Skocz do zawartości

Marlin

Uczestnik
  • Zawartość

    164
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Marlin

  1. Stereo. Ja jestem 2 kanałowiec.
  2. Już pisałem. Przy cichych odsłuchach tracą niestety. Nie zgadzam się odnośnie najnowszej serii, ale rozumiem zarzuty do serii wcześniejszej - nie wiem jak było jeszcze jeszcze dawniej. Nie wszedłem parę lat temu w poprzednią serię S2AE, bo tam faktycznie można było użyć określenia "krew z uszu" i były dla mnie nie do zaakceptowania. S3 to zupełnie inny świat, do tego stopnia, że je kupiłem w formie podłogówek.
  3. I tu się mylisz. Wystarczy przyzwoity sprzęt bez "pure direct". A przyzwoite wzmacniacze takiego nie mają, ta jak i żadnej innej regulacji barwy.
  4. Polecam posłuchać Prophecy 1. Pojechałem po 22i, a kupiłem P1. B&W należy odpuścić w tym przypadku, ale z innych powodów. Natomiast z tą krwią z uszu to jakieś miejskie legendy powielasz lub opinie dotyczące starszych serii. W aktualnych S3 żadnej krwi z uszu nie ma.
  5. To bardzo ciche słuchanie. Chyba, że u mnie jest coś nie tak. Bo u mnie ciche słuchanie to w zakresie 50-60dB.
  6. Ta linia transmisyjna działa tutaj perfekcyjnie. Wartością dodaną jest wyższość nad tradycyjnymi portami BR jeśli chodzi o kwestię trudniejszego ustawienia w pomieszczeniu. Po usłyszeniu basu z ATL nie wyobrażam sobie powrotu do BR. Moon 250iv2 + odtwarzacz Denon DCD-A110. Reszta - poza basami jest idealna. Środek piękny, góra szczegółowa, zaskakująco szczegółowa czasami, ale podana w bardzo wyrafinowany sposób. Do tego stereofonia, przestrzeń i głębia. Dla mnie to kolumny idealne. Te płyty MOFI mam od niedawna, ale tak się złożyło, że akurat pojawiły się z nowymi kolumnami właśnie. To, czego nigdy w płytach MD nie słyszałem to właśnie te szczegóły, które te wydawnictwa poprzez Prophecy 1 pokazują. Piękna sprawa! A tym to naprawdę nie ma się co sugerować. Ja ich nie brałem pod uwagę, właśnie ze względu na ten parametr, dopóki ich nie usłyszałem i to niejako przez przypadek.
  7. Bój się. W przeciwieństwie do nowych, nie można ich zwrócić. Ty się o to nie martw. Nie mam 2K, ale prawie tyle i to nie wygląda tak, że trzeba każdą x-razy przesłuchać. Wiele się ma dla posiadania, wiele się w różnych wydaniach odsłuchuje bardzo często. Nie sprowadzaj proszę tego tematu do statystyki.
  8. Zabiorę głos, bo do mniejszego nieznacznie pomieszczenia [10 m2] miałem ten sam dylemat. Zanim doszedłem tam gdzie trzeba przerobiłem 3-4 zestawy kolumn, więc może podpowiem kierunek. B&W 705S3/Signature rozważałem jak najbardziej - odpadły, gdy doczytałem, że przy cichym odsłuchu niestety tracą, bo zostają skraje pasma, a nawet jeśli nie skraje to nie całość. Do cichego odsłuchu - po prostu nie. Moja droga zakończyła się na nowości z tego roku, czyli na PMC Prophecy 1. Nie mam pojęcia, czy to jest kolumna dla Ciebie, ale warto ją wziąć pod uwagę. To jak przekazuje dźwięk, jak różnicuje bas w utworach [nie, że potężny, ale po prostu za każdym razem inny, prawdziwy!], czegoś takiego nigdy nie słyszałem. I jak zajrzysz do specyfikacji - to ja jestem z tych, którzy tej wielkości "woofery" na starcie odrzucają. Ależ mnie życie zweryfikowało po pierwszym odsłuchu... U mnie to są obecnie kolumny docelowe. "Słucham muzyki pod kątem analitycznym, gatunki to głównie jazz, rock artystyczny, worldmusic, a więc raczej to, co wiąże się z wirtuozerią wykonania, złożoną harmonią, improwizacją w wydaniu live. Źródło to prawie wyłącznie plyty cd, sacd, raczej dobre i bardzo dobre wydania. Budżet 12k (za parę)." Nie jestem basolubem, więc potrzeby rozumiem. I to, czego oczekujesz, moja propozycja spełnia w 100%. Może w budżecie nie do końca się mieści, ale jak dobrze porozmawiasz to prawie za założony budżet się uda. W razie czego służę informacją na prv. PS. Odkąd mam te kolumny, mój świat audio się zmienił. Takie płyty jak na załączonym zdjęciu to jest święto słuchania. A poprzednie [kolumny] nie były słabe, po prostu Prophecy zakończyły temat.
  9. Marlin

    zestaw stereo

    Oprócz tych Elac to koniecznie posłuchałbym Bowers&Wilkins serii 700. W zależności do wielkości pomieszczenia 704S3-703S3-702S3, z zaznaczeniem koniecznie serii S3 - i nie kierować się opiniami nt. serii S2, bo to inne światy!
  10. Nie słuchaj tych głupot i nie kalecz się podstawkowymi upchanymi obok TV do salonu 30 m2. To jest rozwiązanie dla masochisty i bez... niskich tonów. Te 45 cm szerokości o których wspominasz w zupełności wystarczy na podłogówki odpowiednie - w tym kierunku patrz.
  11. Nic sobie nie wbiłem, możesz być spokojny. Co do zasady też wole naturalne materiały, ale na ślepo na pewno po samym materiale i po wadze nie oceniam kolumn i nie twierdzę, że będą wybitne...
  12. Ale wiesz, że nie każde drewno i nie zawsze będzie lepsze od MDF, a MDF/HDF ma uzasadnienie stosowania w budowie kolumn? Chyba jednak nie wiesz, tylko stosujesz myślenie życzeniowe odnośnie projektu, który sobie wymyśliłeś. Ale jak to? Przecież to: "znane marki, które wykorzystują swoja pozycję i poszły w marketing oraz komercję".
  13. Czyli neutralny, a to bardzo dobra cecha.
  14. OK. Kupiłem 240i nową jakiś czas temu za 8K. Pomyślałem o wariancie Moon+kolumny za 2K, a potem za jakiś czas upgrade kolumn. Ale to w ogóle już nieaktualne, bo ich nie ma. Pozostają używki, a wtedy się robi jeszcze ciekawiej. Moon ma 10 lat gwarancji. PS. Brakiem szacunku dla pytającego, to jest proponowanie TAGI.
  15. Moon 240i, Klasa AB, pierwsze 5W w klasie A. Precyzyjna regulacja głośności. Do cichych odsłuchów jak znalazł - wiem, bo mam przetestowany dobrze. Ma DAC, więc można podpiąć coś po USB jako źródło.
  16. Tak myślałem. I też nie dziwię się opinii. Skoro "jakiś czas temu", to w najlepszym razie słuchałeś 705 i 706 w wersji AES2. Sam jakiś czas temu pojechałem kupić 706S2 i wróciłem z innymi, bo tych B&W nie dało się w mojej ocenie na dłuższą metę słuchać. Tylko, że to było w serii S2. B&W serii S3 to zupełnie inna bajka, złagodzone wyższe tony, bardziej wyrafinowane, zupełnie niemęczące. Tak jak dla mnie nie do zaakceptowania były kolumny z poprzedniej serii tak 703S3 mam i bardzo cenię. Wracając jednak do tematu i potrzeb Koleżanki, to akurat z B&W 705S3 do mniejszego pomieszczenia bym uważał. Sam się przymierzałem do tego modelu do małego pomieszczenia, ale one mają taką cechę, że dobrze zagrają średnio-głośno i głośno. Przy wieczornych cichych odsłuchach tam znika część pasma, co może być, a raczej na pewno będzie rozczarowujące. Nie musi. A chociażby tak, że to nie polski sprzęt, a Chińczyk. I co z tego? Ano chociażby to, że ciężko się na to patrzy - kwestia estetyczna. Jest tyle różnej maści sprzętów do wyboru, że naprawdę wpuszczać kogoś w takie maliny, gdzieś na 7 zagonie... Po co? I jeszcze od strony praktyczniej - jak się nie spodoba, to będzie duża strata na odsprzedaży. Możesz wymienić ten sprzęt Unitry jaki masz? ["Sprzętu Unitry mam kilka sztuk"] Wychodzi na to, że masz prawie wszystko, bo oni więcej niż kilka sztuk nie mają - mówimy oczywiście o współczesnej produkcji, bo zakładam, że nikt nie porównuje starych sprzętów sprzed kilkudziesięciu lat stworzonych przez Unitrę, do obecnej Unitry, która poza nazwą i wyglądem - nie ma z nimi nic wspólnego.
  17. To co powyżej, to nie jest prawda. Które modele i której serii B&W oceniasz/słuchałeś? To może sprawdzić PMCTwenty21i? Skoro mają stać w półce, co jest ustawieniem trudnym, linia transmisyjna zamiast portu bas reflex może pomóc. Na Temat Audio ma teraz wyprzedaże różnych PMC. PS. Apel do kilku doradzających... litości Panowie, nie wpuszczajcie Koleżanki w Tagę!
  18. S3 nie słuchałem, ale 606S2 kiedyś tak, z Rotelem A11T właśnie. Też nie do końca potrafię to zdefiniować, ale w ich dźwięku nie było czegoś, czym można się zachwycać, co daje radość. Nawet gorzej, utwory, które są pewniakami i na wszystkim brzmią dobrze, tutaj zabrzmiały nijako. Oczywiście może to być efekt ewidentnego niedopasowania wzmacniacza do kolumn.
  19. Tak jestem przekonany, że to jest klasa AB, a nie D jak podawałeś. Jeśli identyfikujesz klasy wzmacniaczy po tym jak się obudowy grzeją to musisz zrewidować pogląd. Mam 2 wzmacniacze klasy AB [jeden 2x50@8ohm a drugi 2x100@8ohm] i po obudowie rozpoznając Twoim sposobem zapewne stwierdziłbyś, że to klasa D. Wracając jednak do Pianocrafta, o którym wspominałem, to on nawet miał na górze wzmacniacza taki obrzydliwy plastikowy "ochraniacz" wynikający z jakiś przepisów, czy to aktualnie panujących w UE [chyba tak], czy innych to już nie pamiętam. Ten "ochraniacz" miał chronić przed oparzeniem, zawsze mnie zastanawiało po co skoro się nie grzeje. Bzdura na resorach, ale była. Nie musisz się upierać, wystarczy sprostować wpis, który może kogoś wprowadzać w błąd.
  20. Jest. Miałem podobnej klasy kiedyś PianoCrafta, równocześnie z PianoCraftem lepszym, który był dzielony na dwa elementy. Ten mniejszy [jak Twój] miał mniejsze kolumienki, a ten większy większe - Yamahy rzecz jasna. Te mniejsze były mizerne, te większe kolumny grały dużo lepiej, w tym gorszym PianoCrafcie również. Masz o tyle prosto, że niewiele trzeba, żebyś usłyszał bardzo dużą różnicę podmieniając te kolumny na inne, lepsze.
  21. To plus z tym biurkiem. U mnie 160x90 cm, więc rozstawisz je OK, ale będziesz miał bliżej niż ja bym miał. Kwestia przetestowania w praktyce jak zagrają lepiej, czy na biurku, czy bliżej ściany. Moje też nie są daleko od ściany - plecy kolumn od ściany mają 12 cm. Odstawiałem bardziej w kierunku miejsca odsłuchowego, żeby za ścianą był dystans kilkudziesięciu cm i nie było lepiej, nawet chyba gorzej. Ważna sprawa Opery Prima mają bass reflex z przodu, Elac Debut Reference B6 też mają z przodu, Wharfeldale miały od dołu i jest dla mnie zaskoczeniem, że to było w moich warunkach zauważalnie gorsze rozwiązanie, w ogóle one były strasznie ciemne jakby kocem nakryte, właśnie w połączeniu z A11Tribute. Bass reflex'u z tyłu nie przetestowałem w tych warunkach/pomieszczeniu.
  22. To wzmacniacz pracujący w klasie D, do tego niezbyt mocny. Mylisz się, ani klasa D, ani nie jest słaby. Yamahy z tej serii MCR-640/840 etc. – jeśli mówimy o tych PianoCraftach dumnie nazywanych Audiophile Edition dzielonych na 2 części wzmak+CD/DVD/BD miały wzmacniacze w klasie A/B i mocy 65W. To były jeszcze porządne PianoCrafty. lol Proponujesz gorzej grający sprzęt od tego jaki pytający ma obecnie, co wynika zapewnie z nieznajomości tematu nt. tego czym dysponuje.
  23. Ćwiczę podobny problem, chociaż nie na biurku. Pomieszczenie w którym pracuje jest praktycznie idealnym sześcianem 3x3x3 [porażka akustyczna], wychodzi na to, że siedzę na środku pomieszczenia, czyli w miejscu, w którym słucham mam niestety mniej basu, bo się fale niwelują w takim układzie. Jeszcze tego do końca nie opanowałem ale to jest inna sprawa... Natomiast co do zasady, sprzęt stoi na biurku, ale kolumny jednak za biurkiem na standach. Właśnie zmierzyłem głowa jest w prostej linii 150 cm od kolumn. U mnie grają Opera Prima w takich warunkach, wcześniej był Elac Debut Reference B6 i Wharfedale Diamond 11.1. Moje doświadczenia: 13 cm na wooferze odpada, 6-6,5" woofer musi mieć i koniec! Wharfeldale pogoniłem bardzo szybko. Elaci pograły dłużej i tutaj tylko poszukiwanie lepszej góry zaprowadziło mnie do Oper Prima, które mi pasują w 100%, jeśli bym je kiedyś zmienił to tylko przez audiozjebanie, co mam nadzieję, że jednak nie nastąpi. Wracając do Elac Debut Reference B6 to bardzo przyjemne granie, niemęczące i mają coś w sobie takiego, co się podoba i aż chce się słuchać. Na biurku obawiałbym się, że trochę za blisko, ale można też spróbować. Wcześniej na biurku stały u mnie Presonusy, oczywiście sporo mniejsze, ale to też jakoś dawało radę, poza tym, że niskich brakowało. Nie możesz chociaż 20 cm za biurkiem ustawić tych kolumn? PS. I najważniejsze, też słucham muzyki przy pracy w tle, praktycznie cały dzień i wieczorami i w nocy, więc wiem, do czego ich potrzebujesz. I oczywiście na niskich poziomach głośności. I żeby było ciekawiej to u mnie Elaci też grały z Rotelem A11 Tribute! Zresztą pojechałem kupić B&W 606S2 i... wyszedłem ze sklepu ze wspomnianymi Elacami po odsłuchach. Nie można tego w 100% odnosić jednak do obecnej serii B&W 606S3, bo tu wysokie są zupełnie innej jakości, a w S2 kłuły w uszy niemiłosiernie. Ale to chyba nie była tylko kwestia wysokich. W tych małych B&W 606 [607 w ogóle nie brałem pod uwagę] brakowało mi energii i życia. Natomiast mogę potwierdzić, że do niemęczącej muzyki w tle Rotel A11 Tribute + Elac Debut Reference B6 to bardzo dobra para.
  24. Na Twoim miejscu nawet nie spojrzałbym na 607, jeśli już to 606. W 607 będzie Ci dołu brakowało.
  25. W tej Yamaszce siedzi całkiem przyzwoity wzmak, mam [stoi nieużywana] wersję z CD. Te kolumienki też były całkiem całkiem, ale nie wyciągały całego potencjału tego zestawu. Spokojnie możesz iść w podłogówki, u mnie to grało z Monitor Audio Bronze 6 i to całkiem nieźle. Zdecydowanie wymieniał kolumny. Na zmianę wzmacniacza jeszcze przyjdzie czas.
×
×
  • Utwórz nowe...