Skocz do zawartości

Wito76

Uczestnik
  • Zawartość

    2 833
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Opoczno

Ostatnio na profilu byli

9 219 wyświetleń profilu
  1. Zaktualizowałem cenę na OLX więc tutaj również. Nowa lepsza cena 700pln
  2. Chciałbym, ale sam nie do końca czuję te zagadnienia. Dla wielu osób to kontrowersje, nawet voodoo. Bo kondensator to dla ludzi po prostu kondensator, bierzemy, czytamy jaka pojemność i napięcie przebicia i tyle. W datasheet znajdziemy jeszcze czas życia, temperaturę, Esr jak producent poda. Ale zmieniając jeden na drugi "taki sam", z tym że innego producenta różnice są duże i bardzo słyszalne. Są różne wykonania i fajne nazwy: Silver, Silver Gold, Silver Gold Oil, są wersje miedziowane (polecam, uwielbiam), a nawet jak w amerykańskich Jupiter wersja Wax z woskiem pszczelim. I wiele innych ciekawych wariantów. I sam zastanawiam się gdzie jest, a raczej czym jest ten tajemniczy factor X, który sprawia że są tak słyszalne różnice. Ja akurat testowałem sporo kondów w DACu (jako wyjściowe i anodowe) i sprzęgające we wzmacniaczu. No jest różnica, słynna żona z kuchni też słyszy, nawet słyszy przed domem na spacerze z psem. Ludzie na chodniku przy otwartym oknie też słyszą różnice 😀. Oczywiście żartuję z tymi przykładami, ale ewidentnie taki Mundorf zagra ciepło i kinowo, Kaisei będzie przezroczysty, srebrzony chińczyk odchudza i wypłaszcza, a Audyn Cap Plus zagra ciepło, barwnie, przestrzennie. Kondensatory mają te swoje pasożytnicze rezystancje i indukcyjnosci, które są różne, mniejsze, większe dla różnych egzemplarzy/modeli i projektant zwyczajnie nie ma jak zamodelować tych różnic. Nie wiem czy narzędzia projektowe w ogóle na to pozwalają. Stąd różnice w brzmieniu różnych sprzętów i pole do popisu dla pasjonatów DIY. A co do wygrzewania to owszem, zaobserwowałem też to zjawisko. Taki najbardziej modelowy przykład to wredny Mundorf Supreme. Brzmienie potrafi zmienić się o 180 stopni. Z dynamicznego, z lekką V-ką nawet do ostrego i odchudzonego. Taka huśtawka trwa kilka tygodni a potem już wyrównuje się. Oczywiście można to zakwestionować, a podaj pomiary, pokaż SPL, a pokaż test różnicowy, a twoja pamięć słuchowa czasem nie oszukuje? Psychoakustyka, ślepe testy i cała galeria oklepanych argumentów fanów Tonu Składowego. Każdy niech się bawi jak chce. A @tomek4446 na pewno doświadczył wygrzewania choćby lamp i tutaj jakby nie ma o czym dyskutować. Temat rzeka.
  3. Umówmy się, że połowę zrozumiałem.
  4. Granie modelową V. Średnica to dramat, zamglona, mało klarowna, bez detali ale wrażenie dynamiki jest. Podkręcone góra i dół. Efekt pierwszych 5 minut, na który nabierają się nowicjusze. A potem kable, cudowanie, bo nie ma detali. Autor już poznał Klipsche i wie, że nie tędy droga.
  5. To może chociaż jakieś pierwsze wrażenia.
  6. Opowiedz jeszcze jakie to lampki. No i wszystkim ślina cieknie na opis co się zmieniło. Rozczarowanie, wow, czy takie "coś jakby, chyba, wydaje mi się że jest trochę lepiej"?
  7. Dla mnie takim małym szokiem był mój lutowy zakup kondensatorów w sklepie Mouser. Firma jest z USA i stamtąd wysyła, nie z magazynu w Europie. 4 dni i paczka u mnie. Z Phoenix w USA na wieś w centrum Polski. Chłopaki z sąsiedniego forum pisali, że tak szybko idzie, ale niedowierzałem. Potwierdzam. Mają jakiś priorytet czy coś. Pan z FedExa przyjechał, pieprznął paczkę i mam. Mały offtop. Pisałem o Studerze, ale mam i tego Ifi iPower X. Latami pazurami broniłem się przed zasilaczem impulsowym, ale w końcu mam. Szumy około 1uV, w testach nawet poniżej czyli dużo lepiej niż te wszystkie nasze audiofilskie Muzg, Tomanek, Shanti i inne uznane klasyczne LPS. Polecam, bardzo dobry zasilacz. Mam między innymi nakładkę DigiOne Signature, którą zasilam tym co najlepsze czyli z akumulatorków i tylko Ifi zbliżyło się do jakości akumulatorków. Każdy, nawet mój najlepszy na papierze niskoszumowy zasilacz to był krok w tył.
  8. AI wali na kilometr 😀. Agata to też AI?
  9. @Rado, musisz jeszcze wspomnieć o tych kolumnach aktywnych. Bo nie masz tam klasycznego wejścia analogowego, które dalej wzmacniacz wzmacnia to co poda Warmer, tylko masz tam "nowoczesny" system z konwersją ADC na wejściu a potem class D. I nie do końca wiadomo jak ten układ obrabia sygnał i czy dobrodziejstwa Warmera są u Ciebie tak wyraźne i oczywiste. Te konwersje w kolumnach aktywnych robią swoje i taka "platforma" do oceny Warmera jest zupełnie inna niż w reszcie sprzętów.
  10. Bo Studer to fajny zasilacz, fajny projekt, zupełnie inny od klasycznego, znanego z III klasy technikum, jakie królują na rynku liniowych zasilaczy audio. Z jednym ALE. Też mam zasilacz Studer 900, ale nie jako gotowiec jak Twój, tylko płytkę zasilacza, którą zaadoptowałem do obudowy z trafo. Jak masz chęci i zajawkę na takie rzeczy to proponuję trochę w nim pogrzebać. Chińczyk robi fajne rzeczy, ale robi nas w konia, żeby zarobić. Do wymiany półprzewodniki, nawet diody - z pewnością podróbki przeciętnej jakości, ja u siebie wymieniłem na OnSemi. Ten największy kondensator filtrujący 6800uF to fake-Nichicon, można/należy wymienić na 10.000uF jakiś markowy. I jest tam jeszcze ważny temat opamp TL072, jest w podstawce więc bez problemu wyjmujesz i podmieniasz na inny. Chyba wszystkie opampy z Chin to podróbki, a biorąc pod uwagę, że TL072 nie jest orłem jeśli chodzi o szumy ( a podróbka to już diabli wiedzą), to należy wymienić go na inny, mniej szumiący. Ja akurat miałem pod ręką Opa JRC 4580 i taki włożyłem, niższe katalogowo szumy i oryginał z pewnego sklepu. Można jeszcze pobawić się wymieniając mniejsze elektrolity czy wyjściowy foliak z napisem Kemet (też raczej fake). Oczywiście to jakieś tam koszty, kilkadziesiąt złotych, ale fajne efekty i zabawa. Na pewno zasilacz odwdzięczy się niższymi szumami i jakością grania. Oczywiście ktoś łatwo może złapać mnie za słówka. Nie robiłem pomiarów szumów przed i po upgrade, a moja ocena lepszości grania po upgrade, pamięć słuchowa też łatwa do podważenia. Moim zdaniem warto, choćby dla higieny psychicznej i fun'u.
  11. Czyli... opis każdego zwykłego wzmacniacza lampowego 😀. Każdy wobec tego jest pure. Każdy ma trafo, mostek i filtrację dla anody, a żarzenie raczej bezpośrednie. W każdym lampy odpowiadają za wzmocnienie. No i wyjściowe trafa głośnikowe to też "pure" standard. Ale brzmi intrygująco, zwłaszcza dla osób zaczynających przygodę ze wzmacniaczem lampowym. Może biorąc pod uwagę ich dotychczasowe portfolio sprzętowe chcą ten wzmacniacz w ten sposób wyeksponować.
  12. Co to znaczy 100% czystości? Jakaś technologia Vanish albo Vizir?
  13. No właśnie tu jest zagwozdka i loteria. Mnóstwo dobrych lamp jest w Rosji, ale jak wiadomo mają bana na Ebay i to ich ogromne źródło lamp jest niedostępne dla nas. Kupujemy więc na Ukrainie głównie z kredytem zaufania.
  14. Na sprzedaż nakładka DigiOne Signature dla streamerów opartych na Raspberry Pi. Znawcom tematu nie trzeba przedstawiać. Krystalicznie czyste granie, detal, barwa, kontur. U mnie tzw strona czysta zasilana z akumulatorków 18650. Żaden zasilacz nie dorównał akumulatorkom, a testowałem różne porządne. Polecam takie rozwiązanie. Cena 750 dla forumowiczów. Ostatnia cena w Botlandzie blisko 1500zł. Nakładka już nie dostępna w sklepach. Mam jeszcze akrylową obudowę, ale nie używałem jej nigdy. Pi + Signature mam w dużej obudowie. Kontakt przez skrzynkę forumową.
  15. To zdjęcie sprzed 2 lat. Wykonanie na potrzeby rozruchu i testów. Docelowe wykonanie profi w obudowie, spokojnie ,
×
×
  • Utwórz nowe...