To wina głośników moim zdaniem,lub pomieszczenia.
Miałem aurora 700 w tym samym pomieszczeniu co teraz mam DIY,i Aurory oprócz basu grały słabo,męcząco,średnica jazgotliwa.
Po aurorze miałem klipsch rp-600mll i tutaj było lepiej oprócz barwy,mogła mieć też wplyw odległość bo ja słucham z 4 metrów i kierunkowy Horn może mniej odbijać od ścian.
Ale ogólnie moim zdaniem,zależy jakie masz wymagania, ale mam teraz DIY za sporo wyższy budżet niż Aurory no i cóż,trzeba dołozyc z portfela no niestety.To jest zupełnie inna jakość.
Tutaj się zgadzam,moje głośniki Hornowe robią wrażenia na starcie ale mogą męczyć przy większej głośności i czasie.
Kombinuje lampę żeby trochę je stonowac.
Ale emocje podczas odsłuchu są tego warte.
Zależy co kto lubi.