Audio Autonomy

Branża
  • Zawartość

    261
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Audio Autonomy

  • Ranga
    Sympatyk

Ostatnio na profilu byli

471 wyświetleń profilu
  1. Angel dobrze Ci radzi, poszukaj używanych kabli na portalach aukcyjnych. Nie są to duże kwoty, szczególnie przy krótkich interkonektach, a będziesz miał zrobione porządne połączenie źródła ze wzmacniaczem. Myślę, że przy tej klasie sprzętu już usłyszysz różnicę 😉
  2. Poukładana i szczegółowa scena to przede wszystkim zgranie fazowe przetworników. Myślę, że jednak najpierw powinieneś zainwestować w zwrotnicę, inaczej pieniądze wydane na wzmacniacz mogą za wiele nie pomóc. W audio niestety nie ma dróg na skróty i pewnych etapów nie da się obejść.
  3. Marcinie, moim zdaniem lepiej jest umyć własnoręcznie. Nabyte umiejętności przydadzą się pewnie w przyszłości (bo o płyty trzeba dbać), a przy oddawaniu do sklepu do umycia kilkudziesięciu lub kilkuset płyt, robi się z tego spora suma. Tak więc, przestudiuj temat, kup potrzebne składniki i do boju! Co do starych wkładek Shure'a, to nie mają może one jakichś wybitnych właściwości, ale są niedrogie (nie mówię to o obrośniętej w legendę V15), oferują całkiem fajną jakość i można je trochę bardziej dociążyć (niektórzy stosują nawet nacisk 2,5g) bez obaw o zapadnięcie się igły. Shure to raczej miękkie granie, na pewno nie wybitnie analityczne, choć tu dużo zależy od użytej igły - stare lub ze współczesnej produkcji, podstawowe sferyki lub lepsze eliptyczne, tanie zamienniki dostępne na miejscu w Polsce lub igły ze szlifem SAS (za 200$) pochodzące z japońskiego miasta Shinonsen
  4. Wiem, że pewnie jesteś teraz zadowolony z kolumn, ale szkoda, że jak już zrobiłeś takie porządne klocki, to nie zadbałeś o najważniejszy ich element – zwrotnicę. Przecież w tym projekcie, który „sklonowałeś” były całkiem inne przetworniki. Na przykład wysokotonowy - szpilki Revelatora zamieniłeś na głośniki Satori, które mają całkiem inną charakterystykę i parametry (efektywność, częstotliwość rezonansową, etc.). Średni i niskotonowy tak samo. Ja na Twoim miejscu zacząłbym od pomierzenia kolumn i zaprojektowania zwrotnic. Sam pewnie tego nie zrobisz, ale możesz to komuś zlecić (jest kilka osób w Polsce, którym możesz powierzyć takie zadanie). Myślę, że taki zabieg da Ci największy przyrost jakości. Potem dopiero myślałbym o wzmacniaczu.
  5. Cześć, Po pierwsze - ładne kolumny w klasycznej stylistyce. Jedynie wysokotonowy dałbym trochę bliżej średniaka Na dole masz 2xSB23, tak? Sam projektowałeś zwrotnicę? Po drugie - SB robi świetne przetworniki w swojej klasie cenowej, myślę więc, że warto zafundować im co najmniej dobrą elektronikę. Wolisz dźwięk rozjaśniony i analityczny, czy raczej miękki, misiowaty? Napisz jeszcze skąd jesteś, najfajniej by było jak mógłbyś zawitać w jakimś salonie ze sprzętem audio, w którym sam posłuchałbyś co Ci się podoba, a co nie.
  6. Gratuluję rozwoju Twojego systemu audio! Najważniejsze, że sam słyszysz poprawę i że jesteś z tego zadowolony. Umiejętnie i twardo negocjuj teraz temat przeniesienia systemu do większego pokoju. Trzymamy kciuki. Co do interkonektów to też ciekaw jestem jakie wstawiłeś. Może jakieś zdjęcie pokażesz? Tak jak pisał Angel, daj im trochę pograć i wtedy porównaj je na nowym wzmacniaczu ze starymi kabelkami. Może wtedy wychwycisz jakieś różnice w dźwięku.
  7. Prawdopodobieństwo, że to wszystko się razem zgrało jest pewnie mniejsze niż szansa na trafienie "szóstki" w loterii Moc przetworników nie ma tu istotnego znaczenia. Zwrotnica jest pewnie jakaś uniwersalna z filtrami pierwszego albo drugiego rzędu. A gdzie tu dopasowanie efektywności i faz przetworników, dobór częstotliwości podziału, stromości filtrów, etc.? Równie dobrze można zrobić tak jak pisał @Angel i wytłumić obudowę workiem ziemniaków Wrzuć chociaż zdjęcie tych kolumn ITT, zobaczymy co to takiego. Może uda się do nich coś nam wspólnie dobrać. Napisz też z czego słuchasz muzyki- komputer, cd?
  8. @wpszoniak, przyznam, że faktycznie nie miałem jeszcze okazji usłyszeć zmian wprowadzanych przez stosowanie różnych podkładek pod kable i tym podobnych rozwiązań. Jednak to właśnie ta powyższa wymiana zdań z Angelem, zmotywowała mnie do rozpoczęcia eksperymentów z okablowaniem sieciowym, z którym nie miałem do tej pory dużych doświadczeń. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Uważam jednak, że bez "solidnego" zasilania (w sensie zasilacza) wzmacniacza czy też odtwarzacza, nie da się osiągnąć satysfakcjonującego dźwięku. Na tą część urządzeń audio zawsze zwracam szczególną uwagę. Dlatego też jestem pozytywnie nastawiony do eksperymentów z przewodami zasilającymi. Na temat podwieszania i układania kabli też jestem otwarty
  9. To fakt, szczególnie jeżeli płyty nie były jeszcze do tej pory myte. Delikatna kąpiel da im nową młodość, a przy okazji nie będziesz tak brudził igły.
  10. Czyli masz w pudłach po JBL'ach włożone przetworniki Heco i do tego jakąś uniwersalną zwrotnicę STX'a? Jeżeli tak, to bardzo mało prawdopodobne jest to żeby to się razem zgrało. Zwrotnice muszą być zrobione pod konkretne głośniki i obudowę. Kolumn ITT trx 6b też nie znam i nie wiem co to za sprzęt. Masz jakieś zdjęcia albo link do nich? Generalnie ja bym zaczął od początku i kupił jakieś podłogówki (chyba, że te trx6 okażą się być ok) i wtedy bym dobierał do nich wzmacniacz. Nie będzie raczej ciężko pobić tego JVC, którego masz w tej chwili. Przemyśl to na spokojnie i zastanów się nad tym czy sprzedać posiadane kolumny i wzmacniacz i wtedy ze zwiększonym budżetem szukać nowego zestawu, czy wolisz stopniowo wymieniać sprzęt element po elemencie. P.S. Nie napisałeś czy jest to sprzęt, który ma sobie "niewymagająco" grać w tle w Twoim garażu, czy też lubisz bardziej słuchać muzyki i skupiać się na tym?
  11. Też pewnie bym tak zrobił. Nie zostaje nic innego jak poszukać tych płyt w lepszym stanie, albo... zamontować drugie ramię z jakąś starą wkładką Shure'a do odtwarzania zniszczonych płyt
  12. Jest to przedział, w którym powinieneś się zmieścić. Twoje 0,08g ponad to co jest rekomendowane przez Ortofona, nie jest błędem. Możesz swobodnie dobierać nacisk z przedziału 1,6-2,0 g uwzględniając swoje preferencje co do brzmienia. Uważaj jednak, czy przy zwiększonym nacisku nie zapada Ci się za mocno igła i czy body nie "szoruje" po płycie. Jak wszystkie ustawienia były wcześniej w porządku i przeskakiwało Ci na 1,82 g, to może to była po prostu kwestia zniszczonych płyt. W każdym razie dobrze, że problem z przeskakiwaniem zniknął Brawo Ty!
  13. @Marcin B., udało Ci się poeksperymentować z ustawieniem ramienia? Ciekaw jestem czy rozwiązało to Twój problem 🙂
  14. Nie będę Cię przekonywał żebyś posłuchał i wtedy zdecydował sam czy jest to krok do przodu, bo już inni to próbują zrobić. Powiem tylko, że Phoebe będę grać dobrze z Baltlabem i że stworzą neutralny, lekko rozjaśniony zestaw, granie bez tzw. efekciarstwa.
  15. Zwiększ delikatnie nacisk igły, może pomoże. Charakter brzmienia delikatnie może się zmienić, ale warto z tym eksperymentować i dobrać pod swój gust. Z siłą nacisku nie ma też co przesadzać, żeby nie ryć za mocno igłą płyt, ale z drugiej strony za mały nacisk też nie służy płytą. Jak igłą za słabo wpasowuje się w rowek winyla, to może mieć tendencje do przeskakiwania i właśnie może to jest u Ciebie problemem. P.S. Po zmianie nacisku igły nie zapomnij o korekcji antyskatingu 😉