Skocz do zawartości

burz

Uczestnik
  • Zawartość

    226
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Skce

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Zaraz po wpięciu setu WW pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to ilość szczegółów w dźwięku (nie mylić z rozjaśnieniem). To był spory skok jakościowy.
  2. Zasilają wzmacniacz, preamp gramofonowy i cd, a Todn amplituner. Listwa też jest podłączona przez WW. Calościowo? Jakoś tak przyjemniej, gładziej
  3. Sieciówki u mnie już w komplecie. Ostatni z zakupów właśnie się wygrzewa.
  4. I pierdylion pilotów, jakby nie można było ogarnąć jednym
  5. Nie chodzi o podbicie, tylko masę;) Wysokopoziomowe MC mają po prostu więcej drutu w cewce na elemencie drgającym, stąd odbierane są jako mniej precyzyjne w „czytaniu” rowka… Ale ta większa masa to nic w porównaniu z masą magnesu w MM, więc summa sumarą i tak te wysokopoziomowe MC są bardziej precyzyjne w „czytaniu” od MM.
  6. Bo wirtualny fastfood mnie nie interesuje, lubię mieć nośnik fizyczny ze znaną mi i stałą jakością. Dla jasności, słucham tylko w warunkach domowych, o innych sytuacjach się nie wypowiadam.
  7. Naprawdę? Nie mam i nie zamierzam.
  8. Dociera się, ale już jest super - przestrzeń, szczegół, wokal, również lepszy dół w porównaniu do Hanki. A wszystko podane nienachalnie, ale dobitnie i jakoś tak aksamitnie. Przesłuchałem na razie 22 płyty. Pre wzmocnienie 60 dB, obciążenie 22 Ohm.
  9. Metrowy nieaktualny, został kabel 2 m.
  10. Dzień słoneczny, więc wygrzewa się nowa wkładka. Zastąpiła Hankę SL.
×
×
  • Utwórz nowe...