Skocz do zawartości

Arek_Gd

Uczestnik
  • Zawartość

    330
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Arek_Gd

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Polska

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Luzik. Tak jak mówiłem, one niczego nie robią wybitnie. To takie muzykalne kolumienki, dla kogoś mogą być nudne a dla innego idealne do długich nie męczących odsłuchów. U mnie sprawdziły się w bliskim polu, z każdym kolejnym dniem jestem pozytywnie zaskoczony. I mogę tylko napisać że to duży przeskok jakościowy do Edifierow które miałem. Teraz przede mną zabawy w zmiany DACów i wzmacniaczy.
  2. Ja myślę że tutaj warto odpowiedzieć sobie na pytanie , do czego i jak często będzie używany sprzęt. Napaliłem się bardzo na wzmak klasy AB i pasywne kolumny aby zastąpić na dużym biurku aktywne Edifiery, a potem zdałem sobie sprawę że klasa D będzie przyjaźniejsza do częstego włączania, wyłączania i gotowości od razu. Poza tym daje fun do eksperymentowania, zmiany Pre, DACa, źródła, małych lamp, op ampow itd. W głównym systemie wolałbym klasę AB i prawdziwe klocki, które również cieszą oko.
  3. @maciek72 a może wciąż odsłuch koledze nie wyszedł 😜
  4. No chyba trzeba będzie tak zrobić... Ciągnie się za mną jakaś zasłyszana opinia że w górnych rejestrach K13 jest ostry, ale nie pamiętam skąd to...
  5. @bulbulator1 pochwal się co tam u Chińczyka ciekawego? Ja bym chciał zacząć po taniości. Rel'e są popularne więc można coś wyhaczyć za pół ceny. SVS zacna firma, ale nie wiem czemu to Rel (do stereo) chodzi za mną od zawsze. Równolegle inwestuję w główny tor KD, obecnie czaję się na 2xRP1200sw 😁 temat mini hi-fi na biurko to jakoś tak pobocznie wyszedł 🤪 Dla mnie sub musi się zgrać tak, że nie będzie go czuć skąd gra, a mam o tyle kiepsko że ze względu na estetykę to najlepiej jakby był pod biurkiem. Gdybym miał więcej mamony to pewnie bym spróbował z Buchardt Sub10 i postawił go pionowo , ponoć skubany świetnie się zgrywa w stereo i jest zamknięty a to "must have" , no i ma swój dsp jak SVS.
  6. A gdzie można kupić Spendory za 2-3 koła ?
  7. A tak wracając do T-zero vs T-5. To będzie grało w małym pokoju 12m2 i ma uzupełnić kolumny tak aby łatwiej się "oderwały", no i oczywiście aby pasmo było głębsze ale nie jakoś priorytetowo. Dopłata do np. T5i to ok 40% jeśli brać pod uwagę używki, więc sporo. Jak kto w małym pokoju porównywał 1:1 T-zero z T-5i to mile widziana opinia
  8. @KrólKiczu znasz ten kawał? : - gdzie idziesz? - na piwo! - Ty to potrafisz przekonać Olewam więc T-zero i wpisuję na listę T-5 , mam dużo miejsca na niego 😁
  9. Jestem po kolejnych kilku dniach i wciąż wygrzewanie służy DIVOM , dziś na kilku osłuchanych kawałkach było jeszcze mnie ostrości. Kolumny rozstaw bez zmian - 1,7 metra tak samo ja od nich. Miernik +- na 85 dB. Kawałki: Koncerotowo Lily Was Here - Candy Dulfer Hotel California- The Eagels live on mtv 1994 Akustycznie: Lullaby to An Anxious Child - Dominic Miller - hardcorowo gitara Tears of Joy - Antonio Forcione plumkanie: Temptaion - Diana Krall bas: Kiss The Blue - Yello Angel - Massive Atack Ta kopułka w DIVAach to jednak jest delikatna, dzisiaj nic nie kłuło ani nie syczało, najmniej przyjemnie było gdy Dominic Miller szarpał struny ale ja tu obstawiam akustykę i toppinga. Natomiast saksofon w Lily Was Here dziś brzmiał pełniej niż kilka dni temu i nie syczało tak mocno, podobnie w kilku miejscach The Eagels. Jeśli chodzi o bas to tutaj niewiele się zmieniło choć spodziewałem się trochę niższego zejścia, one w tym zakresie chcą być bardzo kulturalne. Z ciekawości przeniosłem się do salonu gdzie króluje zestaw do kina domowego, ale chciałem na gorąco zobaczyć co się będzie działo przy 85-90 dB na RP-280f. Pierwsze wrażenie - o rany, jednak psychoakustyka to potęga dużo większa niż jakieś tam niuanse które chcemy usłyszeć w sprzęcie. Jak czasem słyszę że monitorki spokojnie zagrają w pokoju 25 czy 28 m2 to nie uwierzę, po prostu nie są w stanie wytworzyć takiego ciśnienia aby muzykę odczuwać fizycznie. Ale do brzegu, przy klipschu i dwóch pierwszych kawałkach z amplitunerem to jednak krew z uszu a tak zawsze broniłem tych kolumn, no jednak do głośnego stereo to one nie są stworzone (co innego w ścieżce filmowej :)) , chyba że jakąś lampę podpiąć lub jak ja często robię gramofon z przedwzmacniaczem lampowym, wtedy jest całkiem ok. Mogę powiedzieć tak - DIVY na pewno nie grają V-ką do jakiej przyzwyczaił mnie klipsch, w którym jedne kawałki brzmią wybitnie ale inne są trudne do wytrzymania, z Indiana Line po protu można słuchać wszystkiego. Myślę że z nimi dobrze zgra się jakiś sprytny mały sub, na listę zakupową wpisuję RELa T-zero. I jeszcze coś, wróciłem do biurka i znów się przełączyłem na te monitorki i.... przy nich jakoś tak nóżka chodzi , czyli są dobrze zgrane różne pasma. Jakbym miał znaleźć jedne słowo to byłoby to "muzykalne", nic mniej nic więcej.
  10. Słownik języka polskiego PWN zwięzły 1. «zawierający wiele treści w niewielu słowach» 2. «mający zwartą strukturę, konsystencję» 😂
  11. Czyli, że możesz polecić jako wzmak słuchawkowy ale jako DAC d... nie urywa, bo np. Dx7 pro sporo lepszy ? Ale obiektywnie to też inna półka cenowa, K13 gra w lidze do 2 tysiaków. Zastanawiam się też czy R2R może sprzyjać cichym odsłuchom - budować szybciej "body" , gęstość przekazu, bo gdzieś to zasłyszałem
  12. Ponieważ rozkminiam zmianę DACa i w jednym z wątków @Artur Charicki zaproponował Fiio, zacząłem się rozglądać, patrzę ... jest wątek " Nowy DAC/AMP od Fiio K13 R2R" - więc zabrałem się do lektury, ze trzy dni zajęło mi przeczytanie blisko 900 postów. A teraz wisieńka - kto zgadnie ile z tych postów jest tutaj na temat K13 R2R ??? 😂 😆😮🤬 Może ktoś chciałbym się pochwalić przejściem z jakiegoś DACa delta-sigma na K13 i opisać wrażenia po dłuższym czasie ? Ze względu na funkcjonalność bardziej pasuje mi K13 niż Warmer.
  13. Tak słuchałem w salonie, w różnych odległościach. Będzie tylko lepiej
  14. Czy jest ktoś z forum kto na stałe pozostał z E70 velvet i sobie chwali? Ja widzę, że osoby które je sprzedają jako używane robią to po 6 lub 12 miesiącach...
  15. Po kolejnym dniu mogę napisać że te kolumny naprawdę dają radę przy bliskim polu - mam od niech jakieś 110-120 cm , dziś gram sobie na 55 dB , takie tam ciche plumkanie. Doszedłem do tego że lepiej brzmią jak są zgięte do środka ale nie tak mocno że centralnie we mnie, tylko tak aby za głową się przecinały dalej, wtedy scena jest większa w każdym kierunku i lepszy efekt 3D. Te głośniki nie robią efektu WOW jeśli chodzi o detal czy ogrom sceny, jak np. klipsche które kocham do KD i przed Divami gościłem na biurku (RP-600M), ale mają w sobie taką ochotę na dłuższe granie bez męczenia. I tego właśnie oczekiwałem. One w niczym nie są wybitne, ale bardzo przyjemne. Mam je dość blisko ściany i to jak jest zgrany bas refleks z całością to mistrzostwo. Mam pewne rezonanse ale tylko przy konkretnych częstotliwościach i to nie z powodu przedniego bas refleksu, ale z powodu po prostu akustyki pokoju. Przy wcześniejszych Edifierach tych rezonansów było znacznie więcej, a dzisiaj już wiem że tym temacie dużo zależy od strojenia obudowy. W DIVACH ktoś naprawdę się postarał. Ta kolumna jest dość ciężka i zakładam że jej głębokość też jest świadomie zrobiona, właśnie ze względu na tunel bas refleksu.
×
×
  • Utwórz nowe...