audiowit

Uczestnik
  • Zawartość

    1479
  • Dołączył

  • Ostatnio

O audiowit

  • Ranga
    Przyjaciel forum
  1. Dlatego napisałem o dobre 3way. Thiel i V mieli hopla na punkcie spójności czasowej. Pisałem o tym w jednym z wątków. Pisałem też o zwrotnicach i pochylaniu ścianek. Jest to jasne. Moim zdaniem muzyka, a w zasadzie jej brak nie zależy od analityczności, rozdzielczości, większego wglądu. Zależy od wielu czynników i to różnych. Cenię SF starszej daty podobnie jak i V. Uważam (i o tym możemy podyskutować), że uzyskali tą iskrę wprowadzając podbarwienia w zaresie barwy(podgrzana średnica). Sf EA dodatkowo lekko zaokrągla kontury wyższego basu czyniąc odsłuch przyjemniejszym. Chciałem porównać sf ae trochę do v1ci i tu od razu zastrzegam, że tu jest różnica klas! Ale sam przekaz jest podobny. I teraz pytanie. Czy powinniśmy iść w kierunku liniowości, prawdziwości czy kolorowaniu, czarowaniu? Już teraz wiemy jaki będzie wynik dyskusji. Ale jestem ciekaw Waszego zdania. W ktorym kierunku iść? Czy firmy idące w kierunku wyrównania pasm są skazane na zagładę?
  2. Na tym polega wyższość 3way nad 2way. Jeśli tylko to dobre 3way bo trudniej takie zrobić. Większa przezroczystość i wgląd w nagranie. Mniejsze obciążenie przetworników ilością informacji. Koniecznie załóż kolce. Raz, że zwiększy się precyzja, dwa będziesz mógł ustawić pochylenie kolumn. Dziwne, bo mówiłeś, że masz je pochylone. Widocznie źle Cię zrozumiałem.
  3. Jeśli chcesz Miles to możesz napisać do Ryśka. Nie wiem tylko czy się z Tobą umówi bo ma trochę daleko, ale odpisuje na każdego maila. Sprawdzałem. No cóż, audiofile to tak bardzo rozbudowana grupa społeczna gdzie są lampolubi, tranzystorowcy, naimowcy itd itp. A jako, że faceci lubią czuć się zrzeszeni bo w kupie siła. Rysiek jest inny. Lubi być chyba indywidualistą. I dobrze. Jego kolumny są jedyne i niepowtarzalne. Zainspirowałeś mnie Milesie i dziś podłączyłem na próbę V1ci z Lorelei i cd sansui 717dr. Bo w taka konfiguracja wpadła mi do głowy i zastąpi naima 5i. Zresztą polączenie naima i vandersteenów to jedna z lepszych symbioz znanych w audio. Sprawdzała się ale trzeba iść do przodu. Dzwięk bajka tylko nad rozstawieniem elektroniki muszę popracować bo Naim w porównaniu z Lorą i sansui, malutki jest. Miejsca narazie brak bo jeszcze fatalaszki żony zostaną eksmitowane i będzie w sam raz. Milesie, ale jak mogłeś przedłożyć V nad Dynaudio. Przecież to takie uznane kolumny...;). No i Vienny...takie piękne.. I jeszcze pytanie. Wysokie tony. Czy zauważyłeś różnicę w przekazie bo ten zakres pasma jest dla mnie najbardziej charakterystyczny dla V. Coś na rozbudzenie wyobraźni
  4. Gratuluję. I znów się dziwię bo ani AE ma jedwabną kopułkę i 777 nie ma tendencji do bycia krzykliwym. Myślę, że to kwestia żeczywiście dac. Tak jak pisza Angel, posłuchaj miesiąc i przypomnij się. Osobiście byłbym za zmianą dac ale jeśli wystarczy Ci złagodzenie okablowaniem to ok.
  5. https://forum.audio.com.pl/topic/46827-klub-vandersteenów-i-wszystkich-tych-co-chcą-sobie-podyskutować-o-dobrych-kolumnach-i-nie-tylko/
  6. Hey Nieniejszym powołuję Klub V. Tematem którego będą pogaduchy głównie o Ryśku Vandersteenie i jego dziwadłom, ktore rozpowszechnia w świecie Audio. A jako, że wszelkiego rodzaje dygresje są mile widziane to gadamy o audio bez zadęcia ;). Dyskusje, różne punkty widzenia, słyszenia będą tolerowane i tolerancji wymagam od piszących. Jeśli ktoś ma coś ciekawego do napisania na co nie mógł znaleźć miejsca. To właśnie je znalazł
  7. Marek, Romek, może czas założyć klub. Strasznie zaśmieciliśmy wątek.
  8. Vandersteen doskonali te konstrukcje od 30 lat. Uwierzcie mi, że ważniejsza jest spojność fazowa i inne diwajsy niż szmatka przed przetwornikiem. Same kolumny są tak brzydkie,że Rysiek musiał coś wykombinować. Jeszcze ten filc podolepiany wokoł wysokotonowca i średniotonowca. Powtorzę się. Miles dokonałeś najlepszego zakupu w tej cenie. Olać wygląd. Powoli wkraczamy na półkę gdzie wygląd jest na drugim miejscu. Zaczyna być bezkompromisowo. Może być w tej klasie ładniej ale to już inne kwoty. Bardzo proste zwrotnice. Podobno potencjometry są przezroczyste sonicznie. No co będę gadał. Miles już wie. Z ustawieniem będziezz musiał pokombinować. To jest właśnie problem w tych paczkach. Wymagają precyzji ale warto. Vandersteeny są najlepszymi stereofonicznie kolumnami jakie w życiu słyszałem. Nawet moje iluminatusy nie dają takiej szerokiej sceny. Słuchałem co prawda kolumn dookulnych ale tam jest problem z polaryzacją źródeł. Co do szerokości to chyba wiecie, że czym wyższe tym bardziej kierunkowe. Z przetwornikami wysokotonowymi to już temat na osobny rozdział lub książkę. Np szpilka ss jezt tak kierunkowa, że trzeba niemal celować w sweet point.
  9. A 09 sluchałem tylko w komisie w wawie z 5 lat temu. Zaskoczył mnie bo oprócz monumentalnosci w dzwięku był też szybki i dokładny. Nie było mnie na niego stać... Z ciekawszych pionieerów słuchalem też m73. Mimo, ze to końcowka to miala volume. Nie kupiłem jej bo wybrałem sansui alpha au607mos premium. Chwalę tą chwilę do dziś bo nie dałem się skusić, a mos jest ze mną do dziś. Wszystkie pozostałe rownież z serii chyba Reference(nie pamiętam ja w pionieerze się ta seria nazywa) byly przewidywalne. Tzn firmowy dzwięk jak dla mnie za ciepły, misiowaty. Acha, nawet sprzedawca m73 założył się ze mną, że P zagra ciekawiej, lepiej od sansui ale po moim kupnie sansui nawet odebrał telefon ale zabrakło mu czasu na porównanie ;). Nie skuchałem m90 czego żałuję, ale 73 podobno lepsza. Wiem, ze są zwolennicy takiego dojżałego grania ale ja dziękuję. Zbyt barwnie, misiowato i cały czas monumentalnie. Dla mnie musi być też szybkość i dynamika. System musi nadążyć za nagraniem. Bas nie występuje tylko w odmianie miękko. Nie może gubić dzwięków. Oczywiście wolę pierwiastek ciepła niż chłodu. Ale pierwiastek, a nie cały przekaz. Dlatego też tak podoba mi się EC z lat 90 zestawiony z szybkimi kolumnami( studio 100) Sam mam tabletki50 signature i je uwielbiam. Są szybkie ale i słodkie. Ale nie są w systemie głównym i gdybym miał jeden tor to nie zdecydował bym się na nie. No chyba, że w linii B.
  10. Czyli wogóle tych avance nie braleś pod uwagę. Szkoda, bo to monitory o niebo lepsze od AE. Pionieer zrobił tak naprawde 2 wzmacniacze warte uwagi tak na marginesie. Wszystkie inne są ładnie wyglądającymi, ladnie zbudowane. Jeśli chodzi o dźwięk no cóż. Trzeba taki lubić, nie mówiąc o ograniczeniach w szybkości i wierności. Zresztą świadczą o tym niskie ceny tych integr. Odtwarzacze mieli za to niezłe ale niestety brak części zamiennych do nich.
  11. A ja o proac studio 100 się nasluchałem, że takie suche i kliniczne. A zestawione z AW100 zagrały pięknie. Trzeba pamiętać, że nawet monitory potrzebują odpowiednią ilość prądu. Nie ma znaczenia wielkość skrzynek tylko przetworniki tam zastosowane. Przy zestawieniu AW100 z proac 100 kompresja pojawila się tylko momentami w najszybszych momentach Rammstein. Aw ma większą wydajność niż P 777 ale nie powinno być źle. Biorąc pod uwagę, ze Aw100 i proac 100 byłoby z 4 razy droższe od tego zestawienia z Pionieerem. Obawiam się czy jeszcze te Avance nie będą za duże do 13m. Tam jest 18cm srednioniski.
  12. Właśnie w tym sęk, że Avance zrobiła tylko kilka modeli dobrych kolumn. Właściciel po odniesieniu sukcesu ją sprzedał i marka jeszcze przez kilka lat odcinała kupony robiąc byle co. We wczesnych latach dzialalnosci robili kolumny na scan speakach i w pożądnych obudowach. Np z konglomeratow chyba model delta. Te kolumny bez stresu można podłączać pod najlepszą elektronikę. Ich możliwości są wielkie. Z P777 prądu nie zabraknie można się obawiać tylko o szybkość i trochę za niską klasę dzwięku. A jeśli chodzi o omegę to Jarek wiesz, rozumiesz...recenzje w prasie...;).
  13. A ja też Ci polecę coś. Poczytaj sobie troszkę o tych kolumnach. Na polskich stronach wiele o nich nie znajdziesz. Miałem polecić Ci proac ale w takiej cenie nie ma szans znależć. Studio 100 są Ciekawym modelem do ciepłego Pioneera. Ja slyszałem takie proac w zestawieniu z electrocompanietem aw100. Ale czemu o proac skoro nie ma. Bo są Avance alpha 220. To podobna konstrukcja z lat 90 kiedy ta firma kosiła konkurencję. Później tak podupadla na jakości, że szybko została zapomniana.
  14. Jest taka szansa. W 1 środek ciężkości jest zdecydowanie wyżej. Nie trzeba było dużej siły. Zona odkurzała i łokciem uderzyła. No to co? Podłączasz? Czas najwyższy.
  15. Jeszcze a'propos wyglądu. Miłe jest to jak ludziom kopary opadają i starają się zobaczyć jak to działa, a później płaczą, że tyle wydali na swoje, a tu jest lepiej. Bo Ryśki w stosunku do tego co sobą reprezentują są bardzo tanie. Tzn 1,2,3 bo później to już cena samochodu i dalej to domek