Skocz do zawartości

Fafniak

Uczestnik
  • Zawartość

    7 116
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Fafniak

  1. Niestety Penderecki jest poza moim zasięgiem
  2. Nie wiem dlaczego zbyt mało. Do lutowania przewodów o średnicach do 1,5mm spokojnie daje radę i nigdy jeszcze nie miałem problemów. Przy podobnej temp. lutowalem banany i RCA.
  3. Z ciekawości wygrzebałem stara lutownicę której używałem do lutowania pakietów do modeli RC. Z szerokim dużym grotem Ogniwa bardzo nie lubią przegrzania, ale do modeli RC potrzeba wysokich amperaży więc i blaszki tworzące łączenia oraz luty muszą być solidne. Szybkie lutowanie było niezbędne. Moja lutownica daje 460-490 stopni. A i tak kilka sztuk ogniw zdechło (na początku przygody z RC)
  4. nie mogę znaleźć to jest naście tysięcy czy dziesiąt tysięcy?
  5. @GregOn a słuchałeś już czegoś z tych typów?
  6. a najszybszy ptak ? Ptak geparda
  7. hau hau hau!!! odszczekuję, bo przyjrzałem się dokladniej ile na potencjometrze ustawiam 300 stopni realna temp. na grocie 270-280
  8. Mi niestety nastąpił nawrót "połamania", tym bardziej zaskakujący że było już świetnie sorka ale nie będę
  9. ja tam bardziej jestem ciekaw gdzie trzyma te kolumny i zazdroszcze mu tych heco - cały czas kombinuję czy dałoby sie je przykleić od góry do moich RLS ów oj tak... mój ma 21
  10. jak patrzę na pewien wpis - to można no ale jest !
  11. Coś mi sie jednak wydaje że skala jest pięciostopniowa Rozszerzona od dziesiętne i setne dla lepszego zobrazowania subiektywnie usłyszanych/odebranych różnic. Nie wydaje mi sie aby istotne było czy ocena 3,56 faktycznie odzwierciedla daną słyszalną jakość, tylko że w sytuacji gdy druga kolumna ma 3,8 to realnie jest tylko troszkę lepsza. jak mam tam setne to skala byłaby 500 stopniowa
  12. to jest kluczowe- zależy na kogo trafisz
  13. Myślę że ludzie się zwyczajnie boją i jakaś część rezygnuje z takiej formy terapii - medialna histeria daje efekty Druga sprawa to wymyślony system, który od dziesięcioleci rozdzielił służbę państwową i prywatną oraz dodatkowy podział na dział rehabilitacji w obydwu systemach. To jest totalnie niewydolne. I tak jak ok 12-15 lat temu miałem złamaną kostkę to sam musiałem pójść i znaleźć wolne terminy w punkcie rehabilitacyjnym. I potem uprosić lekarza żeby na cito dał mi skierowanie. Bo bez cito by mnie nie przyjęli ale gdyby mnie nie przyjęli to te zabiegi by przepadły(systemowo). W prywatnej służbie były tylko prądy itp. badziewia. Skierowanie z prywatnej nie działało w państwowej. Teraz mam sytuację podobną. Przy czym moja obserwacja jest taka że masa lekarzy nie powinna wykonywać zawodu
×
×
  • Utwórz nowe...