Skocz do zawartości

Joseph_k78

Uczestnik
  • Zawartość

    11
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Joseph_k78

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Rzeszów
  1. Tak, musi być włączony, na nim działa Core i tam zachodzą wszelkie działania. Inne (inny komputer, smartfon) są w trybie klienta i zawsze "szukają" rdzenia.
  2. Bandcamp dodał castowanie na Chromecasta. Wreszcie....
  3. Sybilanty są wyraźne ale nie powodują odruchu chęci strącenia słuchawek z głowy. Tor to Roon (Tidal)>CA>SMSL m500/xDuoo TA-20>Hifiman HE 400i/Oppo PM3. Żadnych nieprzyjemnych dźwięków.
  4. W sumie to wątek o CA a ja się rozpędziłem pisząc o m500, tak więc ostatni post jego dotyczący i z góry przepraszam za offtop. Nie wiem jak przedwzmacniacz gra, ale kolega z innego forum podpiął go pod SMSL SAP9 po balansie i sobie chwali. Napisał, że SAP trochę inaczej brzmi jak m500, ale teraz ciężko mu jest wrócić i słuchać tylko z dziurki tego drugiego. Grałem jeszcze z Hifimanami HE 400i, by sprawdzić jak sobie z nimi poradzi wzmacniacz pod względem mocy i daje radę, aczkolwiek maksymalna głośność nie powoduje, że słuchawki skaczą na głowie. Na pewno trzeba gałkę bardziej podkręcić niż przy Opposach, w moim przypadku wystarczy 20-25/40, no 30 to max, ale to też zależy od głośności konkretnego albumu. Z m500 Hifimany grają jaśniej (nie znaczy to, że sucho) niż Oppo PM3, ale to wina Oppo, one mają niby szczegółową górę ale jakoś taką przyciemnioną. Na chwilę obecną bardziej mi pasuje granie z nimi. Z Hifimanami nie grałem za długo, by móc coś więcej napisać. Nie mam natomiast żadnych słuchawek 300Ω, tutaj może być gorzej z mocą i nie wiem, czy właśnie jakiś dodatkowy wzmacniacz pokroju SAP9 czy SAP10 nie byłby potrzebny.
  5. Dzisiaj zrobiłem sobie porównanie m500 i Oppo HA2-SE, które jest dedykowane dla słuchawek Oppo PM3. Zgrupowałem obie strefy w Roonie w jedną i przełączałem kable przy muszli słuchawek. Oba urządzenia niby grają podobnie na jednym poziomie głośności, takie miałem pierwsze wrażenie, ale roznice jednak są. Pomijając zapas mocy w m500, słuchawki na dedykowanym dacu są nieco bardziej przyciemnione, a scena wydaje się węższa. Więcej szczegółów, lepsza separacja instrumentów, niższe zejście basów jest na m500. Dźwięk jest czystszy ale nadal nasycony. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  6. [mention=47132]Bogusław Kożyczkowski[/mention] Witam. Mnie wydaje się, że bordello z płytami to w Qobuzie jest. Wszystko wymiełszane, albumy, single, epki. Wchodzę w artystę - 77 wydań, z czego okazuje się, że pełnych albumów tylko 1/10, album w dwóch wersjach liczony za dwa... Szukać tam czegoś u nowo poznanego artysty to tragedia. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  7. To i ja się podłączę. Roona używam jakoś od połowy grudnia tamtego roku, nie czekając do końca triala 27 grudnia w dzień swoich urodzin uruchomiłem roczną subskrypcję. Sporo, to fakt, teraz odkładam i kosztuje to Tidala HIFI miesięcznie. Roon Core zainstalowałem na swoim laptopie Lenovo. Okazało się też, że kupiony już jakiś czas temu odtwarzacz Oppo UDP203 może służyć jako endpoint Roona. Fajnie. Po USB grałem głównie z na szybko kupionego USB-Daca iBasso DC01, czasem podpinałem też Oppo HA2-SE. Roon na tym moim Lenovo generalnie działa(ł), aczkolwiek interfejs potrafił przymulić i to zdrowo. Wyglądało to tak, że przy jednym uruchomieniu kompa wszystko śmigało ale przy drugim już nie, i tak na przemian. Po kolejnej aktualizacji zamiast lagu zaczęła się totalna zawieszka interfejsu. I to tak 3 do 1 restartów kompa z przewagą freezów (później odkryłem, że z Roona można grać sterując ze smartfona, a nie dało rady nic zrobić na kompie). Niedawno przeniosłem Core na Della Optiplex z dyskiem SSD. Generalnie komp leży na jednej z szafek, podłączony jest jedynie kablem sieciowym i LAN do routera. Stwierdziłem, że taki NUC za drogi. Dell (co prawda refubrished i trochę składak - w sensie, że zażyczyłem sobie dysk SSD na interfejsie M.2) kosztował mnie 1070 PLN. Roon przy uruchamianiu kompa jest w autostarcie, więc nie potrzebuję ekranu i myszki. Chromecast Audio wykrywany bez problemu i działa bardzo dobrze, od paru dni podpięty pod najnowszy nabytek czyli SMSL m500. SMSL "sparowany" oczywiście kablem USB z laptopem Lenovo. Aplikacja Roon na Lenovo, pomimo że teraz w trybie klienckim dalej zalicza freezy. Sądziłem, że to przez to, że wcześniej był Core, ale jak się okazuje, jednak nie. A, i laptop jednak pod kablem LAN, przy Wi-Fi potrafił gubić w sieci odtwarzacz Oppo jak jeszcze był na nim Core, co powodowało moją frustrację. Dzisiaj po Wi-Fi też miał problem z jedną płytą z Tidala. Ostatnio CA też przerzuciłem na WIFI 5GHz, bo też potrafił się zgubić. Laptop niestety działa tylko na 2.4 GHz. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  8. Znam GH praktycznie od początku. Kiedyś wszystko łatwiej się konfigurowało, teraz to żeby nawet sieć zmienić, to trza CA resetować. Jakoś opcja "zapomnij sieć" za cholerę nie chce działać. I zauważyłem, żeby CA znalazło jako nowe urządzenie, to tylko z sieci 5GHz, na 2.4 nie dało się urządzenia znaleźć. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka To trza trzymać swojego póki działa. Szkoda, że w swoim czasie jednak nie kupiłem kolejnego. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  9. Różnica w dźwięku pomiedzy m500 a CA po analogu jest na duży plus dla m500. Dźwięk jest nasycony, chociaż określiłbym go neutralnym raczej, nie jest za bardzo ocieplony. Szczegółowe i czyste brzmienie ale w żadnym wypadku nie jest za suche czy odchudzone. Słuchane głównie z Oppo PM3. O różnicach pomiędzy źródłem z usb a CA jako cyfrowym transportem napisałem, że póki co to nie słyszałem, ale nie robiłem wnikliwych porównań. Ot, jednego dnia słuchałem z usb a drugiego z CA po optyku. Sterując Roonem. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  10. Ja trzaski i to takie jakbym puścił zdartą płytę analogową miałem po USB 2.0 na swoim laptopie korzystając z daca iBasso DC01. Na niebieskim USB 3.0 tego nie było. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  11. Witam. Trafiłem na ten wątek i zarejestrowałem się w celu możliwości napisania kilku słów. Chromecasta Audio kupiłem zaraz po tym jak trafił do Polski, czyli już kilka ładnych lat temu. Wpierw do wzmacniacza po RCA. Potem przez chwilę po optyku do ampli Onkyo TX-8270. Następnie spory czas był nieużywany. W grudniu kupiłem na rok licencję Roona i okazało się, że Roon obszedł problem braku gapless w CA. Zacząłem używać sporadycznie z glośnikiem JBL po minijacku na chwile relaksu na balkonie domu (i tu muszę jakiś lepszy głośnik kupić, coś pokroju Klipsch The Three może?). Od kilku dni mam w domu SMSL m500 zakupiony w celu podpięcia laptopa po USB z zainstalowanymi apkami Roona, Tidala i Qobuza. Z ciekawości podpiąłem też CA po optyku i jest dobrze. CA zasilany z powerbanka - szkoda, że m500 nie ma gniazda USB-A, tylko w sumie po co by miał mieć, skoro nie ma funkcji streamera. Bit-perfect jest do 24/96, gęstsze pliki Roon konwertuje do możliwości przystawki. MQA - ustawiony Core decoder w Roonie i 24/88, 96 jest przesłane. Różnicy w jakości dźwięku CA vs USB-DAC jeszcze nie odnotowałem ale nie robiłem bezpośrednich porównań. [mention=45063]JohnDoe[/mention] SMSL m500 pliki MQA odtwarza, bo ma wsparcie. Na początku troszkę miałem banię, bo trafiałem na płyty, które na wyświetlaczu pokazywało 48kHz max i zastanawiałem się, czy rzeczywiście poprawnie to MQA dekoduje. Ale Twój przykład z postu #145 The Rise of Skywalker m500 wyświetla już 192kHz. W instrukcji doczytałem, że wyświetlana jest częstotliwość próbkowania oryginalnego nagrania głównego i rzeczywiście tak jest. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Utwórz nowe...