Jak jedziesz samochodem w terenie zabudowanym z dopuszczalną prędkością, to też Ci nikt nie gwarantuje, że jak spowodujesz wypadek to nikt nie ucierpi.
Jednak STATYSTYCZNIE po wprowadzeniu tego ograniczenia ginie w terenie zabudowanym mniej ludzi. I wszyscy muszą się do niego stosować.
Jak jedziesz samochodem to musisz mieć zapięte pasy, jak jedziesz motocyklem to musisz mieć kask. A tak samo żadne z nich Ci nie gwarantuje, że podczas wypadku nie zginiesz. Jednak STATYSTYCZNIE ucierpisz podczas wypadku mniej, Twoje leczenie będzie kosztować mniej, społeczeństwo STATYSTYCZNIE ma mniejsze prawdopodobieństwo, że będzie musiało utrzymywać Twoje dzieci.
Nie musi być żadnych gwarancji, żeby utrzymać przymus który STATYSTYCZNIE daje korzyść społeczną.
Jak się nie podoba i nie masz zamiaru norm narzuconych przez społeczność szanować, to nikt Ci nie zabrania wyboru na miejsce zamieszkania jakiejś amazońskiej wioski w dżungli.