Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
jedrek997

Cambridge Audio 640c V1 modyfikacja

Recommended Posts

Witam

Najpierw chciałbym się przywitać bo to pierwszy mój post na forum.

Wracając do tematu. Planuję modyfikację odtwarzacza cd Cambridge Audio 640c V1. Modyfikacja w pierwszym etapie ma obejmować:

1. Wymiana kondensatorów filtrujących z oryginalnych 2200uF 35V na Elna for Music LAO 6800uF 63V

2. Wymiana wzmacniaczy operacyjnych na LM4562NA na podstawkach precyzyjnych

3. Wymiana kondensatorów w torze analogowym na Elna Silmic II oraz Nichicon Muse

4. Wymiana kondensatorów w torze cyfrowym na Sanyo OSCOM

Zaznaczam że nie jestem elektronikiem, lutować potrafię ale generalnie w temacie jestem laikiem.

Cała moja wiedza to lektura i analiza stron i postów z różnych for internetowych sprzed lat...

Na początek mam dwa pytania:

1. Czy wymiana kondensatorów filtrujących z oryginalnych 2200uF 35V na 6800uF 63V jest bezpieczna i nie wymaga żadnych dodatkowych modyfikacji?

Z informacji które znalazłem w internetach wynika że wstawiane były tam kondensatory o pojemnościach nawet 22000uF i to przez uznane firmy modujące sprzęt audio, natomiast brak informacji czy była to prosta podmiana kondensatorów czy też pociągnęła za sobą inne modyfikacje zasilania...

Kondensatory z racji gabarytów muszę umieścić na osobnej płytce, czy połączenie można przeprowadzić przy pomocy zwykłych przewodów izolowanych czy też w inny sposób?

 

2. W opisywanych w internetach modyfikacjach  wymieniano kondensatory zasilające wzmacniacze operacyjne z Mylarowych na elektrolity, niestety nigdzie nie znalazłem informacji o rodzaju i parametrach nowych kondensatorów. Czy ktoś pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, jedrek997 napisał:

1. Wymiana kondensatorów filtrujących z oryginalnych 2200uF 35V na Elna for Music LAO 6800uF 63V

Możesz tak zrobić, taka przeróbka nie wymaga żadnych innych zabiegów. Skoro chcesz montować kondensatory na osobnej płytce, to może warto się pokusić o zrobienie całego zasilacz od podstaw? Pomyślałbym też o zamontowaniu osobnego transformatora do sekcji analogowej.

23 godziny temu, jedrek997 napisał:

niestety nigdzie nie znalazłem informacji o rodzaju i parametrach nowych kondensatorów.

Pytasz o pojemność tych kondensatorów?

 

P.S. Nie myślałeś o lampizacji tego CD'ka? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zasilacz na osobnej płytce to jak sądzę świetne rozwiązanie. Nie czuję się jednak na razie na siłach żeby go zbudować.

7 godzin temu, Audio Autonomy napisał:

Pytasz o pojemność tych kondensatorów?

 

P.S. Nie myślałeś o lampizacji tego CD'ka? :)

Tak interesuje mnie jaka powinna byc ich pojemnosc.

Lampy być może, ale napewno nie teraz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1. No no „uznane firmy modujące” nie mogą się mylić.

Problem z tą uznawalnościa jest taki że w pewnym momencie osiąga się poziom gdzie trzeba pokazać coś woow w modyfikacji i „wypełnić obudowę” choć czasami nie ma to za bardzo praktycznego uzasadnienia.

Osobna płytka to pierwszy gwóźdź do trumny. Wprowadza dodatkowe punkty lutownicze i wzdłuża ścieżkę, a to zwiększa rezystancję szeregową i zdolność filtrowania kondensatorów. Tak więc zyskujesz pojemność co powinno poprawić filtrowanie, ale jednocześnie dodajesz R szereg. i ograniczasz filtrowanie. Miałem okazję przetestować to w praktyce. Dlatego pojemność to jedno a możliwość jej aplikacji to co innego.

Najlepiej zrobisz jak zamontujesz nowe (lepsze) kondensatory w to samo miejsce. Może uda Ci się dostać kondensatory o wyższej pojemności (np. wyższy kondensator) i dodatkowo daj równolegle do tych kondensatorów kondensatory WIMA MKS2 100n. To powinno w zupełności wystarczyć. Zwiększę nie pojemności nie jest jedynym sposobem na poprawę jakości zasilania, a dobór najlepszej metody zależy od samego układu i typu jego obciążalności. Akurat w tym przypadku zwiększenie pojemności uważam za niezbyt skuteczne rozwiązanie, choć jej zwiększenie do 4700-6800 na pewno wprowadzi pozytywne zmiany, ale bez wydłużania drogi/ścieżki do kondensatora.

2. Czemu akurat LM4562 ?

Radziłbym ci wybrać ze 3-4 wzmacniacze i każdy obsłuchać. To niestety trochę kosztuje, ale można na tym dużo zyskać i dostosować CDka do swoich preferencji.

3. Elny przy niższych napięciach są lepsze od Muse, więc w miarę możliwości stosuj Elnę, no chyba że nie znajdziesz potrzebnej pojemności. W przypadku dużych pojemności rozważ jeszcze Panasonic FC, bo przy tysiącach mikro sprawują się bardzo dobrze i jest spory wybór rozmiarów.

4. Czemu akurat Sanyo OSCON na tor cyfrowy ? Możesz to jakoś uzasadnić ?

 

Ważna kwestia to wymiana kondensatorów odsprzegających zasilania OPAMPów itd.

W tej kwestii można sporo zyskać na jakości, bo kondensatory stosowane przez Cambridge Audio są po prostu słabe do tej roboty. Polecam WIMA MKS2

Kolejna ważna kwestia to przekaźnik wyjściowy MASSUSE. To COŚ powinieneś na pewno wymienić. Polecam przekaźnik RELPOL, kosztuje kilka zł, a różnica w jakości duża i słyszalna.

No i na koniec elektrolity sprzęgające wyjście (dwa elektrolity koło przekaźnika, bez określonej polaryzacji). CA daje tam straszny chłam i dodatkowo mostkuje to foliakami żeby jakoś to brzmiało. Można je zastąpić kondensatorami Nichicon ES, ale pojemność trzeba dobrać na słuch, bo te kondensatory grają zupełnie inaczej niż to co daje CA. Kopara Ci opadnie jak usłyszysz ile przestrzeni zyskałeś i jakości w wyższych rejestrach. Możesz tam też dać przyzwoite kondensatory foliowe jak np. mundorf m-cap.

I na koniec wymiana gniazd RCA na przyzwoity mosiądz, to koszt ok 15zł, ale warto.

 

Dobrze przeprowadzona modyfikacja nie jest wcale prosta do zrobienia i czasami trzeba sporego obsłuchania, żeby właściwie dobrać elementy, bo nie zawsze lepszy na papierze oznacza lepsze granie ;)

O i mam jeszcze pytanie ... jakie jest tam wsadzony przetwornik C/A, czy nie jest to przypadkiem WM8742 ?

Edytowano przez nightrunner

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, nightrunner napisał:

Osobna płytka to pierwszy gwóźdź do trumny. Wprowadza dodatkowe punkty lutownicze i wzdłuża ścieżkę

Nie demonizowałbym aż tak tego montażu na osobnej płytce. Faktycznie najlepiej jest wlutować prosto w to miejsce, gdzie wcześniej były kondensatory filtrujące, ale jeżeli nie ma takiej możliwości to co zrobić? Jak zachowamy krótkie połączenia z płytką to powinno być ok. Można ewentualnie wymienić kondensatory na lepsze, ale bez zmieniania ich pojemności, tak żeby zmieścić się w ograniczających nas wymiarach. W jednym i drugim rozwiązaniu dobrze jest (tak jak pisał nightrunner) zbocznikować kondensatory pojemnością np. 100nF. Może to być wspomniana przez nightrunnera Wima, a może być Vishay lub coś podobnego.

17 godzin temu, nightrunner napisał:

Radziłbym ci wybrać ze 3-4 wzmacniacze i każdy obsłuchać.

Tutaj zgadzam się w pełni. Opampy dosyć mocno różnią się między sobą brzmieniem, więc dobrze jest kilka ich posłuchać, żeby wiedzieć co się wybiera ostatecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...