Hej,
Dorzucę swoje 3 grosze (może się komuś przyda) jako, że sam posiadam zestaw:
REGA ELEX MK4
DALI OPTICON 6 MK2
Gramofon Technics 1500C z wkładką Ortofon Blue
CD NAD C538
Streamer Cambridge MXN10
Wszystko spięte kablami CHORD (RCA C-LINE, głośnikowe Clearance X)
Jestem zadowolony z dźwięku aczkolwiek czytając internety postanowiłem sprawdzić MF M6SI.
Pierwsze fizyczne wrażenie – przyjechał CZOŁG, jak dla mnie potężny wzmacniacz wymiarowo i wagowo. Przechodząc do dźwięku tam również wjeżdża czołg, brzmienie jest dociążone , bas schodzi znacznie niżej, góra ostrzejsza (ogólnie utemperowana aczkolwiek bywały momenty gdzie mnie męczyła). Zacząłem od Faithless i Relevance gdzie szczęka mi dość mocno opadła a kanapa zadrżała, 250W robi swoje, poczułem się jak na koncercie. Za to już przy jazzie, spokojniejszych instrumentach i wokalach (Lauryn Hill, Rosalia, Diana Krall) jak dla mnie jest za grubo i tutaj Rega pokazuje swoją magię gdzie średnica jest po prostu przepiękna.
Ostatecznie zostaję przy Redze a MF wrócił do sklepu i to nie dlatego że jest gorszy. Polecam testować w domach przy swojej akustyce i na spokojnie długie odsłuchy. Nie zawsze duży może więcej i to od nas zależy czy chcemy wejść na duży koncert czy do nocnego klubu 😊
Dzięki Darkk za konsultacje telefoniczne i wymianę doświadczeń ! Czekam z niecierpliwością na dalsze losy tego wątku i ostateczny werdykt co Tobie najbardziej przypasowało.