Skocz do zawartości

Grzesiek202

Uczestnik
  • Zawartość

    1 711
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    okolice Kielc

Ostatnio na profilu byli

7 295 wyświetleń profilu
  1. Tak. I stąd moje zdanie w dyskusji. Uważam za właściwe i lubię (a to czasami dwie różne rzeczy) dźwięk, który jest pokazany w sposób jak najmniej zabierający z nośnika, z nagrania, nawet jeśli ono jest po prostu technicznie źle zrobione, lub może po prostu "doprawione" na dole, lub co gorsza dla mnie, u góry. Ale ja to ogólnie lubię analityczne granie. Dziękuję za wypowiedź :).
  2. No dobra, niby człowiek wie, że każdy słyszy inaczej, ale też jestem ciekaw czego kto szuka. Ogólnie, te punkty które wskazałeś też są dla mnie ważne. Czy wszystko mam "odhaczone"? Bynajmniej. Wierzę, że jeszcze mam czas. Jak słusznie zauważył Wing0, życie to nie tylko audio. I tu dochodzimy do punktu, z którym mam problem. Bo ja sądzę, że zamiast niego, powinno być pytanie: czy system pokazuje różnice w jakości nagrań? Bo niektóre płyty, z podbitą górą, lub bardzo "płasko" nagrane nie sprawiają mi przyjemności słuchania. Mówiąc wprost: brzmią bardziej znośnie z kuchennego radia. Ja lubię słyszeć różnice. To też niekiedy nadaje klimatu (patrz niektóre polskie nagrania z lat 60-70). zależy od dnia i nastroju. Przepraszam za moje przydługie uzewnętrznienie , ale skłonił mnie do tego wpis Adama, bo obaj chcemy granie: ale mamy kolumny o zupełnie innej sygnaturze, więc to jest ciekawe, jak kto co odbiera i czego szuka.
  3. Absolutnie się pod tym podpisuję. A to, że słyszymy, czy też rozumiemy takie granie zupełnie inaczej, to już inna bajka. I tak możemy pisać i pisać... 🙂
  4. @soberowy masz te płytę 👆jako remaster? Czy starszą?
  5. Zupełnie nie znałem. Sprawdziłem. Moja muzyka. 👍
  6. Nie.? Przesądy, astrologia (nie mylić z astronomią), to nie ja 😉
  7. Bardzo ładne macie Panowie te zegarki. Też mój gust. Wróbelki cwierkają, że być może na urodziny doczekam się Tissota Visodate Herritage. Pierwowzór to rok 1957. Podoba mi się to baryłkowoksztaltne szkiełko. A gdybym tylko miał grubszą łapę, to już bym miał Bulova Moonwatch. Też kawał historii, drugi zegarek na Księżycu 😀. Oczywiście czarny.
  8. Bierz i sprawdzaj. Z chęcią przeczytam o Twoich wrażeniach. Ja miałem kiedyś na weekend poprzedni model -109. O, nawet parę słów o nich napisałem.
  9. Zależy trochę ile kto może przy oku utrzymać 10x. Dla mnie to wartość graniczna dla lekkiej dachówki, bo to zależy też od jej wagi. Dłużej popatrzę przez Vortexa 10x42 (686 g) niż przez, swoją drogą - genialną Fujinon 7x50 (1400 g). Ale 8x też są fajne: https://www.optyczne.pl/ranking_optyczne_pl-ranking_lornetek-8x42.html
  10. Bardzo dobra strona i wartościowy ranking "klasyków" do przyrody, choć niestety nie ma tam nowszych modeli. https://www.optyczne.pl/ranking_optyczne_pl-ranking_lornetek-10x42.html Ja mam tę z pozycji 24 już chyba z szósty rok.
  11. A w jakim budżecie? Wybór aktualnie jest ogromny, ale ja kierowałbym się takimi wytycznymi: konstrukcja dachowa (czyli wygląd podobny do tej, której zdjęcie wrzuciłem), obiektyw jakieś 42-50mm maksymalnie, powiększenie 8 lub10X, ale z polem tak min 6,5 stopnia i dobrą transmisją. Taki sprzęt, będzie lekki i poręczny i będzie można bardzo długo patrzeć bez zmęczenia rąk i trzęsącego się obrazu. Tolerancję na wady optyczne to już trzeba indywidualnie ocenić.
  12. Do większości eMek, to wystarczy taka. A Plejady, to tylko w dużym polu 🙂. Pięknie dziś wszystko świeci w tym wyżu.
  13. Teraz już się nie bardzo da, bo ten szary trapez zasłania mi okno o tym samym kształcie.
  14. Na razie nawet o tym nie myślę. Najlepsza jaką miałem, a trochę tego miałem. Miałem kiedyś Miyauchi 45 stopni. Ale kątowe to nie dla mnie.
×
×
  • Utwórz nowe...