-
Zawartość
2 833 -
Dołączył
-
Ostatnio
Informacje osobiste
-
Lokalizacja
Opoczno
Ostatnio na profilu byli
9 219 wyświetleń profilu
-
Zaktualizowałem cenę na OLX więc tutaj również. Nowa lepsza cena 700pln
-
Chciałbym, ale sam nie do końca czuję te zagadnienia. Dla wielu osób to kontrowersje, nawet voodoo. Bo kondensator to dla ludzi po prostu kondensator, bierzemy, czytamy jaka pojemność i napięcie przebicia i tyle. W datasheet znajdziemy jeszcze czas życia, temperaturę, Esr jak producent poda. Ale zmieniając jeden na drugi "taki sam", z tym że innego producenta różnice są duże i bardzo słyszalne. Są różne wykonania i fajne nazwy: Silver, Silver Gold, Silver Gold Oil, są wersje miedziowane (polecam, uwielbiam), a nawet jak w amerykańskich Jupiter wersja Wax z woskiem pszczelim. I wiele innych ciekawych wariantów. I sam zastanawiam się gdzie jest, a raczej czym jest ten tajemniczy factor X, który sprawia że są tak słyszalne różnice. Ja akurat testowałem sporo kondów w DACu (jako wyjściowe i anodowe) i sprzęgające we wzmacniaczu. No jest różnica, słynna żona z kuchni też słyszy, nawet słyszy przed domem na spacerze z psem. Ludzie na chodniku przy otwartym oknie też słyszą różnice 😀. Oczywiście żartuję z tymi przykładami, ale ewidentnie taki Mundorf zagra ciepło i kinowo, Kaisei będzie przezroczysty, srebrzony chińczyk odchudza i wypłaszcza, a Audyn Cap Plus zagra ciepło, barwnie, przestrzennie. Kondensatory mają te swoje pasożytnicze rezystancje i indukcyjnosci, które są różne, mniejsze, większe dla różnych egzemplarzy/modeli i projektant zwyczajnie nie ma jak zamodelować tych różnic. Nie wiem czy narzędzia projektowe w ogóle na to pozwalają. Stąd różnice w brzmieniu różnych sprzętów i pole do popisu dla pasjonatów DIY. A co do wygrzewania to owszem, zaobserwowałem też to zjawisko. Taki najbardziej modelowy przykład to wredny Mundorf Supreme. Brzmienie potrafi zmienić się o 180 stopni. Z dynamicznego, z lekką V-ką nawet do ostrego i odchudzonego. Taka huśtawka trwa kilka tygodni a potem już wyrównuje się. Oczywiście można to zakwestionować, a podaj pomiary, pokaż SPL, a pokaż test różnicowy, a twoja pamięć słuchowa czasem nie oszukuje? Psychoakustyka, ślepe testy i cała galeria oklepanych argumentów fanów Tonu Składowego. Każdy niech się bawi jak chce. A @tomek4446 na pewno doświadczył wygrzewania choćby lamp i tutaj jakby nie ma o czym dyskutować. Temat rzeka.
-
Umówmy się, że połowę zrozumiałem.
-
Granie modelową V. Średnica to dramat, zamglona, mało klarowna, bez detali ale wrażenie dynamiki jest. Podkręcone góra i dół. Efekt pierwszych 5 minut, na który nabierają się nowicjusze. A potem kable, cudowanie, bo nie ma detali. Autor już poznał Klipsche i wie, że nie tędy droga.
-
To może chociaż jakieś pierwsze wrażenia.
-
Opowiedz jeszcze jakie to lampki. No i wszystkim ślina cieknie na opis co się zmieniło. Rozczarowanie, wow, czy takie "coś jakby, chyba, wydaje mi się że jest trochę lepiej"?
-
Dla mnie takim małym szokiem był mój lutowy zakup kondensatorów w sklepie Mouser. Firma jest z USA i stamtąd wysyła, nie z magazynu w Europie. 4 dni i paczka u mnie. Z Phoenix w USA na wieś w centrum Polski. Chłopaki z sąsiedniego forum pisali, że tak szybko idzie, ale niedowierzałem. Potwierdzam. Mają jakiś priorytet czy coś. Pan z FedExa przyjechał, pieprznął paczkę i mam. Mały offtop. Pisałem o Studerze, ale mam i tego Ifi iPower X. Latami pazurami broniłem się przed zasilaczem impulsowym, ale w końcu mam. Szumy około 1uV, w testach nawet poniżej czyli dużo lepiej niż te wszystkie nasze audiofilskie Muzg, Tomanek, Shanti i inne uznane klasyczne LPS. Polecam, bardzo dobry zasilacz. Mam między innymi nakładkę DigiOne Signature, którą zasilam tym co najlepsze czyli z akumulatorków i tylko Ifi zbliżyło się do jakości akumulatorków. Każdy, nawet mój najlepszy na papierze niskoszumowy zasilacz to był krok w tył.
-
AI wali na kilometr 😀. Agata to też AI?
-
@Rado, musisz jeszcze wspomnieć o tych kolumnach aktywnych. Bo nie masz tam klasycznego wejścia analogowego, które dalej wzmacniacz wzmacnia to co poda Warmer, tylko masz tam "nowoczesny" system z konwersją ADC na wejściu a potem class D. I nie do końca wiadomo jak ten układ obrabia sygnał i czy dobrodziejstwa Warmera są u Ciebie tak wyraźne i oczywiste. Te konwersje w kolumnach aktywnych robią swoje i taka "platforma" do oceny Warmera jest zupełnie inna niż w reszcie sprzętów.
-
Bo Studer to fajny zasilacz, fajny projekt, zupełnie inny od klasycznego, znanego z III klasy technikum, jakie królują na rynku liniowych zasilaczy audio. Z jednym ALE. Też mam zasilacz Studer 900, ale nie jako gotowiec jak Twój, tylko płytkę zasilacza, którą zaadoptowałem do obudowy z trafo. Jak masz chęci i zajawkę na takie rzeczy to proponuję trochę w nim pogrzebać. Chińczyk robi fajne rzeczy, ale robi nas w konia, żeby zarobić. Do wymiany półprzewodniki, nawet diody - z pewnością podróbki przeciętnej jakości, ja u siebie wymieniłem na OnSemi. Ten największy kondensator filtrujący 6800uF to fake-Nichicon, można/należy wymienić na 10.000uF jakiś markowy. I jest tam jeszcze ważny temat opamp TL072, jest w podstawce więc bez problemu wyjmujesz i podmieniasz na inny. Chyba wszystkie opampy z Chin to podróbki, a biorąc pod uwagę, że TL072 nie jest orłem jeśli chodzi o szumy ( a podróbka to już diabli wiedzą), to należy wymienić go na inny, mniej szumiący. Ja akurat miałem pod ręką Opa JRC 4580 i taki włożyłem, niższe katalogowo szumy i oryginał z pewnego sklepu. Można jeszcze pobawić się wymieniając mniejsze elektrolity czy wyjściowy foliak z napisem Kemet (też raczej fake). Oczywiście to jakieś tam koszty, kilkadziesiąt złotych, ale fajne efekty i zabawa. Na pewno zasilacz odwdzięczy się niższymi szumami i jakością grania. Oczywiście ktoś łatwo może złapać mnie za słówka. Nie robiłem pomiarów szumów przed i po upgrade, a moja ocena lepszości grania po upgrade, pamięć słuchowa też łatwa do podważenia. Moim zdaniem warto, choćby dla higieny psychicznej i fun'u.
-
Czyli... opis każdego zwykłego wzmacniacza lampowego 😀. Każdy wobec tego jest pure. Każdy ma trafo, mostek i filtrację dla anody, a żarzenie raczej bezpośrednie. W każdym lampy odpowiadają za wzmocnienie. No i wyjściowe trafa głośnikowe to też "pure" standard. Ale brzmi intrygująco, zwłaszcza dla osób zaczynających przygodę ze wzmacniaczem lampowym. Może biorąc pod uwagę ich dotychczasowe portfolio sprzętowe chcą ten wzmacniacz w ten sposób wyeksponować.
-
Co to znaczy 100% czystości? Jakaś technologia Vanish albo Vizir?
-
No właśnie tu jest zagwozdka i loteria. Mnóstwo dobrych lamp jest w Rosji, ale jak wiadomo mają bana na Ebay i to ich ogromne źródło lamp jest niedostępne dla nas. Kupujemy więc na Ukrainie głównie z kredytem zaufania.
-
Wito76 zaczął obserwować Nakładka DigiOne Signature dla Raspberry Pi
-
Na sprzedaż nakładka DigiOne Signature dla streamerów opartych na Raspberry Pi. Znawcom tematu nie trzeba przedstawiać. Krystalicznie czyste granie, detal, barwa, kontur. U mnie tzw strona czysta zasilana z akumulatorków 18650. Żaden zasilacz nie dorównał akumulatorkom, a testowałem różne porządne. Polecam takie rozwiązanie. Cena 750 dla forumowiczów. Ostatnia cena w Botlandzie blisko 1500zł. Nakładka już nie dostępna w sklepach. Mam jeszcze akrylową obudowę, ale nie używałem jej nigdy. Pi + Signature mam w dużej obudowie. Kontakt przez skrzynkę forumową.
-
To zdjęcie sprzed 2 lat. Wykonanie na potrzeby rozruchu i testów. Docelowe wykonanie profi w obudowie, spokojnie ,