-
Zawartość
1 403 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Redakcja AUDIO
-
Ja tworzę składanki bardzo rzadko, wolę słuchać całych albumów. Składankę dostałam za to jakiś czas temu od kolegów z pracy, którzy doszli do wniosku, że słucham ponurej muzyki. I tak na dwóch płytach otrzymałam m.in. "A ja mam psa" i "Don`t worry, be happy" Odwdzięczyłam się za to swoją składanką, co tylko utwierdziło ich w przekonaniu, że lubię smęty...W każdym razie nawiązując do płyt-rodzynek. Jest jedna, faktycznie nie za skoczna, która nie nudzi mi się od lat, bo od początku do końca, jest jak dla mnie świetna - "Dummy" Portishead. Jakie są Wasze płyty-rodzynki? Pozdrawiam Ola
-
Mam talent
topic odpisał Redakcja AUDIO na muzyczny_gość w Koncerty na żywo, audycje radiowe i telewizyjne
Ha! Oryginału też słuchałam i powiem szczerze, również wolę wykonanie Pauliny:) A nawiązując do talentów i innych wykonań, to baardzo podobał mi się Maciek Silski w Hunger Strike. Ma chłopak naprawdę niezły głos. -
Mam talent
topic odpisał Redakcja AUDIO na muzyczny_gość w Koncerty na żywo, audycje radiowe i telewizyjne
Moja pierwsza styczność z tym programem to właśnie Paulina Lenda. Tej piosenki w jej wykonaniu słuchałam kilkanaście razy. Jest świetna. Poruszająca. I życzę jej jak najlepiej...niestety od czasu zakończenia Mam Talent, szum wokół Pauliny ucichł (za to Audiofeels będą w październiku w Kongresowej). Widziałam jedynie (nie pamiętam, w którym z miast, chyba w Mielnie) jej nazwisko na plakacie informującym o koncercie. I tyle. A szkoda. Szkoda, bo przez ostatnie lata choćby w Idolu pojawiło się sporo świetnych głosów. I nic...albo nie ma ludzi, którzy potrafiliby się "talentami" zająć. Co do jurorów Mam Talent to pani Foremniak irytuje mnie w stopniu znacznym - jest zbyt omdlewająco-natchniona PS. Lizz Wright też polecam -
A ja od kilku dni na wesoło w Angelique Kidjo się wsłuchuję
-
Marizy zazdroszczę. Mnie zauroczył za to koncert Lisy Gerard i Klausa Schulze...a raczej sama Lisa Gerard. Grali w bazylice na Kawęczyńskiej w Warszawie. Powiem szczerze, że czułam się jak nie w tym świecie. Lisa w długiej sukni wyglądała nierzeczywiście, zupełnie jakby przeniesiona z innego wymiaru. A do tego jej hipnotyzujący głos. Coś pięknego. Pozdrawiam!
-
Mariza jak zawsze zniewalająca...uwielbiam jej głos, rzewne melodie, tęsknotę fado. Ale i "Rosa branca". Piękna piosenka, prawda? A do posłuchania gorąco polecam Misię. Pozdrawiam!
-
Oj nie jest męczące:) Może meczet być i po drugiej stronie ulicy...a co do kaset, to racja, bywa, że nośnik załatwia sprawę i po krzyku...Nawiązując jednak do tematu muzycznego, to z całym uwielbieniem dla tego, co muzułmańskie, muzykę ichniejszą darzę najchłodniejszym uczuciem. Tej nie mogę słuchać dłużej niż pół godziny. A Może to kwestia płyt, które do tej pory wpadły mi w ręce? Pozdrawiam! I znów siedzę w ciszy, tak od 4 godzin. To niezwykle przyjemne uczucie, gdyby tylko komputer ciszej brzęczał
-
NARESZCIE!! Kamień spadł mi z serca, słowo daję...ale te pudełka...boję się pomyśleć, z jaką siłą zadano im ostateczny cios...Muszę w takim razie pomyśleć o nowej technice pakowania. Dobrej nocy wszystkim życzę
-
Adamc - też miewam napady, podczas których katuję, jednak tylko jeden utwór. Ostatnio Joss Stone, aż mi się znudził. Podejrzewam, że wszystkim w pracy dookoła też, bo baardzo głośno słuchałam:) Słuchawki nie dały rady. Pociągnę też wątek muzułmański - muezzini nawołujący do modlitwy...coś pięknego. Wrażenie niezapomniane:)
-
Kartonowe pudełka to ja już z desperacji ostatnio tnę nożycami:) Pacio94, dobrze że przynajmniej płyta żyje. Pozdrawiam!
-
Na żeniaczkę to spore fundusze muszą mieć Co do rządzenia - właśnie, w domu. Ja za to jestem typem plecakowego włóczęgi. A niechby się trafił taki mąż jak w "Opowieściach starego Kairu", co tylko na dach wypuszcza...? Pozdrawiam również i życzę miłego wieczoru:)
-
Ha,ha...racja, fascynacja wszystkim, co muzułmańskie dla ścisłości. No, może tym modelem rodziny najmniej:)
-
A to się cieszę, bo problemów nieco miałam...na przykład ustalałam kody pocztowe, których internauci nie podawali. W liczbie około 2000. Gdyby ktoś się nudził, serdecznie polecam: www.poczta-polska.pl
-
W moim przypadku także kluczową rolę odgrywa nastrój, choć przyznam szczerze, że po całym dniu przed komputerem w domu siedzę w absolutnej ciszy. Muzyki najczęściej słucham w pracy, klecąc np. newsy do Audio Mp-ki używam także nieczęsto, bo lubię odgłosy miasta...chyba że deszcz pada i zechce mi się posłuchać relaksującego jazzu. Dziś rano na przykład polecanej wam wszystkim Stacey Kent:)
-
Królom się nie odmawia:) Wiadomość o dacie przekazałam, ale takie zmiany to już z nową grafiką, czyli od stycznia mogłyby wejść, bo uwaga słuszna. A Audiofilskie czerwcowe są rzeczywiście ciekawe. Spodobał mi się wokal Jacqui Naylor, o Gabie Kulce mówić nie trza...nasz "Zajawkowy" twórca działa pełną parą. A poczta? Taak...meblową teorię spiskową trzeba wziąć pod uwagę. Dziś spakowałam płyty w podwójne bąbelkowe koperty - zobaczymy jak panie poradzą sobie z takim zabezpieczeniem. Może go nie sforsują, choć to przecież kwestia odpowiedniej determinacji... Miłego dnia:)
-
Całkiem kształtna ta łydka, przyznam:) Co do pań z poczty i ich zamierzonych ciosów, to panie owe mają całkiem pokaźne młoteczki, co by im się łatwiej i sprawniej uderzało. I dlatego płyty są tak tratowane. Ja w każdym razie wasze CD za posty opatulam od jakiegoś czasu tekturkami - skarg nie ma i oby tak dalej. Pozdrawiam w dniu miłego święta!
-
Życzę miłego słuchania
-
A ja polecam Stacey Kent, którą umieściłam w nowym zestawie płyt za posty:) Pozdrawiam wszystkich Ola
-
Stacey Kent podobno trochę ugrzeczniona, jednak na wieczory przy herbacie w sam raz. Bardzo miło się słucha. Ach, no i jeszcze jedna podmianka - okazało się, że Big Blue Ball już nie mamy, zatem na liście pojawi się niedługo DVD Iron Maiden. A Oxygene zremasterowana:)
-
Udało się dziś, zatem zapraszam do kącika płytowego Szczególnie polecam Stacey Kent.
-
Właśnie wróciłam z komnat Prezent wielkanocny wkrótce się objawi - pewnie nawet jutro. Zamierzam podmienić 10 tytułów, oby się spodobały. A płyty będę obkładać, czym się da, i liczę, że tak zmaltretowane dochodzić do was nie będą. Pierwszy test na dniach, za kilka chwil składam zamówienie. Dzięki "Zajawkom" ja także poznałam sporo nowych wykonawców. Cieszę się, że płytki są tak zróżnicowane i namawiam autora, aby poświęcił nieco uwagi jazzowi - może się doczekam:) W kwestii daty nie wiem, czy da się coś zrobić, ale przekażę. Uwaga rzeczywiście słuszna... Pozdrawiam słonecznie
-
To super. Jutro przekażę komu trzeba Mi najbardziej podobała się lutowa.
-
Dotąd z ukrycia, dziś ogólne "dobry wieczór":) Po pierwsze cieszę się bardzo, że nowy zestaw płyt przypadł wam do gustu. Widzę też, że Lazy Hours wypadło z łask:) Wkrótce postaram się dorzucić coś nowego, zobaczę, co kryje się w naszych przepastnych komnatach. Gilmour oczywiście nie zniknie, bo przeżywa renesans:) Czytam jednak wasze posty z niepokojem pewnym, bo jak widzę bąbelki w kopertach niekoniecznie zdają egzamin. Muszę w takim razie obrać nową metodę pakowania. Co najważniejsze, za wszelkie opóźnienia przepraszam! Płyty są mi dostarczane w różnym tempie, bywa że z powodów organizacyjnych czekam parę dni, aż zamówienie się powiększy, a i poczta nasza polska różnie się sprawuje. Mam jednak nadzieję, że muzyka wszystko wynagradza i na pewno dołożę wszelkich starań, żebyście długo na płyty nie oczekiwali. Na koniec sonda:) Niezmiernie się ciekawię, czy podoba wam się nowy dział muzyki i rzecz jasna "Audiofilskie zajawki" - dzieło naszego nowego zapaleńca muzycznego i recenzenta w jednym. Pozdrawiam wszystkich:) Ola