-
Ostatnie posty
-
To co mnie razi najbardziej. Oczywiście nie generalizując ; - miernota tekstów , brak w utworze opowieści , słyszę wyrwane słowa bez składu. - brak zdolności głosowych , nie wyciąganie głosek do końca , strach przed fałszem przez co utwór robi się nijaki - brak dykcji , niby wokal po polsku , a rozumiem co trzecie słowo - poruszany już dysonans muzyki z wokalem . tak jak by skład instrumentalny walczył z własnym wokalistą.
-
W sumie powinienem zaliczyć odpowiedź... Konstruktor ATC postawił na to, gdzie bije serce muzyki, na namacalną średnicę. Zachowując przy tym wystarczające technikalia. Czy komuś daje przyjemność słuchanie wydmuchiwanego z płuc solistki powietrza w źle zabezpieczony czy za blisko ustawiony (nie znam się) mikrofon. Czy ten wyeksponowany efekt ma budować emocje w słuchaczu ? Dla mnie nie. A mimo braku tego efektu na ATC ich średnica jest bardziej angażująca, poruszająca i namacalna! jak z Bowersa czy Dynaudio. Postawić na to co piękne z małego monitora a nie śrubować i popisywać się tym czego raczej nikt nie chce słyszeć. Moim zdaniem.
-
Od lat 90.... to nie wiem, czy nie zaczęło się coś innego, a mianowicie wpływ MTV na popkulturę, który był gigantyczny, a od zawsze wiadomo, że ładne sprzedaje się lepiej. No i w telewizji wreszcie było to widać. W takich gatunkach jak pop czy rock musimy pamiętać o tym, że to co prawda jest SHOW ale przede wszystkim BIZNES. Dlatego łatwiej wypromować ładną panią ze średnim wokalem, niż odwrotnie. Zwłaszcza w czasach gdy dla wielu ludzi plyty (i to nie w sensie fizycznym) umarły. Dziś słucha się playlist a nie albumów i biznes o tym wie. Wystarczy odpalic Tidala lub Spotify, gdzie w pierwszej linii pchają się playlisty. Idąc dalej, dziś już ładna pani nie wystarczy, bo innych już się nawet nie pokazuje.... Teraz musi być ładna i szokująca np wulgarna albo obsceniczna, a to z kolei nie idzie w parze z inteligencją i merytorycznymi podstawami. Dlatego coraz trudniej może wyłapać coś wartościowego ale to nie znaczy, że tego nie ma. Ps. Nie wiem, czy my tu nie zaśmiecamy wątku tą przydługą acz ciekawą dysputą. Jeśli tak to przepraszam i może admin przeniesie to do nowego jakiegoś wątku albo innego bardziej pasującego.
-
Nie ma różnic w jakości obrazu i dźwięku kabli HDMI, o ile spełniają one specyfikację. Niektóre kable mimo wodotrysków na opakowaniu nie spełniają wymogów co może prowadzić do nieobsługiwania protokołów wyszych wersji standardu. Niedawno rozmawiałem z userem który na kablu HDMI 2.1 nie mógł uruchomić ALLM i VRR. Problemem był oczywiście kabel z marketu bez certyfikatu.
-
-
-
Ostatnio poruszane tematy