DiBatonio Napisano 12 godzin temu Napisano 12 godzin temu (edytowany) 1 godzinę temu, sonique napisał: GS 3000e, GS 3000x, PS 1000e, lub PS 2000e. Najchętniej te pogrubione. No to powiem Ci, że grubo 😉 Będziesz je napędzać wzmakiem Graco ? 1 godzinę temu, sonique napisał: Tak, Moon chodzi mi po głowie, ale do zestawu głośnikowego do pary z moim 250i. Oczywiście słuchawkowiec także, lecz w jego przypadku to pieśń przyszłości, gdyż nie posiadam słuchawek z wtykiem dającym możliwość wpięcia się w zbalansowane gniazdo Moona 430 - a to raczej warunek konieczny jak się człowiek decyduje na sprzęt z tej półki. Taki kabel można zrobić, albo możesz zamówić w Audeos pl. Teraz mają jakieś promocje, jestem ciekawy, czy też na kabelki słuchawkowe. Nie patrzyłem jeszcze.😉 Co do Moon 430 HA te dwa od lewej to dual mono 2x XLR 3pin, to obok to XLR 4pin, ja słucham na dual mono . Warto po XLRach podać temu wzmakowi sygnał, wtedy ma to sens. Do jacka 6,3 już nie wracasz po wpięciu się w zbalansowne wyjścia 🤭 Edytowano 11 godzin temu przez DiBatonio 1 1 Odpisz, cytując
sonique Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu (edytowany) 8 godzin temu, DiBatonio napisał: Będziesz je napędzać wzmakiem Graco ? Masz na myśli mój wzmacniacz o bezczelnie długiej nazwie? Tak ukochany przez Grado-fanów w UK i nie tylko? Tak, na początku Graham Slee Solo Ultra Linear Diamond Edition będzie oczywistym pierwszym wyborem, bo stoi u mnie na półce. Co więcej, żadne znane mi obecnie słuchawki Grado nie przekraczają oporności 38Ohm. Nie ma więc żadnej różnicy dla wzmacniacza, w kontekście fizyki, czy napędza małe Grado SR60 czy PS2000, a one same niesamowicie łatwe do napędzenia. Ale oczywiście warto sprawdzić inne jak ma się taki sprzęt. Chiałbym zatem posłuchać Moona 430HA, Headonica od Majkela, i jakiegoś też lampowca (WBA, Leben…). 8 godzin temu, DiBatonio napisał: Rozmarzyłem się…:) Edytowano 3 godziny temu przez sonique Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 1 godzinę temu Autor Napisano 1 godzinę temu 1 godzinę temu, sonique napisał: , i jakiegoś też lampowca (WBA, Leben…). Rozmarzyłem się…:) co do WBA, z którego korzystam, to uprzedzam, żebyś zapomniał o jakimś zmiękczeniu, ociepleniu, czy innych podobnych cechach. Jest to konstrukcja OTL, która o ile wiem (a nie znam się przecież 🤭) ma jakieś tam swoje wady ale i zasadnicze zalety, a wśród nich realizm brzmienia instrumentów, który jak wiesz u mnie jest absolutnym priorytetem. Ta akurat lampa daje pełną precyzję i realistyczną scenę (budowaną głównie przed, a nie wokół głowy-tego nie cierpię), które objawiają się w ogólnym wrażeniu klarowności i przestrzenności oraz mocy (- a więc tego, co jest przeciwieństwem powszechnie przypisywanych lampie cech), a z drugiej strony nie traci typowych lampowych przymiotów jak choćby bogactwo alikwotów. Oczywiście to co jeden lubi - drugi nie musi, w dodatku opisane cechy nie sprawdzają się w każdym gatunku, czy czasem nawet pojedynczym nagraniu. To co w symfonice, muzyce kameralnej, czy jazzie jest wspaniałe, już w fusion, rocku, bogatym dźwiękowo fanku czy metalu nie sprawdza się - robi się trochę za dużo, za bogato, a często nie o to chodzi. Wtedy lepiej radzi sobie u mnie UD-507 (choć gra za bardzo wszerz - dla wielu to atut, a mnie jakoś irytuje). Dlatego chyba lepiej mieć więcej niż jedne słuchawki ale też więcej niż jeden wzmacniacz - najlepiej właśnie tranzystor i lampę. Albo po prostu urządzenia o dość różnych sygnaturach dźwiękowych. 2 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.