tomek4446 Napisano 16 godzin temu Napisano 16 godzin temu Dnia 8.02.2026 o 16:23, Nowy75 napisał: kolega @lpomis od strony technicznej ma sporo racji,ale praktycznie , jak już będzie gotowe ,to zwalasz z patelni i tyle. Odbiło mi , naprawdę odbiło na punkcie patelni. Wciągnąłem się na maksa . W patelni żeliwnej się po prostu zakochałem. Wypaliłem bydlaka trzy razy w piekarniku , kilka razy jeszcze na gazie. Patelnia jest super. Zrobiłem już makaronik z kurczakiem , karkówkę duszoną , kurczaka duszonego , kurczaka z warzywami z patelni. Wszystko smakuje rewelacyjnie , o wiele lepiej niż z naczynia żaroodpornego. Powłoka już się wykrystalizowała na dnie i nic nie przywiera. Jedyne co to musiałem włączyć w planie tygodniowym czwarty trening na siłce by nią swobodnie operować Polecam wszystkim, super sprawa , jest głęboka , nie ma problemów z zalaniem mięsa bulionem ,czy winem. pokrywka jest ciężka , idealnie wpasowana w rant patelni. Wykonanie pierwsza klasa. Tak mnie temat zainteresował , że zamówiłem i dzisiaj przyszła druga mniejsza patelnia , tym razem ze stali węglowej , Jutro wypalam. Miał ktoś z kolegów z czymś takim do czynienia ? Co na takiej patelni wychodzi najlepiej ? 3 1 Odpisz, cytując
crategus Napisano 15 godzin temu Napisano 15 godzin temu W sumie sezonowanie to też zabawa, prawie jak hobby Fajny ten lodge. Wydaje się wszechstronny, aż sobie poszukam podobnego. U mnie z żeliwnych mam dwie patelnie stauba. Rewelacja, ale też ciut inaczej niż ze zwykłym żeliwem, z uwagi na ich patent na powłokę ze szkliwa czy tam szkła. De buyera również uwielbiam… może prócz takiej lochy, którą kupiłem przez przypadek „zdalnie”. 36cm, jakoś nie zwróciłem uwagi… ani to poręczne, ani wygodne. Wyciągam tylko na wigilię Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 15 godzin temu Napisano 15 godzin temu 18 minut temu, crategus napisał: W sumie sezonowanie to też zabawa, prawie jak hobby Zgadza się, lubię to. Myślę , że tworzę z kawałka żeliwa coś, co będzie służyć przez lata mnie i może przyszłym pokoleniom. Że nie jest to jednorazówka ,którą się wywali na śmietnik jak się powłoka wytrze. 25 minut temu, crategus napisał: może prócz takiej lochy, którą kupiłem przez przypadek „zdalnie”. 36cm, jakoś nie zwróciłem uwagi… Zaszalałeś chłopie Moja ma 30 cm i już mała nie jest. https://www.garneczki.pl/produkt/patelnia-zeliwna-z-pokrywka-lodge-ava-czarna-30-cm,81055?gad_source=1&gad_campaignid=20711375173&gbraid=0AAAAADpfDS0VXvnNO0aTBqHWv1TPI2aly&gclid=Cj0KCQiAhaHMBhD2ARIsAPAU_D5cYtUh2i8Zsga5C_s5rk3TtBsOGZDVG7khOuPyUdJX9RzYFB-GA6saAt0hEALw_wcB 2 Odpisz, cytując
crategus Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu No… jest locha może nie widać - ale zajmuje dwa „palniki” (bo u mnie indukcja, więc muszę z dużą dozą ostrożności ze stalowymi postępować)… w tle „zwykły” carbone plus 28cm 🙃 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu 21 minut temu, crategus napisał: może nie widać - ale zajmuje dwa „palniki” Myślałeś o miejscu na ognisko w salonie ? Odpisz, cytując
crategus Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu Przed chwilą, tomek4446 napisał: Myślałeś o miejscu na ognisko w salonie ? Nie, ale piekłem już kiełbaski w kominku 1 Odpisz, cytując
pairtick Napisano 11 godzin temu Autor Napisano 11 godzin temu 5 godzin temu, tomek4446 napisał: Ja mam awersję do gazu. Wiadomo, że wok na indukcji, to dalece nie to samo co na specjalnym palniku gazowym. Ale finalnie, nie gar się liczy 😉 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu @tomek4446 @crategus dostałem kiedyś w prezencie woka zrobionego przez Chińczyków rezydujących w Londynie, jakaś manufaktura. Mógłbym z nim dorabiać po godzinach w seansach leczniczych gongów,taki generuje dźwięk ( jesteśmy na forum audio😁). Oczywiście, rdzewna jak cholera węglówka. Była podana procedura wypalania, którą zastosowałem na działce, walcząc przy tęgo rozpalonym grillu z olejem i szmatką do nacierania. Uzyskałem piękną czarną powłokę z węglików. Przy gotowaniu pierwszej zupy , węgliki z dna, tak do wysokości jak znajdował się płyn znalazły się w wywarze!😁. Tak samo wyglądają woki używane przez szefa Wei w Olsztynie, więc i u mnie tak zostało 😁. Wok jest spory i moja Lepsza Połowa zarządziła, że wygląda zbyt rustykalnie do domu. Służy w gotowaniu ogrodowym i świetnie się sprawdza. @pairtick w Chinach miewają tradycyjne piece gliniane do woków o takiej konstrukcji, że generują ciąg jak przy nadmuchiwaniu miechem paleniska u kowala i takie temperatury! Wtedy rzeczywiście gotowanie czy smażenie jest błyskawiczne. 2 Odpisz, cytując
crategus Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu @Nowy75 może zupa, którą gotowałeś, była pomidorowa?;) pomidory i inne kwaśne rzeczy natychmiastowo „zdejmują” powłokę. Ja już to olewam, ma służyć do pracy, patyna raz schodzi, raz kolejne „smażenie” dodaje kolejną (co widać po moich)… ale fakt, gdy wiem, że będzie pulpa pomidorowa lub cos podobnego, staram się używać stauba. A do woka w ogrodzie zdlubalem sobie kiedyś takie palenisko z bębna pralki: I tak zupełnie przy okazji patelni: kupiona kiedyś chyba w lidlu czy innym dyskoncie (widziałem w różnych), tania, z nierdzewki - super przydatna na biwaku, kempingu (tylko jajówy w niej nie zrobisz) - czy nawet właśnie na ognisku w ogrodzie - patelnia z dziurami ps. Macie kociołki? Pewnie w różnych regionach, różnie na to mówią - uwielbiam „pieczonki” (na kolejnym moim palenisku, również diy tymi rencyma, tym razem z samochodowej butli LPG ) 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu @crategus wszystko jak należy,własne patenty i przyroda😁. Nie ma to jak świeże powietrze, ogień i atmosfera biwaku. Palenisko do woka , świetny pomysł i ekologiczny ,podobnie patelnia z dziurami. Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.