-
Ostatnie posty
-
W pracy słucham zawsze rzeczy nowych (tzn. nieznanych mi dotąd albo po prostu nowości). Tu jedna z ciekawszych nieznanych staroci (2016 😉). Niechęć - "[self-titled]". Zespół mi znany, płyta nie. Świetne połączenie rocka i jazzu ale nie mylić w tym przypadku z jazz-rockiem, czy fusion. Czytałem w wywiadzie, że założenie było takie: by fani rocka uważali muzykę za rock z elementami jazzu, a fani jazzu - za jazz z elementami rocka... Jako miłośnik jednego i drugiego gatunku stwierdzam, że się udało (jedno i drugie 😁). Okładka tej płyty skłania do skojarzeń i poszukiwań w związku z okładką innej ich płyty "Śmierć w miękkim futerku". To mogłaby być ta sama osoba. Niestety nie udało mi się tego ustalić. jak z rodzinnego albumu.... Babunia....😎
-
@Wing0 i @audiowit te fale to macie zajefajne. Sam się przymierzam do podobnej. Tylko spróbuję zrobić w kształcie twarzy. No, ale na razie mam inne priorytety. To jednak wymaga pomocy mojej domowej artystki😋. Choćby na etapie projektowania.
-
Moja również. Warto posłuchać też „Night” nagraną 9 lat później w prawie tym samym składzie (dodatkowo saksofon Michaela Breckera).
-
@BlaBla boś tak sprowokował,że na pewno każdy słyszał,to podjąłem wyzwanie 😁. Ten krążek też obadam . Tak ogólnie ,to mój powrót do słuchania muzyki jest o tyle ciekawy,że albo znam muzykę,a nie znam wykonawców , więc nie wiadomo czego szukać,abo znam nazwę i ze zdziwieniem stwierdzam,że kryje się za nią fajna muzyka ,czego nie podejrzewałem 😁.
-
-
-
Ostatnio poruszane tematy