Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
oktagon

Oryginalne płyty CD v. CD-R

Recommended Posts

Kilkukrotnie spotkałem sie z opinią, iż jakośc dźwięku z płyty CD-R zgranej na komputerze ustępuje jakości oryginalnej płyty CD.
Czy uznac to za mit czy prawdę?

W mojej kolekcji płytowej mam chyba pół na pół CD i CD-R i nie widzę żadnej różnicy w jakości.
Podejrzewam jedynie, że opinie o "upośledzeniu" płyt CD-R wynikają z faktu używania nieodpowiedniego oprogramowania
do wypalania płyt z muzyką.

Jakich programów używacie drodzy forumowicze do obróbki dzwięku?
Jestem ciekaw, bo może dowiem się o lepszych/wygodniejszych programach od tych, które ja używam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tymi różnicami coś jest na rzeczy.
Pożyczyłem od znajomego przegrany z wysokiej jakości oryginału koncert TOTO. Nagrany był na zwykłej płycie CD.
Kupiłem dedykowaną pod audio płytę maxell-a XL II -80 żeby mieć dla siebie i pomimo nagrania z takimi samymi parametrami na tym samym sprzęcie i tym samym programem było inaczej. Moja ciekawość i wielkie rozczarowanie jakością brzmienia z kopii zmusiła mnie do zakupu 2 innych płyt dedykowanych pod audio. Ponownie nagrane tegoż koncertu na płycie Fuji Audio i Sony Audio ( Graphite 80). Najsłabiej wypadła płyta maxell - brzmienie jakoś dziwnie okrojone, bez wyrazu, totalny brak przestrzeni (przegrała o dziwo nawet ze zwykłą płytką ) . Druga pozycja to Fuji - gdyby nie porównanie z sony można by stwierdzić że jest bardzo dobrze. No i sony - ta pozwoliła na pełne cieszenie się realizacją oryginału. W bezpośrednim porównaniu ze źródłem różnice kosmetyczne i niemal nieuchwytne, dopiero uważniejsze przesłuchiwanie pozwalało na wyłapanie niuansów.

Całość testowana na średniej klasy sprzęcie, nie wiem jak by wyszło to na czymś z wyższej półki, lub na ile inne odczucia miałaby osoba bardziej niż ja "osłuchana"
Wszystko nagrywane było w najzwyklejszym NERO . Nagrywany był obraz płyty na niskiej prędkości nagrywania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
Różnicy nie da się często wyłapać, zależy to po części od nas samych. Ludzie słyszą różnie, czasami nie wiedzą na co zwracać uwagę, no i wszystko zależy też w dużej mierze od klasy sprzętu. Plastic ma racje, Maxellki nie wiedzieć czemu, najgorzej przyjmują "materiał", pomimo tego że pochodzą od tego samego producenta co Fuji CD-R PRO For Audio. Zrobione są w tajwańskiej firmie Ritek.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jak juz coś wypalam , to kombinacja Foobar + Burrrn załatwia wszystko. Z tym że jak wypalam to z formatów bezstratnych , z najniższą prędkością. Różnic nie stwierdziłem w stosunku do oryginałów.
M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
Najniższa prędkość nagrywania nie jest metodą na korekcję błędów, gdy takie występują lub na ich uniknięcie podczas procesu kopiowania z oryginału. Żeby to stwierdzić, fajnie zapodać sobie płytkę na np. Nero CD-DVD Speed, i wybrać opcję "Jakość dysku". Ładnie pokaże ilość błędów, krzywą i takie inne skopiowanego materiału. Wrzucasz płytę do odtwarzacza i niby nic nie słychać. Więc można stwierdzić, że wpadanie w skrajności nie jest wyjściem i takie są fakty.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja jak juz coś wypalam , to kombinacja Foobar + Burrrn załatwia wszystko. Różnic nie stwierdziłem w stosunku do oryginałów.



Ja także używam Burrrn do wypalania płytek, do ripowania używam CDex , a do kopiowania CloneCD. Plus programy kompresujące/dekompresujące formaty FLAC i APE.

Kiedyś użyłem kilkukrotnie Nero do wypalania i te płytki dawno już wylądowały w koszu.

Czysto teoretycznie płyta CD Audio to tylko dane, czyli szereg zer i jedynek, a jednak wydaje się że niektóre programy do wypalania płytek nie radzą sobie z CD Audio zbyt dobrze.
Z tego co wyczytałem, to jakieś 20 lat temu powstała tzw. "Red Book" zredagowana przez firmę Philips, która dokładnie opisuje standard CD Audio.
Wiele się od tego czasu zmieniło, ale nie standard CD Audio.

I jak podejrzewam, niezgodnośc/niekompatybilnośc części programów ze standardem CD Audio prowadzi do panującej opinii o różnicach pomiędzy oryginalnymi CD i tymi wypalanymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem strasznym fanatykiem ORYGINAŁÓW icon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gif!!! W większości realizacji CD-R słyszałem brak głębi, leciuchno zawężoną sterofonię oraz lekko wytłumione skraje pasma. Chociaż słyszałem też świetnie zrealizowane kopie, które brzmiały jak rasowe audiofilskie nagrania. Niestety nie miałem do porównania oryginałów, bo to płyty kolegi audiofila na potęgę wszystko kopiującego icon_smile.gif Wszystko idzie do przodu, jakość nagrywarek też. Ale gdyby nie było róznic - to płyty CD nie miałyby racji bytu................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja używam zarówno do ripowania jak i wypalania programu EAC (Exact Audio Copy; zupełnie darmowy, po polsku), miałem w kwestii wypalania krótką styczność z Burrrnem, ale zawiódł mnie na pierwszej próbie. Mianowicie miałem pliki 96/24 i niestety nie udało mi się ich nagrać jako CD-Audio.
Od strony teoretycznej wygląda to tak, że niska prędkość napędu jest wskazana przy zgrywaniu, ale przy wypalaniu wręcz odwrotnie. To co piszę zaczerpnąłem z magazynu AV w ostatnich miesiącach były artykuły o zgrywaniu/wypalaniu, a ostatnio przechowywaniu (po prostu wszytsko o cyfrze i serwach), teksty pisała osoba spoza redakcji zajmująca się tymi tematami na codzień, więc są to informacje raczej wiarygodne.
Z wypalaniem chodzi o to, że przy niskiej prędkości laser w pewnym sensie "przepala" nośnik, degradując tym samym dźwięk. Najprościej można to sprawdzić biorąc dwie idenytczne płyty (najlepiej sprawdzić np. NERO CD/DVD Speed czy aby na pewno nośniki nie mają same w sobie błędów), nagrać tym samym programem (np. EAC, Nero, Burrrn) ten sam materiał, raz "wolno", raz "szybko" i jeszcze raz zrobić test błędów. Powinno wykazać się to co napisałem icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja używam bezpłatnej wersji Ashampoo Burning Studio icon_smile.gif mi się che kupowac pełno wersje icon_wink.gif
Wystarczy że można nagrywać płytki audio cd : )
Co do płytek . Bardzo rozczarowałem się płytami audio Philipsa - na 5 nagranie zakończone powodzeniem w ilości 1 i 10 złotych do tyłu .
Płytki Fujii sa godne polecenia , chociaz na jednej miałem kiedys szumy na dwóch ostatnich utworach . Ale to chyba wina nagrywarki .
Nie odkryje ameryki jak powiem ze najlepsze są Verbatimy.
Czy ktos wie ile są warte płytki Traxdata audio firmy Ritek . Produkuje ona min. dla Verbatim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×