Skocz do zawartości

tomek4446

Uczestnik
  • Zawartość

    506
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

11

O tomek4446

  • Ranga
    Aktywny

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Łódź

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. tomek4446

    Poprawa dźwięku stereo w kinie

    Nieważne na jaki amp. KD zmienisz sekcja Phono będzie nadal kiepska. Jak odpowiada Ci to Onkyo w kinie to nie ma sensu zmieniać. Jak chcesz poprawy dźwięku z naciskiem na "poprawy" przy podłączeniu gramofonu , bo nadal sygnał będzie szedł przez przedwzmacniacz KD, to wyjściem jest zewnętrzne Pre Phono np. https://www.tophifi.pl/gramofony/przedwzmacniacze-gramofonowe/nad-pp-2e.html podłączone pod wejście analogowe amplitunera KD., Możesz zmienić cały amplituner na taki który posiada wyjścia Pre out , i zbudować oddzielny system do stereo, ale jak piszesz zależy Ci na minimalizmie, a w tym przypadku dojdzie Ci dodatkowy klocek w postaci integry lub wzmacniacza dzielonego z wbudowanym pre phono, do którego podłączysz gramofon. No i już masz nad czym myśleć
  2. tomek4446

    Kable [Technics SL-BD3]

    Dobry , głównie chodzi o to by kabel miał niską pojemność w zakresie 45-70 pF . Masz jeszcze np.: https://www.ablosklep.com/sommer-cable-onyx-2025-2-x-1x0-25mm2-p-2252.html https://allegro.pl/kabel-bedea-gramofonowy-podwojny-made-in-germany-i6888379067.html http://www.schulz-kabel.pl/product/223/sl-1-przewod-posrebrzany-1-x-05-mm2-przewod-gitarowy.html + jakieś lekkie wtyki np. Neutrika.
  3. A, to wszystko dokładnie tak jak opisał kolega MobyDick. Spytałem , bo w przypadku podłączenia źródeł typu CD, gramofon, magnetofon ,lepszy efekt daje podpięcie bezpośrednio pod integrę lub wzmacniacz dzielony . W przypadku Spotify z amp.KD sama końcówka mocy wystarczy.
  4. tomek4446

    Audio Video Show 2018

    Na mnie od dwóch lat robi duże wrażenie Gato Byłem , słuchałem, i niestety muszę przyznać że ..........zgrało to się bardzo dobrze Byłem na odsłuchu tej Yamahy z Elacami i szału nie było , na AVS z QX-3 całkiem pozytywne wrażenie, fajny zestaw. A może to akustyka ?
  5. Mogę polecić , poczytaj o tych kolumnach , choć i tak najlepiej byłoby gdybyś sam posłuchał . Słucham podobnej muzyki , u mnie grały z NAD-em 3100 , Yamahą C-70 + MX-1000 i było lepiej niż dobrze ,ale to moja subiektywna opinia. https://allegro.pl/monitory-usher-s-520-kolor-valnut-i7603277288.html
  6. tomek4446

    Audio Video Show 2018

    Ok , teraz widzę , wróciłem z pracy i dopiero dochodzę do siebie A żyję już dniem jutrzejszym Widziałem film z boksu McIntosha , czyżby w tym roku skromniej i z innymi kolumnami ?
  7. tomek4446

    Audio Video Show 2018

    Od paru lat odwiedzam AVS ale wstyd przyznać, nigdy nie dotarłem do Golden Tulip , zawsze było tyle ciekawych rzeczy na Narodowym, czy w Sobieskim , pogadało się z fajnymi ludźmi i czas się kończył. Mam więc pytanie do osób które były dzisiaj , warto zajrzeć ? Wybieram się jutro i obawiam się że znowu może nie starczyć czasu.
  8. Oczywiście , że są do wglądu każdego , ale chyba wypadało by najpierw spytać, czy wyraża zgodę na rozpowszechnianie jego danych przez osoby trzecie? No chyba , że masz inną filozofię , bo u mnie w branży obowiązuje taka właśnie zasada. Jak daję komuś wizytówkę to raczej nie po to, by latał z nią po mieście pokazując wszystkim. No ale może pewne wartości się zmieniły , nie wiem mam swoje lata. A przepraszam , czy mam do czynienia z przedstawicielem firmy Verictum ? Mówię o oficjalnych certyfikatach wydawanych przez laboratoria ,instytucje do tego uprawnione , pod każdym certyfikatem jest pieczątka z nazwiskiem i podpis. Większość jest udostępniona na stronie producenta ,te bardziej szczegółowe dotyczące konkretnego wyrobu dostaje klient przy zakupie. Wszystko czarno na białym. Trochę szokuje mnie w branży akcesoriów audio , szczególnie tam gdzie mamy do czynienia z dużymi pieniędzmi brak transparentności , mamy kwieciste opisy , masę recenzji ,a brak choćby dołączanych potwierdzonych prób materiałów jakie zostały użyte. Jak ktoś coś robi ze srebra to powinna być potwierdzona próba , jak z miedzi 99,99999 to też by miło było do kabelka dostać papier z instytutu potwierdzający skład. Nikt nie musi przecież ujawniać technologii produkcji .
  9. Wiesz co to Rodo ? Jeżeli wyrazi zgodę na podanie danych to udostępnię. Chyba nie zrozumiałeś , nie odnoszę się do produktu tylko jego durnego opisu , pełnego magii i niedomówień . Podnoszenie prostych czynności do rangi sztuki może na niektórych działa , nie wiem nie jestem specem od marketingu ,ale ponieważ od lat sprzedaję wyroby uchodzące na rynku za luksusowe, a co za tym idzie nie tanie, mogę Ci zdradzić po co niektóre firmy windują cenę, aż do jak by się wydawało granic absurdu. Po pierwsze wysoka cena, to od razu prestiż dla nabywcy, bo sąsiada, który też jeździ najnowszym Porsche nie stać , po drugie odpowiednia legenda , wygląd zewnętrzny + opakowanie , wysoka cena powoduje , że nikt się nie odważy zajrzeć, co jest w środku, wysoka cena wzbudza zaufanie , mając dwa produkty na które nas stać w większości przypadków wybieramy droższy, bo racjonalizujemy sobie , że pewnie lepsze materiały , wykonanie itd. choć często tak niestety nie jest, bo na wyższą cenę może wpłynąć marża lub wyższe koszta transportu. Wysoka cena niewspółmierna do użytych materiałów może wynikać również choćby z tak prozaicznego powodu , że jak nie produkujemy masówki, to musi być wysoka by utrzymać płynność finansową firmy . Wysoka cena to także koszta marketingu , wielu firmą bardziej opłaca się zaoszczędzić na materiałach do produkcji niż na marketingu , coś jak w kinematografii , jak film kosztuje milion dolarów to dwa trzeba wydać na promocję Do każdego sprzedanego przeze mnie wyrobu klient dostaje plik świadectw badań, wydanych przez Laboratorium Pomiarowo-Badawcze w Warszawie akredytowane przez Polskie Centrum Akredytacji oraz Laboratorium Techniki w Dąbrowie Górniczej , każda, a jest tego sporo próba, czy badanie użytego materiału jak i całego wyrobu jest opisane i opatrzone podpisem osoby je wykonującej. Po prostu pełna transparentność bez niedomówień. Nie ma tam tekstów w stylu wyjątkowy , wyrafinowany itp. a są konkretne dane . Nie znalazłem certyfikatów prób srebra 4N ani 24 karatowego złota , nie ma certyfikatu Laboratorium przeprowadzającego kriogenizowanie więc chyba mogę być nieco podejrzliwy Producent pisze , że wyroby są pod ścisłą kontrolą firmy Verictum , co to znaczy ? Jak pisałem , jak się zleca badania to ma się papiery z nazwiskiem osoby potwierdzającej zgodność. Nie mówię , że tak nie jest, tylko jeżeli wprowadza się na rynek kabel za 30k., to aż się prosi a wręcz powinno przedstawić dokumenty potwierdzające nasz wkład pracy i udokumentowane rezultaty. Nie chcę Ci niczego obrzydzać , zawsze posiadanie czegoś wyjątkowego cieszy, i zwykłym ludzkim odruchem powinno być podzielanie tej radości.Cieszę się za każdym razem gdy czytam pełne emocji relacje osób, które nabyły czy zmieniły sprzęt i opisują swoje pozytywne wrażenia/ i za każdym razem po cichu im zazdroszczę , zaraz przychodzą myśli, by coś w swoim zmienić i poczuć to samo / Tak kolego Wpszoniak, cieszę się , że masz coś /Demiurg/ co sprawia , że znalazłeś Swój dźwięk , więc nie mów mi o obrzydzaniu. Źle by było na świecie, gdyby zaprzestać dyskusji, a obowiązująca była tylko jedyna słuszna droga.
  10. Uwielbiam Pana Pacułę do momentu przeczytania opisu tego kabla myślałem , że tylko on potrafi tak kwieciście pisać o rzeczach oczywistych, ale okazało się , że nie miałem racji. Twórca opisu tego kabelka "pobił go na głowę". Wpszoniak , czy starałeś się kiedyś " rozebrać " ten opis, tak na czynniki pierwsze , tak zdanie po zdaniu ? Jak odrzuciłem ciągle powtarzające się teksty o nie powtarzalności , wyjątkowości , wyrafinowaniu /?/ itp. to wyszło mi, że w większości to produkt zlecony. Drut zamówiony u jubilera wcale tak dużo nie kosztuje , wiem bo kiedyś zamawiałem srebrne zworki do NAD-a , wtyczki Furutecha, oplot na oko 12 zł mb. / też czasem zamawiam/ , schładzanie azotem pod kontrolą komputera brzmi poważnie, a w rzeczywistości co ten komputer ma kontrolować ? Strukturę molekularną raczej nie, więc chodzi chyba o temperaturę, a taki czujnik mogę bez problemu podłączyć choćby do Maliny i kosztuje parę zł. Podoba mi się tekst o " srebrze laboratoryjnej czystości" czyli jakiej ? bo każde srebro będzie miało " laboratoryjną czystość". O opisie wykonania skrzynki z EGZOTYCZNEGO" drzewa szkoda gadać , bo jak pokazałem zdjęcie stolarzowi, który robi mi meble w firmie, to stwierdził że za 100 zł taką samą zrobi , razem z materiałem i dowolnym napisem. O tym , że kabel najlepiej działa z bezpiecznikami X Fuse nie ma co pisać, bo to chyba oczywiste Przesłałem zapytanie do znajomego wykładowcy z Polibudy ,co to może być ten pasywny filtr przeciwzakłóceniowy, który filtruje bez kontaktu z kablami , czyli rozumiem , że filtruje powietrze na krótkim odcinku nad kablami. W internecie znalazłem filtry ,ale to chyba jakiś padziew bo niestety wszystkie mają jednak kontakt z przewodnikiem. Aby była jasność , nie miałem z tym cudem techniki do czynienia i daleki jestem od ocen, czy lub jak to wpływa na dźwięk. Mam tylko wrażenie , że takie opisy bardziej szkodzą produktowi niż pomagają , chociaż z drugiej strony wszystko zależy od tego do kogo są kierowane.
  11. A to mi ulżyło , piekarnik też chodzi od wczoraj by się dobrze wygrzały A tak z ciekawości ,jaka jest różnica w przepływu prądu przez miedziany przewodnik / drut/ polerowany i nie polerowany , czy na wyjściu są jakieś różnice w voltach , amperach , omach ?
  12. K.... a jak od wczoraj jadę wszystkie kable drobnoziarnistym papierem ściernym , filcem , pastą polerską, by te elektrony szybciej.... że może wreszcie usłyszę , a Ty teraz mówisz , że to żart !!!
  13. Miałem okazje słuchać modelu Turnberry GR LE z monoblokami DIY na lampach , fantastyczny wygląd , maskownica jak w starych Sansuiach lub Kenwoodach , świetne naturalne brzmienie papierowej membrany , ale czy to zasługa kabli z powlekanej srebrem miedzi 99,9999 lub wtyków WBT ?
  14. Przesył sygnału internetu, to jedyny przypadek kiedy wierzę w kable , nie ufam WiFi . To akurat warto , gniazdka do których podłączony jest sprzęt mam na oddzielnej fazie , pod oddzielny bezpiecznik , ot tak na wszelki wypadek , by się pralka z łazienki nie wcinała gdy słucham Metallici. Dużo piszesz o lenistwie, w ten sposób określając brak działań osób, które choćby nie chcą przyjechać na demonstrację wpływu kabli na dźwięk do SoundClubu , ja natomiast może nie lenistwem, ale asekuranctwem mogę nazwać ciągłą wymianę okablowania. Masz rację , zmienić kabel jest łatwiej , bezpieczniej , a przede wszystkim jest to tylko jeden element , nie musimy dźwigać kolumn , wzmacniaczy , dopasowywać , sprzedawać obecne licząc się ze stratą , kupować nowe , myśląc ,czy to na pewno dobra decyzja, drżeć co powie żona, bo te kolumny co chcemy nie są białe , kurde końcówka mocy która nam odpowiada nie mieści się w szafce itd. A kabel ? Wszak to jakaś zmiana , coś nowego, a nóż nasz system nagle wzniesie się na wyżyny , nie wzniósł się ? To chyba nie trafiliśmy z kablem ale następny to będzie to !!! Nie ma efektu ? No jak może być, jak nie zmieniliśmy sieciowego ? A jak zmienimy sieciowy .....
×