Skocz do zawartości

Kolumny na bazie projektu Hurricane DIY - opis wrażeń


Arko55

Recommended Posts

Hej

Mam już te kolumny 3 miesiące, więc na chłodno napiszę co mi się podoba a co mniej, to jest ręcznie wykonany projekt z sieci Hurricane, wiem że wyszło ileś sztuk komercyjnie a marką była Cube Audio.

Podoba mi się masywna budowa, grube ścianki, przyzwoite głośniki Seas CA22RNY, Seas 27TBCD/GB-DXT i oddzielna komora w której są terminale wewnątrz.

Mój tor>

Kolumny DIY Hurricane, wzmacniacz T+A PA1500r, interkonekt Duelund, głośnikowe domofonowe, transport pliki z PCta.

Akustyka przyjazna w 11m2, dużo absorberów i rożnych rozpraszaczy, kolumny oddalone od ściany za nimi 110cm, od bocznych ścian 50cm, odległość od słuchacza do kolumn 200cm, baza stereo około 220cm.

Początki...

Kolumny kupiłem na początku września, wtedy miałem jeszcze odsłuchać w tym samym mieście kolumn Xavian XN185 ale wyszło trochę inaczej, o odsłuchu malutkich podstawkowych ATC SCM11 nie wspominając.

Od samego początku te kolumny miały w sobie to coś, mimo że słuchałem je u sprzedającego w umownych warunkach bo to był bardziej warsztat do pracy niż pokój odsłuchowy to kolumny miały dużo oddechu, samo pomieszczenie mogło mieć powyżej 30m2, w tamtym czasie za wzmacniacz robił niedrogi NAD chyba model 3020 i takie połączenie nawet spodobało mi się.

Mija 3 miesiące, ostatnio wymieniłem z ciekawości tunel bas reflex na dłuższy i przykręciłem zwrotnice jak w schemacie, bo leżały aby oparte zakrywając  komorę wewnątrz budy kolumny.

W moich warunkach nie można było całkiem uzyskać takiej barwy co na odsłuchu u sprzedającego, mój T+A gra bardzo neutralnie więc nie doświadczyłem ocieplenia czy podbarwionej średnicy, po dłuższym czasie właśnie średnica wydaje mi się zbyt płaska, stonowana na moim wzmaku.

Z czasem wymiana wzmacniacz będzie potrzebna, co prawda nie jest tak źle ale jak można podkręcić barwę to czemu nie.. były też moje perturbacje z wymianą DACa i dlatego kupiłem Denapfris Ares 2, ale mimo że wtedy średnica była bliższa moim wymaganiom to reszta pasma odstawała jakością, albo inaczej pisząc nie zgrywała się z moim wymaganiom przy taniej Lampucerze DAC.

Więc barwę określił bym jako naturalną z nutką jasności, przy Hurricane dawniej testowane JBL L86 dawały mocniej basem, miały też fajną kolorową średnicę i stonowaną górę, moje podłogowe które sprzedałem ELAC CL142 też grały barwniej w średnicy z bardzo dużym basem ale stonowaną górą.

W efekcie mam bardzo zróżnicowany, dynamiczny, doświetlony, żywy dźwięk, według mnie ich charakterystycznym punktem jest duży wgląd w nagranie, dźwięki mamy szczególnie mocno podawane na tacy, słychać wyraźnie najdalsze plany, nie czuję aby były rozmazane, ledwo słyszalne, ogólnie ilość informacji oraz tego co się dzieje na scenie jest niesamowite, tym właśnie wciągającym konkretnym charakterem polubiłem je, kolumny są dalekie od efekciarstwa czy ofensywnej gry.

Charakter jest bardziej nastawiony na precyzyjne, szybkie, dynamiczne, detaliczne granie, raczej rysowane cieńszą kreską kontury.

Niskie tony nie są zbyt twarde ani za miękkie coś po środku, bardzo lubię jego zejście, jest mięsiste, pełne, bas jest głęboki i bardzo zróżnicowany, Malia Boris Blank czy Kalya Scintilla w podstawie basu gra rewelacyjnie.

Średnie tony jak wspominałem bardziej stonowane, neutralne co z czasem poprawię wedle gustu, podoba mi się duża rozdzielczość, organiczność, bardzo błyskotliwe grają wokale, ładne napowietrzenie i zwiewny charakter średnich, kontur zarysowany cieńszą kreską i dobra dynamika, jedynie mam lekkie zastrzeżenia do barwy.

Wysokie tony delikatnie podbite lub inaczej pisząc wybijają się na tle stonowanej średnicy, nie są na szczęście ostre, klujące w uszy a przejrzyste, przestrzenne, dźwięczne, napowietrzone, zwiewne i czyste.

Scena świetnie budowana, gdy trzeba to w muzyce filmowej Interstellar najdalsze dźwięki przychodzą gdzieś zza ściany w głąb, super jest też na wysokość i szerokość, generalnie nie było u mnie problemu aby w przykładowym utworze Anette Askvik Liberty obrazy na scenie grały gdzieś przy suficie, czy za ścianami na szerokość. Bardzo dobra jest holografia, jak mamy odegrane daleko w tle talerze czy inny instrument rzeczywiście mamy takie wrażenie, że tam ktoś gra, jak wspominałem nawet dalekie plany te kolumny odgrywają wyraźnie i żywo, nie ma złudzenia przygaszenia i rozmazania dalszych planów.

Na szczęście kolumny nie grają gęsto i zyskuje na tym separacja, przejrzystość.

Aby mieć jakiekolwiek odniesienie w tym woku słuchałem też innych kolumn w moim pokoju, NHT 1.5, JBL L86, ELAC CL142.

Z pamięci...

NHT 1.5 vs DIY Hurricane

W moich małych monitorach NHT brakowało by prawie wszystkiego, prócz ich najsilniejszej tajnej broni czyli ładnej średnicy, w rezultacie miał bym sporo wysokich z podbarwioną średnicą i płytkim niepełnym basem, NHT bardzo ustępują dynamiką, głębią dołu pasma, wypełnieniem w sumie też, ich problem był taki że trzeba mocno odkręcić gałkę we wmaku by dźwięk wreszcie się oderwał od kolumn i miał jakoś dynamikę, w Hurricane mam to przy niewielkich poziomach głośności więc to całkiem inna liga.

JBL L86 vs DIY Hurricane

Przez jakiś czas rozmyślałem które w końcu kolumny do mnie bardziej przemawiają, obie paczki mają swoje wady i zalety, koniec końców dał bym tu chyba remis, L86 rewelacyjnie grały w ciężkiej muzyce nadając jej podkolorowanej dociążonej w średnicy barwy, bas w JBL potrafił zejść z większą namacalnością wypełnieniem w najniższych częstotliwościach, podobał mi się mocno dynamiczne uderzenie dołu które fajnie czuć na klacie.

Hurricane są mniej podkolorowane i jaśniejsze, podoba mi się w nich bardziej energiczny, detaliczny dźwięk, scenę mają budowana z większej oddali co mi odpowiada, ale nie powiem bo pewnie bas głębszy by miały JBL, ale mniej precyzyjny i szybki.

Ogólnie JBL pompowały więcej basu co raczej nie jest korzystne w małych pokojach, w kwestii sceny jak pisałem Hurricane dalej rysują najbliższe plany ale też lepiej grają w budowaniu sceny pionowo, z kolei JBL bardzo mocno rozciągały obrazy na scenie w poziomie.

Podsumowując te 2 pary kolumn JBL fajnie mi dociążały średnice w wykonawcach jak TOOL czy Roxette, ale możliwe że za dużo było sosu w sosie i robiło się gęsto więc coś za coś.

ELAC Cl142 vs DIY Hurricane

Tu nie ma sensu się za dużo rozpisywać, ELACi przy moich obecnych grały sporym zamuleniem, dużym basem, było go trochę za dużo, średnie miały czasem ciekawą bo podbarwioną względem obecnych ale rozdzielczości, konturu, zróżnicowania tam nie uświadczymy, scenicznie aby na szerokość było w miarę okej bo głębia czy pionowo mocno przeciętnie. generalnie, zmulony, przyciemniony z sporym basem dźwięk wpadający w okrągłe dźwięk bez dobrego zarysu.

20191119_131115.thumb.jpg.fb086e73b21538ca905d465d8bdb3173.jpg

1639253582270.thumb.jpg.08ff9fb1735488fe8e7fde0ea025fdf7.jpg

IMG_20211208_191719.thumb.jpg.c1c869c2cc340d389990de342020a49b.jpg

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...