Skocz do zawartości

ahndriej

Uczestnik
  • Zawartość

    18
  • Dołączył

  • Ostatnio

O ahndriej

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Zgorzelec

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. ahndriej

    KEF R3 - test

    Ciekawe spostrzeżenie. Na innym forum, gdzie dyskutowałem temat R3 i pasującego do nich wzmacniacza, piszący upierali się, że potrzebują one wzmacniacza o dużej mocy. Choć określenie "duża moc" to akurat rzecz względna. Gdzieś czytałem, że ich impedancja mierzona podczas odtwarzania muzyki spada do ok. 3 ohmów (w zależności od częstotliwości). Pytanie, co miałoby zadecydować o tym, że akurat wzmacniacz o mniejszej mocy miałby okazac się (w tym przypadku) lepszy.
  2. Odbojniki, jak ktoś już tutaj napisał, to dobry pomysł. Ja sam kupiłem 8 sztuk takich do drzwi. Zwykłe, wykonane z czarnej gumy, każdy kosztował coś 5 PLN. Mam kolumny podstawkowe z możliwością przykręcenia ich np. do standów. Tak więc przykręciłem je poprzez te odbojniki, ale tak, że śruby nie są dociągnięte do końca. Zauważyłem, że kiedy całość była mocno skręcona, to drgania przenosiły się bardziej na samą podstawkę/stand. Dodatkowo standy są zasypane. Całość stoi na płytach granitowych, a te na podkładkach antywibracyjnych. Zarówno odbojniki jak i podkładki antywibracyjne kupiłem w jednym ze składów budowlanych. W efekcie cała konstrukcja nie wibruje prawie w ogóle, a drgania nie przenoszą się na podłogę wyłożoną panelami, co miało miejsce wcześniej bez mojego "systemu". Co do słyszalnych różnic, to cóż, z tym było u mnie gorzej. 🙂 Myślę, że stosowanie gumy to dobry trop - vide izolacja antywibracyjna maszyn lub poduszki pod silnikeim i skrzynią biegów w samochodach. Można pokombinować z twardością gumy. Dla mnie, ze względu na chyba niezbyt dużą czułość słuchu, wystraczy to, co zrobiłem.
  3. ahndriej

    KEF R3 - test

    Cholera. 😀🤦‍♂️
  4. ahndriej

    KEF R3 - test

    No to zobaczę, czy usłyszę różnice. 😉 Kable zamówione. Będę porównywał: (1) Nordost 2 Flat, (2) Tellurium Q Ultra Blue i (3) Wireworld Solstice 7.
  5. ahndriej

    KEF R3 - test

    No i fajnie. 🙂 Dzięki za opinię. Zaspokoję swoją ciekawość. Ten kabel Melodika Brown Sugar został mi polecony przez sprzedawcę jako analityczny. Ciekawe jak wypadnie na tle Tellurium Q Ultra Blue i Wireworld Solstice 7, bo wezmę te wpierw na tapet. Od czegoś trzeba zacząć.
  6. ahndriej

    KEF R3 - test

    Ale to dobrze (odnośnie Tellurium) - trzeba słuchać tylko dobrych realizacji 😉. Wyrobię sobie pogląd. A nuż przypasuje mi takie granie. Czy w takim razie według Ciebie Wireworld jest jakby na drugim biegunie, jest mniej analityczny? I co wtedy z niskimi rejestrami?
  7. ahndriej

    KEF R3 - test

    Niebieski kabel (górne zaciski) idzie do Uni-Q a czerwone (dolne zaciski) do dolnego, niskotonowego przetwornika. Mam nadzieję, że dobrze to widzę.
  8. ahndriej

    KEF R3 - test

    Wcześniej w tym wątku napisałem, że w moim odczuciu w porównaniu do Tannoy XT 6f wysokie częstotliwości są jakby wycofane, mniej wyostrzone. Na początku brakowało mi tej przejrzystości, ale teraz przyzwyczaiłem się i wręcz postrzegam tę zmianę na plus. Zasadnoczo nie chciałbym uwypuklenia wysokich kosztem skrajnie niskich. Kolumny mam podpięte pod wzmacniacz Yamaha A-S 1100, który ma opinię analitycznego i jasno grającego. Zbieram opinie zanim zdecyduję się na zamówienie jakiegoś kable lub kilku. Też mnie to zastanowiło i tak możnaby wnioskować ze schematu, ale nie sądzę, żeby jednak tak było.
  9. ahndriej

    KEF R3 - test

    Z https://us.kef.com/pub/media/documents/rseries/rseries2018-white-paper.pdf: "There are two tuned circuits in the LF section. One (L6/C6/R4) is tuned to the upper peak of the reflex impedance, and prevents the system impedance falling too low should the 2nd-order low-pass formed by L4 and C5 be allowed to interact with it. The inductor L5 is small and tunes with C5 to attenuate a residual high Q resonance in the driver response to prevent it colouring the overall sound."
  10. ahndriej

    KEF R3 - test

    Jako sceptyk kablowy bardzo chętnie przekonałbym się o ich wpływie na brzmienie kolumn, zwłaszcza tych, które mam w domu (R3). Piszę to bez cienia ironii. Obecnie zaopatruję je dwukablowo QED Silver Anniversary XT dla wysokich oraz Melodika Brown Sugar dla niskich. Zaintrygował mnie Tellurium Q Ultra Blue. Chętnie posłucham go porównawczo. Jakieś inne sugestie? Może jakieś kable o innej charakterystyce brzmieniowej? Chciałbym się przekonać, czy mam drewniany słuch i mogę przez to słuchać na drewnianych kablach, czy może moge osiągnąc słyszalną przeze mnie zmianę (na lepsze) brzmienia mojego zestawu.
  11. ahndriej

    KEF R3 - test

    W prawdzie nie udzielam się na forum, ale przeczytałem kilka sporych wątków od deski do deski. I jest tutaj kilka osób, zwłaszcza tych ze sporą ilością wpisów, które według moich obserwacji bardzo chętnie prowadzi dyskusje z odwołaniem się i do danych producenta, pomiarów przeporwadzonych przez nich samych jak i niezależne "strony trzecie". Jak widać z jakiegoś powodu nie chcą się zangażować. Dalej, podejście od strony, powiedzmy technicznej, nie wyklucza pisania o odczuciach subiektywnych. Testy słuchu oraz pomiary warunków akustycznych pomieszczenia nie są gwarancją obiektywności ocen. To nie wątek na to, ale sprawność słuchu nie jest jedynym kryterium, która wpływa na odbiór bodźców akustycznych. Na marginesie, niejaki Paul McGowan (CEO PS Audio) w jednych z jego "pogadanek" wideo wspomina swojego wiekowego znajomego, który słyszy do 2 kHz a jest zapalonym melomanem, żeby nie napisać audiofilem. Czy jego opinia byłaby istotna w ocenie brzmienia systemu? Twój postulat odnośnie tego, kiedy możnaby się wypowiadać, rozumiem w ten sposób, że przede wszystkim każdy wypowiadający się musiałby odłuchiwać sprzęt w tych samych warunkach na takim samym setupie. Później jeszcze wypadałoby, aby mieli taką samą sprawność aparatu słuchowego i najlepiej taką samą szeroko pojętą wrażliwość.
  12. ahndriej

    KEF R3 - test

    Przesłodzona, czyli jaka? Jak już wcześniej napisałem, na początku brakowało mi tej "sypkości" sopranów, tego cykania. Teraz uważam, że są one akuratne, nienatarczywe. Ale nie wiem, czy w Twojej opinii chodzi o podobne odczucia. Co do Yamahy A-S 2100 to nie wiem, czy jakichś zmian w brzmieniu możnaby oczekiwać. Oglądałem na YT zestawienie A-S 1100, 2100 i 3100. Autor analizował "elektronikę" poszczególnych urządzeń i jego rekomendacja ze względu na brak jakichś spektakularnych różnić w budowie poszczególnych wzmcniaczy padła na 1100, co wcale nie znaczy, że różnic brzmieniowych jest brak. Ja sam dodatkowo odsłuchiwałem R3 podłączone o starego Pioneere SA 9800 po renowacji. To równie mocny wzmacniacz, co Yamaha 1100. Jednym zdaniem, Yamaha w porównaniu do niego daje brzmienie bardziej przejrzyste.
  13. ahndriej

    KEF R3 - test

    Jakiś czas temu z powodu innego wątku o kolumnach KEF i nadpobudliwości (nadszedł czas na zmiany) postanowiłem wypróbować kolumny R300. Porównywałem je z Tannoy XT 6f, które miałem wówczas w uźytkowaniu. Później zainteresowałem się R3, więc i je zamówiłem, żeby sobie porównać. W przypadku obu modeli, R300 i R3 byłem w pierwszej kolejności pod wrażeniem ich mocnego basu. Ostatecznie zostawiłem sobie R3, które na obecną chwilę grają ze wzmacniaczem Yamaha A-S 1100. Co do moich wrażeń. Na początku brakowało mi przejrzystości w wysokich rejestrach, jaką dawały Tannoye. Jednak w miarę osłuchiwania się z KEF-mi R3 niemalże syczące "soprany" w Tannoy-ach zaczęły mnie drażnić i doceniłem - moim zdaniem - ich lekkie wycofanie w KEF-ach. Obecnie jestem bardzo zadowolony z mojej decyzji o pozostawieniu sobie R3. Kolumny w mojej opiniii dają bardzo zrównoważony i zwarty dźwięk. Niskie tony są jak dla mnie na prawdę imponujące, mimo tego, że wcześniejsze kolumny (Tannoy) potrafiły zejść niżej, tak tutaj wcale mi tego nie brakuje. Dzwięki z całego odtwarzanego spekrum są moim zdaniem ładnie poukładane dając bardzo przyjemne wrażenia słuchowe. Wczoraj obejrzałem na YT prezentację kabli zasilających Audioquest. Celem jej było wykazanie ich wpływu na brzmienie muzyki. Niestety nie usłyszałem tegoż. Ale że do tej prezentacji był użyty utwór Yello, to postanowiłem przetestować R3 przy jego użyciu. Tak się składa, że kilka postów wcześniej ktoś wspomiał tu o muzyce Yello, i że trudno usłyszeć przy użyciu KEF-ów dolne częstotliwości, które się w niej pojawiają. Właśnie słucham płyty Touch i muszę napisać, że bas jest sprężysty i tak potężny, że powietrze wibruje w pomieszczeniu (czy w utworze są jeszcze niższe częstotliwości, trudno mi wyrokować). Odczuwam go niemalże fizycznie, jakby pozasłuchowo. Generalnie muzyka wypełnia szczelnie pomieszczenie rozpościerając się przed kolumnami. Oczywiście duża zasługa w tym realizacji. Dodam na koniec, że pokój ma 20 m2, jest "niezagracony", bez żadnych ustrojów akustycznych. Kolumny stoją na gumowych odbojnikach na stalowych standach wypełnionych śrutem stalowym i piaskiem. A standy stoją na kolcach na marmurowych podstwach o grubości 6 cm.
×
×
  • Utwórz nowe...