Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
Dnia 8.02.2026 o 16:23, Nowy75 napisał:

kolega @lpomis od strony technicznej ma sporo racji,ale praktycznie  , jak już będzie gotowe ,to zwalasz z patelni i tyle.

Odbiło mi , naprawdę odbiło na punkcie patelni. Wciągnąłem się na maksa . W patelni żeliwnej się po prostu zakochałem. Wypaliłem bydlaka trzy razy w piekarniku , kilka razy jeszcze na gazie. Patelnia jest super. Zrobiłem już makaronik z kurczakiem , karkówkę duszoną , kurczaka duszonego , kurczaka z warzywami z patelni. Wszystko smakuje rewelacyjnie , o wiele lepiej niż z naczynia żaroodpornego. Powłoka już się wykrystalizowała na dnie i nic nie przywiera. Jedyne co to musiałem włączyć w planie tygodniowym czwarty trening na siłce by nią swobodnie operować :) Polecam wszystkim, super sprawa , jest głęboka , nie ma problemów z zalaniem mięsa bulionem ,czy winem. pokrywka jest ciężka , idealnie wpasowana w rant patelni. Wykonanie pierwsza klasa. Tak mnie temat zainteresował , że zamówiłem i dzisiaj przyszła druga mniejsza patelnia , tym razem ze stali węglowej , Jutro wypalam. Miał ktoś z kolegów z czymś takim do czynienia ? Co na takiej patelni wychodzi najlepiej ?

IMG_7642.JPG

IMG_7701.JPG

IMG_7716.JPG

IMG_7717.JPG

Napisano

W sumie sezonowanie to też zabawa, prawie jak hobby :) Fajny ten lodge. Wydaje się wszechstronny, aż sobie poszukam podobnego. U mnie z żeliwnych mam dwie patelnie stauba. Rewelacja, ale też ciut inaczej niż ze zwykłym żeliwem, z uwagi na ich patent na powłokę ze szkliwa czy tam szkła. De buyera również uwielbiam… może prócz takiej lochy, którą kupiłem przez przypadek „zdalnie”. 36cm, jakoś nie zwróciłem uwagi… ani to poręczne, ani wygodne. Wyciągam tylko na wigilię ;)

Napisano
18 minut temu, crategus napisał:

W sumie sezonowanie to też zabawa, prawie jak hobby

Zgadza się, lubię to. Myślę , że tworzę z kawałka żeliwa coś, co będzie służyć przez lata mnie i może przyszłym pokoleniom. Że nie jest to jednorazówka ,którą się wywali na śmietnik jak się powłoka wytrze.

25 minut temu, crategus napisał:

może prócz takiej lochy, którą kupiłem przez przypadek „zdalnie”. 36cm, jakoś nie zwróciłem uwagi…

Zaszalałeś chłopie :) 

Moja ma 30 cm i już mała nie jest.

https://www.garneczki.pl/produkt/patelnia-zeliwna-z-pokrywka-lodge-ava-czarna-30-cm,81055?gad_source=1&gad_campaignid=20711375173&gbraid=0AAAAADpfDS0VXvnNO0aTBqHWv1TPI2aly&gclid=Cj0KCQiAhaHMBhD2ARIsAPAU_D5cYtUh2i8Zsga5C_s5rk3TtBsOGZDVG7khOuPyUdJX9RzYFB-GA6saAt0hEALw_wcB

Napisano

@tomek4446 @crategus  dostałem kiedyś w prezencie woka zrobionego przez Chińczyków rezydujących w Londynie, jakaś manufaktura. Mógłbym z nim dorabiać po godzinach w seansach leczniczych gongów,taki generuje dźwięk ( jesteśmy na forum audio😁).  Oczywiście, rdzewna jak cholera węglówka. Była podana procedura wypalania, którą zastosowałem na działce, walcząc przy tęgo rozpalonym grillu z olejem i szmatką do nacierania. Uzyskałem piękną czarną powłokę z węglików. Przy gotowaniu pierwszej zupy , węgliki z dna, tak do wysokości jak znajdował się płyn znalazły się w wywarze!😁. Tak samo wyglądają woki używane przez szefa Wei w Olsztynie, więc i u  mnie tak zostało 😁. Wok jest spory i moja Lepsza Połowa zarządziła, że wygląda zbyt rustykalnie do domu. Służy w gotowaniu ogrodowym i świetnie się sprawdza.

@pairtick w Chinach miewają tradycyjne piece gliniane do woków o takiej konstrukcji, że generują ciąg jak przy nadmuchiwaniu miechem paleniska u kowala i takie temperatury! Wtedy rzeczywiście gotowanie czy smażenie jest błyskawiczne. 

Napisano

@Nowy75 może zupa, którą gotowałeś, była pomidorowa?;) pomidory i inne kwaśne rzeczy natychmiastowo „zdejmują” powłokę. Ja już to olewam, ma służyć do pracy, patyna raz schodzi, raz kolejne „smażenie” dodaje kolejną (co widać po moich)… ale fakt, gdy wiem, że będzie pulpa pomidorowa lub cos podobnego, staram się używać stauba.

 

A do woka w ogrodzie zdlubalem sobie kiedyś takie palenisko z bębna pralki:

IMG_0587.jpeg

IMG_3980.jpeg

IMG_3981.jpeg

I tak zupełnie przy okazji patelni: kupiona kiedyś chyba w lidlu czy innym dyskoncie (widziałem w różnych), tania, z nierdzewki - super przydatna na biwaku, kempingu (tylko jajówy w niej nie zrobisz) - czy nawet właśnie na ognisku w ogrodzie - patelnia z dziurami :)

ps. Macie kociołki? Pewnie w różnych regionach, różnie na to mówią - uwielbiam „pieczonki” (na kolejnym moim palenisku, również diy tymi rencyma, tym razem z samochodowej butli LPG ;) )

IMG_6804.jpeg

IMG_0228.jpeg

IMG_0544.jpeg

IMG_0669.jpeg

IMG_0944.jpeg

IMG_5953.jpeg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...