Skocz do zawartości

Chyba Miro 84

Uczestnik
  • Zawartość

    4 517
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Uk

Ostatnio na profilu byli

5 868 wyświetleń profilu
  1. Och Mariusz Mariusz... ja juz w innych tematach dałem odpowiedzi do powyższych Twych "niepewnosci". Nie chce mi sie tego ponownie pisać (bo znajda sie osoby ktore uznają ze znów pisze o tym samym), wiec może lepiej poszukać "tych" moich odpowiedzi i zalinkować tutaj pytanie czy chce sie Tobie szukać? Bo mi nie mowa oczywiscie o kontrargumentach na wpisy typu Czy też Więc nie zgadzam sie jakoby
  2. @MobyDick a wiesz że możesz przez takie wpisy zostać wrzucony "do tych mniej lubianych" na forum
  3. Właśnie identyczny taki sam tylko 3.5mm miałem 4 pinowy. Gdy pierwszy raz zobaczyłem ile tam jest "miejsca" na mocowanie, to byłem trochę przerażony
  4. Panowie... Czy to wciąż temat "krytyka rynku audio" czy też może "krytyka autora tematu"?
  5. Wracając do tematu od którego sie zaczęło. Pisałem ze kable sa unieruchomione (połączone z ścianą - w narozniku płaszczyzn podlogi i sciany). Kable tak usztywnione są Tylko w Jednym Kanale audio! Podyktowane jest to tym, że sprzet stoi z jednej strony pokoju (nie centralnie) a kable 5m sa tych samych dlugosci w obu kanałach. Jeden kanał ma kable przymocowane na klej, drugi leży sobie na podłodze Czy zatem moj system nie powinien wykazywać pewnych dysproporcji dzwiekowych, różnicą drgań przenoszonych na kable w obu kanałach? Jedne niby podatne na drgania, drugie kable brak drgań. Przypominam że nawiązuje do efektu @MariuszZ-a z silikonem i kieliszkiem oraz moim z zalaniem trafa żywicą. I taka odpowiedź jest wystarczajaca dla mnie
  6. Dopóki naukowcy (w dzisiejszych czasach ten termin ma inny "wydźwięk" niż kiedyś) nie wszczepią sie w osrodki nerwowe np. zmysłu słuchu (takie przypuszczenie), myślę że nie ma mowy o stpopniowaniu wrażeń dzwiekowych u danej jednostki. Na tą chwilę jestesmy w stanie co najwyżej ocenić ze coś jest lub nie ma (próg słyszalnosci i próg bólu). Cała reszta to usrednione przypuszczenia. Takie moje zdanie. Chetnie pozwolę komuś wyprowadzić mnie z błędu (jesli w takowym tkwię ).
  7. 14 godzin temu napisałem ze założę temat o najslabszym ogniwie. I właśnie miałem to zrobić, ale zauważyłem że tez 14 godzin temu autor założył podobny (link powyżej), wiec nie bede dublował i wrzucam link tutaj bo ciekawa dyskusja sie zrodziła. Jesli chodzi o mnie to postawiłem tam tezę sprzeczna z "tezą powszechnie akceptowana" czyli... 》》Najsłabsze ogniwo w sprzecie audio jest tam gdzie jest największy potencjał zmiany w dzwieku! 《《 Nie liczac akustyki ktora jest również najsłabszym ogniwem. Uogulniajac kolumny i akustyka to najsłabsze ogniwa w audio. Widocznie "ogniwo" w obu przypadkach masz podobnej jakosci. I tu podejrzewam że również pierwszy zestaw.
  8. Wracam na forum po wielu godzinach (8-10), wiec sorki że wracam z tematem, ale warto jeszcze to ogarnąć. Więc... Jak pisałem przewody unieruchomione izolacja fabryczną, kable unieruchomione klejem do sciany nośnej (nie do podłoża pływającego). Przypominam że urzadzenia czułe na drgania typu "drapak" najlepiej zawiesić na platformie przytwierdzonej do sciany! O jakim wiec braku gwarancji nie przenoszenia drgań piszesz? To wybierz co tam lubisz. Może byc nawet jogurt
  9. To zróbmy sobie na początek ślepy test pepsi vs cocacola, albo Cocacola vs cola (podróbka). Skoro winko - niebałdzo
  10. Czyli kieliszek w silikonie - (wnioskujac z powyższego) likwiduje dzwonienie? OK. Pociagnijmy zatem temat jednak tym razem użyje "własnej" analogii Z cytatu.... Proponuje przyjrzeć sie zjawisku widocznym/slyszalnym, czyli trafo toroidalne (druty w silnym polu magnetycznym). Pracujace trafo potrafi wkurzyć mikrodrganiami - objawia sie to tzw. Buczeniem trafa. Jednak zalanie żywica (wypełnienie szczelnie pomiedzy drutami) likwiduje to "słuchowe zniekształcenie" wiec można założyć ze problem rozwiazany (podobnie jak w Twoim przypadku z silikonem niepozwalajacym do drgań twardych powierzchni wzgledem siebie). Idąc dalej tym tropem. Moje kable w moim systemie mają szczelną izolację przylegajaca do żył przewodów. Czy zatem ta szczelna izolacja (czasami wielowarstwowa z roznych komponentów) nie powinna działać nie tylko jako dielektryk, ale również jak wspomniane wyżej, silikon czy żywica? Już pomijam przeogromny wpływ silnego pola magnetycznego ktorego siła rzeczy brak na odcinku moich kabli. Mało tego. Moje kable są "silnie przytwierdzone" do twardej powierzchni z użyciem spoiwa "na ciepło" na całej długości i "zamaskowane" przed dociekliwym wzrokiem! Było to podyktowane wzgledami estetycznymi a nie uchronieniu przed jakimkolwiek "drganiem". Dodam ze zanim zostały "przyklejone", leżały sobie na podłodze. Także tego.. Czy Twoim zdaniem sa jakiekolwiek szanse na jakiekolwiek drgania w moim systemie jesli chodzi o te "unieruchomione druty"?
  11. Serio? A piszac ze prowokuje "narażasz" tym słowotokiem mnie! Przecież misiek pisał w "odpowiednim" tonie a to Ty próbujesz..... (nie powiem na głos - ale domyśl sie!!!).
  12. Czyli Twierdzisz że wypisuje bzdury na temat produktu w/w? @misiek x czyli kto tu wkońcu pisze bzdury Twoim zdaniem? Bo mozna się pogubić
  13. Tez jestem wśród audiofilów i stawiam tezę że najsłabszym ogniwem jest kolumna! 》》 Najsłabsze ogniwo w sprzecie audio jest tam gdzie jest największy potencjał zmiany w dzwieku! 《《 - to jest Moja teza (Chyba Miro 84) Ps: jest jeszcze akustyka - i to tez jest najsłabsze ogniwo - ale tu mowa akurat o sprzecie audio
  14. Czy bardzo drogie podzespoły (glosniki, cewki, kondensatory) naprawde musza kosztować tyle ile kosztują?
×
×
  • Utwórz nowe...