jacek75

Moderator
  • Zawartość

    4632
  • Dołączył

  • Ostatnio

O jacek75

  • Ranga
    Przyjaciel forum
  1. Napisze krótko, bez technicznych zawiłości. Odpowiedź jest prosta, tylko trzeba sobie uświadomić że przetwornik cyfrowy jak go nazwałeś, jest raz różnej jakości, z różnych elementów (także różnych możliwości próbkowania, ale to już pomińmy), dwa każda marka gra inaczej. DAC jako urządzenie/układ tak wysyłający sygnał już analogowo, czy w innej opcji, czyli że przyjmuje sygnał cyfrowo, nie jest jakimś pojedyńczym elementem, ale dość złożonym układem, gdzie jest wiele zmiennych. Tam gdzie jest wiele zmiennych jest pole na różne wyniki końcowe , nawet ostatni test porównawczy 5 DACów, da Ci na to pogląd i wyjaśni http://audio.com.pl/testy/stereo/przetworniki-c-a/2716-rotel-rdd-1580) . Tu także trzeba by dodać że Tv nie jest urządzeniem stricte do odtwarzania muzyki i przesyłania jej dalej (czytaj cyfrowym odtwarzaczem muzyczny) , telewizor z założenia jest projektowany jako sprzęt służący do czegoś innego i najlepiej jak tam się spełnia. To że można w Tv odtworzyć i przesłać muzykę z pedriva nie znaczy, że jest dobrze, czy nawet średnio. Myślę że druga część Twojego zapytania ( pierwsza chyba też), opiera się na nieco błędnym założeniu, że " każde połączenie cyfrowe musi grać tak samo", czy też może "każdy odtwarzacz sieciowy-cyfrowy, taki, czy inny też gra tak samo" . Tak nie jest . Trzeba też dodać, że sam sposób przesyłu, czy też jaki DAC stoi za przetwarzaniem dźwięku to jedno. Drugie, niemniej ważne, może ważniejsze, to też jak ten sygnał jest obrabiany przed wysłaniem. Odpowiedź jest prosta ( jeśli uświadomisz sobie że DAC są jednak różne, różnie grają). Przykładowo odtwarzacz cd, czy inny odtwarzacz połączony z wzmacniaczem kablami RCA ma takie, a nie inne brzmienie, które wynika z włożonego doń DACa wewnątrz odtwarzacza np. CD. Jeśli połączysz ten odtwarzacz CD kablem optycznym, czy coaxialnym do DACa we wzmacniaczu może być inne brzmienie, ponieważ DAC we wzmacniaczu może być inny niż ten w odtwarzaczu. Zwykle jest inny, (pomijam nawet aspekt liczalny jak jakość próbkowania), ale innej firmy, inaczej zaprojektowany, innej klasy, tym sposobem masz nieco inne brzmienie . Przykładowo możesz mieć "średnio grający" odtwarzacz CD i wzmacniacz np Marantz 7005 (z wbudowanym dac), może się okazać że ten sam odtwarzacz CD połączony cyfrowo do DACa Marantza gra znacznie lepiej i bardziej pasuje Ci brzmieniowo , niż przy połączeniu RCA ( czyli kiedy obrabia sygnał dac odtwarzacza cd). Tak więc kupując przyzwoity wzmacniacz z niezłym dackiem możesz , teoretycznie kupić tańszy odtwarzacz cd, czy sieciowy. Piszę teoretycznie gdyż sam lepszy dac we wzmacniaczu to nie wszystko, sygnał, czy poniekąd brzmienie też wstępnie jest już obrabiane przez odtwarzacz. Co do Twej dalszej wypowiedzi...Tani wzmacniacz, nie zawsze gra dobrze, czy też odpowiednio ( zresztą w każdej półce cenowej tak jest) .Inna rzecz, że są dobre wzmacniacze z średnimi Dackami i odwrotnie. Chyba jednak lepszą opcją jest po prostu dobry wzmacniacz i tani odtwarzacz sieciowy, czy CD, w każdym razie nie ma sensu kupować do np. nowego wzmacniacza za 800zł odtwarzacza sieciowego, czy CD za 4 tys., lepsza będzie odwrotna opcja, dobry wzmacniacz i jeszcze lepsze kolumny, a odtwarzacz strumieniowy używany do 1k pokroju Denon 720, Pioneer n30. Tv daleko nawet do tanich odtwarzaczy sieciowych jak te, pomijam aspekt wygody, bo co za frajda zanurzyć się w muzyce kiedy włączony jest TV ? Co do 2 zdania, to jeśli dacki użyte w odtwarzaczu i wzmacniaczu są faktycznie takie same(ta sama firma, elementy, próbkowanie itd itd), a ciężko to stwierdzić, bo producenci nie podają takich danych w instrukcji, a zwłaszcza w przypadku odtwarzaczy, to może być "niemal" tak samo przy połączeniu RCA vs cyfrowym.
  2. Diagnoza może być prosta, ale niekoniecznie jedna, czy też trafna...bo podłaś mało danych. 1) Owszem, amplituner kinowy może być winien za niedostatki basu i dynamiki, jeśli jest średniej klasy, 1a) oraz jeśli kolumny są mało efektywne, wymagające prądowo i średniej jakości. 1b) niedopasowane wielkością do pokoju . Jaki masz metraż ? Monitory mogą wstawać w szranki w podłogówkami, ba nawet być lepsze, ale ciężko będzie im wypełnić dźwiękiem pokój np. 25/35m kw. z takim natężeniem jak kolumnom podłogowym. Klipsch ma ma swój styl brzmienia, pamiętaj o tym, nie z każdym amplitunerem kd się zgra i nie każdemu takie brzmienie pasuje. Brzmienie Klipscha robi wrażenie (czasem) na początkujących, ale nie jest jakimś super wyrafinowanym, ani w kwestii basu, średnicy, czy wysokich tonów- lubi też czasami męczyć ( jak źle dobrane), choć bywa efektowne. Kwestia jakie brzmienie lubisz, analityczne i chłodne, koncertowe, cieplejsze, masywne, łagodniejsze w górze , bas twardy, czy miękki ? Podstawowa kwestia to to że napisałeś że " ten zestaw gra słabo", w muzyce zapewne tak w kinie pewnie lepiej bo masz sub. Tylko czego oczekujesz po zmianach i najważniejsze czego najwięcej słuchasz na nim filmów, czy muzyki ?
  3. Wrzucę swoje 3 grosze, ale postaram się nie namieszać zbytnio w twej pewnie i tak oszołomionej informacjami głowie;) Na pewno to musisz kupić DAC, aby wyjść sygnałem optycznym- audio z TV. Coś typu Fiio D3 zamieni sygnał optyczny na analogowy rca. Przy całkowitym budżecie 1,5-2tys kupno Dac typu dac magic100 jest lekko absurdalne, bo i tak z muzyki z TV nie zrobi jakości, jego plusem jest owszem wejście usb asynchroniczne dla sygnału z komputera/laptopa, tyle . Co do tego zdania poniżej... Cóż z tego że Flacki, jak z puszczane telefonu i dodatkowo po BTH? Sytuacja równie absurdalna, jak czasami fakt poszukiwania przez ludzi słuchawek za tys zł do smarkfona, bo ktoś ma flacki...Tak więc w takiej opcji porównywalnie jakościowo, będzie jak połączysz kabelkiem minijackx2rca.. a zaoszczędzone pieniądze na module bth przeznacz na ważnejsze rzeczy skup się najpierw na najważniejszych rzeczach. Skup się na wzmacniaczu i kolumnach, to jest ważne, a kolumnach zdecydowanie większych od Tannoy M1. Jak monitory to większe, ale raczej podłogówki, nawet nieduże. Dobór odpowiednich kolumn i ich ustawienie to połowa sukcesu, a może i 3/4, tak jak mądre dobranie brzmienia kolumn do stylu brzmienia wzmacniacza ! Mając 2 tys rozłożyłbym to tak około 900-1300zł kolumny, 500zł wzmacniacz, 110zł Dac fioo d3, 100zł na różne kabelki. Z czasem jakiś tani odtwarzacz CD, (na początek możesz grać z odtwarzacza dvd jak masz).Jak wpiszesz w allegro przedział cen 800-1300zł dla używanych kolumn podłogowych to masz 3 strony ciekawych kolumn podłogowych. (Co do opcji tych kolumn aktywnych Journey 2.0 to ciekawsza i lepsza w twej sytuacji propozycja od np Edifier 2600, choć jakościowo i tak bardzo daleka od zestawu klasycznego -wzmacniacz i klasyczne pasywne kolumny.)
  4. Zgadzam się z cytatem który zacytował 1Ender, oczywiście należy tutaj dodać, że wszelkie inne wariacje mogą dać lepszy, lub gorszy skutek i należy je przetestować na swoim pokoju, bo zależy on od charakterystyki kolumn, pomieszczenia itd. Są zasady, ale nie ma ścisłej reguły, kiedy to będzie najlepiej. Wiadomo szerszy rozstaw kolumn da statystycznie szerszą scenę i lepszą separację kanałów, ale z drugiej strony, trzeba "precyzyjniej " wybrać miejsce odsłuchu (idealnie pośrodku), a kiedy w wyniku szerokiego rozstawu te kolumny powędrują w róg pokoju to też nie dobrze. Kolumny ustawione wąsko, poniżej 1,5m, czyli jak to nieraz widać na jpg.zaraz przy TV, da dźwięk ekspansywny, ale ze słabym stereo- sceną i głębią. Koledzy wspominali też o np. dywanie, no i nawet ten aspekt na filmie słychać, pogłosy i bałagan w średnicy od pogłosów i odbić. Co do kolumn B@W nie mam jakiś bogatych doświadczeń, niemniej wydaje mi się z tego com widział, że lepiej będzie z czym nieco cieplej i plastyczniej grającym niż Onkyo. Co do amplitunera stereo z kilkoma wejściami hdmi to mam już mieszane uczucia, pomysł na model chyba dla tych co używają konsoli do gier, przypadkowego odtwarzacza BR, lub laptopa do odtwarzania muzyki.
  5. Witaj, na podstawie tego co w poście napisałeś to jak dla mnie są tam 3 błędne założenia. 1) Po co kupować subwoofer do zestawu stereo i muzyki ? Skoro kupujesz zestaw wzmacniacz i kolumny to kup taki by grał dobrze bez suba. Zresztą nawet jak kolumny nie są zbyt obfite w basie( bo przykładowo kupiłeś w ciemno) to i tak wolałbym słuchać muzyki bez subwoofera. Oczywiście kwestia zakupu kolumn to nie tylko same kolumny i ich brzmienie, bo te muszą pasować do metrażu i zgrywać się ze wzmacniaczem. 2) Bas to bas-niskie pasmo, czy gra z kolumn takich, czy innych, czy z suba. Owszem mając suba siłą rzeczy to najniższe pasmo (czasem nieosiągalne dla gorszych kolumn) uwydatniasz, ale to jest niezbyt naturalnie. 3)Bas rozchodzi się we wszystkich kierunkach, nie tylko w dół, bo ma długą falę częstotliwości . Ja dopóki nie zszedłem dwa piętra niżej i nie zlokalizowałem reszty pasma akustycznego, nie wiedziałem który sąsiad gra, z jakiego pietra, pionu. Jakiś sens suba widziałbym jedynie w opcji kolumny podstawkowe ( co też nie znaczy że mają mało basu), a sub jako "dodatek do filmów. Ale raczej nie do muzyki...kup dobre, odpowiednie kolumny podstawkowe, czy podłogowe - zależy od metrażu.
  6. Quantum 673 jak pisałem grają nieco twardo, precyzyjnie, lekko wyeksponowaną górą. Dali 3 mają ciut więcej ciepła, plastyczności w basie i średnicy ( nie myl z kluchowatością, bo słuchałem na Dali ostrego metalu i się nie gubiły). Dali 3 to też kolumny jednak ciutke większe (nietypowa 17ka, względem popularnej w tej klasie 15-16ki) , ale także z "pół klasy" lepsze od quantum 673, choć quantum w swej cenie to też niezła okazja. Do marantza widziałbym coś bardziej w stylu Dali 3, ale to kwestia gustu, a każdy ma inny.
  7. AD1. Tv jako źródło( odtwarzacz plików z pendriva) czy też jako pośrednik czegoś z sieci domowej to obojętnie dla jakich plików czy to mp3 128, czy 320, czy Flac spore pogorszenie jakości. Ja odbieram muzykę z TV jak odtwarzanie najgorszej mp3 64 dodatkowo jakoś jeszcze pozlepianą dźwiękowo. AD2. Czy większość monitorów to tylne efekty ?, no nie. W dużym salonie za tylne efekty mogą robić przykładowo MA bronze 6. Trudno by też znaleźć kino gdzie pracowały by jako efekty monitory pokroju np. Dipason astera, czy Elac BS 403, bo byłoby to wyrzucanie kasy w błoto, bo nie pokazały by na co je stać. Niemniej tak, zwykle są to małe monitory, także takie które mają niedostatki niskich tonów, które w efektach nie są konieczne. Dlatego dość często na tyle kina pracują "niskiej klasy" monitory z 8-10, czy 13cm. Niemniej wierz mi różnica brzmienia w przypadku niektórych monitorów między modelem najmniejszym a większym, np. 10, a 15, jest kolosalna przykład właśnie modele MA 1, a 2, czy Dali zensor 1, a zensor 3 , bo dopłacając do większego modelu "parę stówek" uświadamiasz sobie, że zrobiłeś interes życia Przyzwoity monitor z 15-16 zagra lepiej niż jakaś paździerzowa podłogówka z taniego kina. Innymi słowy za " tylne efekty" mogą robić niemal wszystkie monitory, ale jako kolumny stereo główne już nie każde . AD3 "Czy nie uzyskam takiego samego efektu wykorzystując pełną moc mniejszych monitorów niż kupowanie mocnych i słuchanie na pół gwizdka" ... Absolutnie nie. Kolumna mocy nie ma żadnej, no niestety, jest to tylko tylko wytrzymałość prądowa. Nie ma czegoś takiego jak wykorzystanie mocy kolumny. Dodatkowo co istotniejsze, ta większa, czy mniejsza wytrzymałość to najmniejszy problem, bo chodzi o inne aspekty. Większy model nie gra tylko głośniej, bo ma większą efektywność ( np 87dB, kontra np. 84dB) a to i tak ważne, bo mniej obciąża wzmacniacz (mniej zniekształceń i wzmacniacza , ale i głośnika) Przecież taki głośnik/kolumna u kresu możliwości to nie gra, tylko charczy. Przede wszystkim najważniejsze, "większy brat" ma inna charakterystykę grania, lepszą dynamikę, lekkość w graniu, kontrolę nad tonami. Często jest tak, że model większy, grając nawet ciszej pokazuje pełne pasmo, którego nigdy maluszek nie odtworzy nawet jak sądziłeś grając głośno i z jakimś super wzmacniaczem. To jakbyś doszedł do wniosku, że nie jeździsz szybko, więc do limuzyny zamiast rzędowej R6 2.0L, wstawisz sobie 3 cylindry 1.0L od jakiegoś Tico i najwyżej bardziej dociśniesz do 7tys obrotów...jednak zgodzisz się że w każdym aspekcie jazdy będzie inaczej, bo nie tylko w prędkości maksymalnej bo nie o nią chodzi;) Jak nadal analitycznie, a większe to MA bronze 2, lub ciut cieplejsze BX2, ewentualnie MR2, lub Magnat quantum 673- sporo większa dynamika, jakieś Catony, jak nieco cieplej bo Marantz to świetne są Dali zensor 3, Tannoy Mercury 7.2, Indiana Line Tesi 260, Indiana line nota 260, Taga Platinum B-40. Można by wymienić też parę modeli które posłuchasz w elektromarketach typu Jbl studio 230, Magnat 673, Heco victa 302, Canton itd, warto słuchać, bezcenne bo kupując w ciemno to można tak przez rok się bawić bez sukcesu.
  8. Raz, niedrogi to w jakiej cenie ? Dwa tuner sieciowy (Vtuner) , czy FM ?
  9. Ocena używanych kolumn jest raczej mało problematyczna. Nie ma tu efektu zużycia jak w autach, czy problemu dużego przebiegu. Nawet 10-15 letnie kolumny które były słuchane nawet często, są w zwykle w świetnej kondycji, lepszej od jakiś " wożonych po dyskotekach", jednak te czasy chyba są za nami, tak jak modele które były wożone;) Zresztą mam wrażenie że, katowany jest sprzęt tani, pażdzierzowych marek, kupowany do kina i na jakieś domówki, czy do grania na tarasie do grila. Pierwsza sprawa to ocena stanu kolumn od strony wizualnej, oczywiście nie chodzi o wyłącznie o obudowę, ale też stan membran i gum zawieszenia. Wszelkie uszkodzenia, dziurki, wyszarpania na zawieszeniu i membranie są niedopuszczalne. Akceptowalne są powiedzmy b.małe wgniecenia kopułki przeciwpyłowej na głośniku, jeśli takowa oczywiście jest. Rysa na skrzynce, czy dziurka na maskownicy, to nie problem. Można popatrzeć na stan mocowań głośników do skrzyni, gniazda na kable, ewentualnie cokołu, ale to od razu rzuca się w oczy. Potem najważniejsze, odsłuch bo załatwiasz dwie sprawy...Słuchasz czy brzmienie kolumn Ci i twemu wzmacniaczowi odpowiada. Proponuje zabrać ulubiona muzykę, jakieś zróżnicowane nagrania, także te wymagające od kolumn. Przy okazji odsłuchu głównego, można proforma przytknąć ucho do każdego z głośników z osobna by posłuchać, czy coś nie chrobocze i nie obciera się( choć byłoby to słychać nawet normalnie ).
  10. Bo słowo fajnie niewiele mówi, a każdy ma inny gust i oczekiwania. Może napisz co grało u Ciebie poprzednio co było na tak, a co na nie. Lub jak jest teraz z Castlami 5 z obecnym wzmacniaczem, albo jak grały z innym piecem w salonie jak kupowałeś. Taki punkt odniesienia to świetna rzecz do poszukiwań i sporo ułatwia.
  11. Tylko z słabym i mało wydajnym amplitunerem KD sprawa jest dyskusyjna, bo mocy tam fakt niewiele- o to bądź spokojny. Jednak dodatkowo jak kupisz małe kolumny o niskiej efektywności to ani głośno, ani dynamicznie nie będzie, może się okazać że musisz odkręcić KD na 3/4 aby grało w miarę głośno, ale będą już wtedy zniekształcenia. Podczas gdy z czymś mocnym grasz tylko na 1/3 skali i jest i czysto i dynamicznie. W ogóle jakie kolumny i za ile ? Bo to kluczowe do doboru amplitunera, jeśli chodzi o wydajność i rodzaj brzmienia jakie się lubi. Piszesz o muzyce, a jako faworyta wystawiasz najsłabszego denona kinowego x520, pisząc potem ( na komentarz RoRo dotyczący sporego metrażu 28m i tego że słaba kinówka nie da rady), że możesz go potem rozbudować...Tylko jak rozbudujesz taki amplituner by grał lepiej i dał radę ? Potem piszesz, że masz 1500zł na niego i obojętne czy nowy, czy używany, dziwne. Za 1500zł kupisz może jeszcze nawet na gwarancji Pionera vsx 931, Denona 2100,czy Yamaha rxv 779, itp. więc to trochę tak jakbyś napisał że obojętnym jest czy się jedzie Matizem, a Golfem, czy Insygnią. Dla mnie jeśli amplituner kinowy to takie minimum do muzyki w podobnym budżecie, to Yamaha rxv 481.
  12. Sporo mądrych rzeczy zostało już tutaj napisanych, mam na myśli np amplitunery kina domowego kontra sprzęt stereo , aby nie dublować dodam tylko np łatwość , intuicyjność obsługi, w KD bywa z tym hmmm czasami dyskusyjnie. Co do tego że akustyka to 80% sukcesu ,a 20% sprzęt nieco bym polemizował. Owszem w skrajnych wypadkach tak, jakbyś miał wsadzić do komórki 2x2 metry kolumny Tannoy Westminster Royal i wzmacniacze MCintosh 8000, to lepiej sprzęt zakończyć na np. Pioneer xchm82, a za resztę kasy kupić auto;). Co do tych % powiedziałbym, że oba są ważne i żadnego z tych dwu składowych nie można ani przeceniać, ani negować. Po prostu jak włożysz zestaw audio do pustego pokoju, czy kolumny postawisz na szafie, czy za zasłoną, usiądziesz bokiem- nie symetrycznie to nie zagra zestaw za 50tys, ani za 3tys.czy za 1500zł. Co do wi-fi, np. tysiące radiowych stacji muzycznych muzyka i odkrywanie nowych brzmień, fajna rzecz, a przecież chodzi o muzykę;). Efektem dodatkowym jest często sterowanie przez aplikację na smartfonie, wygoda i raz jeszcze wygoda, widzisz zapisane ulubione stacje, widzisz swoje "płyty-pliki" w plikach na serwerze pod "ruterem", czy zwyczajnie i prościej na pendrivie w wejściu usb. Choć jeśli blisko masz kabel od netu nie musi być wifi. Twoja muzyka wymaga dynamiki, energii, lepszym więc byłby sprzęt stereo, wzmacniacz, lub amplituner stereo sieciowy, a jeśli koniecznie kino(w planach), to amplituner kinowy, ale już spooro droższy. Wspomniane amplitunery stereo jak Yamaha rn602, Onkyo tx8150 to zdecydowanie lepsza klasa i jakość brzmienia od ampli. kinowego za podobne, czy większe pieniądze. Trzeba pamiętać że marki grają jednak ciut inaczej. Mając w domu te amplitunery mogę napisać, że Onkyo chłodniej, analityczniej, nieco twardziej, a Yamaha z nieco lepszą plastyczniejszą średnicą(wokale), bardziej żywym wyższym basem(np gitary). Góra obu jest podobna z tym że w Onkyo bardziej stawia na rytm, a Yamaha na zróżnicowanie. Do Onkyo wiec wybrałbym kolumny o nieco cieplejszej charakterystyce wspominane np. Dali zensor 7, lub monitory zensor 3(bardzo udane i jako nieliczne z głośnikiem takiej średnicy) , ( ale nie model 5 , bo nie ta muzyka), czy z popularnych Wharfedale diamond 230 , a do Yamahy może być coś nawet ciut twardszego z popularnych np Magnat quantum 675, Canton chrono 503.2, Focal chorus , lub Klipsche ale raczej wyższej klasy np. RP, jakieś używane Monitor Audio RX6(obecne silver). Jak widzisz są i kolumny podstawkowe(choć z tych większych na 17tce) i podłogowe, kwestia przetestowania u siebie, bo zdecydowanie warto i należy, przynajmniej w salonie, jeśli nie w domu. PS . w amplitunerze stereo wejście hdmi jest trochę psu na budę, po co podawać sprzętowi audio sygnał obrazu kablem hdmi?. Nawet jak odtwarzasz z BRay to pewnie ma on wyjście audio optyk, lub coaxial. Jak nie, to kupno odtwarzacza CD , używanego, to mały wydatek, wygodna obsługa, a też można się pobawić podłączając po kablach RCA, lub optyku do DACa amplitunera, namawiam. Jak podłączasz PCta/laptopa z filmem ( bo przy takim amplitunerze laptop z muzyką traci sens jako źródło) to włączasz hdmi do TV, a audio wychodzi z TV optycznie. To samo jak oglądasz film z pendriva włożonego w TV, to audio wychodzi z TV optykiem do amplitunera.
  13. Z pewnością, bo obecne MA bronze1 jak dla mnie to bardziej kolumny tylne efektowe do kina, albo od biedy w uproszczeniu "na biurko" do małego pokoju. Mało w nich niskich tonów, nawet tzw wyższego basu, mają dość specyficzne brzmienie . 16m to całkiem sporo. Inna rzecz to to czy pasują do tak brzmiących wzmacniaczy jak Marantz, Yamaha, grających raczej równo , a chwilami analitycznie, bo te kolumienki też tak grają( ja zresztą serii bronze zresztą), tak więc pewne cechy tu się nakładają. Chyba że lubisz taki styl prezentacji muzyki, to ok. Co do zawężenia odsłuchów do 3x3 to raczej pewien standard nawet we większych pokojach, co nie znaczy że kolumny mają być małe, czy aż tak małe.Rozstaw 2,5 m jest wtedy w sam raz jeśli siedzisz w podobnej odległości. Mam wrażenie, że zakup tych 1 to był tutaj trochę błąd, spory wydatek...Czasami ich poprzednia wersja - bx1 bywa(ła) za 600zł za parę i to chyba maks co można dać za taką " jakość". Mając w planach te wzmacniacze(czy nawet parę innych), kupiłbym kolumny o innej charakterystyce niż MA bronze.
  14. Faktycznie jak nie przemeblujesz pokoju to kupno czegoś lepszego , czy droższego, pozbawione jest sensu. Chyba że kupisz i będziesz świadomy, że to nie gra, gdyż nie może, bo pokój za mały i całkowicie złe ustawienie.
  15. Przy tej klasie kolumn jak bronze1 i jakości wynikającej też z ich gabarytów, rozpatrywanie wzmacniacza pod kąten klasy B/D jest pozbawione sensu. Bo to kolumny będą dużo bardzieć ograniczać jakość(i tv jako źródło, ewentualnie zła akustyka pokoiku) niż rodzaj zasilania piecyka. Kupowanie droższych wzmacniaczy nie ma tu sensu, skup się raczej na barwie brzmienia wzmacniacza do tych maluszków raczej ciepłej, lub neutralnej więc denon 109, Nad 316, względnie yamaha as301.