Skocz do zawartości

emeryt

Uczestnik
  • Zawartość

    61
  • Dołączył

  • Ostatnio

O emeryt

  • Ranga
    (Nie)stały bywalec

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Mam te same odczucia. Głównie eq5 używałem i ewentualnie bas +2. Inne w zalaznosci od muzyki,okazji,głównie do testów.
  2. Po skompletowaniu sprzętu (Audiovector QR1 z SMSL A8) chcę poprawić akustykę w salonie. W porównaniu z drugim pokojem(gdzie mam lepszą akustykę) w salonie słyszę mniej szczegółów, dźwięk jest jakby przytłumiony, krótszy, mniej dźwięczny. Dźwięk jest oderwany od kolumn, ale skupiony głównię pomiędzy nimi. Sporo czytałem o ustrojach akustycznych, ale szczerze mówiąc w mojej sytuacji nie umiem zdefiniować problemu i nie wiem jak się zabrać do tematu. Zrobiłem pomiary przy użyciu mikrofonu Audysey i REW. Proszę o pomoc w interpretacji wyników z REW, żeby określić w czym rzecz. Najpierw trochę danych z kalkulatora akustycznego - wymiary salonu i lokalizacja kolumn. Punkt odsłuchowy jest mobilny(fotel): Przewidywana odpowiedź częstoliwościowa, i od razu wynik osiągnięty w REW (uśredniony dla kilku pomiarów obok siebie (wyzej/niżej/lewo/prawo itd.): Poniżej wykres jest fajny, ale dla każdej częstotliwości jest inny. Załączam dla kompletu. Wnioskuję z niego, że kolumny są ustawione ok, natomiast nad fotelem mogę popracować. A tu mam wrażenie, że najistotniejsza część nad którą należy popracować, czyli pogłos (dla średnich i wyższych powinienem zredukować do 500ms, a teraz jest w okolicach 600ms) no i coś z basami, bo tu pogłos jest dłuższy. Na koniec zdjecie pomieszczenia. Na zdjęciu jeszcze stary sprzęt. Aktualnie jedna kolumna stoi na szafce(tu gdzie mini wieza) a druga na stole(na stercie książek, aby być na tej samej wysokości co pierwsza). Mam świadomość co to może oznaczać dla akustyki(zwłaszcza ta powierzchnia stołu), ale nie mieszkam sam, mam nadzieję, ze rozumiecie. Za moimi plecami są meble kuchenne, a pomiędzy nimi ściana wyłożona gresem. Podsumowując, rozważam następujące ustroje: - zasłony - dyfuzor/absorber na ścianie za głośnikami - dyfuzor/absorber nad kanapą - dyfuzor/absorber na ścianie naprzeciwko kanapy (pomiędzy oknami) - pułapka basowa na tej brązowej szafce - pułapka basowa w kącie pod klimatyzatorem (obawiam się, że u żony nie przejdzie) - pułapka basowa schowana w rogu pomieszczenia za mną po prawej ręce (nie wiem czy to ma sens, ale mam tam głęboką szparę na 20cm) I z takich bardziej drastycznych opcji: - sufit podwieszany odpowiednio wypełniony w salonie (bardzo niechętnie) - ściana za głośnikami wypełniona wełną (raz, że niechętnie, dwa że klimatyzator przeszkadza). - ściana za wersalką wypełniona wełną (niechętnie). Zanim zacznę cokolwiek robić w tym temacie proszę o opinie. P.S. Korzystając z nieobecności dzieci badałem jeszcze ustawienie - jedna kolumna na krześle przy stole, druga na krześle przy klatce, ja na kanapie. Bardzo ładnie to brzmiało, szeroka scena (lecz dźwięk nie odrywał się od kolumn, chyba tylniej ściany brakowało), ale na co dzień ustawienie nie realne.
  3. Equalizer APO na Windowsie raz skonfigurowany na odpowiednim wyjściu/słuchawkach będzie każdy dźwięk na bieżąco modyfikował niezaleznie, czy rozmowa, czy coś z przeglądarki np youtube, czy jakiś plik odtwarzany z dysku.
  4. Kontynuuję swoje testy, Digi+ i Khadas wróciły do sklepu. Na placu boju zostały DigiOne i DigiOne Signature (notabene A8 dostało ostatnio status discontinued, Signaturę też ciężko dostać, więc cieszę się jak dziecko, że udało mi się oba urządzenia zdobyć). Signature gra równie dobrze jak zwykłe DigiOne, ale lepiej, faktycznie scena nabrała głębi, i trochę więcej/ładniej basu. I teraz tak: Signature z Q5 Pro gra bardzo przyjemnie. Nie słyszę już, żeby cokolwiek mi przeszkadzało w wysokich tonach, wcześniej czułem pewne niedociągnięcia. Gdybym miał tylko 2tys zł do wydania na elektronikę, to chyba wolałbym Q5 z Signature, niż gołe A8 np. z Chromecastem. No ale Signature podpięte do A8, to już jest poezja. W porównaniu do Q5 zyskuje się więcej szczegółów, kryjących się w długości poszczególnych dźwięków. Teraz mogę się zastanawiać, czy kolumny nie są jakimś ograniczeniem, ale póki co świetnie dają radę.
  5. Nie miałem okazji, dopiero parę dni temu go poznałem. Rolling Stones wcześniej trochę słuchałem na Digi+ Pro, to wówczas raczej tego nie słyszałem. Ale po prostu na Digi+ mniej elementów było słychać. Na słuchawkach ATH MSR7b też mniej słychać. Czy ty może być po prostu ta analityczność całego setu, o której niektórzy piszą, że bywa za szczegółowo i może przeszkadzać?
  6. Po paru miesiącach spokoju dopadła mnie audiophilia nervosa ;-). Chodzi o źródło i wzmacniacz. Dla przypomnienia, pokój 12m2 lub 35m2 (w zależności, czy słucham w domu czy w "pracy") ale to w sumie nie istotne. Kolumny Audiovector QR1. Do tej pory miałem SMSL Q5 Pro + chromecast Audio. Aktualnie testuję wzmacniacz SMSL A8 oraz Rasberry Pi 3B+ z Allo DigiOne po coax (jeszcze mogę zwrócić, choć nie wiem czy chcę) z Volumio i Tidal HiFi. Generalnie jest fajnie, mega dużo szczegółów, bardzo ładna góra, dół niby też, ale nie jest to ciepłe granie, zależy od utworu. Natomiast zaniepokoiły mnie 2 utwory: - Joni Mitchell "A Case of You" - początkowe 20sekund utworu - mam wrażenie, że struna gra tak dziwnie, oprócz głównego dźwięku jest pełno i to bardzo różnych takich dystorsji/zniekształceń/pobocznych dźwięków. - Tho Rolling Stones "Sister Morphine(2009 Mix) - np. między 2:40 a 3:00 (choć ten instrument przewija się przez cały utwór) w tle jest grany taki ciepły dźwięk z gitary elektrycznej, trochę jak plumkanie. W każdym bądź razie słyszę w nim też bardzo dużo takiej dystorsji/zniekształceń. To jedyne miejsca, gdzie usłyszałem do tej pory coś dziwnego. Trąbki saksofony, pianina, wokale, wszystko jest ok. Że bas jest różnorodny to się dopiero uczę. Czy te utwory tak mają brzmieć, czy coś mam niedobrane (Jasne kolumny z jasnym wzmacniaczem, itd)? Dodam jeszcze, że jak we wzmacniaczu włączę tryb ASRC to te zniekształcenia się wygładzają, ale wtedy chyba ogólnie dźwięk się wygładza i traci wyrazistość.
  7. Właśnie pojawiły się w Botlandzie.
  8. Przez ostatnie 2 dni robiłem porównanie DigiOne vs Digi+ Pro na RPi3B+ ze standardowym zasilaniem. Siedziałem z kartką i notowałem to co usłyszałem. Zapiski z DigiOne były zdecydowanie dłuższe, czyli więcej różnych szczególików uchwyciłem. Później próbowałem ja wyłapać na Digi+ i ich nie słyszałem. Natomiast co do porówniania bez kartki. Mam wrażenie, że Digi+ lekko podbija skraje, przez co są ciut głośniejsze i w sumie to mi się podobało. W DigiOne np. saksofon tak nie zakłuł miło w uszy, jak w Digi+, ale dźwięk jest jakby dłuższy, bogatszy więc to w sumie nie przeszkadza. Podobnie z basem. Te podbicia w Digi+ są mimo wszystko blisko granicy percepcji, natomiast braki w szczegółów dla mnie są wyraźne. U mnie zostanie DigiOne.
  9. Wczoraj kontynuowałem testy A8 vs Q5 Pro. Przeniosłem sprzęt do małego trapezowego pokoju, w którym mam lepszą akustykę, i tam testowałem. Zaznaczę, że wciąż się uczę, i jak czytam swoje opinie sprzed paru miesięcy, to widzę, że nie wiele wówczas rozumiałem, a się wypowiadałem. Nie mam doświadczenia ze sprzętem za kilkadziesiąt tysięcy, więc nadal nie wiem, jak dużo jeszcze nie wiem. Natomiast moim gralem jest efekt znikających kolumn. Pamiętam ten efekt, gdy w tym małym pokoju podpiąłem Dali Ikon 6 z Marantzem PM 7001 KI. Kolumny po prostu znikły, a grały ściany. Podtrzymuję, że A8 jest bardziej detaliczny, słucha się go super, dźwięk przyjemniejszy, lepiej odgrywa instrumenty strunowe. Co do sceny, to już nie jestem pewien, że A8 ma lepszą scenę niż Q5. W tej konkretnie akustyce Q5 ma super scenę. Przypomniało mi się, jak porównywałem Yamahe 803d do Q5 Pro prawie rok temu. Wówczas moja wiedza o dźwięku była mała, i jedyne na co zwracałem uwagę to właśnie scena i tu różnica na korzyść Yamahy była minimalna. Zanim przejdę dalej mam takie spostrzeżenie. Mój cykl testów polega na iteracyjnym wyszukiwaniu świetnych nagrań, słuchaniu ich, a następnie wyszukiwaniu jeszcze lepszych nagrań. Czyli jednym słowem, źródło jest naistotniejsze. Generalnie jak włączam takie wyszukane perełki, to Q5 Pro gra tak świetnie, że mogę się zasłuchać i niczego mi nie brakuje. Dopiero jak włączę krytyczne myślenie, porównywanie ceny (bo przecież Q5 Pro jest tak tani) to zaczynam dostrzegać jakies braki. Więc jeśli chodzi o wzmacniacz, to A8 jest lepszy pod względem grania. Jesli chodzi o ilość funkcji, to dla mnie za dużo ich. Gramofonu nie planuję. Wzmacniacz słuchawkowy nie robi wrażenia, choć słuchawki Audio Technica MSR7b (32ohm) grają jeszcze lepiej niż z LG V30. Wyświetlacz słabo zaprojektowany, malo czytelny. Czyli dużo elementów, których de facto nie potrzebuję, a płacę za nie. I teraz wracając do "źródła", chcę się skupić na DACu, bo on jest najważniejszy. We wszystkich testach źródło Tidal HiFi grany z Volumio na Raspberry Pi3B+ ze standardowym zasilaczem: - Podpiete po USB do A8 nie robi wrażenia. - Nakładka HiFiberry Digi+Pro podpięta po COAX gra fajnie i porównywalnie lub ciut lepiej niż ChromeCast Audio (CCA ma equalizer, więc trudno dokladnie porównać, choć wartości miał ustawione po środku skali i wówczas jakby ciut więcej średnicy). - Khadas Tone Board po USB z malinki i po RCA do A8: większa dynamika niż z Digi+.Czuć, ze uderzenie to uderzenie, że wysokie tony potrafią zakłuć(ale pozytywnie) - Khadas Tone Board po USB z malinki i po RCA do minijack w Q5 Pro: Wow. Az mnie zaskoczyło, jak to porządnie zagrało. Myslałem, że Q5 brakuje dynamiki bo ma mniejszą moc, ale nie. Czuć, ze uderzenie to uderzenie. Góra też troszkę lepsza. Khadas nie sprawił, że Q5 zagrało jak A8 pod względem detaliczności, ale Q5 pokazało swoje możliwości, nawet te dźwięki strun już mnie nie kłuły. - Khadas Tone Board po Coax do Digi+Pro na malince i po RCA: Zarówno w A8 jak i w Q5 w końcu poczułem, że dźwięk oderwał się od kolumn. Nie tak mocno jak to pamiętałem z Dali Ikon, ale jednak (przy niektórych utworach). Podsumowanie. A8 gra lepiej od Q5, bardziej angazująco, ale Q5 gra też bardzo dobrze. Pytanie na czym komu zalezy. Jeśli na detaliczności, to A8. Jeśli scena i dynamika, a ma ograniczony budżet to Q5 i ewentualnie porządny DAC. Jeśli jedno i drugie to A8 i dodatkowo porządny DAC. Osobiście jestem na rozdrożu. Nie wiem jaki DAC, czy zamiast Digi+Pro +Khadas, jakies jedno urządzenie. A jeszcze kusi dodanie Tomanka. Nie mam też żadnego porównania do znanych urządzeń popularnych marek.
  10. Na stały, tak jak Anubarak skomentował. @Anubarak. Niestety nie mam ampliturnera AV.
  11. O ile dobrze rozumiem, to A8 nie ma wzmacniania/przekazywania sygnału analogowego. Tam jet tylko DAC output (oprócz wyjśc na głośniki i słuchawki). Zrobiłem test: podpiąłem źródło malinka z Digi+Pro do COAX1, a do DAC output kabel 2xRCA przechodzący w minijack podpięty do Q5 Pro. Q5 zagrało jak Q5 z lepszym DACiem. Dodam, że poziom dźwięku w obu wzmacnaczach był nisko, poniżej 10 a gralo głośno. Zrobiłem drugi test: podpiąłem źródło analogowe do wejscia CD w A8 i dalej tak samo do Q5. Dźwięk jakiś był, ale przerywany, nie używalny. Dodam jeszcze, że gdy jest coś podpięte do DAC output, a zostawi się ustawienie domyślne Pre-Out=Off, to gdy podepnie się słuchawki w tej sytuacji, to dostaną one pełną dawkę mocy. Ktoś chyba na Amazon przed tym przestrzegał.
  12. Fakt, coś tam lekko słychać (choć bardzo delikatnie, zależy też od ustawionej głośności). Ale wystarczy kliknąć Mute na pilocie i po sprawie. Wychodzę z założenia, że albo sprzęt ma grać, albo nie, a wtedy go wyłączam.No ale jeśli potrzebuje faktycznie zrobić sobie przerwę, bez studzenia sprzętu, to Mute załatwia sprawę.
  13. Ja mam z Amazona DE za 500e kupiony w grudniu, więc ok 2271zl. Dlatego mogę spokojnie jeszcze potestować.
  14. Aktualnie mam w domu A8 na testy i rozważam upgrade mojego zestawu Q5 pro + Audiovector QR1. Jeśli chodzi o dźwięk to zauważyłem następujące różnice (jako źródło Tidal z Pi3B+ i Khadas Tone Board): mam wrażenie, że dźwięki dłużej brzmią, jak ktoś trąci strunę to ona dłużej drga. Słychać różnicę w wysokich dźwiękach typu saksofon, piłowanie strun? (nie wiem jak to określić) z Q5 pro słychać, że czegoś brakuje, że dźwięk jest trochę tępy/przerwany, a w A8 te obszary brzmią ładnie, pełniej. To są niby niuanse, ale one wyraźnie są. Bas jest jakby bogatszy, mam wrażenie, że niskie tony modulują, przeobrażają się, czyli jest główny dźwięk, ale pod koniec trwania on się jakby zmienia zanim zaniknie. W Q5 Pro ten bas jest tylko w tej głównej formie Jest chyba więcej powietrza, sceny, ale w mojej akustyce mam problem, żeby to poczuć. Wciąż się uczę czym jest i czym może być dźwięk, więc mam ogromną trudność, z wyrażeniem tego słowami. Generalnie A8 brzmi lepiej, ale wciąż się waham, czy zastąpi Q5 Pro (nie zracjonalizowałem sobie jeszcze tego wydatku). A8 włącza się kilka sekund (raz się zdażyło, że z 10s), ma za dużo opcji jak na moje potrzeby, wyświetlacz używalny tylko z bliska, z daleka nic sensownego nie da się odczytać. Jeśli chodzi o moc to jakoś nie dostrzegłem róznicy, może nie umiem, aczkolwiek w Q5 Pro udało mi się usłyszeć chyba clpiiping - przy głośniejszym graniu, czegoś w wyższej rozdzielczości na wejściu cyfrowym (takie delikatne pyknięcia, ale to już przy poziomie dźwięku, który raczej przeszkadzał sąsiadom). Co do DAC, to trudno mi się wypowiedzieć, bo trudno porównać same DACi w obu urządzeniach. Ale porównując KTB z DACiem A8, to KTB troszkę fajniej, chyba bas ciut bardziej dociązony. Gdyby A8 miał taki DAC jak KTB, to brałbym w ciemno, a tak jest niedosyt. Ale gdybym nie podpiął KTB to bym nie wiedział, że czegoś może mi brakować. I tak to jest z testami audio robionymi przez amatorów. Liczę, że w przyszłym tygodniu jeszcze trochę testów wykonam. Przyjrzałem się jeszcze raz tematowi Chromacast Audio do Q5 Pro - toslink vs mini jack i jednak mam wrażenie, że po toslinku jest lepiej. Wcześniej pisałem, ze po jacku.
×
×
  • Utwórz nowe...