Skocz do zawartości

Fafniak

Uczestnik
  • Zawartość

    1308
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Fafniak

  • Ranga
    Przyjaciel forum

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

2348 wyświetleń profilu
  1. @mario100007 Tak wiele razy już słyszałem że ślepe testy to takie z zasłoniętymi oczami, że wpisałeś się idealnie w ten obraz. Cóż, rozwinąłeś akurat ten aspekt to już nie moja wina. RR-77 to prawie jak C-3PO Cóż ... jeżeli to urządzenie działa faktycznie generując takie częstotliwości to nic dziwnego że ludzie w pomieszczeniu czuli zmiany , inna kwestia czy to działa tak jak opisuje producent czy po prostu wpływa na słuchacza. Tutaj to trzeba by prawidłowego testu, aby wykluczyć jedną z możliwości, lub przekonać się że obydwa oddziaływania maja znaczenie. Wlasnie w tym aspekcie różnimy się diametralnie, to że ja słyszę zmiany nie oznacza dla mnie że one są realne, zbyt wiele razy już się sam oszukałem. Trzeba umieć to zweryfikować, ale wpierw trzeba chcieć
  2. Łał....bardzo wiele słów, tylko problem w tym że w podstawowej sprawie mylisz się okrutnie. Ślepy test nie oznacza słuchania z zamkniętymi oczami a jedynie nieświadomość tego CO w danym momencie gra. Odsłuchy „bez wizji” też pewnie się zdarzają ale nie są istotą ślepego testu( No może w przypadku kolumn, bo inaczej nie wyobrażam sobie takiego testu)
  3. Audiofil wyczynowiec i tak wie lepiej. Takie proste przypadłości nękające szaraczków nie dotyczą osłuchanego audiofila
  4. Jack-RCA to (jak zrozumiałem ) tylko przykład że pytający ma taki produkt tej firmy i jego jakość mu odpowiada. tylko tyle Kabli thomsona nie negowałby tak definitywnie, nie wiem jak teraz ale 10-15 lat temu były to jedyne przewody do przesyłu video i audio, które poradziły sobie w bardzo zaśmieconym środowisku, przesyłając idealny obraz i dźwięk do karty framegrabbera.
  5. Rozumiem że chciałbyś kupić kabel który jest połączony izolacjami w jeden produkt. Tak? Znalazłeś jednak tylko pojedyncze przewody ... Jezeli o to chodzi to nie ma to najmniejszego znaczenia.
  6. Audiolab 8300 i co dalej?

    Każdy wzmacniacz trzeba zestawić z kolumnami „pod własne ucho” bo to my słuchający jesteśmy tu najważniejsi. Legendy o grającym „sucho” audiolabie faktycznie krążą i prawdopodobnie sa właśnie wynikiem niewłaściwego zestawienia. Spójny dźwięk , bez fajerwerków (tak odbieram powszechnie polecanego atolla- produkt który jest nastawiony na wow! już przy pierwszym odsłuchu) faktycznie niektórym moze wydawać się niezbyt atrakcyjny. Jak już masz tego audiolaba to daj mu szansę. Weź na odsłuch Elac b6 lub rozejrzyj się za używanymi RLS Callisto IV - to mikrusy które stworzą ci niesamowity spektakl ale jednoczesnie są bardzo detaliczne, mi brakowało w nich „klimatu” jakiegoś ciepełka. W bezpośrednim starciu wygrały dużo ciemniejsze i cieplejsze RLS ELARA II obydwa produkty słuchałem na Audiolab 8200a czyli poprzedniku twojego wzmacniacza. Z drugiej strony ... Piszesz że przeważnie będziesz słuchał cicho... to być może że lepszym wyborem będzie połączenie z focalami. ja słuchałem z 807V i przyznam że to kolumny które w połączeniu z audiolabem zmuszą umarłego do przytupywania nogą. Jeżeli dobrze pamiętam to jest tak od nawet niskich poziomów głośności. Ale trzeba mieć na uwadze że przy wyższych poziomach może to być na dłuższa metę męczące. z audiolabem także ładnie chodzą KEFy ale należy sprawdzić czy przy tych niskich poziomach pojawi się u ciebie odpowiednia ilośc niskich tonów.
  7. Milknie czy jest wygaszony... jaka to różnica ? Ale jest to bardzo dobry przykład do dyskusji która tu była na forum a dotyczyła „naturalności” brzmienia danego systemu. Ja twierdzę od dawna że można tylko mówić o naturalności brzmienia która nam się wydaje że jest naturalna. Nie mamy pojęcia jak słyszał to realizator, jak dopieścił lub zepsuł nagranie bo wydawało mu się że jest lepiej. To jest coś czego generalnie audiofile nie chcą przyjąć do wiadomości. „Wydaje” nam się tak wiele rzeczy.... Nasz kreatywny komputer miedzy uszami jest w stanie wykreować praktycznie dowolne wrażenia Nie pisze tu naturalności brzmienia np. fortepianu (danego typu czy egzemplarza) bo teoretycznie jest prosto zweryfikować ale jak dłużej się zastanowimy to może się okazać że bezpośrednie porównanie fortepian na żywo i fantastyczny system audio w tej samej sali, może być przykrym rozczarowaniem
  8. hmmm mam dwa różne przetworniki DAC i to one tworzą podobne róznice. Jeden wypycha cały bałagan przed kolumny a drugi trzyma go na linii kolumn i poza nią Obydwa maja scene dośc szeroką...
  9. Quality CD

    Oczywiście ze tak
  10. Quality CD

    Nie... nie mam zamiaru kolejny raz dyskutować z Tobą To nie ma sensu, próbowaliśmy dyskutować, pokazywać absurdy i jednocześnie ślepe testy (które w większości wykazywały porażki audiofili) a z waszej strony zamiast przykładów jakiś badań, rzetelnych testów dostaliśmy "zlewkę" lub cytowanie producenckich ulotek/stron a w końcu obrażanie forumowicza przez Twojego koleżkę. Po czym zamkneliście niewygodne dla was wątki. Wybacz nie widzę sensu dyskusji
  11. Quality CD

    Przepraszam Wpszoniak reprezentuje osłuchanych doświadczonych audiofili którzy wierzą że słyszą zmiany podłoża, pokrycia bolców we wtyczkach a pałeczki akiki są ich wybawieniem albo magiczne tabliczki verictum i inne akcesoria Ja reprezentuję że tak powiem parweniuszy którzy takowych objawień nie doznali bo przyjmują że jednak fizyka ma swoje znaczenie Co do jakości CD to chciałbym aby wprowadzono ją do spotify ale tylko pod warunkiem że nie wzrośnie abonament
  12. Quality CD

    Dodajmy że niektóre doświadczenia są wrogie audiofilskim wierzeniom np. tzw. "ślepe testy" (które nie mają nic wspólnego z zakrywaniem oczu- pozwalają jedynie sprawdzić rzetelność audiofilskich opowieści odcinając testowanych od wiedzy co w danej chwili gra) , dzięki którym wiemy jak często opowieści o wybitnych zmianach rozbijają sie o rzeczywistość Warto poczytać http://www.kblsound.com/pl/listwa-sieciowa A fragment : Co istotne, pracochłonnie poprowadzone przewody wychodzą z gniazdka wejściowego do wszystkich gniazd równolegle, a nie szeregowo, tzn. do każdego z nich prąd płynie bezpośrednio z kabla zasilającego.W ten sposób żadne kolejne gniazdo w szeregu nie “podkrada” napięcia poprzedniemu, tak jak to ma miejsce w większości, nawet ekskluzywnych, listew Jest absolutnie bajkowy Ale pomijając bajki z Narnii to zabawa w dobieranie fajnie grających elementów jest fajnym zajęciem
  13. Daj spokój - przecież napisze że zmienia scenę, czarne tło, wybrzmienia itd. itp. Nikt nigdy nawet nie zająknął się nad fizycznym aspektem tych rewelacji "które słyszy" no ale "to jest w dobrym tonie"
  14. Zaczęło się... wygrzewanie kabli, trzymanie na stałe pod prądem wzmacniacza (przy audiolabaie który po latach potrafi mieć problemy z przegrzaniem płyty i układów to delikatnie mówiąc bardzo mało rozsądna rada), kable zasilające.... @T Z6 niezaleznie od tego co naczytałeś się na forum, nie wchodź w poprawianie systemu kablami bo po prostu znajdziesz się w ślepej uliczce. Najpierw trzeba dojść do ładu z samym sprzętem i akustyką pokoju oraz samym sobą A na koniec, jak bardzo będziesz chciał, powymieniamy sobie rożne kabelki.
  15. Cóż .. jak zaczniesz odejmować elementy które "nie spełniają roli artystycznej" to mocno się zdziwisz
×