-
Zawartość
164 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Marlin
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
-
Jest go zaskakujaco dużo biorąc pod uwagę wielkość tych kolumienek i 125 mm wooferów i ma wspaniałą teksturę, która sprawia, że w każdym utworze brzmi z innym charakterem. U mnie Prophecy 1 przegoniły Opery Prima na 165 mm wooferze i z BR. Nie chcę deprecjonować Oper, bo to wspaniałe kolumny i przez 2 lata dawały mi wiele radości, ale dopiero po zestawieniu z P1 usłyszałem, że ten bas w Operach to był fajnie rozlany, ale wszędzie bardzo podobny.
-
Dobra obserwacja i zgodna z rzeczywistością, bo w Prodigy 1 długość linii transmisyjnej = 1,91 m.
-
I niepotrzebnie pomijasz, ale to już norma, że wypowiadasz się na temat odsłuchu w którym nie brałeś udziału. Domysły, insynuacje, nadinterpretacja, manipulacje. Tymczasem... poziomy odsłuchu były w zdecydowanie bardzo niskich rejestrach, bo poszukiwałem kolumn do cichego słuchania i dlatego m.in. zrezygnowałem z B&W 705S3, do których początkowo się przymierzałem. I Twoja teza pod którą napisałeś całego posta padła Panie fantasto.
-
Też się będę powtarzał to się już nudne staje trochę... bo to tak jakby dyskusja miała się zaczynać od nowa, przez to, że niektórzy niedokładnie wątek czytają. Testowałem w tych samych warunkach na tym samym sprzęcie w Na Temat Audio 3 kolumny: 25.21i 25.22i Prophecy 1 Zarówno 25.22i jak i Prophecy 1 zdecydowanie wygrywają z 25.21i pod względem tego ile jest basu - w tych samych warunkach! I zupełnie nie dziwię się, że w 25.21 co do basu cudów nie doświadczyłeś, bo tam na dole nie ma nic zaskakującego.
-
Ale jednak nie idźmy w absurd. Oddzielajmy marketing od danych technicznych. Akurat długości linii transmisyjnej, jeśli ktoś rozbierze to sprawdzi i nie widzę powodu, żeby te dane z katalogu kwestionować. Dobre!
-
Jesteś manipulantem. Ile razy mam pisać to samo? Odniosłem się do PMC 25.21i, że Prophecy 1 je pod każdym względem pokonują, a Ty co robisz? MANIPULUJESZ jakoby napisałem, że "Prophecy 1 zjadło całą konkurencję". Dość! Można się nie zgadzać i dyskutować, ale z bezczelnym manipulantem nie mam zamiaru. Tej zamkniętej.
-
W jednym z wcześniejszych moich postów, który zresztą "polubiłeś" napisałem: "U mnie, w moim warunkach, na moim wzmacniaczu. Ale to chyba każdy tak ocenia prawda, a nie poprzez pryzmat idealnych laboratoryjnych warunków, bo nikt tak nie odsłuchuje." Domyślam się, że tak jest, chociaż... recenzje kolumn np. Unitry wcale nie są na to dowodem. Człowieku, w swoim zacietrzewieniu nie potrafisz nawet czytać ze zrozumieniem i wszystko traktujesz jako atak, w tym wypadu na Twoje ATC. Nie uderzyłem w Twoje ATC tylko w swoje podejście, które miałem przed zakupem Prophecy 1. Przedstawiłem je na podstawie mojego podejścia do Twoich ATC przed i po zakupie P1. Tylko tyle i aż tyle, ale jeśli masz problem ze zrozumieniem słowa pisanego, to jak najbardziej dyskusja ta jest jałowa.
-
Nadal nie zmienia to faktu, że wypowiadasz się na temat czegoś, czego nie tylko nie słyszałeś, ale nawet na własne oczy nie widziałeś. I taka jest właśnie między nami różnica, że ja w analogicznym przypadku, nie mając wiedzy wynikającej z obcowania z danym sprzętem, nie zabieram głosu. Pozostaję po stronie dźwięku, a Ty możesz siedzieć w wykresach, wróżeniu "fachowców" etc. Jako ciekawostkę dopiszę jeszcze takie spostrzeżenie, że przed zakupem Prophecy 1 patrząc na dane techniczne Twoich ATC w życiu bym nie spojrzał w ich kierunku. P1 sprawiły, że już nie wyrokuję tak kategorycznie na podstawie danych technicznych. Dopuszczam w myślach, że mogą coś w sobie ciekawego takie ATC też mieć, mimo, że pasmo przenoszenia na papierze tak wysoko się zaczyna. Bo, to właśnie nie dane na papierze grają...
-
Jeśli ktoś słucha wykresów... Powiem szczerze, że kompletnie mnie to nie interesuje ile powinna wynosić, więc nic nie będę sprawdzał. To powinni wiedzieć twórcy kolumn w PMC. Z tego co słyszę i nie tylko ja - biorąc pod uwagę różne recenzje - to znają się na swojej robocie. Chyba, że jak "trzmiel" też nie znają tej teorii i nie przeszkadza im w tworzeniu zajebistych kolumn z linią transmisyjną. PS. Sprawdzić natomiast mogę jak brzmią puszczając muzykę i za każdym razem ten test przechodzą wzorowo. Czy mi się wydaje, czy toczycie krucjatę przeciwko kolumnom, których nigdy nie słuchaliście, ale na podstawie wykresów i tego, co Wam się wydaje oceniacie serię Prophecy? Chwilowo wysiadam z tego pociągu, ale dawajcie dalej, chętnie poczytam z doskoku. Patrz, a u mnie grają tak, że nie chcę wracać do BR. Autor recenzji Prophecy 5 "stawia orzechy przeciwko dolarom", że Prophecy 1 grają tak, a nie inaczej, oczywiście nie słuchając ich. Niezły fantasta, ale to akurat w świecie testerów audio nic nowego. Już rozumiem skąd Wasze podejście tj. wróżenie. Domyślacie się jak grają i to by była na tyle jeśli chodzi o dyskusję nt. serii Prophecy z Waszej strony.
-
Dość odważne stwierdzenia, jeśli weźmie się pod uwagę fakty, a nie "urban legends" powtarzane o zgrozo często na tematycznych forach PMC. Na przykładzie wspomnianej wyżej serii Prophecy, długości linii transmisyjnej wg modeli [P1 to jedyna podstawka, pozostałe to podłogówki]: P1: 1,79 m P5: 1,79 m P7: 1,91 m P9: 2,57 m [jedyna kolumna z dwoma wooferami]
-
Nieprawda. Dobrze zaprojektowana linia transmisyjna daje większe rozciągnięcie basu niż porównywalny BR z tym samym głośnikiem i podobną objętością obudowy.
-
Właśnie najlepszy numer jest taki, że to nie są nawet 15-ki, ale 125 mm mają i to we wszystkich wariantach od P1 do P9. I rozumiem Twoje wątpliwości, bo patrząc na papier, bez odsłuchu w ogóle bym w ich kierunku nie spojrzał. Na szczęście odsłuchałem i wylądowałem z tak małymi wooferami, za to w kolumnach tak dobrze brzmiących. I to pisze właściciel PMC? Jak można porównywać wielkości głośników w kolumnie z BR do tych z linią transmisyjną?
-
Był, ale nie taki spektakularny jak na wyprzedaży.
-
Gwoli ścisłości. Po odsłuchach w salonie między 21i, 22i, Prophecy 1 - na pierwszy ogień wytypowałem do odsłuchów do domu 22i, bo bałem się, że Prophecy 1 będą miały za mało wysokich. Dopiero u mnie się okazało, że 22i nie mogę słuchać tak męczącą górę mają. I jak w ich miejsce wjechały Prophecy 1 to było to! Strzał w 10! U mnie, w moim warunkach, na moim wzmacniaczu. Ale to chyba każdy tak ocenia prawda, a nie poprzez pryzmat idealnych laboratoryjnych warunków, bo nikt tak nie odsłuchuje. A widzisz. Wszystko się zgadza, bo w moim setupie B&W 703S3 wcale nie mają zbyt dużo góry. Zarówno Prophecy 1 jak i B&W zasilane są u mnie przez MOONy. Ale doczytałeś dobrze, że to stwierdzenie dotyczyło modelu 25.21i? Ten model odrzuciłem od razu na odsłuchach w salonie, do wyboru pozostały 25.22i i Prophecy 1. Wiem, że z perspektywy użytkowników 25.21i czy 25.22i będziecie je bronili. Różnica między nami jest jednak taka, że wszystkie wspomniane kolumny odsłuchiwałem na tym samym sprzęcie w tych samych warunkach, a nikt inny z wypowiadających się tutaj - również i Ty - nie miałeś takiej możliwości. A tak w ogóle to chciałem kupić w ciemno 25.22i, na szczęście okazało się, że nie ma tego koloru, który chciałem i tak trafiłem na odsłuchy. Zgadza się. Do momentu odsłuchu Prophecy 1 miałem filozofię, że woofer nie może być mniejszy niż 165 mm. Prophecy 1 mi to założenie wyzerowały. Prophecy 1 mają lepszy bas niż 25.22i. I jak jechałem na odsłuchu to je odsłuchałem tylko dlatego jako trzecie, że sprzedawca mi to zasugerował. Nie brałem ich pod uwagę, bo chciałem skorzystać z wyprzedaży serii 25 i lepszych cen. Rozpoznanie bojem zrobiło jednak swoje do tego stopnia, że i przyjęty budżet został znacznie przekroczony.
-
Dużo lepiej ode mnie przedstawiłeś charakterystykę PMC... tylko, że właśnie modelu np. 25.22i, który mi totalnie nie pasował. Prophecy 1 nie mają z nimi nic wspólnego. To, czego było za dużo w powyższych w Prophecy nie występuje, a to, czego brakowało jest. To zupełnie inne granie. Dla mnie zdecydowanie lepsze. Tutaj dochodzi jeszcze jedna kwestia. Mianowicie niestety PMC poszło za eko trendem i kolumny są zabezpieczane w pudełku wymyślną konstrukcją z tektury. Brakuje im amortyzacji. Podobno był z tym problem i kolumny potrafiły nie przetrwać dobrze transportu. Od jesieni ponoć to zmienili i jednak dodali trochę pianki amortyzującej. W wypożyczonych kolumnach chyba doświadczyłem skutków tego pakowania, bo w jednej był problem z cewką, a efektem "pierdzenie" przy konkretnych częstotliwościach. Nie zraziło mnie to do zakupu całkowicie nowych, zwłaszcza, że podjechałem odebrać je osobiście, bez pośredników w postaci kurierów. I na koniec jeszcze ciekawostka. Ponoć moja para była pierwszą sprzedaną parą Prophecy 1 w PL, bo najczęściej to schodzą jednak podłogówki.
-
W Na Temat Audio porównywałem: 25.21i 25.22i i Prophecy 1. Potem w domu porównywałem 25.22i [nie dało się słuchać, strasznie męczące granie, męcząca góra i rozlany bas] do Prophecy 1. Ostatecznie kupiłem te ostatnie. Odnośnie niskich tonów to są one przede wszystkim teksturowane dużo lepiej. W każdym utworze bas brzmi inaczej. Nigdy wcześniej u siebie czegoś takiego nie słyszałem. Wszystkie pasma są ładnie zrównoważone. Nie brakuje góry, nie brakuje średnicy, nie brakuje dołu. W zależności od utworu potrafią różne pasma zaskoczyć tym jak grają. Wyobraź sobie, że miałem bezpośrednie porównanie. Pare godzin w salonie i kilakdziesiąt godzin u siebie. Manipulujesz. Nie dopowiadaj czegoś, czego nie było. Nigdzie nie napisałem, że zjada "wszystkie inne kolumienki podobnej wielkości i w podobnej cenie", napisałem tylko, że akurat 25.21i nie ma żadnego podjazdu do Prophecy 1. Staraj się czytać ze zrozumieniem, to nie będziesz znajdował w tekście czytanym czegoś, czego tam nie było.
-
Blisko ściany i wielkość pomieszczenia wybór się zawęża. Ala na Twoje [i moje] szczęście, jest na to rozwiązanie. PMC Prophecy 1 - one zmieniają bardzo wiele. Od tego jak bardzo ten bas do tej pory był jakiś taki jednolity, rozlany, bez charakteru, po fakt, że wchodząc w posiadanie kończysz temat nie tylko podstawkowych, ale wszystkie od tej pory porównujesz do Prophecy 1. Tych dwóch PMC nie da się porównać - tzn. da się. Prophecy 1 miażdży 25.21i pod każdym względem. To są inne światy. 25.21i - świat w którym czegoś brakuje, Prophecy 1 - świat zaskakujący, że tu niczego nie brakuje i wszystko jest w punkt!
-
W tej konstelacji to na 100% jeszcze bardziej kosmiczna jest utrata wartości przy próbie odsprzedaży...
-
Moon zdecydowanie lubi się z B&W, nie ma tu mowy o żadnej męczącej górze, ładnie to się układa.
-
Poczytaj o Opera Prima - tych w wersji pierwszej z drewnem, a nie tych plastikowych obecnych modeli. Primy kupiłem, bo miałem za mało wysokich w Elac Debut Reference B6, więc doskonale wiem, czego szukasz. Bas też mają lepszy od tych Elac.
-
Jest opcja ocalić te standy. Trzeba kupić dystanse firmy Neumann i podstawić je pod Dali Rubikon 2, może wówczas będą na dobrej wysokości. Oczywiście pod warunkiem, że wspomniane Neumanny mają odpowiednią wysokość.
-
Jesteś tak skupiony na promowaniu "jedynego słusznego rozwiązania", że przekazu nie ogarniasz. Nie ma znaczenia jaki konkretnie model zaproponowałeś - każdy byłby "z dupy" na danym etapie wątku, kiedy już nastąpiło rozwiązanie. Kupione, odsłuchane, trafione.
-
Tak poza wszystkim, to temat założył Forumowicz, z konkretnym zapytaniem. W międzyczasie znalazł rozwiązanie - w postaci kupienia od innego Forumowicza. Jest zadowolony z wyboru, opisuje swoje wrażenia. A Ty wyskakujesz w tym temacie z jakimiś kolumnami z dupy i wmawiasz wszystkim, że są lepsze od większości, czego ktoś słuchał. Biorąc pod uwagę temat i przebieg wątku jest to delikatnie mówiąc niezbyt kulturalne i pozbawione wyczucia.
-
Oczywiście, że jest wiele monitorów oferujących zejście, tylko, że nie wszystkie. Statystycznie łatwiej będzie kupić podłogówki z dobrym basem niż podstawkowe. Poza tym po co podstawkowe? Żeby dodatkowo męczyć się z podstawkami? Jak tylko można to trzeba wstawiać podłogówki, a do 20m2 to się nie ma co nawet zastanawiać. Źle dobrane podłogówki jak najbardziej tak zagrają albo nawet gorzej, bo mogą dudnić.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7