-
Zawartość
119 -
Dołączył
-
Ostatnio
Informacje osobiste
-
Lokalizacja
bielsko
Ostatnio na profilu byli
Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.
-
Thorens TD 204 Mam i polecam dobre ramię ,niesłyszalny napęd, kolor walnut piękny. Wkładke zieloną wywaliłem na lepszą i przedwzmacniacz dobry i jest lepszy muzykalniejszy dźwięk niż na Dacu za 4 tysiące i źródłach cyfrowych. Gdyby Technics 1500 miał kolor walnut to bym go sobie kupił tak to bede celował kiedyś w Thorens 403 DD. Co prawda Made in Taiwan ale sprzęt komputerowy higend to też Tajwan. Najwieksza wada winylu to delikatnosć .płyt winylowych na zarysowania kilka płyt zniszczyłem bo mi wyleciało ramie z ręki i igła przeleciała po płycie robiąc ryse poprzeczną teraz co obrót pykanie ktore bardziej wkurza niz trzaski.
-
Ta wkładka widze tania jak na MC raczej bedzie gorsza od MM VM540ML tylko tak jak pisałem im lepsza precyzyjna igła to wyciaga wiecej z płyt brudu. Te microliny nadają sie do nowych winyli. Do 40-50 letnich płyt lepsza jes Shibata albo eliptyczna igła a juz do płyt VG i słabszych sferyczna. Ja kilka płyt niby Near Mint mam a trzaski ,smazenia wystepowały na Microline na shibacie troche lepiej. Mycia nie pomagają jak płyta zajechana gwoździami ,igłami z tamtych lat. Jak są rysy to pykania co obrót trzaski i smażenie to jak rowki uszkodzone
-
No ja siedze juz pól roku na gramofonie, zdążyłem uzbierać 70 płyt 90% z epoki lata 70/80 z taśm analogowych i wszystkie w stanie Near Mint . Pozbyłem się wszystkiego co cyfrowe DAC, streamer, kable by mieć na drogie płyty winylowe za to bym auto kupił😊a poszło na winyle. Najdroższy Dark Side of the Moon first press Japan 600 zł. I to najlepsza decyzja w życiu w końcu jestem zadowolony o takie brzmienie mi chodziło. Cyfra to SHIT niestety ,technicznie perfekcyjnie ale muzykalnie nie umywa się do analogu. Ale to moje zdanie a wydałem tysiace na daci ,streamery,kable pliki DSD etc Odpowiem koledze wkładkę mam z igła Shibata Audiotechnika AT-VM95SH na początek wystarczy sprawdza sie ze starymi 50 letnimi winylami mniej trzasków wydobywa. Miałem na chwile igłe microlnie ale ta musi miec idealne rowki bo inaczej bedzie wyciagać niedoskonałosci. Microline blisko cyfry brzmienie bardzo detaliczne techniczne, Shibata za to juz gra analogowo dużo basu i ciepła. Do kalibracji używam szablonu Ortofon Premium Tool oraz nabyty z gramofonem szablon Thorens w krztałcie płyty winylowej do ustawienia antyskatingu , do nacisku waga cyfrowa mini nacisk 2 gramy jak ktos chce więcej basu to daje więcej nacisku. Dużo również daje przedwzmacnicz zewnętrzny taki za co najmniej 1000 zł. Analog to droga zabawa nawet droższa niż audiofilskie HI FI.
-
Sławomir Unknown zmienił swoje zdjęcie
-
Pierwszy gramofon - proszę o radę
topic odpisał Sławomir Unknown na raadam79 w Technika lampowa i analogowa
Miałem czerwoną ML na test ale grało to po cyfrowemu i zwróciłem, pomarańczowa według mnie gra bardziej analogowo stąd wole tą tańszą. Jak chce detal analitycznosć to mam Tidal Master i Daca z ESS Sabre -
Pierwszy gramofon - proszę o radę
topic odpisał Sławomir Unknown na raadam79 w Technika lampowa i analogowa
Ja po latach wróciłem do winylu wybrałem stosunkowo tani a dobry Thorens TD 204 ,napęd paskowy ,manual ,słabą zieloną wkładkę zmieniłem na ATVM95EN pomarańczową , mogłem czerwoną microline czy shibate kupić ale nie chce za bardzo zbliżać sie dźwiękowo do cyfry te wkładki grają detalicznie analitycznie a tego mam dość w przekazie cyfrowym. Przedwzmacniacz LehmannAudio Black Cube Chciałem czysty analog i dostałem jestem zadowolony i mam w d.... Daci snaki etc. Oczywiście zbieram winyle z epoki bo remastery to cyfrowe kopie słychać ewidentnie różnice miedzy płytą z lat 70 a tymi wytłoczonymi obecnie , smierdzi cyfrą na odległość. Podam przykład Led Zeppelin mam wydanie z 1970 roku Japan i Remaster z 2016 to drugie brzmi metalicznie, cyfrowo niefajnie, z epoki brzmi lepiej ,mimo 54 lat na karku . -
Ja kupiłem Gramofon Thorens TD 204 w miarę dobrą wkładkę AT VM95SH przedwzmacniacz Lehmann Black Cube i wracam do winyli. Już dość mam streamingu i cyfrowego brzmienia. Za 4 tysiące mam dźwięk o jaki mi chodziło do muzyki z lat 70,80 . Myślałem jeszcze o dacu R2R ale ceny powalają tak jak w przypadku tego Eversolo A10 i to jeszcze Delta Sigma
-
No tak wokale i Caspian to klasa high end . Potwierdzam że na 9 bas ładnie mruczy słychać ładnie stopkę perkusji i bębny. Tucana 2 to przedweszystkim większa moc a granie poddobne do Roksana
-
No ja jestem zadowolony bardzo z Caspiana nic lepszego mi juz nie trzeba z Diamondami sie zgrał do kazdej muzyki jest Ok. Tej której słucham czyli stary rock, blues czy ostatnio nawet jazz jest idealnie. Niczego nie brakuje bas kontrolowany tam gdzie ma być jest, średnica piękne wokale, nie meczące wysokie , detal, scena . Zestaw taki mi wystarczy do śmierci, Amen
-
Za pól ceny jaką dałem to ok . Myslałem Nad 356 na 375 zmienić ale znalazła sie okazja i Caspian (udało mi sie wyklepać wgniecioną obudowę i jest jak nowa )to nic lepszego nie kupie. Chyba ze używkę z lat 80/90 Ale poruszałem tasme od potencjonometru i teraz na pilocie nie moge zwiekszać mocy tylko obnizanie działa na gałce ok
-
Bas nie jest jakiś potężny a od kolumn też zależy, detali jest wystarczająco, lepszego wzmacniacza mi juz nie trzeba ten zostanie aż sam padnie
-
No ja to samo za młodego Slipknot, Slayer, Metallica ,Pantera ,Black Sabbath, Deep Purple ale i Hardstyle, Trance, Handsup,Rap a teraz na starość Jazz , Blues, King Crimson, Pink Floyd . Za młodego bas był najważniejszy teraz inaczej podchodzę do muzyki i raczej detal sie liczy a bas tylko tam gdzie musi być
-
Diamondy 30 Mk2 wygrały bo dla nas zwykłych słuchaczy muzyki jak ci Panowie w tescie na pierwszym miejscu jest BASIOR