Skocz do zawartości

Fonomajster

Uczestnik
  • Zawartość

    72
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Fonomajster

  1. Wiedziałem, że Trafonika to Paweł, tylko byłem przekonany, że zarówno Piotr i Paweł robią tylko SE. Dziękuję za rozjaśnienie.
  2. A taki transformator: https://btb-elektronik.de/en/categories/products/product/?id=5394&product_name=Ausgangsübertrager SM30-8k-UL ?
  3. Otóż na Mariuszu można polegać. Dziś pytanie - dziś odpowiedź. Też taką wartość zaaplikuję w drugiej wersji, jaką wskazujesz. W pierwszej wzmacniacza, która gra cudnie, nawet nie wiem jakie powsadzałem , ale o wartościach zgodnych ze schematem.
  4. Znałem akurat ten sposób. Niektórzy zarzucają, że mogą zniweczyć "audiofilskość" tego właściwego. Ja, który użył statecznika od świetlówki jako jako dławika w zasilaczu, nie może krytykować;-) Powiedzcie Koledzy, jakie kondensatory zalecacie jakie katodowe?
  5. LME49720 to jest przyzwoity i ja bym go nie zmieniał. Kombinowałem z odpowiednikami w sensie mogącymi pracować w tych samych warunkach, więc mam porównanie. W wolnej chwili napiszę Ci jakie są jeszcze warte uwagi. Kiedyś producenci skłonni byli przysyłać po kilka sztuk jako próbki; miałeś pewność, że oryginalne. Ja swoje doświadczenie z opampami zakończyłem, zamierzam zrobić remanent i się ich pozbyć.
  6. A jak Ci napiszę, że anodowe to 309V, a lampy 6P14-K, czy transformator będzie dla anodowego np. 320V i lamp EL84 Valvo. Przecież poruszamy się w temacie dotyczącym konkretnego wzmacniacza i konstatujemy z Mariuszem, że Lundahl transformatorów do EL84PP nie ma w ofercie.
  7. A no właśnie nie ma o impedancji 8kO. Podejrzewałem, że nieskutecznie szukam. W takim razie też czekam na okazję. Pociąga mnie robienie SETa w ślad za Tobą, ale nie dam rady z obudową. Będę obserwował. Kłaniam się.
  8. Postanowiłem zamontować transformator Lundahl, tylko nie wiem które to mają być. Moja prośba to wskazanie modelu.
  9. A to ja jestem zapóźniony. Byłem przekonany, że zmienisz w klonie AN. Jaki to SET będzie? Errata: Już wiem. Aikido. Przepraszam za zamęt.
  10. Mariuszu, piszesz też gdzie indziej, że zastanawiasz się nad Lunduhalami. Ja też chcę swój wytwór zaopatrzyć w transformator inny zamiast obecnego Ogonowskiego. Nie wiem jaki będzie najodpowiedniejszy w stosunku jakość/cena. Dlatego nadal Ci kibicuję.
  11. Ja też zamierzam wyeksponować lampy, tylko nie mam pomysłu jak to zrobić. Więc będę podpatrywał co u Ciebie?
  12. I gdybyś kupił jednak, to co będziesz konstruował? Niedoczytałem - przepraszam - stąd moje poprzednie pytanie. To ja znowu będę za Tobą , bo nie napiszę, że równolegle robił ten ANK V2, tylko muszę pomyśleć jak sfinansować te Hashimoto, bo wtedy może byśmy 2 pary razem kupili. No i muszę też kupić/odkupić PCB.
  13. Dziękuję za szybki odzew. W takim razie transformatorów nie zmieniam. Podparłeś mój pogląd, że transformatory Ogonowski są godne ceny. Jednak przy następnej dłubaninie też zdobędę się na Hashimoto, a nie jak jak w niniejszej dlawik od świetlówki, czy transformator toroidalny bez przewodu ochronnego (czyżby tu było zarzewie bzyczenia?). Doświadczanie mniejszych wibracji przez BMN, będzie twoim kolejnym doświadczeniem na polu AudioDIY (ADIY-mój termin wymyślony na potrzeby naszej komunikacji), co uczyni Cię wkrótce bardzo kompetentnym, poprzez szacunek do fizyki i wystrzeganiu się mitów wrosłych w ADIY, co też u ciebie dostrzegam. Pomijając dygresję, na jaką sobie pozwoliłem, jaką jest pozytywna ocena twojej aktywności na tymże forum i innych, zachęcam do poprawienia zwrotnic głośniowych; od nich wiele zależy i być może przeniesienie ich poza skrzynki będzie korzystne. Już czekam na relacje z przedsięwzięcia. Akustyce pomieszczenia moim zdaniem nadajemy za małą rangę przy naszych próbach i pomysłach. Przekonałem się o tym, gdy kilka dni pomieszkiwałem bez kanapy. Było o wiele, wiele lepiej niż z nią.
  14. Jeszcze lepsze od Hammondów? Czy rzeczone Hammondy są dużo lepsze od Ogonowskich? Czy pomiary to pokazują a uszy wychwytują?
  15. Koledzy dziękuję za wsparcie. Też mam wzmacniaczyk SE na EL34 i słuchanie przez niego mniej mnie zachwyca. Mariusz, zastosowany dławik od świetlówki, wydał mi się taką partyzantką, że wolałem go nawet nie przywoływać; nie znam też jego parametrów. Kłaniam się tymczasem i pozdrawiam nieprzerwanie. Piotrek
  16. Mariusz, co możesz o nich powiedzieć w odniesieniu do Philipsów Miniwatt? Też zamierzam je kupić. Oglądając wasze wytwory, utwierdzam się w swoim tandeciarstwie jednak. Jak tylko usunę bzyczenie, zaprezentuję wzmacniacz już w wersji uładzonej.
  17. Idei jeszcze nie pojąłem, ale jeżeli MariuszZ podpowiada, to mam przeczucie, ze zabieg okaże się mocno skuteczny. Bardzo dziękuję za rzetelną próbę pomocy. Niezwłocznie będę donosił o wydarzeniach z frontu walki z bzyczeniem.
  18. Absolutną ciszę uzyskałem rezygnując z zerowania. Ze względów bezpieczeństwa tak nie zostawię. Pomimo tego, że mam 1. fazę w domu, będę próbował z innego gniazdka zasilać.
  19. Bzyczenie dobywa się z głośnika wysoko i średnio tonowego. Jest ono niewielkie, ale jednak na tyle duże, że może dzisiaj coś pokombinuje. Skąd macie lampy? Proszę, zwróćcie uwagę, że coraz trudniej o 6p14p. Może warto zrobić jakiś zapas?
  20. Nie jestem biegły w importach / exportach zdjęć czy innych informacji z i, i do komputerka - telefonu, więc wybaczcie. Z cennych informacji, to taka, o której już wiecie zapewne za sprawą MariuszaZ, a mianowicie zamienione miejscami przewody sprzężenia zwrotnego na transformatorach głośnikowych na schemacie. Zastosowanie się do błędnego schematu skutkuje okrutnym sprzężeniem - wyciem w głośnikach. Nie mam regulacji głośności we wzmacniaczu, ponieważ kupiłem za grubą płytę czołową do standardowych potencjometrów, co nie zmartwiło mnie. Porównując do Fishera 100-X, też na 6P14P-EW Push Pull, to ten mój wytwór nie ma tej magii lampowej; może dlatego, że The Fisher 100-X jednak jest ultralinear i na anodach lamp jest 380V. Koledzy, a może Koleżanki nawet, podpowiedzcie coś, bo ja co dzień nie robię wzmacniaczy lampowych, ani żadnych innych i ani na co dzień, ani co miesiąc, ani co rok. Wzmacniacz gra wspaniale, nic nie szumi, ani buczy, ale jednak bzyczy, czego niby nie słychać, ale nie czaruje jak Fischerek (rocznik 1961), nawet męczy wręcz po wielogodzinnym słuchaniu.
  21. Drodzy Koledzy!, donoszę iż złożyłem wreszcie rzeczony wzmacniacz.Byłem już w takiej rozpaczy, że nigdy go nie dokończę a jednak udało się. Sukces byłby całkowity, gdyby nie bzyczał lekko prawie niedosłyszalnie, ale jednak bzyczy. Umieściłem go w identycznej obudowie jaką użył MariuszZ. Na transformatorze pod obciążeniem mam 246V, na anodach 301V, a żarzenie 6,4V. Może się wproszę do kolegi z oscyloskopem. Na razie tyle mogę o nim, że "na ucho" nic się żle nie dzieje nawet przy pełnej głośności. Trochę mnie odstręcza jego "tranzystorowe" brzmienie. Sprzężenie zwrotne jest z pierwszej wersji. Kolega, który też miał z tym klonem do czynienia mówi mi, że zastosowanie trybu ultralinearnego, czy też zgodnie z polszczyzną ultraliniowego raczej nie spowoduje poprawy walorów sonicznych niniejszego urządzenia. Może powinienem zmienić transformator, czy zmodyfikować zasilacz, żeby mieć więcej napięcia na lampach? Mariusza mnie zainspirował, ale zaraz przeczytam z uwagą tym razem wszystkie wpisy z pożytkiem mam nadzieję dla mojego wzmacniacza. Teraz pozostaje mi oczekiwanie na ewentualne uwagi i oklaski. ,
  22. Jesteś bardzo uczynny, do zagadnień podchodzisz naukowo i oprócz tego chce Ci się coś robić i dlatego masz sukcesy ośmielam się zauważyć. Winszuję dalszych działań.
×
×
  • Utwórz nowe...