Skocz do zawartości

Wito76

Uczestnik
  • Zawartość

    2 796
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Opoczno

Ostatnio na profilu byli

9 089 wyświetleń profilu
  1. Jak ktoś chce sobie ocieplić/"zniekształcić" lampowo, ale chce mieć DACa typu Mojo czy grać z tego przykładowego Wiima, to zawsze można zastosować bufor lampowy. Na Aliexpress w śmiesznych pieniądzach są takie na pentodach z rodziny 5654/6ż1p/Ef95. Bazowe lampy to jakieś zwykłe chińczyki choć są aukcje na GE Lub np K11 R2R + taki bufor i mamy coś a'la Warmer. Nie wiem jak to gra, ale ludziska chwalą. Przykładowy, pierwszy z brzegu LINK
  2. No i cały dzień z Lebenem.
  3. Ale kolega ma krótką pamięć . Mgła covidova? To nie wątek polityczny, żebym cytował Broszkę i Czaputowicza. Teraz trzeba ten chłam po kimś sprzątać i tyle. Sorry za offtop. Kończymy, bo zrobi się warmer w wątku. P.S Tylko mi za chwilę nie wal linków na priv, na Whatsappie . Bo mam swoje na ripostę
  4. Niestety nie studiowałem elektroniki, coś pokrewnego 😀. Ale technik elektronik to już jestem. Niestety jestem amator i wciąż bardzo dużo niestety muszę podpytywać kumatych kolegów z działu DIY z sąsiedniego forum. Naprawdę mają łeb panowie stamtąd.
  5. Bo to świetne OPA. Docelowo to one wylądowały w moim cedeku. A te inne wcześniej testowane.... testuję sobie w zasilaczu Studer 900. Na pokładzie są opa i tutaj w zasadzie kieruję się jedynie datasheet i deklarowanym poziomem szumów. W oryginale były takie se OpaTL072 (pod względem szumów) a teraz chyba NJM4580 - czy to słyszę ? - nie. Zasadniczo tak. Ale pewien ogólny charakter, pewna prezentacja, analityka vs ciepło są wpisane w DNA urządzenia. Mój DAC na przykład nie ma regulowanego Pre. Przetwornik AD1865 ma wyjście prądowe (prąd rzędu 1mA), które rezystorami konwersji I/V zamieniamy na napięcie. I oczywiście każdy zna prawo Ohma i wiemy, że wkładając 100ohm a wkładając 220ohm na rezystorze odłoży się inny spadek napięcia. To napięcie jest wzmacniane przez kolejny stopień czyli np popularne Opampy - u mnie akurat lampy (w Warmerze tak to się nie odbywa jakby co, tam są opampy a lampy pełnią inną funkcję). No i oczywiście, że nie byłbym sobą, gdybym nie pobawił się tymi rezystorami i ich wartościami. Pomijam ich typ (metalizowane, węglowe, tantalowe, niobowe - każdy gra inaczej). Mniejszy rezystor - czyli gra ciszej, teoretycznie też inny, lepszy stosunek sygnału do szumu, mniej w teorii zniekształceń. Większy wartością gra "mocniej", bardziej dynamicznie, krótko mówiąc ciut głośniej i efektowniej. U mnie gra ten większy .
  6. Próbuję intuicyjnie jakoś to rozkminić, ale chyba nie potrafię
  7. Tak, masz rację. I daje to wrażenie tej lepszej precyzji, detalu, takiego "hajendu" a'la Muzg. P.S. Właśnie słucham Turbo - Dorosłe dzieci. Ożesz, ale pięknie ten wstęp czaruje.
  8. Ja właśnie odpaliłem sobie płytę CD z kolekcji "Lista przebojów Trójki " rok 1982 (debiut listy był w tym roku, ale to wiecie na pewno). Może pamiętacie, pisałem niedawno, mój cedek to Philips z przetwornikiem R2R TDA1543 zmodowany. Posłuchałem ponad pół płyty i potem od nowa CD jako transport do DACa Topping na AKM 4493s (delta sigma). I co? No niby podobnie, bez zwracania uwagi na niuanse wręcz identycznie, ale nie, to mocno nie to samo. Ilość detali identyczna jak na mój słuch, ale w mojej ocenie sekret leży w dolnej średnicy. W DACach R2R ta dolna średnica jest nieco podgrzana, dobarwiona, jakaś taka zagęszczona. Gitara basowa brzmi rzetelniej, jakby z inną skalą, bardziej jest nasycona kolorami i odcieniami. Podobnie bębny i inne kotły, czuć barwę poszczególnych uderzeń. Znajdująca się na tej płycie "Autobiografia" Perfectu czy "Rosana" grupy Toto brzmią tak monumentalnie, emocjonalnie, tak live - nie płasko, nie szaro. To po prostu spektakl. Generalnie ta płyta nie jest jakoś super zmasterowana, niektóre utwory, mam wrażenie, brzmią mi lepiej ze streamingu, ale nie w tym rzecz. Tu i teraz chodzi o charakter, o filozofię prezentacji dźwięku. Słuchałem u siebie kilku urządzeń z R2R na pokładzie i pewien wspólny mianownik, właśnie ta dolna średnica moim zdaniem odpowiada za tę magię. To oczywiście takie moje subiektywne spojrzenie, ale myślę, że to właśnie to, co wpadło w ucho posiadaczom Warmera czy podobnych urządzeń. Zgadzacie się?
  9. A największe poza pasmem słyszalnym.
  10. Miałem kiedyś Smsl, mam Toppinga i też nic nie słyszałem tych filtrów. Ustawiłem któryś, który wg jakiejś rozkminki teoretycznej na jakimś forum, miał być tym najlepszym i tak zostało. Różnice między nimi są z kategorii "wydaje mi się", "chyba", "mam wrażenie", "coś jakby". Tak więc jeśli ktoś również nie słyszy to bez kompleksów.
  11. Dobrze mi świta? Ta recenzja była na FB a pod nią komentarze, że to AI pisanie?
  12. Ale ja już mam przecież lampowego DACa 😀. Choć nie ukrywam, że zimą jest więcej czasu i od czasu do czasu chodzi mi po głowie jakaś nowa zabawka. Jakiś Dac na np pcm1794, do tego np jakiś MuFollower lampowy w stopniu wyjściowym. Muzg czy po prostu ludzie z działu DIY na Audiostereo mają takie projekty, za grosze można coś sobie wyrzeźbić.
  13. Ja np w zeszłym roku zachwyciłem się grającym u mnie tydzień Cayin iDac6 - sprzęt na Sabre, ale z dwoma analogami na pokładzie do wyboru, na Opa i na lampach. Do dzisiaj o nim fantazjuję. Mimo że to nie R2R to jednak granie było mega. Rozdzielczość, skala dźwięku, taka potęga, rozdzielczość barwowa, dynamika i zarazem klimat. A może ja po prostu bardzo lubię lampy?
  14. No bo to nie jest przecież tak, że sprzęt R2R - pstryk i jest magia, jest granie wciągające, organiczne, namacalne, z tą bliskością muzyków, z duszą i co tam jeszcze audio poezja nam podpowiada. Sam wiem ile zabawy, ile wariantów przegryzłem u siebie, by takie granie uzyskać, a jednocześnie by było klarownie, barwnie, bez zamglenia na średnicy. A jeszcze lepszy przykład to cedeki. Kiedyś słuchałem sobie płyt z Blu Ray-a Sony, potem CD Onkyo (na Wolfsonie) i grało to poprawnie, ale bez emocji. I postanowiłem wejść w legendę R2R i kupiłem sobie CD Denona na przetworniku Pcm 1702. Chwalony za dynamikę i jeszcze inne komplementy. Ożesz, bardziej zamulonego, bardziej "warmer" grania nie słyszałem. Normalnie gofr z bitą śmietaną i karmelem. Całość tak jakoś sztucznie napompowana, tak dziwnie ocieplona, ten filtr za przetwornikiem taką krecią robotę robił. Niby R2R, niby coś tam coś tam, ale to było tak gęste, tak mało detaliczne, tak dziwne granie że porażka. 2 miesiące przekonywania siebie i cedek skończył na Olx w dumpingowej cenie. Potem kolejne podejście do R2R i Philips na TDA 1543. O, tu już było fajnie, barwnie, przyjemnie, tak zgodnie "z definicją" R2R. Nie idealnie, ale z potencjałem. Cedek poszedł na warsztat i ożył. Zmiany w zasilaniu głównym i przy opampach, wymienione kluczowe kondensatory przy opampach na mega fajne, klarowne i barwne kondy Jupiter Cosmos (te czerwone). Aaa, i jeszcze wymiana mulących opampów LM833 na kilka innych (NE 5532, Opa 1612, Opa 2604, Opa 1534 i docelowo na świetne Opa 627), przestawienie w tryb NOS . No i jest inny świat, przepaść. Zupełnie inne granie, jest ciepło lecz wyraziście, fajna przestrzeń, głębia, poprawa w każdym aspekcie. Przyjemność słuchania. Tak więc nie wszystko złoto co się świeci napisem R2R. Ja już pisałem wczoraj czy przedwczoraj - ten wywód o przetwornikach.
  15. Taki wybór jak w Matrixie, niebieska czy czerwona tabletka.
×
×
  • Utwórz nowe...