Skocz do zawartości

Audio Autonomy

Branża
  • Zawartość

    566
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

2

O Audio Autonomy

  • Ranga
    Aktywny

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnio na profilu byli

2004 wyświetleń profilu
  1. Audio Autonomy

    Gramofonowe akcesoria - dobre i złe

    @Fafniak, ja z kolei zwykle trzymam się blisko górnej granicy. Mierzysz nacisk wagą, czy ustawiasz według skali na ramieniu?
  2. Audio Autonomy

    Gramofonowe akcesoria - dobre i złe

    Tak to już niestety jest zazwyczaj. Spróbuj może trochę poeksperymentować z siłą nacisku. Może da się jakoś posłuchać tych "szarpidrutów" ☠️
  3. Audio Autonomy

    Gramofonowe akcesoria - dobre i złe

    Nooo Panie, przyszalałeś widzę Koniecznie daj znać jak Ci to zagrało @Fafniak.
  4. Ja to szanuję... ale dla mnie to jednak już trochę za ciężkie łojenie
  5. Dobre Ja nie jestem specem od ciężkiej muzy, ale mogę polecić płytkę Para Quienes Aún Viven kapeli Exquirla. Chłopy potrafią przyłożyć do pieca!
  6. Audio Autonomy

    Gramofonowe akcesoria - dobre i złe

    Hmm, w zasadzie nie widzę przeciwwskazań. Choć z drugiej strony wydaje mi się, że taki zabieg zwiekszy pojemność tego interkonektu. A tak w ogóle to wiadomo jaka jest pojemność tego Neotecha? Gratuluję! Ja układam na podłodze i też narzekam na brak miejsca. W planach jest zrobienie półek na jednej ze ścian. Tak od podłogi po sam sufit (niecałe 4m wysokości).
  7. Audio Autonomy

    Czego słuchasz??

    Dawno tu nie zaglądałem. Ciekawych rzeczy słuchacie. U mnie od wczoraj kręci się na talerzu genialna płyta składu Polski Jazz Ensemble. Materiał nagrany w Monachium w 1985 roku i wydany rok później przez Polljazz. Gorąco polecam fanom jazzu i nie tylko
  8. Audio Autonomy

    Gramofonowe akcesoria - dobre i złe

    Domyślam się, że chodziło o mnie Generalnie osobny kabel na połączenie mas gramofonu i wzmacniacza nie jest potrzebny. Oczywiście połączenie tych mas musi istnieć, ale może być poprowadzone razem z masami sygnałowymi. Czyli w tym przypadku mamy masy dwóch urządzeń połączone za pomocą samych gniazd RCA. Przyznam się jednak, że trochę się pogubiłem w tym jak Kolega tomek4446 polutował te kable. Mianowicie: Uziemienie, czyli co? Ekranowanie, czy ten osobny przewód dedykowany do połączenia uziemienia? Skoro gra i nic nie brumi, to znaczy, że jest zrobione dobrze. Jednak nie rozumiem do końca, jak to polutowałeś... P.S. Wizualnie kabel wyszedł elegancko
  9. Audio Autonomy

    LIST DO...

    Nie ma takiej opcji. Brzmią różnie. Mamy na przykład taki wzmacniacz lampowy - dobrze zaprojektowany, zbudowany ze starannością na przyzwoitej jakości komponentach. Możemy zmieniać jego w brzmienie w znaczący sposób dobierając różne punkty pracy lamp. Wszystkie te punkty będą poprawne z punktu widzenia projektowania układów lampowych. Wszystkie będą się mieściły w zalecanych zakresach pracy danych lamp elektronowych. Tak więc wszystkie te kombinacje będą nam dawały dobrze i poprawnie zbudowany wzmacniacz. Wbrew temu co piszesz, za każdym razem wzmacniacz ten będzie brzmiał inaczej. Różnice mogą być niewielkie, ale mogą też diametralnie zmieniać charakter wzmacniacza. Co Ty na to?
  10. Audio Autonomy

    GRAMOFON, policzmy się.

    No chyba innej opcji nie ma. A zrób jeszcze inną rzecz - zmniejsz drastycznie siłę nacisku igły. Wspornik dalej będzie tak mocno wciśnięty w "body" wkładki? Zmieni się coś w zakresie ilości trzasków?
  11. Audio Autonomy

    GRAMOFON, policzmy się.

    Kurcze, no tak na oko to wygląda jakby faktycznie wspornik igły osiadł za mocno... chyba faktycznie udało Ci się uszkodzić igłę Co do overhangu i dokładnej kalibracji wkładki, to nie uda się tego zrobić bez lepszego headshella...
  12. Audio Autonomy

    GRAMOFON, policzmy się.

    Kształt ramienia nie ma tu wpływu na wartość overhang. Istotna jest długość ramienia i umiejscowienie jego osi obrotu względem osi talerza. Nie ma tu żadnej normy i standardowej długości 15mm. Do tego dochodzą jeszcze niedokładności w wykonaniu gramofonów. Zdarza się, że ramię nie jest umiejscowione dokładnie w takiej odległości jaką deklaruje producent (jeżeli w ogóle coś on deklaruje). Dlatego najlepiej jest korzystać z tzw. protraktorów i ustawiać overhang dla konkretnego gramofonu Aaaa, już teraz widzę o co chodzi Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest zakup innego headshella. Zwykle nie ma od spodu żadnych "schodków" ograniczających ustawianie wkładki. A jaką ustawiłeś siłę nacisku? Jak nie jesteś gdzieś na górnej granicy, to spróbuj lekko zwiększyć nacisk i sprawdź jaki będzie efekt. Generalnie to tu się nie ma co popsuć... no chyba, że igła, ale to raczej byśmy zauważyli (my na zdjęciu, a Ty na żywo). Naelektryzowaną płytę można poznać dosyć łatwo - co jakiś czas pojawiają się dosyć głośne i wyraźne wyładowania - "wybuchy". Te same, które słyszysz jak weźmiesz do dłoni naelektryzowaną płytę, tylko że dużo głośniejsze
  13. Audio Autonomy

    GRAMOFON, policzmy się.

    No to gratuluję zakupu! Słuchałeś gramofonu u siebie jeszcze przed jego kalibracją? Wiedzielibyśmy wtedy czy te trzaski, to na 100% wina przestawienia wkładki. Po za tym pytanie co regulowałeś - ustawienie wkładki w headshellu, obciążenie? Masz jakiś szablon wydrukowany? Coś tu jest nie tak... możesz pokazać to na zdjęciu?
  14. Audio Autonomy

    GRAMOFON, policzmy się.

    O tak, ma to znaczenie :) Przesuwając wkładkę do tyłu lub do przodu, ustawiamy odpowiedni przesięg/overhang. Regulujemy to jednocześnie z ustawianiem kąta styczności. Przesięg nie może być dowolny. Ma być taki jaki wynika z geometrii ramienia i budowy wkładki. @Piotrek Pszczoła, witamy w zawiłym świecie analogowego odtwarzania muzyki ;) Niezłe zakupy! Ja się dziś wybieram do MM na łowy, ale tam niestety nie uświadczysz napisu "Made in Japan" :/
×