d00
Uczestnik-
Zawartość
301 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez d00
-
A dasz radę jakoś przetestować jak zachowają się przy odsłuchu z odległości ok. 2,5 metra przy rozstawie ok. 170 cm?
-
@Loloniusz posiadasz już te kolumny? Jak się sprawdzają?
-
Lipa. Niestety anulowali zamówienie, nie wiem z jakiego powodu. Pewnie ta ostatnia para już niedostępna. Może Diva 3 warto sprawdzić.
-
Wziąłem je wczoraj na Amazon jako ostatnia dostępna sztuka. Będą gdzieś ok. połowy lutego. Sprawdzę, posłucham. Podobno ciekawie grają. Może skrobnę co nieco w dziale testów.
-
A słyszałeś może o Cabasse MC40 Minorca? Podobno są ciekawe. Pod to granie co piszę pewnie też fajnie wpasowałyby się KEF LS50 Meta, ale te z kolei zupełnie mi nie leżą wizualnie. Chętnie wyszedłbym poza te dwie marki, ale trochę ciężko się na coś konkretnego zdecydować do 5000-6000 zł. Szukam właśnie tego dociążenia, o którym mówisz, ale bez przesady. Nie chcę właśnie za tłustego basu.
-
No cóż. Gdyby nie te Chiny to by ludzie płacili za takie wynalazki jak Warmer po 5000-10000 zł. Tak samo jak z samochodami produkcji chińskiej, których - jak zakładam - także zwolennikiem nie jesteś. Kilka aut Chińczyków wyszło i od razu przeceny na europejskich tworach. Czyli jednak się da taniej? Bo mówili, że nie. Każda konkurencja na rynku jest dobra. A już szczególnie taka, która umożliwia DOBRĄ zabawę za stosunkowo niewielką kwotę. Panie, po co się tak mordować? Niektórym wystarczy podkładki pod kable pokazać i już się rumienią. 😂 Niektórzy tacy zapaleni, że już Warmer nie ma czego grzać. Wystarczy dopisać, że oparte o mechanikę kwantową i od razu się bas otwiera.
-
Dzięki za obszerną wiadomość! A które wg Ciebie grały realniejszą barwą? W sensie taką bardziej naturalną, jak gdybyś słyszał instrument na żywo? Zastanawiam się które będą bardziej rozdzielcze i bardziej równe strojeniem. Oberon 5 kiedyś miałem, podobały mi się całkiem, aczkolwiek na Room Correction poleciał u mnie bas dość konkretnie. Bez tego dudnił. No i przy oglądaniu TV miałem wrażenie, że głosy/dubbing/lektor trochę za bardzo się uwydatnia w stosunku do reszty pasma. Teraz mam Monitor Audio Silver 200 i wiele osób mówi, że są za ostre na górze, a ja właśnie taką górę lubię, aczkolwiek tu znów brakuje mi trochę tego realizmu w barwie. Są dość kliniczne, ale brak mi emocji, które Oberon 5 miały.
-
@lpomis co wybrałbyś biorąc pod uwagę, że słuchałbyś z subem SVS SB-1000 - Opticon 2 MK2 czy Oberon 3?
-
No już bez przesady, że za 10K się nie da zbudować fajnie grającego zestawu do salonu, nawet o większym metrażu. 😂😂😂 Niektórym to serio się tu w głowie przewraca. Jutro dzień pracujący, marketingowcy sklepowi się pojawią i coś Ci podpowiedzą. Sub do takiego pomieszczenia wg mnie konieczność. Zawsze można popatrzyć na używki, niekoniecznie nówki.
-
Jeszcze z takim komunikatem do twórcy wątku wyjdę. Skoro dział nazywa się “Nasze testy”, a zawiera jedynie zdjęcie i zaproszenie do dyskusji, to przepraszam bardzo, ale jaki to jest test? Wątek powinien zostać założony jeszcze raz i autor powinien napisać coś o tej magicznej paczce, coś więcej niż tylko o zaskoczeniu.
-
Wątpisz? Sprawdź pomiary na ASR, gdzie ten DAC jest w topce. Później zobacz sobie pomiary R2R i poziom zniekształceń. Co jak co, ale Twój R2R na pewno nie gra czyściej (równiej) od SU-1. Powiesz pewnie, że nie wierzysz w pomiary? A wierzysz w magię? Bo muzyka to dźwięk, dźwięk to fizyka. Wierzę bardziej fizyce i pomiarom niż temu co słyszę, bo sam po sobie widzę, że to jak słyszymy zależy od wielu rzeczy. Duże pole manewru ma tu psychika. Masz lepszy dzień, gorszy dzień. Dźwięk to bodziec. Możesz go odebrać w różny sposób.
-
Nie wiem czy słyszę dużo, czy nie, bo nigdy nie porównywałem się z audiofilskim półświatkiem geniuszy, natomiast uwielbiam detalicznie brzmiący sprzęt końcowy (kolumny, słuchawki), wsłuchuję się w wiele szczegółów w muzyce i jestem zdaje się dość uważny na muzykę. Napisałem w innym wątku (poprzednim na temat R2R), że słyszę różnicę między R2R, a SU-1 (DS), natomiast po testach stwierdziłem, że po prostu SU-1 gra równiej w całym pasmie i bardziej mi pasuje, bo nie zakłamuje. Jest tam więcej szczegółowości, więcej powietrza. R2R chowa leciutko dźwięki sycące na górze, jak jakieś hi-hat'y, czy ride cymbals - przez co doły się wydają masywniejsze i obfitsze. To już są malutkie zmiany i w ślepym teście tego nie wyłapiesz przy częstym swapie robiąc przerwy w odsłuchach. A co dopiero, gdy niektórzy tu (Ty także z tego co się orientuję) piszą o tym, że z Warmerem kolumna gra obfitszym basem... Tak jakby nagle jej zejście do najniższego punktu częstotliwościowego fali dźwiękowej spadło o kolejne X dB... PS Co do słuchu - grywam na gitarach, trochę nawet miksuję muzykę... jakiś tam słuch chyba mam? Poza tym z wokalem też trochę miałem do czynienia, nikt mi nigdy braku słyszenia nie zarzucił.
-
Nigdy nie hejtowałem żadnych urządzeń WiiM. Sam z nich korzystam i jestem bardziej niż zadowolony. Nie widziałem postów na temat jakiegokolwiek WiiM'a w temacie pisania o nich jakoby magicznie dodawały basu, czarowały dźwiękiem czy emitowały poszerzan scenianu do powietrza itd. Gdybym widział, to także bym stwierdził i pisał o owych stwierdzaniach, że to fałsz. Mniej więcej taki jak w legendarnym występie Mandaryny w Sopocie. Mam SMSL SU-1, któremu ceną daleko nawet do nazwanego przez Ciebie "tanim" Warmera i jest dla mniej także bardziej niż wystarczający. A testowałem także R2R od FiiO. Pisanie o magii w kontekście DAC'a audio jest po prostu kłamstwem i oszustwem. Chyba, że audio to dla Ciebie religia albo (gorzej) sekta, to OK. Natomiast wtedy pasuje zmienić forum. Pozdrawiam.
-
Typowe audiofilskie lelum polelum HOKUS POKUS czary mary. Mam wrażenie czytając ten wątek, że z Warmerem nawet tweetery kolumn zaczynają grać basem.
-
Wyciągnąłem z szafy K11 R2R, testuję namiętnie z SU-1 i ni ch**, nie ma więcej basu. Wokale są bardziej zaokrąglone i mniej syczy hi-hat na górze (widać to na wykresach ASR). I rzeczywiście tak jest. Natomiast teraz powiem, że dla mnie DAC ma być równy - preferuję SU-1, bo gra równiej w paśmie. Jeśli DAC R2R mi ściąga górę (ociepla) to zakłamuje. Przerabia. Zmienia. To samo sobie mogę EQ ogarnąć.
-
Sprawdzałeś głośność na wyjściu każdego? Bo te różnice to głośność często gęsto.
-
Oczywiście. Ale każdy od samiutkiego początku tu nie rozmawia na temat wpływu pomieszczenia na to jak głośnik gra, natomiast ma wpływ na to jak TY ODBIERZESZ to jak ten głośnik zagra. A co to wszystko znaczy? Tylko tyle, że głośnik sam dla siebie nie gra, tylko gra dla ludzi, dla odbiorców. Więc akustyka MA znaczenie na odbiór dźwięku.
-
Czas odpuścić dyskusje z tym jegomościem. Serio. Nic do niego nie trafia, a każda jego odpowiedź jest nie na temat. Przez cały wątek wciąż nie załapał nic z rozmowy i szerzy swoje dyrdymały. Zwykły troll.
-
Esencja audiovoodoo to ściąganie kocyka z kolumn za pomocą DAC’a, buforów lampowych, kabli i (sic!) innych podkładek pod kable. Jedyne co słyszysz tak jak producent zaprojektował to słuchawki. Bo nie mają na ich fale dźwiękowe wpływu żadne odbicia. Sprzęt audio czy to domowy, czy halowy czy ten do stajni - nie ma znaczenia. Głośnik emituje falę dźwiękową i choćby skały srały to się będą odbijać od ścian, zaburzając to co leci w linii prostej. I czy się z tym zgodzisz czy nie: - akustyka > kolumny > (długo, długo nic) > wzmacniacz > inne bebechy zwane DACami Sygnał. 😂😂😂 Szkoda Ci odpisywać. Dyskusja jak z krową na temat budowania mostów.
-
@Redakcja AUDIO dokładam się do prośby @KrólKiczu i proszę o weryfikację propagandzisty audiovoodoo co słyszy bombki na choince, a nazywa się @il Dottore. Smutna prawda jest taka, że wydaje mu się, że wszystkie rozumy pozjadał, a nie zna podstawowych praw fizyki, które poznaje się na poziomie podstawówki. Pod każdym wątkiem szerzy fałszywą wiedzą, kipi brakiem wyczucia i namawia do wyrzucania pieniędzy w błoto poprzez kupno setki grajdołków pogarszających dźwięk. Dodatkowo szerzy w sposób mało inteligentny wątek braku wpływu akustyki na brzmienie.
-
Czytam te Wasze komentarze w tym wątku, zachwyty - normalnie tak poetycko, tak cudownie jak w krainie piękna, jak bogato, szeroko, naturalnie. Niczym zmiana kolumn na hi-end. Ktoś tu o kocyku pisze. Poważnie? Przecież DAC jakikolwiek by nie był, to nie zmieni nagle sposobu grania kolumn na kocyk czy też nie - i to pomimo źródła zniekształceń zwanych buforem lampowym. 😅 Naprawdę audio zaczyna coraz bardziej przypominać wiarę w magię i placebo znane z leków. Aż kusi zmontować zabawkę na malince, która nakłada filtr “brzmienia retro” z trzaskaniem znanym z gramofonu zrobionym za pomocą wtyczek VST i sprzedawanie tego jako “Retro Sound Preamp”. Jeszcze dołożyć kilka ledów RGB w kształcie lamp i podświetlać je na wszystkie kolory tęczy. 😊😊😊
-
No widzisz. Niektórzy dużo nie potrzebują, by im to dawało radość. 😊😊 A Ty na czym grasz, ekspercie?
-
UP, cena do negocjacji.