Skocz do zawartości

Piotrek Pszczoła

Uczestnik
  • Zawartość

    63
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Piotrek Pszczoła

  • Ranga
    (Nie)stały bywalec

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. W końcu z jakiego urządzenia próbujesz się z tym połączyć, bo już się zgubiłem? Jesli z urządzenia z iOS to ja robiłem to z iPada kilka dni temu. Dodajesz urządzenie w aplikacji Google Home, do pobrania z AppStore Dopiero po dodaniu w Google home będziesz mógł w Tidalu wybrać wysyłanie na urządzenie chromecast. A co do jakości - nie licz na jakość Master - max co obsługuje TIDAL w ten sposób z chromecast audio to HiFi
  2. Czytając cały ten wątek (nie udzielam się, bo w sprzęcie entry-level nawet do głowy mi nie przyszło, aby wydawać kilkaset zł za kabel zamiast zainwestować to w lepsze kolumny), to ta analogia wydaje mi się całkiem niezła - o ile udowodnimy że kabel może jakiś ten wpływ jednak mieć, bo chyba w tym wątku jednoznacznie jeszcze nie zostało to stwierdzone W takim F1, gdzie różnice są na poziomie setnych części sekundy, szuka się osiągów w takich właśnie rzeczach. Potrafię sobie wyobrazić ze uzyskanie jakiegoś tam koloru wymaga położenia większej liczby warstw lakieru. Stąd już dość prosta droga - więcej warstw, większa waga (przy masie nieresorowanej mnożymy kilkukrotnie), więcej siły potrzebnej do wprawienia felgi w ruch -> spadek osiągów. We Fiacie Punto, pewnie nawet w Mustangu tego nie zauważysz, szczególnie w codziennej jeździe. Ale na torze, gdzie liczą się tak małe różnice w czasie może już tak. Sporo zespołów aby poprawić aerodynamikę i obniżyć wagę nie stosuje naklejek z logami sponsorów, tylko lakieruje je. Myśląc z perspektywy potencjalnego zjadacza chleba - nienormalni, ile taka cieniutka naklejka może zwiększać opór aerodynamiczny i wagę. A jednak coś tam im chyba musiało z tych milionowych badaniach wyjść Sorry za ten off-top, ale trafiło na temat moich zainteresowań
  3. Mhm, po liczbie wpisów widać, że to ciężki temat. Bardzo mnie ciekawiła opinia o tych zmianach które zaszły po zmianie w kablach. Tak czy inaczej coś spróbuję pokombinować, może uda się któreś z używanych kolumny albo wzmacniaczy sprawdzić u mnie, skoro nowe modele w budżecie który chciałem przeznaczyć nie będą znacznym jakościowym skokiem w górę.
  4. Jestem w takim szoku, że postanowiłem odświeżyć temat Otóż w przypływie beznadziei postanowiłem jeszcze pokombinować ze sprzętem, który mam. Naczytałem się opinii, obejrzałem kolumny z każdej strony i się okazało, że umożliwiają one bi-wiring. Stosunek do tego mam bardzo ostrożny, ale postanowiłem spróbować. Kolumny miałem podłączone jednym kablem ze wzmacniacza, do zacisków oznaczonych jako HF. No i co zrobiłem: wywaliłem zworki, odłączyłem vintydżowe kolumny JVC od wzmacniacza i połączyłem 2 przewód do zacisków B Marantza i drugi koniec do zacisków LF No i kurde niesamowite - jest lepiej! Średnica zyskała mięsa i wyszła nieco do przodu, wokale są znacznie bliżej słuchacza, bas zyskał kontroli, zauważalnie mniej buczy, doszło punkowe uderzenie. Góra została tam gdzie była, nic się nie zmieniło - dalej jak na mój gust jest jej tam nieco za mało. Czary? Placebo chyba wykluczam, bo połączyłem z powrotem i stare problemy wróciły. Czyżby fabryczne zworki były problemem? Nie powiem, wyglądają nieco na utlenione na wierzchu, choć bez tragedii, no ale w sumie kilka lat te kolumny już mają. W międzyczasie zastanawiałem się nad kolumnami Tannoy DC6T, poprzednikami XT6F, jednak ponoć one wolą się z jakimiś gęściej grającymi wzmacniaczami. W sumie pytanie pozostało - czy może warto podpiąć jednak inny wzmacniacz? DAC i przewody narazie zostawiam w spokoju (Ultralink Contractor Grade 2C - totalnie nic o nich nie można w necie znaleźć ) Kusi mnie jakiś używany Marantz PM8005, ale jest sporo opinii, że w porównaniu do PM6006 nie szaleje z basem, a jednak ten poziom co jest chciałbym utrzymać - i tak przez akustykę nie ma go jakoś wyjątkowo dużo. Pytanie czy jest sens do tych kolumn ...
  5. Według mnie tak, powinieneś dostać co najmniej jakość CD, czyli 16/44.1
  6. I to jest słuszna konstatacja Ja przeszedłem że Spotifaja na Tidala właśnie ze względu na różnicę jaka wniósł HiFi, a taką jakość CD Chromecast łyka bez żadnego problemu W sumie dość spora dyskusja się tu wywiązała o te cyferki, więc widać że temat jest ciekawy mimo wszystko
  7. Zgoda. Sęk w tym, że aplikacja Tidal np. na Androida nie przesyła przez Chromecast jakości Master, z założenia. Tak jak pisałem kilka postów wcześniej, trzeba użyć jakiegoś softu pomiędzy. Jest to po prostu ograniczenie samego Tidala, a nie technologii czy urządzeń Chromecast jako takich.
  8. Dobrze, że mój DAC nie pokazuje co gra, mam łatwiej Ale zgadzam się z @MobyDick - Tidal daje 192 ( tak jak na screenie kilka postów wyżej z tego albumu w Roon), ale po drodze jest przekodowanie w dół i wyjściowo jest 48( a tam wyżej do 96)
  9. Ja kojarzę, że w Tidal ten Master to w zdecydowanej większości właśnie 24/96, choć z tego co widać na screenie z Roona wyżej, ten świeżutki album Star Wars pokazuje źródłowo 24/192 więc może jednak jest tego coraz więcej
  10. Tak, to miałem na myśli. Zmienia to tyle, że HIFI to 16/44, więc nawet 24/96 to jest jednak różnica, celowo pomijam czy jest słyszalna
  11. @1Ender Ja nie korzystałem akurat z Roona, bo dla mnie koszt 120$ rocznie lub 700$ jednorazowo jest nieakceptowany. Nie mam też poza Tidalem i Spotify tak wielkiej biblioteki cyfrowych plików, żeby sobie to jakoś uzasadnić
  12. @1Ender - ja jakiś czas temu próbowałem robić rekonesans w tym temacie i wychodziło na to, że przesyłanie z androidowej aplikacji Tidal na Chromecast to była "tylko" jakość HIFI I sposobem na obejście tego było właśnie wykorzystanie Roona, do którego podpina się konto Tidal i to Roon potrafi wysłać do dowolnego urządzenia z chromecast jakość Master
  13. Tidal nie wspiera przysłania w jakości master po Chromecast. Tylko aplikacja na desktop albo natywne aplikacje android (telefon albo telewizor)
  14. A jaką dodatkowo obsługę z telefonu mają oryginalne urządzenia Chromecast? Zawsze byłem przekonany, że to jest właśnie sposób streamowania do tych urządzeń - uruchamiasz aplikację na telefonie, wybierasz stream do Chromecast audio czy video i cała obsługa typu pauza, start,stop, głośność, wybór filmu czy serialu w netflixie odbywa się telefonem. A dodatkowo taki MiBox ma możliwość instakowania aplikacji Android tv i obsługi ich już dedykowanym pilotem. Mi się dość dobrze korzysta w taki właśnie sposób
  15. @1Ender - dzięki Faktem jest, że gramofon z wyglądu robi niezłe wrażenie na każdym kto go zobaczy A JVC mają siatkę na stałe, dopiero wyższe modele serii SP-X jak 440 czy 660 miały zdejmowane maskownice.
×
×
  • Utwórz nowe...