-
Zawartość
1 703 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez mateolo2
-
Ale w domu nie porwały czy na audioshow? p.s. To nie jest kwestia znania się lub nie - każdy z nas słyszy inaczej, oczekuje czegoś innego, ma inne pomieszczenie, słucha rożnej muzyki itd itp
-
No bo zawsze o nich marzyłem, a z tego co usłyszałem, rozmawiałem r3 są idealnym środkiem miedzy gato a r300 - niedługo będę pisał mała recke to zrozumiecie czemu Gato są obłędne - tak jak wszyscy słyszeliśmy na audioshow, ale to kolumny mające w sobie delikatność, subtelność (oczywiście maja uderzenie), ale ket r300 to był rock'n'roll - mega Pier****ęcie, które troszkę mi w garo brakuje. Natomiast w r300 najwieksza wada był rozlewający się bas, który miał słaba kontrole, ale to główna rzecz, która poprawili w r3. Ja tez uwielbiam jak kolumna gra z rozmachem bo słucham raczej bardzo głośno muzyki względem średniej innych kolegów (tak około 89-91db) i muszę mieć efekt, ze potęga muzyki zrzuca mnie z fotela Oczywiście nie tak, ze dyskoteka, albo krwawiące uszy. Ale jak jest orkiestra to chce się czuć jak w pierwszym rzędzie na koncercie. A jako, ze nie mam zony, nie mieszkam w bloku to 24h mogę odkręcać galę wzmaka jak tylko mi się podoba
-
Jak wjechały gato to r300 juz nawet nie widziałem sensu podłączać… i sprzedalem
-
Ale to ciekawe co mówisz bo w każdej recenzji o kefach r3 widzę same pochwały, ale zawsze mała notkę, ze jak ktoś jest uczulony na duża ilość wysokich tonów i ich wyrazistość to nie są to kolumny dla niego.
-
No jak chcecie mogę coś napisać Wymieniłem je z r300 moich poprzedników, które uwielbiałem. Teraz będą konkurować z gato FM-8, które lekko mówiąc zamiotly r300.
-
ahhhahahahahaha
-
Ok to teraz mnie nastraszyliście, bo kupiłem specjalnie orzech bo piano black się kurzy i rysuje od patrzenia
-
A jak je oceniacie względem siebie pod względem trwałości i długowieczności? Słyszałem, ze ten fornir bardzo delikatny... Ale rozumiem, ze na okleinę tez jest gwarancja I know.... masakra
-
Złapałem przed salonem audio jakąś fajną dziewczynę (bardzo ładną...) i poprosiłem czy pomoze mi w wyborze koloru kolumn - wybrała orzech, więc taki wziąłem haha Natomiast jadąc do domu myślałem nie o nowych kolumnach tylko o tym czemu jak idiota nie wziąłem od niej numeru Dzięki Piotrek, O to mi właśnie chodziło czarne mega eleganckie, ale wszystko na tym widać... Obawiam się trochę trwałości tego forniru orzechowego bo na sąsiednim forum mi napisali, ze bardzo łatwo się "rysuje" i niszczy... No właśnie zony brak, kawaler audiofil ze mnie
-
Dobra, pod względem utrzymania i praktyczności wziąłem brązowe Są cały czas u mnie i będą za parę dni konkurować z nimi R3
-
No a Tobie które się bardziej podobają jakbyś miał wybierać? Właśnie właśnie! Bo to w sumie ciekawe zagadnienie!
-
No,, a co! Po to się ma kolegów, żeby się doradzić! I jak widać chłopaki wyrażają swoje zdanie, a ja sie nie mogę zdecydować bo ich nie widziałem na żywo Taki tez wniosek finalny zaczynam wyciągać Dzieki!!!
-
O to ważna informacja. Ja myślałem, ze jest na odwrót - dodatkowa warta grubego lakieru w piano black tworzy dodatkowe pokrycie kolumn. A fornir to w sumie cieniutki papierek prosto na mdf
-
Tak właśnie słyszałem A masz prywatnie? Mógłbyś pokazać jak we wnętrzu wyglądają?
-
Koledzy, Doradzcie. Czy ktoś miał okazje widzieć r3 w piano black i w fornirze z orzechu ? Które się lepiej prezentują? Robią wrażenie lepiej wykonanych? dzieki!
-
Hej, Słuchajcie. Rozwiązałem problem! Temat do zamknięcia. Wielkie podziękowania dla Tomka @elektron6 za cała pomoc i doradztwo poza forum 🙂Dla osób zainteresowanych: Kupilem drugi egzemplarz takiego samego cd jako dawcę. Wyjąłem z niego napęd cały z laserem itd. Rozlozylem, wyczyściłem, nasmarowalem, wymieniłem pasek, podmieniłem do swojego cd i problem zniknął! Odtwarzacz jak nowy 🙂 Co więcej! Ten „wadliwy” napęd wyjąłem, tez oczyściłem, przedmuchalem i włożyłem do „dawcy”, którego kupiłem i UWAGA - problem z nim nie występuje. Wiec musiała to być na prawdę jakaś pierdoła związana z zabrudzeniem lub czymś takim 🙂 Tak wiec JESZCZE RAZ - nie miało to żadnego związku z modyfikacją mudy44. Cd, którego kupiłem jako dawcę jest w pełnym oryginale i bez modyfikacji gra o tyle gorzej, ze w ogóle nie ma czego porównywać. Taka historia 🙂
-
No forum obok napisali mi tak: W odtwarzaczu do sprawdzenia cały tor wykonawczy otwierania/zamykania szuflady, w szczególności kondensator przeciwzakłóceniowe na silniku i/lub driver silnika. Obciążenie indukcyjne po zaniku doprowadzanego zasilania generuje dość wysoki pik napiecia wstecznego, np w torze sterowania cewkami przekaznikow stosuje się diode która zabezpiecza układ sterujący przed uszkodzeniem. Opisany problem na 99.9% jest wynikiem tego zjawiska, szczególnie że zjawisko pojawią się dopiero po otwarciu szuflady Moim zdaniem to silnik, jak wcześniej tego nie było
-
Dobra Panowie, Kolejne testy (przez Was polecane) wykonane: 1. Cd podłączyłem tylko optykiem do daca - efekt nie występuje 2. podłączyłem inny wzmacniacz do niego (hegel) - efekt na nim tez się pojawia przy otwieraniu szuflady, dalej pyk w kolumnach. 3. Podłączyłem jakiś odtwarzacz DVD stary w domu, przy otwieraniu szuflady efekt nie występuje. Skoro na moim starym wzmacniaczu to występuje, a znam swój system to w takim razie wcześniej tego na pewno nie było bo używam go już ponad rok. W systemie poza wzmacniaczem nic nie zmieniałem. Wnioski?
-
Dzieki za merytoryczna odpowiedz. To bardzo miłe. P.s. Wszystkiego najlepszego dla całego grona audiofilii w nowym roku!!!
-
Panowie, Wiem, ze lepiej trzymać sygnałowe kable z dała od zasilających - to wszyscy wiemy. NATOMIAST Czy kable glosnikowe od lewego i prawego kanału mogą być spięte razem trytyką i lecieć do pewnego momentu rownolegle? Pytam ponieważ mam taka sytuacje, ze mam lekko dłuższe kable niż potrzebuje i przy wzmacniaczu na odcinku około metra spialem je razem żeby był porządek. Jak tu się ma temat jakiś zakłóceń itd? Dzieki za wszystkie wskazówki
-
🤣🤣🤣
-
No to teraz słuchajcie bo się robi jeszcze ciekawiej… Przez sieć to nie jest bo odłączyłem wszystkie kable RCA/ optyczny zostawiłem sam zasilający i efekt zniknął. Podlaczylem innym kablem RCA pod inne wejście we wzmacniaczu (tuner) - efekt ten sam. I najciekawsze - odłączyłem całkowicie RCA od cd i podłączyłem go tylko cyfrowo przez daca do wzmacniacza - efekt występuje dalej. Czyli wniosek jest taki, ze to pyknięcie przenosi się w formie dźwięku po kablu cyfrowym, jest dekodowane na analog w dacu i trafia do wzmaka. Czyli wszystko milem dobrze podłączone, a chyba faktycznie ten wzmacniacz jest bardzo czuły i przy otwieraniu klapy przekazuje się lekki dźwięk z wyjść cd jak przy podnoszeniu igły z winyla… i trzeba z tym żyć i jest to nieszkodliwe dla wzmacniacza Nic innego do głowy mi nie przychodzi.
-
Odłączyłem wszystko - dźwięk nie występuje. Podłączyłem pod inne wejście we wzmacniaczu cd innym RCA - ten sam efekt. Rozmawiałem z muda44 przed chwila przez telefon i powiedział mi, ze po prostu creek musi być bardzo czuły na mikro skoki napięć w sprzęcie towarzyszącym i jeśli to nie przeszkadza i jest ciche to olać. Inna opcja jest zabawa w inne listwy, kable, dochodzenia itd.
-
Za sekundke dam znać. Właśnie to robię
-
Co prawda wątpię żeby tu był problem bo cd podłączyłem po inna listwę niż reszta systemu. Co prawda wpięta w to samo gniazdko…