Skocz do zawartości

Nowy DAC/AMP od Fiio K13 R2R - pierwsze testy, porównania, opinie


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Ponieważ rozkminiam zmianę DACa i w jednym z wątków @Artur Charicki zaproponował Fiio, zacząłem się rozglądać, patrzę ... jest wątek " Nowy DAC/AMP od Fiio K13 R2R" - więc zabrałem się do lektury, ze trzy dni zajęło mi przeczytanie blisko 900 postów. 

A teraz wisieńka - kto zgadnie ile z tych postów jest tutaj na temat K13 R2R ???  😂 😆😮🤬
 

Może ktoś chciałbym się pochwalić przejściem z jakiegoś DACa delta-sigma na K13 i opisać wrażenia po dłuższym czasie ? Ze względu na funkcjonalność bardziej pasuje mi K13 niż Warmer.

 

Edytowano przez Arek_Gd
Napisano

Ja posiadałem ( wymienię te lepsze) Topping D70, Dx7, Dx7 PRO, SU9, EwerSoli Z6, (Z8 słuchałem) obecnie K 13 i powiem oprucz bajeranckiego podświetlenia to tylko dobrym wzmacniaczem słuchawkowym aczkolwiek Dx7 PRO i ma wymienne OPAm i ma lepszy zasilacz

Napisano (edytowany)

Czyli, że możesz polecić jako wzmak słuchawkowy ale jako DAC d... nie urywa, bo np. Dx7 pro sporo lepszy ?

Ale obiektywnie to też inna półka cenowa, K13 gra w lidze do 2 tysiaków. 

Zastanawiam się też czy  R2R może sprzyjać cichym odsłuchom - budować szybciej "body" , gęstość przekazu, bo gdzieś to zasłyszałem

Edytowano przez Arek_Gd
Napisano (edytowany)

Jako DAC postawił bym znak= lecz DX7 ma wymienne lme 49720 ,D70 lutowane lme 49720 jak i EverSolo i K13 (OPA1612)

Opa-m można sobie dobierać efekty końcowe w DX7 są 4 (2 na słuchawki i 2 na liniowe) tu można stosować szeroką gamę OPA,:

Polki ceniony Staccato OSH

Sparkos Labs

MUSSES,

Oracle,  .

 

Edytowano przez P-na
Napisano (edytowany)

No chyba trzeba będzie tak zrobić... Ciągnie się za mną jakaś zasłyszana opinia że w górnych rejestrach K13 jest ostry, ale nie pamiętam skąd to...

Edytowano przez Arek_Gd
Napisano (edytowany)

Totalny fejk ! Sprawdzone na Sennheiser HD 600, 660 S2, na zbalansowanych kablach Viablue .

Hifiman he400se, Sundara, Ayara .

Po RCA też spokój a mam wysokotonowe ( wstęgowe ).

Edytowano przez P-na
  • 2 weeks later...
Napisano

Testuję to urządzenie i na tle typowych Sabre itp. jest rzeczywiście bardziej miękkie mniej analityczne, ale ma kilka ciekawych cech. Widać to szczególnie, gdy słucham dobrych nagrań z udziałem instrumentów akustycznych. Np. Sonaty różańcowe Bibera (nie, nie Justina) z genialną Rachel Podger, które na Tidalu są 192/24. Na wielu DACach brzmienie skrzypiec ma taki „nalot”, trudno to opisać- takie jakby uwypuklenia niektórych alikwotów, „pogrubienia”, myślałem, że to kwestia nagrania, ale na K13 ten efekt znacząco zniknął. Chyba po raz pierwszy słyszę tylko wibrację struny, i tę charakterystyczną ziarnistość cząsteczek kalafonii na końskim włosiu pocieranym o baranie kiszki (Rachel gra na skrzypcach barokowych, oczywiście). Podobnie trąbka śp. Stańki na pięknie zrealizowanym albumie September Night, ostanim... – tam też wszelkie oddechowe faktury trąbki są idealnie czytelne, a instrument ma swoje b. konkretne miejsce i plastykę bryły. A więc mimo tej miękkości i lekkiego ocieplenia nie brakuje szczegółów. Bas z monitorów Ushera SD-500 chyba po raz pierwszy uznałem za „pełny”, wcześniej zdarzało mi się westchnąć do podłogówek, lub dopuścić zbrodniczą myśl o jakimś subie.

Wśród wad wymieniłbym marnego pilota. Niby drugorzędny dodatek, ale używam często. Przyciski zmiany głośności działają z bardzo słyszalnym klikiem, a że zmienia się ją dość często, to jest to męczące i irytujące, trudno mi się do tego przyzwyczaić.

Ale zupełnie fatalnym pomysłem jest umieszczenie na pilocie przycisku, który wyłącza preamp (skądinąd tu dobry, analogowy!) i daje od razu głośność na 100%! Mam mocną, 200-watową końcówkę na Purifi i przy dynamicznym utworze to jest patent na spalenie głośników, a nacisnąć to można całkiem przypadkiem. Wiele innych urządzeń ma tę funkcję minimalnie zabezpieczoną – trzeba potwierdzić drugim guzikiem, albo przytrzymać kilka sekund. Albo po prostu nie ma tego na pilocie bo i po co?! Zmiana konfiguracji ze integry na końcówkę lub odwrotnie to zazwyczaj rzecz jednorazowa raz na jakiś czas, można to ustawić w menu, kto wpadł na durrrrrny pomysł, by to dawać na pilota?? A tu nie – jedno dotknięcie i masz full głośność. Za to do przełączenia między OS/NOS trzeba padać na kolana i gmerać w menu mikrowyświetlacza. Fiio postarało się o apkę sterującą bluetooth, ale nawet w niej nie ma tej funkcji, mogę za to wybrać 100 idiotycznych ustawień kolorków gałek i górnej szybki (każdy inny, jak ktoś lubi choinki, oczywiście mam wyłączone na stałe).

 

 

 

 

Napisano
Dnia 11.11.2025 o 16:22, il Dottore napisał:

Słusznie. Nie dość, że źle nazywam proces, to jeszcze jestem niesprawiedliwy. Interpolacja jest bowiem dokładniejsza od ekstrapolacji. 

Ale tak czy owak: musimy wstawić coś pomiędzy próbką o wartości powiedzmy 400 a próbką o wartości 1000. Algorytm interpolacyjny wstawi zapewne 700, a przecież jest w sumie 600 różnych możliwości. Która jest prawdziwa? Żeby było weselej: robiąc z 44,1kHz powiedzmy 192Hkz nie wstawiamy jednej pośredniej próbki, tylko wiele więcej. Zatem im wyższe nadpróbkowanie, tym większa jest możliwość wstawienia błędnych danych. 

Dlatego wyłącznie tryb NOS zapewnia nam pełną wierność w stosunku do oryginalnego pliku. 

Przejrzałem też tę część dyskusji, ciekawa  :) tyle że algorytm nie zmyśla niczego między próbką 400 a 1000. To się owszem, często zdarza na fetyszyzowanych przez wielu płytach CD, jakoby o wiele lepszych od plików, gdzie z powodu rys, czy uszkodzeń samego nośnika (płyta CD jest o wiele wrażliwsza na uszkodzenie od strony napisów, nie od dołu, sam nośnik jest ułamki mm pod powierzchnią) trzeba uzupełniać relatywnie gigantyczne próbki. W ostateczności słychać trzask. 

Przy upsamplingu algorytm uzupełnia coś między próbką np. 22.345 a 22.346, które dzieli odległość 0,0000227 s czyli 22 mikrosekundy. To za mało, by w tym czasie zaszło jakieś zjawisko akustyczne, które może zostać przeoczone, czy utracone, zresztą w nagraniu 44 kHz i tak go tam nie ma, więc tym bardziej nic nie tracimy. Prawie dziewięciokrotna Interpolacja do 384kHz (tyle robi K13 - to zresztą wartość OS przyjmowana dla próbkowania 48kHz, wtedy jest to ośmiokrotność) rzeczywiście tylko więc "wygładza schodki", nic nie dodaje, niczego też nie ujmuje, ale za to w przypadku K13 i jego zasady działania pozwala pracować układowi DAC bardziej komfortowo, z mniejszą ilością niepożądanych artefaktów, jak aliasy i zakłócenia kwantyzacji powstające przy konwersji - są wtedy przesunięte daleko powyżej pasma słyszalnego. To pozwala zastosować łagodny filtr analogowy na wyjściu, zamiast ostrego filtra blisko 20 kHz, co zmniejsza zniekształcenia fazowe i amplitudowe w paśmie audio.

A więc to nie służy i nia ma słuśzyć "dodawaniu fejkowych szczegółów" (bo oczywiście nie może), tylko lepszemu "czyszczeniu ze śmieci". Dlatego też chociaż tryb NOS jest dość charakterystyczny i może się podobać (jak dźwięk lampy, której pomiary doprowadzają Amira do depresji), to dla mnie tryb OS w tym urządzeniu brzmi po prostu równie naturalnie, ale precyzyjniej i raczej przy nim pozostaję. 

Napisano
57 minut temu, MacP napisał:

Na wielu DACach brzmienie skrzypiec ma taki „nalot”, trudno to opisać- takie jakby uwypuklenia niektórych alikwotów, „pogrubienia”, myślałem, że to kwestia nagrania, ale na K13 ten efekt znacząco zniknął. Chyba po raz pierwszy słyszę tylko wibrację struny, i tę charakterystyczną ziarnistość cząsteczek kalafonii na końskim włosiu pocieranym o baranie kiszki (Rachel gra na skrzypcach barokowych, oczywiście). Podobnie trąbka śp. Stańki na pięknie zrealizowanym albumie September Night, ostanim... – tam też wszelkie oddechowe faktury trąbki są idealnie czytelne, a instrument ma swoje b. konkretne miejsce i plastykę bryły. A więc mimo tej miękkości i lekkiego ocieplenia nie brakuje szczegółów. Bas z monitorów Ushera SD-500 chyba po raz pierwszy uznałem za „pełny”, wcześniej zdarzało mi się westchnąć do podłogówek, lub dopuścić zbrodniczą myśl o jakimś subie.

Mam dokładnie takie same odczucia porównując R2R-y do moich poprzednich kilkunastu DS-ów. Wybitnie na R2R brzmią nie tylko strunowe ale i dęciaki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...