Skocz do zawartości

maxredaktor

Uczestnik
  • Zawartość

    18
  • Dołączył

  • Ostatnio

O maxredaktor

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Solar System
  1. Też miałem to rozwiazanie zaproponować, ale jako ostateczność. Dziwi mnie fakt, że u aqustyka, jak odpali Spotify i wyłącza TV, to wyłącza się też amplituner. U mnie gra cały czas - obojętnie czy wcześniej wybiorę Spotify, TuneIn czy DLNA. Potem mogę sterować wszystkim z aplikacji.
  2. Mam tv podłączone z amplituner (Onkyo 636) jak napisałeś. Rzeczywiście po wybraniu NET w ampli włącza się telewizor, niemniej jednak jak leci Spotify to mogę wyłączyć TV, a ampli gra dalej. Może trzeba jeszcze poszperać w ustawieniach tego Philipsa?
  3. Rok temu szukałem solidnych i ładnie grających słuchawek z ANC. Miałem okazję posłuchać wspomnianych słuchawek Sony, Bose QuietComfort 35 II i Bowersowych PX. Zdecydowałem się na te ostatnie, najbardziej odpowiadały mi dźwiękowo i także jeśli chodzi o jakość wykonania. A niedawno widziałem, że B&W wypuścił PX7, warto byłoby ich posłuchać.
  4. Odłącz optyka. HDMI z dekodera cyfry do ampli zostaje. Drugim HDMI połącz TV z amplitunerem ale do tego wejścia, które obsługuje ARC. I chyba nic więcej nie trzeba robić. Ja mam tak u siebie (onkyo 636) i jest git.
  5. Nie no, trochę się drażniłem. Kolega napisał 7000 tysięcy, czyli 7 000 000. Aż tak drogich kolumn to nie widziałem A jeśli chodzi o takie do 7 tysięcy, to już inna sprawa. Sam się interesuję tematem.
  6. Na takie kolumny to chyba nikogo tu nie stać. Chyba że te zera dodałeś niepotrzebnie.
  7. Nie, ponieważ każdy ustawia kolumny nieco inaczej, więc potrzebuje kabli o różnej długości.
  8. Zerknij do tego wątku: https://forum.audio.com.pl/topic/66940-słuchawki-bluetooth-do-1000-pln/
  9. Jeśli masz zamiar używać ich głównie w domu, to moim zdaniem nie ma sensu brać słuchawek z ANC.
  10. Miałem podobne co Ty odczucia w stosunku do słuchawek Sony. Zaś jeśli chodzi o B&W to powiedziano mi, że powinny one być rozgrzewane nawet do 60 godzin.
  11. A co ze słuchawkami Sony? Nie podeszły Ci? One były moim drugim wyborem po PX-ach.
  12. Zaczynając od końca: jak na razie etui do Bowersów się sprawdza: słuchawki nosze często w dość dużym plecaku, z książkami, niekiedy z laptopem - nic się nie dzieje. Weź też pod uwagę to, że są one solidnie wykonane, brak w nich plastików. Wcześniej miałem przewodowe AKG Y55. Plastiki na zgięciach zaczęły pękać już po kilku miesiącach, potem mi się bardzo pokruszyły, szybko też zniszczyła mi się sztuczna skóra na gąbkach. Jeśli chodzi o wygodę, to PXy przylegają dość dokładnie do głowy, ich tłumienie pasywne jest dzięki temu dobre, często słucham muzyki w ogóle bez ANC. Redukcję hałasu włączam głównie w metrze. Co do czasu słuchania, to - jak się zastanawiam - na głowie mam je tak średnio nie dłużej niż 2 do 2,5 godziny (jak np. oglądam film). Nie odczuwam żadnego dyskomfortu, choć moja czupryna jest w stanie szczątkowym . I jeszcze jedna uwaga. Nie wiem, czy słuchasz muzyki w wysokiej rozdzielczości, ale Bose, w przeciwieństwie do słuchawek Sony i B&W, nie obsługuje kodeka AptX HD.
  13. Przyznam, że po różnych odsłuchach też w końcu ograniczyłem wybór do tych słuchawek. Sony mają, moim zdaniem, lepszy system redukcji hałasu, ale Bowersy, zwłaszcza po wyłączeniu ANC (a mają bardzo dobrą pasywną redukcję hałasu) dźwiękowo znacznie bardziej mi odpowiadają. Największym minusem B&W jest brak solidnego futerału, otrzymujesz jedynie dość sztywną torbę z zapięciem magnesowym.
  14. Są, ja posłuchałem ich sobie w salonie przy Andersa.
  15. Zenon, jak będziesz miał okazję, to posłuchaj jeszcze PX Bowers & Wilkins, Kosztują wprawdzie cztery stówy ponad budżet, ale jeśli chodzi o dźwięk i jakość wykonania, to są jak dla mnie bez zarzutu. Zimą dość długo szukałem słuchawek dla siebie, przesłuchałem kilka różnych modeli (między innymi Sony 1000XM2 i 1000XM3, wspomniane przez Ciebie Focale, a także Bose QC II) i te mi najbardziej odpowiadały.
×
×
  • Utwórz nowe...