Skocz do zawartości

slaw0001

Uczestnik
  • Zawartość

    340
  • Dołączył

  • Ostatnio

O slaw0001

  • Ranga
    Sympatyk

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Dolnyśląsk

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Jak tam plany testowe? Chyba już Dirac hula w NADzie. Ciekwa jest Twoje opinii.
  2. Jazz Band Młynarski-Masecki - nowa płyta z przedwojennym polskim jazzem - "Noc w wielkim mieście" Wczoraj byłem na ich koncercie z materiałem z tej płyty. Powiem tyle najwyższa klasa i wirtuozeria! Polecam. 20 lipca grają w Krotoszynie.
  3. Z całym szacunkie. Zastanowłeś sie jakie koszty ekologiczne i społeczne generują te pływające generatory śmieci? Ponadto opowiadaz jak dzikim z dżungli co świata nie widzieli
  4. Jeżeli mówicz o streamerze Pro Ject Stream Box S2 Ultra to producet tego nawet nie ukrywał że powstał na bazie maliny, tylko całkiem mocno jeszcze obudowanej różnymi układami, które robią różnicę. jest całkiem fajny tylko zdecydowanie za drogi
  5. Ale to jest hit! Póbowałem z zatyczkami, ale zawsze dwom i było "za bardzo". Jedna i jest lepiej!
  6. Jeżeli dobrze widzę to masz panele podłogowe i nic na podłodze. Myślałeś o dywanie? Z mojego dośwaidczenie wynika, że ma to fundamentalne znaczenie dla akustyki. Na kilka dni dywan poszedł do czyszczenia i praktycznie przestałem słuchać audio. Dzwięki w każdym paśmie były nie do przyjecia, pomimo, że pokój (18m2) mam mocno "zagracony" regałami i półkami z książkami oraz dużą sofę. Dodatkow dopowiem, że ma on tez znaczący udział w korekcie niskich częstotliwości. Zakupiłme w Mega acoustic 4 sztuki basstrapów premium i ... leżą w piwnicy. Efekt znikomy na granicy percepcji. Tak więc moim skromnym zdaniem niestety nie popartym żadnym wykresem, a tylko praktyką, dywan jest jednym z najważniejszych "ustrojów akustycznych".
  7. Obserwując Waszą żmudna pracę na teoretyczną podbudową nad uzyskaniem dźwieku doskonałego, czuje sie jak profan słuchajac muzyki bez wykresów i map modów, wzbudzeń, wytłumień, podbić, odbić i rozproszeń. Jak życ, z tą świadomością jak żyć . A tak naprawdę szacun, że Wam się chce!
  8. Rodzi sie tez pytanie o osobiste preferencję. Na początku moje drogi w dorosłym stereo, przesiadając się ze wszystko majacę mikro wieży pełnej xloadów i boosterów byłem załamamy "znikomą" ilościa basów do czasu aż się z tym oswoiłem, osłuchałem i zacząłem doceniać jego jakość a nie ilość.
  9. Powiedziałes tak, żeby nic nie powiedzieć. Możesz trochę to rozwinąć? Jestem bardzo ciekawy jak to robią inni i być może coś z tego mógłbym spożytkować też u siebie.
  10. Weź pod uwagę, że nie był to wybór konkretnego DAC-a. Postawiłem sobie tezę, że w zależności od producenta chipa przetwornika D/A z założenia się różnią one co do charakteru wypuszczanych dzwięków i .... zaraz pierwszym testem to obaliłem. Oczywiście można powiedzieć jaki test taki dowód, ale zawsze to jakaś informacja, a wniosek jest taki, że trzeba postępować jak sugerujesz, czyli oceniać DAC jako całość.
  11. Ok. Ponownie Creek, ale tym razem cały set ampli 50A i CD50 który jednoczesnie jest pełnym DAC-em na dwóch kościach Wolfson WM8742. Czyli była okazja do porównań Wolfson kontra Sabre. Słuchałem symultanicznie przełaczając żródła w NAD 356 w trakcie jednego utworu jak i po kilku po kolei. Wniosek - kompletnie nie zauwżyłe różnić. Dopiero podpięcie ampli Creek 50A wniosło jakieś zmiany, ale absolutni nic co mogło by mnie do tego zestawu przekonć. Dodatkow dostałem parę kabli do przesłuchania głośnikowych i konektorów. No cóż moge powiedzieć. Albo już, albo jeszcze, ale nie słyszę żadnych godnych odnotowania róźnic. Wnioski na dziś. Skłaniam się jednak do moda NADa, ale równolegle będe dalej szukła czegoś co mnie zaintryguje. Przy okazji powiedzcie mi jak testujecie zmiany w systemie? Ja generalnie raczej stawiam na niwelację niedociągnięc w kokretnych utworach. Mam parę tzw. trudnych utworów na których oczekuje poprawy. Kontrole basu (brak dudnienia) sprawdzam na "Zoo Station" U2 oraz George Michael "jesus to a child". Na nim też testuję sybilanty, które tu sie łatwo objawiają. Jeżeli chodzi o tzw. "męczącą" średnicę to tu "sprawdza" się Anthony and the Jonson "Cut the World" oraz Charlie Watts Meets The Danish Radio Big Band i utwór "I Should Care" gdzie jest gęsto od równolegle grających intrumentów dętych, które potrafią zaboleć. A jakie są Wasze typy? Chętnie skorzystam z jakiś podpowiedzi.
  12. Żeby była jasność ja nic nie generalizuję, ale jako że nie miałem żadnych doświadczeń z innymi chipami to chcę spróbować co innego żeby wiedzieć jak może byc różnica.
  13. Zabrakło NIE wchodzi Jak wczesniej pisałem: "Sama idea zmian w sprzęcie wynika z tego, że zdarzaja się momenty gdy odbieram muzykę jako trochę męczącą w zakresie średnich i na przełomie średnie/wysokie. Nie jest to może kamień w bucie a raczej trochę piasku, ale jednak. W związku z tym, że oba komponenty w źródle są na chipach Sabre chce zobaczyc jak to może brzmieć na innych chipsetach." No to jest konkretna informacja. dzieki
×
×
  • Utwórz nowe...