Wszystko można, sie da, dopóki to z obu stron przychodzi. Jesli tylko jedna jest tak naprawdę zaangażowana, a druga tam jest by cos z tego mieć, to dochodzi wcześniej czy później do katastrofy.
To panowie przynajmniej wiecie co sie U was stało i dlaczego. Ja wciaz sie nie dowiedziałem, co takiego zrobiłem, komu i kiedy😁