-
Zawartość
126 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Marlin
-
Był, ale nie taki spektakularny jak na wyprzedaży.
-
Gwoli ścisłości. Po odsłuchach w salonie między 21i, 22i, Prophecy 1 - na pierwszy ogień wytypowałem do odsłuchów do domu 22i, bo bałem się, że Prophecy 1 będą miały za mało wysokich. Dopiero u mnie się okazało, że 22i nie mogę słuchać tak męczącą górę mają. I jak w ich miejsce wjechały Prophecy 1 to było to! Strzał w 10! U mnie, w moim warunkach, na moim wzmacniaczu. Ale to chyba każdy tak ocenia prawda, a nie poprzez pryzmat idealnych laboratoryjnych warunków, bo nikt tak nie odsłuchuje. A widzisz. Wszystko się zgadza, bo w moim setupie B&W 703S3 wcale nie mają zbyt dużo góry. Zarówno Prophecy 1 jak i B&W zasilane są u mnie przez MOONy. Ale doczytałeś dobrze, że to stwierdzenie dotyczyło modelu 25.21i? Ten model odrzuciłem od razu na odsłuchach w salonie, do wyboru pozostały 25.22i i Prophecy 1. Wiem, że z perspektywy użytkowników 25.21i czy 25.22i będziecie je bronili. Różnica między nami jest jednak taka, że wszystkie wspomniane kolumny odsłuchiwałem na tym samym sprzęcie w tych samych warunkach, a nikt inny z wypowiadających się tutaj - również i Ty - nie miałeś takiej możliwości. A tak w ogóle to chciałem kupić w ciemno 25.22i, na szczęście okazało się, że nie ma tego koloru, który chciałem i tak trafiłem na odsłuchy. Zgadza się. Do momentu odsłuchu Prophecy 1 miałem filozofię, że woofer nie może być mniejszy niż 165 mm. Prophecy 1 mi to założenie wyzerowały. Prophecy 1 mają lepszy bas niż 25.22i. I jak jechałem na odsłuchu to je odsłuchałem tylko dlatego jako trzecie, że sprzedawca mi to zasugerował. Nie brałem ich pod uwagę, bo chciałem skorzystać z wyprzedaży serii 25 i lepszych cen. Rozpoznanie bojem zrobiło jednak swoje do tego stopnia, że i przyjęty budżet został znacznie przekroczony.
-
Dużo lepiej ode mnie przedstawiłeś charakterystykę PMC... tylko, że właśnie modelu np. 25.22i, który mi totalnie nie pasował. Prophecy 1 nie mają z nimi nic wspólnego. To, czego było za dużo w powyższych w Prophecy nie występuje, a to, czego brakowało jest. To zupełnie inne granie. Dla mnie zdecydowanie lepsze. Tutaj dochodzi jeszcze jedna kwestia. Mianowicie niestety PMC poszło za eko trendem i kolumny są zabezpieczane w pudełku wymyślną konstrukcją z tektury. Brakuje im amortyzacji. Podobno był z tym problem i kolumny potrafiły nie przetrwać dobrze transportu. Od jesieni ponoć to zmienili i jednak dodali trochę pianki amortyzującej. W wypożyczonych kolumnach chyba doświadczyłem skutków tego pakowania, bo w jednej był problem z cewką, a efektem "pierdzenie" przy konkretnych częstotliwościach. Nie zraziło mnie to do zakupu całkowicie nowych, zwłaszcza, że podjechałem odebrać je osobiście, bez pośredników w postaci kurierów. I na koniec jeszcze ciekawostka. Ponoć moja para była pierwszą sprzedaną parą Prophecy 1 w PL, bo najczęściej to schodzą jednak podłogówki.
-
W Na Temat Audio porównywałem: 25.21i 25.22i i Prophecy 1. Potem w domu porównywałem 25.22i [nie dało się słuchać, strasznie męczące granie, męcząca góra i rozlany bas] do Prophecy 1. Ostatecznie kupiłem te ostatnie. Odnośnie niskich tonów to są one przede wszystkim teksturowane dużo lepiej. W każdym utworze bas brzmi inaczej. Nigdy wcześniej u siebie czegoś takiego nie słyszałem. Wszystkie pasma są ładnie zrównoważone. Nie brakuje góry, nie brakuje średnicy, nie brakuje dołu. W zależności od utworu potrafią różne pasma zaskoczyć tym jak grają. Wyobraź sobie, że miałem bezpośrednie porównanie. Pare godzin w salonie i kilakdziesiąt godzin u siebie. Manipulujesz. Nie dopowiadaj czegoś, czego nie było. Nigdzie nie napisałem, że zjada "wszystkie inne kolumienki podobnej wielkości i w podobnej cenie", napisałem tylko, że akurat 25.21i nie ma żadnego podjazdu do Prophecy 1. Staraj się czytać ze zrozumieniem, to nie będziesz znajdował w tekście czytanym czegoś, czego tam nie było.
-
Blisko ściany i wielkość pomieszczenia wybór się zawęża. Ala na Twoje [i moje] szczęście, jest na to rozwiązanie. PMC Prophecy 1 - one zmieniają bardzo wiele. Od tego jak bardzo ten bas do tej pory był jakiś taki jednolity, rozlany, bez charakteru, po fakt, że wchodząc w posiadanie kończysz temat nie tylko podstawkowych, ale wszystkie od tej pory porównujesz do Prophecy 1. Tych dwóch PMC nie da się porównać - tzn. da się. Prophecy 1 miażdży 25.21i pod każdym względem. To są inne światy. 25.21i - świat w którym czegoś brakuje, Prophecy 1 - świat zaskakujący, że tu niczego nie brakuje i wszystko jest w punkt!
-
W tej konstelacji to na 100% jeszcze bardziej kosmiczna jest utrata wartości przy próbie odsprzedaży...
-
Moon zdecydowanie lubi się z B&W, nie ma tu mowy o żadnej męczącej górze, ładnie to się układa.
-
Poczytaj o Opera Prima - tych w wersji pierwszej z drewnem, a nie tych plastikowych obecnych modeli. Primy kupiłem, bo miałem za mało wysokich w Elac Debut Reference B6, więc doskonale wiem, czego szukasz. Bas też mają lepszy od tych Elac.
-
Jest opcja ocalić te standy. Trzeba kupić dystanse firmy Neumann i podstawić je pod Dali Rubikon 2, może wówczas będą na dobrej wysokości. Oczywiście pod warunkiem, że wspomniane Neumanny mają odpowiednią wysokość.
-
Jesteś tak skupiony na promowaniu "jedynego słusznego rozwiązania", że przekazu nie ogarniasz. Nie ma znaczenia jaki konkretnie model zaproponowałeś - każdy byłby "z dupy" na danym etapie wątku, kiedy już nastąpiło rozwiązanie. Kupione, odsłuchane, trafione.
-
Tak poza wszystkim, to temat założył Forumowicz, z konkretnym zapytaniem. W międzyczasie znalazł rozwiązanie - w postaci kupienia od innego Forumowicza. Jest zadowolony z wyboru, opisuje swoje wrażenia. A Ty wyskakujesz w tym temacie z jakimiś kolumnami z dupy i wmawiasz wszystkim, że są lepsze od większości, czego ktoś słuchał. Biorąc pod uwagę temat i przebieg wątku jest to delikatnie mówiąc niezbyt kulturalne i pozbawione wyczucia.
-
Oczywiście, że jest wiele monitorów oferujących zejście, tylko, że nie wszystkie. Statystycznie łatwiej będzie kupić podłogówki z dobrym basem niż podstawkowe. Poza tym po co podstawkowe? Żeby dodatkowo męczyć się z podstawkami? Jak tylko można to trzeba wstawiać podłogówki, a do 20m2 to się nie ma co nawet zastanawiać. Źle dobrane podłogówki jak najbardziej tak zagrają albo nawet gorzej, bo mogą dudnić.
-
Źle postawione pytanie, więc tu nie będzie rozwiązania. Prawidłowo postawione powinno brzmieć: dobór kolumn do Rotela A11 Tribute. Z tych monitorów nic nic innego nie wykrzesa więcej basu w 20 m2, zresztą nawet w pierwszym lepszym teście na ich temat masz podaną jedną wadę: "You might want a smidgen more bass". I nie szukaj monitorów, ale podłogówek.
-
Zdecydowanie wzmacniacz na indywidualne zamówienie od Dr. Huckenbusha.
-
Nieprawda. Słucham tak od lat, podczas snu nie tylko domowników, ale i sąsiadów. W nocy najlepiej, bo nikomu nie przeszkadzam.
-
Przepraszam, ale będę brutalny. Nie chcę rozpętywać wojny kablowej, ale urealnijmy trochę sytuację. Rozmawiamy o przewodach do Denona Ceol n10. W mojej ocenie, nie ma najmniejszego sensu za bardzo zastanawiać się nad wypasionymi kablami do tego zestawu, bo wydanej kasy zwyczajnie się nie usłyszy. Natomiast rozumiem potrzebę zmiany tego standardowego druta z zestawu na jakiś inny. Wystarczy jakikolwiek miedziany po 20 PLN/m, a konkretyzując to już będzie wypas i na pewno niczego nie ograniczy: https://www.tophifi.pl/przewody/przewody-glosnikowe/audioquest-slip-db-16-2.html Rzecz najważniejsza: kable niczego nie skorygują, nie dodadzą wysokich ani niskich! Jeśli są niedobory powyższych to nawet jako placebo najlepszy kabel nie zadziała. To co teraz słyszysz to zapewne charakterystyka nowych kolumn vs. poprzednie.
-
Panowie, czytamy dokładnie o jaką modyfikację wysokości chodzi. Dla przypomnienia poniżej: Moja rada. Zwrócić te zamówione i dobrać właściwe do wysokości, zamiast rzeźbić z podnoszeniem.
-
Jest równie ważna. Po co super elektronika jak kolumny będą wąskim gardłem?
-
W katalogu jest: mineral cone with cast alloy chassis. W necie można znaleźć wspominki nt. mika: mineralpolipropylen wzmocniony minerałami, najczęściej mica – mika
-
To jest tak debilny pomysł z tym eko pakowaniem, że ciężko to komentować nawet, poza wszystkim ciekawe czy ktoś przeliczał jak cięższe opakowanie przekłada się na logistykę i "ślad węglowy" jak już chcą być tacy hop do przodu. Btw: papierowy woofer, kolejna rzecz, która odróżnia Prodigy od Prophecy.
-
O tym można poczytać. Chociażby redukcja zniekształceń na wylocie. https://pmc-speakers.com/technology/laminair-x/ A to jest całkowicie pomysł z dupy. Nie dość, że ciężkie, to jeszcze słabiej chroni. Same kolumny są ciężkie, ale w pudłach to jest już konkretna waga i jak pudło pozostaje puste tylko z tymi tekturami to też je czuć. To raz. Dwa, to nie ma takiej amortyzacji i mieli z tym problem na początku, bo potrafiły być problemy z cewkami w głośnikach, jeśli dużo podróżowały kurierami. Ponoć od jesieni dodali jednak trochę pianki dla lepszej amortyzacji.
-
Oczywiście wykończenie jest zupełnie inne na korzyść Prophecy, ale nie tylko to. To są jednak zupełnie inne kolumny, z innymi głośnikami nie tylko w średnicy, ale i typie. Z inną charakterystyką i innymi parametrami. Ponadto ten metalowy kawałek ma zdecydowanie przełożenie na dźwięk, nie jest to tylko ozdoba. Z tego, co słyszałem wykonali co najmniej 28 różnych modeli zanim wybrali właściwy - mam na myśli LaminairX.
-
I dokładnie tak samo jest w Prophecy 1. Nic ostrego nie ma, a góry jest dużo i jest tak jak piszesz dużo powietrza.
-
Skoro trzeba się trzymać tych ograniczeń do 150K to: Moon641 + PMC Prophecy 9 + Luxman D-07XB Black Edition Centennial lub E.A.T. Fortissimo, bo koledzy zapominają często o źródle.
-
Nie wytrzyma! Na pewno odsłucha, bo kto by wytrzymał mając już na standach? A wieczorne odsłuchy są najlepsze! Pytanie, czy się podzieli refleksjami, ale odsłucha na pewno!