-
Ostatnie posty
-
Przez Sławomir Unknown · Napisano
cichy szum to szum tasmy analogowej urok winyla analogu, jak chcesaz ciszy to remastery z plików cyfrowych Flac -
No to jak tak silny sygnał idzie na suba a on się i tak wyłącza to nie mam pomysłów jak to na miękko ogarnąć.
-
Od czytania niektórych wątków aż zęby bolą więc pociągnę wątek sluchawek😉 Grado model SR325X poddają się bardzo łatwo modowaniu przez wymianę padów. Sama operacja może być przeprowadzona dosłownie jedną ręką w 30 sekund... Przeprowadziłem porównanie z padami G (podróbki) i L (oryginalne). Pady G są najwieksze, przeznaczone do topowych modeli od GS w górę. Pasują też na mniejsze ale efekt jest kiepski. Sluchawki stają się bardzo wygodne i wokółuszne ale tracą praktycznie wszystkie atuty opisane już wczesniej - bas bez precyzji, slaby detal i przestrzeń. Zmiana jest pozbawiona sensu. Pady L standardowo do serii RS, producent dopuszcza też użycie ich w serii SR. Efekt jest taki, że słuchawki stają się mniej bezpośrednie, grają dalej od ucha, powstaje komora, w której nieco luzuje się bas, za to wysokie prawie nigdy nie tną uszu. Skutek jest taki, że stają się minimalnie zmodyfikowaną wersją ATH AD900X - ciut lepszy detal i zwlaszcza bas, lecz nie tak efektowna scena. Przy takich wnioskach lepsze są ATH jako ultra wygodne, wokółuszne, leciutkie, o których zapominamy na wiele godzin, obiektywnie nieco gorsze ale nie na tyle, by miało to znaczenie, a jednak dużo bardziej przyjazne w noszeniu. Pozostaję więc przy spartańskich padach F. One zapewniają, że Grado SR325X są tym czym mają być.
-
-
-
Ostatnio poruszane tematy