Skocz do zawartości

sonique

Uczestnik
  • Zawartość

    1 307
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Pomerania

Ostatnio na profilu byli

11 441 wyświetleń profilu
  1. Chyba lepiej bezpośrednio niż i tak do Stanów przez Koreę… Grałeś kiedyś w „głuchy telefon”? 🙂
  2. Bo pewnie nim nie pracujesz. A bezpieczeństwo bankowości elektronicznej też może nie być dla Ciebie ważne…;) Na iPhone nie złapiesz też wirusa… bo jak mawiają, jak wszystko od Apple są płatne…:)
  3. No jeżeli używasz iPhone’a od zawsze to z pewnością wiesz w czym produkty Apple i ich system były lepsze od smartfonów na Androidzie. Ten kto miał i używał smartfony Apple w czasach iPhone 4, 4s, 5 itp. wie, że reszta świata produkowała wtedy “zabawki” a nie smartfony. Dzisiaj Android moźe już bez kompleksów podjąć równoprawną walkę z iOSem. Wtedy absolutnie nie. Niektóre smartfony na Androidzie nie są tańsze. A czasem droższe. I nawet lepsze. Czasy się zmieniają. Hello…;)
  4. Fascynuje mnie muzyczna wyobraźnia tego niespełna trzydziestoletniego wówczas muzyka. Ale i oryginalność oraz nie oglądanie się na innych. Co więcej, rzadko spotyka się ludzi o aż tak szerokiej rozpiętości umysłowej między tym to skrajnie ścisłe a tym co skrajnie humanistyczne. Ten unikalny blend tego co matematyczne z tym co eteryczne, pociąga mnie najbardziej. U Jarretta to powszechne zjawisko. Nie zapominajmy też, że zagranie, a w zasadzie skomponowanie takiego koncertu na żywo, to nie lada zadanie, któremu sprostać mogą tylko ci, którzy aż kipią muzyką i nie muszą natchnienia szukać na zewnątrz.
  5. Oddziaływanie na kulturę, po 50 latach, wciąż nie słabnie… https://pl.wikipedia.org/wiki/Dziewczyna_z_Kolonii
  6. Prawa kolumna będzie miała bardzo, ale to bardzo podbity bas w porównaniu do lewej. To załatwisz DiracLive i chyba tylko tym. Między kolumną a schodami ustaw (jak się da) szafkę z książkami lub regał (może na zamówienie), w który wkomponujesz absorber - to w miejscu pierwszych odbić. Wybierz kolumny ze stonowaną górą, niezbyt jasne i nie za basowe…;)
  7. Ja gram na AP Tempo 25 w pomieszczeniu 44m2 (dodatkowo ze schodami na pierwsze piętro o powierzchni ok. 50m dokąd dźwięk ma dodatkowe ujście) z połowiczną adaptacją salonu (7 absorberów, 120x60x10cm, podwójne zasłony, DSP Dirac Live) i te kolumny ledwo się tu wpasowują ze względu na 2 głośniki basowe w każdej. W AP Scorpio 25 każda kolumna ma ich aż 4 - poza tym to właściwie APT25. Nie za dużo masz dołu u siebie? AA gra z AP ciepło, lampowo, otulająco, ale wystarczająco dynamicznie, gdy słuchasz jazzu. Do innej muzyki bym się zastanowił, czy to najlepsze połączenie.
  8. Jaką masz powierzchnię pomieszczenia? I czy masz tam jakieś ustroje akustyczne? Pytam, bo znam i Audio Physic i Advance Acoustic/Paris…
  9. Eee… tam. Apple Watch “pójdzie” z każdym strojem i da radę w każdej scenerii…;)
  10. Tytuł wątku “dlaczego sprzęt audio jest taki drogi?” narzuca od razu pewien sposób myślenia o cenach w audio, co jest pewnego rodzaju manipulacją. Dodatkowo, wcale się z tą tezą nie zgadzam, bo to zbyt duże uogólnienie: czasem prawda, czasem fałsz. W każdej branży mamy produkty lub usługi wycenione uczciwie jak i nie. Nic nowego. Aby móc zadać takie nieco narzucające pewną tezę pytanie, warto wskazać konkretny sprzęt. Audio nie jest moim zdaniem drogie. Ba! Jest tanie! Niemal każdy może mieć dzisiaj u siebie w domu wspaniały dźwięk. Próg wejścia jest niski. I audio jest długowieczne. Nie to co AGD czy samochody. Zatem inwestycja jednorazowa - a nawet jak nie, to przynajmniej spokój na bardzo długo. A jak ktoś chce płacić za marzenia i czary to jego sprawa. Wtedy tanio nie będzie bo magia jest bezcenna.;) Oczywiście, jak ktoś lubi sprzęt wyjątkowo dobrze wykonany, designerski, unikalny, niskoseryjny, itp. - to wtedy audio jest drogie. Ale w innych branżach nie jest inaczej.
  11. Moja również. Warto posłuchać też „Night” nagraną 9 lat później w prawie tym samym składzie (dodatkowo saksofon Michaela Breckera).
  12. A na co my mamy wydawać, w większości panowie po 40-ce, 50-ce. Lokum już jest (ewentualnie co jakiś czas remont), samochód już jest (i lepszego już nigdy nie kupimy jeżeli prawidłowo pojmujemy sytuację, iż obecnie uczestniczymy w upadku motoryzacji). Podróże? OK, dwa razy w roku ujdzie. Dzieci? Coś tam wydamy. No i bardzo szybko na tej liście pojawia się hobby. A jak hobby w kontekście forum audio, to raczej audio-hobby. Ja uważam, że audio przedłuża życie. Niewiele rzeczy powoduje u mnie takie motyle w brzuchu jak słuchanie muzyki. Nic innego nie sprawia, iż tak szeroko uśmiecham się sam do siebie. Ja już sam siebie przekonałem do wydawania… i to mi wystarczy. Każdy musi sam sprawdzić ile warta jest dla niego ta przyjemność i ile chce/może na nią przeznaczyć. Biorąc pod uwagę fakt, że nasze życie to jedynie krótka i nieznacząca chwila w historii wszechświata, i że zaraz nas tu nie będzie - warto zdążyć posłuchać jak najwięcej i… w jak najlepszej jakości.:)
  13. Każdy producent słuchawek oscyluje wokół swojego brzmienia firmowego z rzadka jedynie robiąc skok w bok jakimś modelem. Za takie jak powyżej opisałeś, kochają Sennheisera rzesze słuchaczy. To brzmienie bezpieczne, ale raczej bez emocji. Coś jak VW Golf, i tak jak on popularne i łatwo przyswajalne. Meze też jest po tej stronie słuchawkowego świata. Jak i moim zdaniem większość planarów. To wielka sztuka trafić w gusta tłumów. Dlatego szanuję drogę Sennheisera, choć ich słuchawki do mnie nie trafiają.
  14. Ja tam lubię dynamiczne. Ten dźwięk i jego naleciałości w pozytywnym tego słowa znaczeniu, jest nie do podrobienia. Przynajmniej w jazzie - a tego słucham w 90%.
  15. Dzisiejsze czasy to istny raj dla entuzjastów toru słuchawkowego. Każdy wybierze coś dla siebie. Nie to co dwadzieścia lat temu gdy mieliśmy tylko kilka firm na krzyż a słuchawek wysokich lotów w zasięgu możliwości statystycznego zapaleńca jak na lekarstwo. Dzisiaj - tylko korzystać! A wrażeń jakie dają słuchawki kolumnami się nie da wywołać.:)
×
×
  • Utwórz nowe...