-
Ostatnie posty
-
Ciekawe, czy poza mną są na forum jeszcze jacyś fani Chrisa Thile. Lubię praktycznie wszystko, co nagrywa - od Nickel Creek i progresywnego bluegrassu z Punch Brothers, przez płyty typu singer & songwriter (znakomita "Thanks for listening"), aż po nagrania Bacha i poniższy ponadgatunkowy duet z Bradem Mehldau. Naprawdę ciężko mi sklasyfikować tę muzykę, ale powiedziałbym, że coś dla siebie znajdą zarówno fani jam bandów typu Phish, jak i miłośnicy Bruce'a Hornsby z wczesnych alt 90-tych. No i jak miło posłuchać Brada w bardziej wyluzowanym wydaniu. Natomiast nagrać można było to trochę lepiej. Szczególnie pod względem samej rejestracji dźwięku, bo mastering nie jest chyba taki zły. Chris Thile & Brad Mehldau (Nonesuch, 2017 r.) @sonique, @Grzesiek202, @maxredaktor, @soberowy - znacie / co sądzicie? Pytam o muzykę, bo oczywiście nie jest to album audiofilski.
-
Takie motto powinno wisieć przy wejściu do każdej szkoły.
-
To jeszcze jedna zagraniczna recenzja naszej Unitry. https://share.google/Q6so0KWXQa4LMmcPd Wnioski końcowe: Choć nostalgia za marką nie każdemu odpowiada, estetyka WSH-805 z lat 70. pozostaje kusząca sama w sobie. Nowatorskie, „podwójne” podejście do klasy A i AB jest intrygujące, oferując dwie oddzielne topologie w jednej obudowie, nawet jeśli „brzmienie” wzmacniacza nie różni się znacząco. Niezależnie od wybranego trybu, WSH-805 firmy Unitra oferuje bezstresowe, organiczne brzmienie, idealne do wielogodzinnych muzycznych odkryć.
-
Sebastian, Ty masz suba, więc zmagasz się z zagadnieniami dla mnie obcymi. Tak, jak piszesz - w tej sytuacji chyba się nie da bez ingerencji na poziomie cyfrowym, o ile ktoś nie dysponuje naprawdę dużym budżetem, pomocą fachowego akustyka i dedykowanym pomieszczeniem.
-
-
-
Ostatnio poruszane tematy