Odświeżam temat, bo w końcu kupiłem Polk Audio ES20 i jest tak jak przewidywałem - kupiłem je tylko po to, żeby sobie raz na zawsze udowodnić, że te nowoczesne, plastikowe pierdzidełka się do muzyki kompletnie nie nadają. I żeby nie było, od 10dni jak nienormalny testuje te Polki na różnych wzmakach (niestety mam same stare z lat 90's - Denon DRA-335r/435r, jakaś Yamaha AX, Unitra Merkury, nawet prosty Grundig), w różnych pomieszczeniach i konfiguracjach ustawienia. Poszedłem nawet z nimi do kolegi, żeby u niego posłuchać, i wniosek jest zawsze taki sam (i mój, i innych, którzy słuchali) - dno i jeszcze raz dno. Tu nie ma w ogóle środka. Nawet sopranów nie jest za dużo, a biorąc pod uwagę wszelakie testy, choćby na audiosciencereview, powinno być ich za dużo na defaulcie. Za to basu jest od groma. Tylko co z tego, jak ten bas łupie jak młot w kopalni? Efekt jest taki, że nie słychać masy detali i czasem całych instrumentów, które grają w środkowym paśmie. Do tego nie ma w ogóle sceny i przestrzeni. Moje Space '86 grają dużo lepiej, a kolegi Altony 70 miażdżą te Polki. Nie wiem jak to ująć, ale Tonsile po prostu płyną z muzyką, grają dużo bardziej przestrzennie, a bas jest miękki i przyjemny, świetnie kontrolowany. i nawet lepiej, że jest go mniej niż Polkach (szczególnie w Space '86). Dlatego nadal uważam, że głośnik basowy musi być z papieru, zawieszony na piance (mowa o kolumnach, w subach to inna bajka). I jak widać, potrzebuję średniotonowca, choć paradoksalnie lubię granie V-ką. I jeszcze jedno - na bardzo szybkiej, ciężkiej metalowej muzie plastikowy Polk już całkiem sobie nie poradził, Zamiast muzyki słyszałem jedynie huk pędzącego pociągu. Dramat.
Biorąc pod uwagę, na ile sposób testowałem te Polki, i że te wnioski są nie tylko moje, a też innych osób, które ze mną słuchały w/w zestawów, dziwię się, że te Polki są tak polecane przez różnych "speców" i sklepy audio. A może to jest teraz standard w tych pieniądzach? Tylko dlaczego ciągle słyszałem, nawet w tym temacie, że "panie, technologia poszła do przodu, co pan porównujesz, stare głośniki tekturowe sprzed 30-40lat do nowoczesnych cacek?". No i jak widać, stare papierowe Tonsile u mnie zjadły nowoczesne cacka z polipropylenu. Natomiast bardzo mnie ciekawi, jakby zagrały np. Heco Aurora 300 z papierowym basem, ale podejrzewam, że wiele lepiej by nie było, o ile w ogóle. Nie mam już sił ani chęci tego sprawdzać. Widać pisane mi jest zostać po grobową deskę z Tonsilami. The winner is.....