Skocz do zawartości

Chmarski

Uczestnik
  • Zawartość

    897
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnio na profilu byli

1 705 wyświetleń profilu
  1. Jak chcesz nadal tylko najcięższego metalu słuchać to nie wiem czy Due nie będzie lepsze. Ono się w Platinum+ Seven "wkleiło". U Ciebie w Nine jest spora szansa na to samo. Tylko to nie było granie w żadnym stopniu uniwersalne. Było gorąco! Jeśli przewidujesz jakieś, nawet małe skoki w bok od tego czego słuchasz teraz, to Aurum A9 będzie lepszy! W tym Twoim metalu może też, ale nie mam w tej chwili możliwości porównać Due. Metal i w Aurumie brzmi zajebiście (jak dla mnie), a jak wynika z poprzedniego mojego wpisu, można jeszcze żonglować sposobem podłączenia Unico Due ma wewnętrzny DAC tylko po USB. Wszystko inne po analogu. W teście Auruma A8 w konkluzji napisali: "Despite the dynamic reserves and power, it is particularly recommended to listeners of classical music and jazz. For the rest you don't need such a good amplifier." W sumie to chyba moja Roma byłaby fajniejsza od Due, i tańsza
  2. Ja tylko oglądałem, ale bardziej mi się spodobał inny od MoFi. Oczywiście okazało się, że droższy dwa razy
  3. Nope. Nie jest to jeden z lepszych głosów w Polsce. To zdecydowanie jeden z Najlepszych głosów rockowych! I nie tylko w Polsce!
  4. U mnie w wątku MMA jakieś było...
  5. Jak ja czasami nienawidzę studentów! Byłem przekonany, że mam fajne dwa whiskacze w domu. Wyciągnąłem szklaneczkę, kamienie z zamrażarki, sięgam po Benriacha w tubie. Pusto! Nawet butelki w środku nie zostawili po sylwestrze!. O! żesz Wy takie i owakie. OK, jest jeszcze King Robert w pudełku... no butelka jest. Tylko pusta. Chciał człowiek kulturalnie, a tu znowu tylko przepalanka została... życie. Kurde nawet EB właśnie mi zaśpiewała "Siebie nie znajdziesz też"... Karma jakaś czy co? Tylko za co? Może możesz kupić w Qobuzie pliki, zamiast płyty. Mnie korci by Romę zaproponować, dopiero potem Quadrala Wiem, że niektórzy czekają bym napisał coś o Coax vs Opical vs USB. Przepalanka ruszona, więc jezzziemy z tematem! Źródło tym razem to CD Marantza i płyta Diany Krall. Użyty inny kabel optyczny, Coax pozostał ten sam, bo innego nie mam. Zachowanie, czy jak kto woli wrażenie, takie samo jak wcześniej, gdy źródłem był BS Node. Nie będę się bawił w niuansiki. Różnica jest zbyt GRUBA. To nie jest to czego można było oczekiwać po wpisie: Krótko, zwięźle i na temat... taką mam nadzieję Barwa dźwięku, szerokość sceny, to wszystko chyba tak samo w każdym z trzech trybów. Za bardzo przemęczony jestem po tym tygodniu by się bawić w takie niuansiki, gdy najważniejsza całość rozgrywa się na innym polu. COAX - co wniesie do gry nowy zawodnik? Wypchnął centrum sceny trochę do przodu i dokładniej rysuje poszczególne instrumenty i wokalistów. Zdecydowanie wprowadził więcej precyzji. Te porządki nie oznaczają jednak sterylności. granie dalej jest bardzo muzykalne i sprawiające frajdę przy słuchaniu. OPTICAL - również niedawno wszedł do gry, ale czy się obroni przed atakiem COAXa? W stosunku do COAXa centrum sceny cofa się o krok do tyłu. Czuje respekt, czy się boi? Nic z tych rzeczy! Ten krok do tyłu pozwala mu na wyciągnięcie swojej broni - reverb. Nie, nie taki pogłos, który opisywałem kilka stron wcześniej DACu CD Marantza, gdzie energii było sporo, ale całość się zlewała. Tu jest REVERB! W najlepszej postaci jaką mogę sobie wyobrazić! Pisałem o powietrzu w Aurumie ostatnio? No to tu jest go najwięcej. Ten krok w tył to wkroczenie do muszli koncertowej, czy prezbiterium w kościele i wykorzystanie naturalnego pogłosu pomieszczenia. Tylko bez żadnego przegięcia. Nadal pozycjonowanie na scenie jest dokładne, ale jednak wyraźnie słychać jak dźwięk się odrywa i nabiera eterycznej przestrzeni, lekkości i zwiewności. Nie ma tu żadnego echa, nakładania się na siebie instrumentów. To nadal jest bardzo dokładne, ale jednocześnie cudownie oderwane. Serio, nie wyobrażam sobie lepiej zrealizowanego pogłosu! Kto gra na gitarze elektrycznej i ma dobry, sprężynowy reverb w piecu, i jeszcze potrafi go używać by tak, by nie przegiąć, będzie wiedział o czym piszę. Tak, to ten reverb, po usłyszeniu którego trudno wrócić do grania bez niego! USB - co najbardziej doświadczony w moim zestawie zawodnik ma do powiedzenia? @Chmarski raz na jakiś czas, przy zmianie utworu zrestartujesz sobie chłopaku BS Node'a lub wzmacniacz. Wymsknie mi się coś takiego raz na 2-3 dni. W zamian dostaniesz niemal tą samą precyzję co z Coaxa (ciut mniejszą) i kawałek tego Reverb co z optyka (znowu ciut mniej). No i środek sceny też przesunę pół kroku w tył, a nie cały. RCA - czyli DAC z BS Node próbuje... Przywitał się, zawiązał pozostałym zawodnikom buty... i odszedł zapomniany przez publikę. Uwaga! Ogłaszam Wyniki! Kto przegrał? DAC w BS Node! Kto zajął kolejne miejsce na dole tabeli? NIKT! Ogłaszam REMIS! Kto wygrał? JA! W zależności od słuchanego materiału, nastroju, pory dnia, weny, chęci, czy ich braku mogę sobie wybrać brzmienie, które mi najbardziej w danym momencie pasuje. Przepraszam za słowo, którego użyję, ale jest ZAJEBIŚCIE! Dzięki @Rafał S za namówienie na kabel COAX. Jak jest jakiś utwór, gdzie już sporo reverbu wrzucili, to pstryk na COAX i już jest super przeokrutnie!
  6. "In addition, there is a high-precision volume control. In detail, it is a professional and logarithmic volume adjustment like in the studio area with real 1 dB steps." Zmienia dokładnie o 1 dB. Tu jest inny przypadek. Inny charakter, jakby inny DAC odpowiadał za te elementy. Nie wiem czy zmiana kabla coś da. No i nie mam ochoty się bawić w droższe kable, tym bardziej, że obie wersje mi się podobają. Spróbuję wieczorem sprawdzić jak się to zachowa z CD. Czy tu BS Node czegoś nie miesza.
  7. Nie wiem jak brzmią bo nie słuchałem, ale w cenie Denona masz w tej chwili w Q21 wyprzedażowy Advance Paris PlayStream A1. W podobnej cenie masz też Advance Paris AX1, a jak do Denona dołożysz 300 PLN to możesz pomyśleć o SVS Prime Wireless Pro SoundBase. Nie wiem na ile realnie uda się zbić ceny, ale podejrzewam, że na Denonie najmniej.
  8. Obie odpowiedzi brzmią "Tak". Tam było porównanie do Yamahy, a DAC w Quadralu dużo bardziej mi się podoba. Kabel RCA odłączyłem. Na whisky trochę za wcześnie. może wieczorem przy dalszych testach jak mnie najdzie. Coax, optyczny i USB... każdy gra inaczej. Na USB jest faktycznie trochę głośniej niż po Coax czy optycznym. Największa różnica w samym brzmieniu jest pomiędzy Coax i optycznym. USB, na szybki "rzut ucha", jest trochę takim środkiem pomiędzy nimi (ale nie wiem czy złotym).
  9. Ja bym jedna porównał WiiM Amp z Arylic H50 przed zakupem. Tym bardziej, gdyby to miało być do plumkania w tle. Mocy mniej, ale ma wejście Phono i wyświetlacz na froncie... no i to wszystko za 400PLN mniej niż WiiM Amp.
  10. WiiM Amp w swojej cenie jest produktem, który się broni. To co mnie zaniepokoiło to Twoja opinia, że jest świetny do grania w tle, ale do poważniejszego odsłuchu już mu jednak brakuje. Do takiego odsłuchu to mam Vifa Copenhagen 2.0. Więcej mi nie trzeba.
  11. A idź Pan w... Miałem dzisiaj odsypiać poprzednią noc. No i mnie załatwiłeś. Czuję, że kolejną zarwę. Jest różnica między optycznym i koaksjalnym. Zdecydowana i natychmiastowa do wyłapania. I teraz będę musiał mieć dwa kable podpięte, bo nie wiem która mi się bardziej podoba.
  12. @Rafał S chyba przestanę Cię lubić 😜 Musiałeś namieszać?
  13. Jak się do All In One ograniczyć to faktycznie konkurencji za dużej w tej cenie nie ma. Byłby pewnie najlepszy nawet gdyby był produktem podłym. Może dlatego, że niespecjalnie w tej cenie all in one można znaleźć. Jeśli jednak dopuścimy do siebie myśl, że z tyłu za wzmakiem wrzucimy sobie WiiMa Mini (lub jakiś inny tani streamer), a TV po optyku do wzmacniacza, to trochę opcji się pojawia. Arylic A50+,Taga Harmony 1000CD v3, Denon RCD-M41DAB+, Denon RCDN-10, Onkyo TX-8220, czy nawet outletowy Magnat MC200 (za 1899 PLN w Q21), Możliwość porównania i wyboru czegoś innego istnieje.
  14. Czym innym jest "afera" w rock'nrollowym bandzie, czy niedogadywanie się jazzmanaów. Orkiestra symfoniczna może się całkowicie nie znosić, ale grać ma tak jak tego oczekuje Dyrygent, a w tym przypadku również Kompozytor, którego wizja ma być tak przekazana jak on sobie tego życzy. To nie jest grupka zebranych ludzi tworzących prostą muzykę (często bez odpowiedniego wykształcenia). To są zawodowi, opłacani muzycy na etatach, którzy przychodzą do pracy i pobierają za to kasę co miesiąc. Tu są inne realia i zasady działania.
×
×
  • Utwórz nowe...