Skocz do zawartości

Kot Behemot

Uczestnik
  • Zawartość

    6
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Kot Behemot

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Kielce

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. @Gorg, @TOPHiFi Zobacz jeszcze option -> in trim czy nie zmieniają Ci się ustawienia głośności dla różnych źródłeł bo z tym drżeniem okien przy - 60 to chyba je miałeś ustawione na max. U mnie przy tym poziomie jest bardzo cicho. Wszedłem w opcje -> in trim i ustawiłem poziom na +10. Jest zdecydowanie lepiej, ale mam wrażenie, że na początku – przed zabawą z gramofonem – tuner „dysponował”, nie wiem, jak to określić, większą/czulszą skalą głośności. Trochę przesadziłem/żartowałem z tym drżeniem szyb przy +60, ale jak piszę wyżej – mam wrażenie, że na poziomie 60-50 było głośniej niż obecnie, nawet teraz, po zmianach w opcjach – in trim. @S4Home Nie koniecznie musisz żegnać się z gramofonem. Jak rozumiem dźwięk spadł na wszystkich źródłach? Tak – dźwięk spadł na wszystkich źródłach. Teraz – po zastosowaniu rady kolegi Gorga – jest zdecydowanie lepiej, ale czy tak samo, jak na początku – nie jestem przekonany… Dlatego zrobię w końcu ten reset (ale to po pracy). „Nie koniecznie musisz żegnać się z gramofonem”. I na koniec właśnie zagadka z gramofonem… Skąd takie problemy? Podłączyłem, jak trzeba – pod wyjście analogowe (przypominam – to adapter z przedwzmacniaczem), a żeby coś usłyszeć – jak pisałem – musiałem głośność dać niemal maksymalną, a i tak czarne płyty słychać było normalnie, raczej ciszej, niż głośniej… OK, rozumiem – Pioneer 990 nie jest sprzętem z wysokiej półki, a nawet średniowyższej, no ale po właściwym podłączeniu zestaw powinien zagrać, bez podkręcania volume na 80-90 proc. … Więc w czym problem – jak uważacie?
  2. Dziś po południu zamierzam przeprowadzić taką operację. Ale nawet jeżeli to pomoże, to będzie oznaczało konieczność pożegnania się z gramofonem - jak rozumiem, przynajmniej z tym modelem. Bo inaczej musiałbym sprzęt resetować do ustawień fabrycznych po każdym posłuchaniu czarnych płyt... "Spotkaliśmy się już z takimi oznakami". I co pomogło? Reset?
  3. Witam forumowiczów ponownie. Już kiedyś doradziliście mi przy wyborze amplitunera i kolumn do niego. Po wskazówkach i odsłuchach stałem się szczęśliwym posiadaczem Yamahy 803d, do której podłączyłem Focale Chora 806. Jak dla mnie zestaw gra, a raczej grał świetnie - do dzisiaj. Otóż po podłączeniu do wspomnianego zestawu gramofonu Pioneer pl-990 (pod jedno z wejść analogowych - nie Phono, ponieważ ten model gramofonu posiada przedwzmacniacz) okazało się, że aby rozkoszować się trzaskami z czarnych płyt, gałkę głośności muszę podkręcić do 30-25 dB, a i wtedy muzykę słychać nie najgłośniej... Jednak, co gorsza, po wyłączeniu gramofonu i włączeniu płyty CD okazało się, że problem z "wyciszoną" głośnością pozostał... Żeby cokolwiek usłyszeć, muszę podgłośnić na 50 dB, ale szemrze to niczym leśny strumyk. A żeby słuchać ze średnią głośnością, gałę volume podkręcam na 25 dB... Ten sam problem występuje przy innych źródłach: radiu internetowym czy Spotifach. Na koniec wspomnę tylko, że do momentu podłączenia gramofonu nie było potrzeby takiego podkręcania głośności (a szczerze mówiąc, byłbym nawet w strachu, jako że sprzęt jest jeszcze nowy i niewygrzany), bo przy leciutkim podgłoszeniu - na ok. 60 dB taki Rage Against The Machine czy GnR już wprawiały w lekkie drżenie okienne szyby, a przy nieco zwiększonej głośności tynk sypał się ze ścian I teraz pytanie(a) laika: Czy coś sknociłem z podłączeniem gramofonu? Choć nie wydaje mi się - innych opcji nie widzę... Czy podkręcając gałę przy słuchaniu Pioneera, ustawiłem/zapisałem niechcący jakieś wyciszenia głośności? Czy teraz rozwiązaniem mojego problemu jest reset amplitunera do ustawień fabrycznych? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi i sugestie. Pozdrawiam
  4. Jeszcze raz wielkie dzięki za porady. Czyli w sobotę czekają mnie kolejne odsłuchy. Za propozycję wypożyczenia sprzętu dziękuję, ale ograniczę się do wizyt w lokalnych salonach. Dziękuję i pozdrawiam.
  5. Witam ponownie, bardzo dziękuję za wszystkie opinie. Po części poświadczyły moje dotychczasowe doświadczenia - tzn. najlepsze wrażenie, jak dotychczas, zrobiły na mnie Focale podłączone do Denona Ceol n11. Mam nadzieję, że podłączone do DRA 800 zagrają jeszcze lepiej. Planuję jeszcze posłuchać polecanej przez forumowiczów Yamahy RN803 z Elacami Debut Reference B6. A`propos wspomnianej Yamahy - domyślam się, że to co pisze kolega S4Home: "Natomiast mocno przemyśl kwestię dołożenia do RN 803 z tym że kolejne nowe modele kolumn musiały by wejść do walki" - tu "kolejne nowe" oznaczają kolejne przesunięcie górnej granicy zakładanego przeze mnie budżetu... I to niestety chyba wszystkie możliwości odsłuchu w moim pięknym mieście - jak Yamaha to z Elacami lub B&W (tu: salon TOP Hi-Fi), jak Denon - to zostają Focale lub Klipsche. Na wycieczkę do zbyt oddalonego Q21 niestety nie mam czasu... A szkoda. Bardzo proszę jeszcze o podrzucenie pomysłów na odtwarzacze CD do tych dwóch modeli - RN 803 i DRA 800. Choć jak zdecyduję się na 803, to przez jakiś czas pozostanie mi delektowanie się tylko i wyłącznie radiem w jego trzech odsłonach Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc.
  6. Witam, od dłuższego czasu myślę nad zakupem zestawu. Ostatecznie stanąłem przed wyborem: Yamaha N602 lub Denon DRA 800. Co ważne - w grę, niestety, wchodzą tylko kolumny podstawkowe. Tu zastanawiam się, jak z tymi amplitunerami zagrałyby Focale Hora 806, Klipsche R 41 / R 51 M / RP-600M lub B&W 606. Nie ukrywam, że zależy mi na bass-refleksie z przodu, więc tu już na początku na prowadzeniu znalazły się Focale, ale nie jest to czynnik decyzdujący. Salon ok. 20 m kw. Słucham głównie rocka i jazzu, ale także trash metalu, bluesa, a zdarzają mi się dni nawet z klasyką . Będę wdzięczny za opinie, ale też za podpowiedzi ws. innych podstawek do tych dwóch kombajnów. Pozdrawiam i z góry dziękuję za wskazówki.
×
×
  • Utwórz nowe...