Skocz do zawartości

Dzik

Uczestnik
  • Zawartość

    15
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Dzik

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Uć okolice

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Sytuacja prezentuje się następująco: Pytania prezentują się następująco: 1. Gdzie najlepiej ustawić monitory? 2. Na czym najlepiej ustawić monitory? 3. Czy jest sens miejscowo wygłuszać ściany?
  2. Absolutnie nie czuję się osobą predysponowaną do doradzania, zwłaszcza że słucham muzyki w bardziej intymnych okolicznościach (mniejszy pokój, głośniki półkowe). Istotnym jest, aby na początek określić, czego właściwie szukasz, bo jakość dźwięku to jedna sprawa, a typ dźwięku druga. Jedni wolą dźwięk cieplejszy, inni jaśniejszy, jedni chcą czegoś bardziej agresywnego, inni wolą dźwięk bardziej wycofany i zbalansowany, i tak dalej, i tak dalej... Typ muzyki, w jaki celujesz w pierwszej kolejności, też ma znaczenie, podobnie jak źródło dźwięku (CD, pliki, analog). Należy pamiętać, że Hi-Fi ma też bardzo subiektywny aspekt i często sprawdza się tu powiedzenie, że coś, co dla jednego będzie bublem, dla innego będzie skarbem (i niejednokrotnie nie chodzi o jakość, ale właśnie o typ dźwięku). Z powyższych względów idealna sytuacja to taka, kiedy masz możliwość odsłuchania zestawu, a najlepiej kilku, przed zakupem. Co do zasady odradza się jednak dzisiaj osobom z ograniczonym budżetem zakup nowego sprzętu, bo za relatywnie niewielkie pieniądze można kupić wzmacniacze/głośniki dobrej klasy sprzed lat, niejednokrotnie lepsze i solidniejszej konstrukcji niż aktualny sprzęt z tej samej półki cenowej. W dzisiejszych czasach bardziej niż kiedykolwiek wcześniej trzeba uważać na bzdury i marketingowy bełkot, którego częstymi ofiarami są właśnie osoby, które dopiero wchodzą w Hi-Fi. Konsumenta atakuje się dzisiaj technicznym bełkotem, którego ten i tak nie rozumie, błyszczącymi naklejkami, certyfikatami, opisami jakichś rewolucyjnych i opatentowanych technologii, ale do tego wszystkiego trzeba podchodzić jak do akwizytora, który próbuje nam sprzedać mikser albo garnki. Krótko mówiąc, musisz najpierw wiedzieć, czego chcesz, dokładnie opisać swoją sytuację i oczekiwania, i dopiero wtedy pytać na forum. Tylko nie ufaj w żadne opisy producentów, artykuły na dużych stronach, a nawet komentarze pod produktami w sklepach. Sam się tak kiedyś naciąłem i kupiłem wielki badziew, który potem sprzedałem na Allegro ze stratą, a głośniki polecali pracownicy radia.
  3. Sprzętu na rynku jest tyle, że nie sposób wybrać sobie czegoś z wyszukiwarki i z miejsca znaleźć kogoś, kto postawi diagnozę co z czym. Ludzie, którzy w tym siedzą mają raczej wiedzę odnośnie konkretniejszego sprzętu, a te rzeczy z twojej listy to niestety sprzęt odpustowy. Lepiej byś IMO zrobił, gdybyś określił swoje oczekiwania, poprosił o sugestie odnośnie zestawu, poczytał o otrzymanych propozycjach, a potem zbierał środki, jak już na coś się zdecydujesz. Jeżeli zależałoby ci na czymś konkretnym, co jest rzadko dostępne, to mógłbyś to kupić w pierwszej kolejności, a potem metodycznie dokupywać resztę. Ja dokładnie tak zrobiłem, bo też nie stać mnie było na zakup wszystkiego na raz, a niektóre rzeczy pojawiały się w międzyczasie w chwilowo niższych cenach albo stawały się dostępne po okresie niedostępności.
  4. Jak już było wyżej powiedziane, za 2-2.3 tys. nie złożysz sprzętu nawet na poziomie entry level, a już na pewno nie z głośnikami podłogowymi do salonu. Za te pieniądze można myśleć o dobrym używanym wzmacniaczu albo nowym przyzwoitym. Może by coś zostało na kable. Lepiej zacisnąć zęby, pocierpieć i nie rozbijać jeszcze świnki skarbonki, bo nie ma sensu zaczynać przygody z audio od badziewia, nawet jeśli miałbyś ostatecznie uznać, że entry level w zupełności cię satysfakcjonuje.
  5. Dzik

    Streamer MQA Tidal

    Świat poszedł jeden krok do przodu i dwa kroki w tył. Nie bez powodu mamy renesans płyt winylowych, a najbardziej poszukiwane są stare i nie produkowane już modele wzmacniaczy. Dobrą muzę też trzeba wykoczować na aukcjach, bo legalnie znikąd tego nie ściągniesz. Ludziom sprzedaje się dzisiaj marketingowy bełkot pod pozorem jakiejś "nowej jakości", ale jest to robienie niedoinformowanych konsumentów w konia.
  6. Dzik

    Streamer MQA Tidal

    Kupowanie Chord Questa za 6k to jak zaopatrywanie się w obrotowe działko do walki z uporczywym kretem na działce. DAC to tylko cząstka systemu, która ma kompetentnie przetworzyć sygnał i oddać w ręce większych i ważniejszych komponentów. Za taką kasę można sobie sprowadzić fajnego DACa od Shiita i jeszcze sporo zostanie na stare wydania CD, które można bezproblemowo przerobić na FLAKi i cieszyć się lepszą jakością i swobodą niż w przypadku słuchania remasterów przez internet.
  7. Hmm, a co miejscowi eksperci sądzą o połączeniu tych kolumn ze wzmacniaczem Onkyo, a dokładnie: A-9110 A-9130 A-9150 ? 9130 różni się od 9110 chyba tylko tym, że ma wejścia cyfrowe (które nie są mi potrzebne) i nieco większą moc, natomiast jak się obydwa mają do 9150 nie wiem. Gdyby nie to, że 9110 ma moc 2x50W to bym brał, ale moje głośniki mają zalecaną moc wzmacniacza od 120W w górę, a 91130 ma 2x60W (tyle że też wejścia cyfrowe, które mi się nie przydadzą). Przypominam, że to małe pomieszczenie.
  8. Dzik

    Streamer MQA Tidal

    To że nie widać latającego potwora spaghetti i nie da się naukowo udowodnić jego istnienia nie oznacza, że go nie ma. Z odpowiednio czułym sprzętem, na który nie stać zwykłego plebejusza, można wyczuć jego obecność (czyli prawie jak zobaczyć).
  9. Dzik

    Streamer MQA Tidal

    To że ktoś słyszy różnice też nie oznacza, że one są - jakkolwiek absurdalnie to brzmi. Autosugestia jest dobrze znanym i opisanym zjawiskiem, dlatego do testów odsłuchowych używa się oprogramowania, które eliminuje taką możliwość. Wypowiedzi typu "wiem, co słyszę" albo "jestem pewien, że słyszałem różnicę" są traktowane w profesjonalnym środowisku z pobłażliwym uśmiechem. Póki co nikt nie był w stanie przedstawić solidnego dowodu na to, że dźwięk w jakości Hi-Rez można usłyszeć, jest natomiast masa mocnych dowodów na to, że jest to niemożliwe (dźwięk taki wykracza o 400% poza słyszalne spektrum). No ale jak ktoś "chce wierzyć" i wydawać pieniądze, to nic nie pomoże. Sprzedawcy H-Fi dobrze o tym wiedzą, bo na tym zarabiają.
  10. Dzik

    Streamer MQA Tidal

    W przypadku nowej muzyki oczywiście dostajemy to samo na CD co w internecie, ale też nie ze względu na "fizyczną niemożliwość", tylko dlatego, że taka jest praktyka. Nowa muzyka z masterem celowanym w bardziej wysublimowaną publiczność trafia na winyl, jeśli już (choć niektóre wydania na analogu są też zmasakrowane). Suma summarum, o ile ktoś nie zamierza inwestować w gramofon, to do nowej muzyki bandcamp jest najlepszym rozwiązaniem. Tanio można tam kupić pliki, które de facto się posiada (a nie, jak w przypadku streamingu, kupuje się jedynie prawo do słuchania przez internet) i z którymi można zrobić, co się chce - przerzucać czy słuchać na ulubionym odtwarzaczu (polecam Foobar2000).
  11. Dzik

    Streamer MQA Tidal

    Jest to albo tak duże uproszczenie, że aż bzdura, albo po prostu bzdura wynikająca z elementarnej niewiedzy. Na nośniki CD trafia to samo co do Internetu, ale tylko w przypadku albumów nowych (poczynając od około drugiej połowy lat 90. wzwyż), albo starych wydanych na nowo. Zaznaczam, że mówimy o dystrybucji cyfrowej, bo na winyl trafia przeważnie sporo lepszy mastering niż ten przeznaczony do dystrybucji cyfrowej. CD wydane w latach 80. i w pierwszej połowie 90. będzie brzmiało nieporównywalnie lepiej w 99% przypadków. Jeżeli ktoś chce z powyższym polemizować, niech rzuci okiem na to: https://imgur.com/a/SXhlZK6 Jest to zestawienie, które sam swego czasu zrobiłem, a różnica jest aż nadto słyszalna. Wszystkie te Tidale i bandcampy to jest muzyka-eunuch.
  12. Dzik

    Streamer MQA Tidal

    Dokładnie, ludzkie ucho nie posiada hardware'u do słyszenia ponad jakość CD, tak samo jak oko nie widzi fal rentgenowskich, stąd lepsze fidelity wynika w dużej mierze z masteringu, a do tego potrzebny jest dobry pressing. Plik może mieć i 5GB, ale brzmieć gorzej niż mp3 w jakości 320 kbps, jeśli dźwięk zmasakrowano w studiu. Porównywałem różne nagrania z Tidala czy pliki z hdtracks z moimi starymi CD i zawsze okazywało się, że te drugie są lepsze.
  13. Dzik

    Streamer MQA Tidal

    Poczuć może poczujesz, ale na pewno nie usłyszysz. Tzw. "jakość studyjna" jak na ironię ma sens jedynie w studiu, bo te dodatkowe dane są potrzebne podczas cyfrowej obróbki dźwięku. Słuchanie tego jest jednak całkowitym bezsensem, a jakakolwiek słyszalna różnica sprowadza się do autosugestii. To, co rzeczywiście ma znaczenie, czyli tzw. dynamika, na Tidalu leży, bo udostępniają tam nowe mastery, zjechane kompresorem. Krótko mówiąc, Hi-Rez to marketingowa ściema i już lepiej kupić stare CD na discogs.
  14. Zapomniałem wspomnieć, że zależy mi na możliwości podłączenia zewnętrznego DACa, a do tego ponoć potrzebny jest preamp input. Z ww. sugestii dopatrzyłem się wejścia na przedwzmacniacz tylko w Pioneer A40. Digital input czy bluetooth są mi zbędne.
  15. Witam, Kupiłem głośniki ELAC Debut Reference DBR62 za przystępną cenę, a co za tym idzie chcę do nich dobrać odpowiedni wzmacniacz. DBR62 to głośniki raczej cieplejsze, bardzo zbalansowane (dla niektórych nawet zbyt zbalansowane), nieco wycofane. Stoją w niedużym pomieszczeniu, co oczywiście jest czynnikiem do wzięcia pod uwagę. Gdyby ktoś był zainteresowany, to tutaj można poczytać więcej o tych ELACach i przejrzeć pomiary/wykresy. Sytuacja jest o tyle dziwna, że jestem fanem heavy metalu, który lubi naturalny dźwięk i rzadko słucha muzyki głośno. Słucham głównie starych pressingów, bo co do zasady nie toleruję dźwięku skompresowanego. Nie chcę tych głośników bardziej ocieplić, lubię dynamikę i podwójną stopę, ale nie jest mi też potrzebne kopnięcie, od którego wejdę w nadświetlną w tym małym pokoju. Zależy mi na zamknięciu się w 1 800 PLN. Będę wdzięczny za sugestie. Pzdr.
×
×
  • Utwórz nowe...