Prośba o podpowiedzenie kolumn podstawkowych do mojego zestawu stereo.
Pomieszczenie 22,6 m. kw. ale akustyka pomieszczenia nie jest za dobra, ze względu na rozkład oraz meble (nie do zmiany – znaczny problem z WAF*). Wrzuciłem ręczny schemat. Wstępnie lokalizacja kolumn wskazana przez ‘K’. Rozważam dwie opcje:
kolumny na podstawkach – wysokość standów minimum 80 cm (muszą grać ponad fotelami, które tyle właśnie mają wysokości ich oparcia); szerokość między kolumnami ok. 1,8 m, ale lokalizacja o tyle ryzykowna, że czasami są otwierane te drzwi balkonowe po lewej;
alternatywnie, mniej chętnie – rozważam albo postawienie kolumn na stoliku RTV (wtedy trzeba będzie zainwestować w odseparowanie innych elementów zestawu); albo, najmniej chętnie, powieszę na ścianie…
W obu opcjach kolumny blisko ściany, nie ma miejsca na odsuwanie za daleko. Można rozważyć przesunięcie kolumny prawej w ten kąt daleko w prawo, ale na razie nie widzę uzasadnienia (szeroka, ale niesymetryczna scena).
Celuję w używki, chciałbym dobry sprzęt hi-fi, wyższej klasy niż średnia. Budżet ok. 4 tys zł za parę. Chyba, że trafi się okazja (zwykle nie wierzę w okazje cenowe), to dołożę coś. Jeszcze jakby były tak piękne jak np. Sonus Faber Minima Amator to już byłbym zachwycony…
Na czym i jak słucham ?
Buduję w tym pomieszczeniu system stereo, nie KD (KD mam gdzie indziej). Sercem systemu pozostanie klasyczny wzmacniacz Rotel RA 980BX, bo zainwestowałem w jego kompleksowy tuning, z celem ‚napowietrzenia’ i uszczegółowienia dźwięku (wymiana kondensatory/rezystory/filtry). System stereo ma mieć 3 główne źródła:
streaming/multiroom – Spotify/Tidal oraz kolekcja plików na lokalnym serwerze NAS; inwestuję już w system DENON HEOS, więc konsekwentnie planuję do tego wzmacniacza zakup HEOS Link żeby nie mnożyć aplikacji;
muzyka z winyli – mam klasyczny gramofon Technics SL-1410mk2; inwestuję w nową wkładkę i aktywnie poszerzam kolekcję winyli;
chętnie puściłbym przez wzmaka/HEOS Linka dźwięk z TV – bez oczekiwań co do dźwięku przestrzennego etc.
Czego słucham ?
Po pierwsze - słucham głównie klasycznego rocka, ale ‚podróżuję’ też w inne obszary - zarówno w lżejsze (elektronika), jak i cięższe (np. Sisters of Mercy). Lubię dźwięk szczegółowy, rozdzielczy, słyszę, a przynajmniej wydaje mi się, że słyszę, dźwięk blach. Natomiast to nie oznacza, że bas ma być kluchą. Jak słucham „Razor’s Edge” AC/DC to ta charakterystyczna solówka na basach ma być pięknie uwypuklona, a szarpanie strun ma być słychać.
Z nowych kolum podłogowych, które do tej pory słuchałem podeszły mi najbardziej Sonus Faber Prinicipia 7 (wiem, są za duże), odpowiednie do mojego sposobu używania i rodzajów muzyki. Dźwięk wewnętrznie wyjątkowo spójny, dynamiczny, kształtny, pełny. Mają taką własność, że power rośnie bardziej niż by na to wskazywało przekręcenie potencjometru: dobrze się ich słucha zarowno po cichu (fajne wysokie), oraz głośno, ze zwielokrotnionym basem. Klasyczny rock odtwarzają wspaniale. Death metal nie jest jego domeną, ale gothic nad wyraz dobrze ! Rodzielczość ,na górze’ wzorowa, ‚na dole’ - dobry plus (trzeba by chyba poeksperymentować kablami, żeby było bardzo dobrze).
Zupełnie nieźle brzmiały Tannoy Revolution XT8F. Nieco niżej oceniłem Focal Chorus 726, zupełnie nie po drodze mi z Elac Uni-Fi FS U5.
Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi.
____
*WAF - Wife Acceptance Factor.