BlaBla Napisano Poniedziałek o 10:28 Napisano Poniedziałek o 10:28 (edytowany) @Raf_raf, dzisiaj nawet u mnie to zagrało chwilę ale nie miałem nastroju na solo-piano 😉. Dopiero co ukazała się jego płyta Passion, a pod koniec 2025 chyba jeszcze jedna, czy dwie.... Posłuchałem, ale uczucie się nie zrodziło 😂. Za to tutaj... coś może z tego być! Współczesny jazz-rock, świetnie zagrany, taki spod sztandaru Soft Machine. Słuchałem jakiejś ich poprzedniej płyty i tak sobie to zagrało ale TO jest dobre. Edytowano Poniedziałek o 10:28 przez BlaBla Odpisz, cytując
pairtick Napisano Poniedziałek o 16:40 Napisano Poniedziałek o 16:40 (edytowany) https://en.wikipedia.org/wiki/Live..._in_the_Heart_of_the_City#Double_CD_version Jak dla mnie, jedna z najlepszych płyt koncertowych, ever 😇 Edytowano Poniedziałek o 16:42 przez pairtick 1 Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano Poniedziałek o 17:19 Napisano Poniedziałek o 17:19 A dziś słucham radia i ciekawej audycji w 357 o muzyce gotyckiej… 1 Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano Wtorek o 15:14 Napisano Wtorek o 15:14 40 lat temu tego dnia nadeszła wiosna… 6 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Wtorek o 15:52 Napisano Wtorek o 15:52 Narazie zadowala mnie to wykonanie, ale szukam dalej, choć mniej desperacko 😁 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Wtorek o 19:55 Napisano Wtorek o 19:55 Wersja Rachel Podger mniej mi pasuje muzycznie ale pod względem realizacyjnym jest to coś niebywałego! Linia wiolonczeli jak na dłoni, klawesyn nie snuje się gdzieś uwięziony między smyczkami tylko gra śmiało, no i ewidentnie wybija się w niektórych częściach.... gitara?.... 🤔? No nie, to nie gitara, tutaj to lutnia (a w wersji z Trevorem Pinnockiem gra teorban ale tam wlasciwie trzeba o tym przeczytać żeby się dowiedzieć, a tu słychać jak na dłoni). Głębia świetna, z dużą podbudową basową, doskonale wybrzmiewają grupy a nawet pojedyncze instrumenty. Na żywo tak to nie brzmi, tzn tak dobrze...😁. Natomiast czysto muzycznie ta wersja bardziej nerwowa, czasem wydaje mi się troszkę udziwniona... kwestia przyzwyczajenia pewnie. Wersja: pliki DSD 64, źródło HDTracks. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Środa o 07:38 Napisano Środa o 07:38 Zespół Soft Ffog zgromadził na Tidalu 127 fanów..... To muzyka spod szyldu takich klasyków gatunku jak Gentle Giant, Gong, Larry Coryell, Caravan i oczywiście Soft Machine. Zespół w pełni nawiązuje do tych wielkich tradycji - muzyka jest świetna, a okładki płyt tragicznie pretensjonalne i kiczowate...😂. Czy słychać tu coś nowego? Raczej nie, po prostu kolejne pokolenie wałkuje temat ale czyni to na wysokim poziomie. Dla fanów gatunku jak najbardziej. 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Środa o 21:34 Napisano Środa o 21:34 Z udanej, znanej i lubianej serii Polskich Nagrań. Są też nowości w tym historycznym przecież cyklu ale jakieś takie mało nośne i artystycznie, i medialnie. Ale rozumiem, że kiedyś to była czasem jedyna droga do wydania płyty, a teraz najbardziej uznani lub choćby tylko popularni twórcy mają po prostu własne wydawnictwa (Możdżer, Mazolewski) albo weszli do bardzo prestiżowych stajni (Wasilewski - ECM, Baldych- ACT) albo siedzą w świetnych, prężnych polskich wydawnictwach (No Paper Records, Astigmatic). Nie wiem zatem czy takie trochę na siłę ciągnięcie serii wydawniczej jest uzasadnione w kontekście jej wręcz kronikarskiego charakteru! 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu Seria Acoustic Sounds SACD wytwórni Verve, przypomina zarówno wydawnictwa spod ich szyldu, jak i Impulse. Cala seria wydawana jako mini lp, w wersjach zremasterowanych z taśm oryginalnych. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu Kilka płyt pojawiło się ostatnio, a nie bylo jeszcze okazji posłuchać....😁 Niepozorna płyta. Ale to brzmi....! 👌 1 Odpisz, cytując
Sipo Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu Plyta z 1968r a brzmi rewelacyjnie. Meksykańska muzyka a w opisie załapał się Jankowski. Nasi są wszędzie. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu Nie oceniając wpływu każdego z nich na historię muzyki i jej rozwój, a jedynie styl gry, to u mnie Sonny Rollins wygrywa z Coltrane'm... Saksofon jest tu nagrany po prostu wspaniale - na pierwszym planie, wielki, wręcz dostojny, wybrzmiewajacy pełną skalą, a zarazem bardzo ciepły jak na tenor (aż sprawdziłem, to tenor). Pozostałe instrumenty też potężnie, namacalnie nagrane i jaki skład! Freddie Hubbard, Jimmy Garrison, Elvin Jones. I o ile plyta "Alfie" to miła rozrywka, to tu mamy już poważne, odważne granie! To są takie płytki po 30 parę minut zaledwie i można słuchać kilka razy pod rząd. Jakość tych nagrań robi różnicę. 1 Odpisz, cytując
Sipo Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu 11 minut temu, BlaBla napisał: Nie oceniając wpływu każdego z nich na historię muzyki i jej rozwój, a jedynie styl gry, to u mnie Sonny Rollins wygrywa z Coltrane'm... Saksofon jest tu nagrany po prostu wspaniale - na pierwszym planie, wielki, wręcz dostojny, wybrzmiewajacy pełną skalą, a zarazem bardzo ciepły jak na tenor (aż sprawdziłem, to tenor). Pozostałe instrumenty też potężnie, namacalnie nagrane i jaki skład! Freddie Hubbard, Jimmy Garrison, Elvin Jones. I o ile plyta "Alfie" to miła rozrywka, to tu mamy już poważne, odważne granie! To są takie płytki po 30 parę minut zaledwie i można słuchać kilka razy pod rząd. Jakość tych nagrań robi różnicę. Nie znalem Rollinsa, sprawdzam własnie plyte Impulse na utubie. Dobrze się tego słucha, chill out. Odpisz, cytując
Adi777 Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu Dnia 18.02.2026 o 08:38, BlaBla napisał: Zespół Soft Ffog Kompletnie mi nieznany zespół, ani nazwa ani okładki nic mi nie mówią. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 15 godzin temu Napisano 15 godzin temu Tak się zasłuchałem w tego Rollinsa 😁. Ale jest też Coltrane. Nie powiem, ładnie grają 😎. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 14 godzin temu Napisano 14 godzin temu Niespodziewanie zrobił mi się dzień saksofonu. Dexter Gordon, Stan Getz, Rollins, Coltrane, a teraz Pharoah Sanders 😁. Przypadek 😏...? Możliwe, że to najprzyjemniejsza plyta Sandersa do słuchania dla czystej przyjemności... a w tym wydaniu brzmi zajedwabiście 😁. 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Jak ktoś zna, to uwielbia albo nienawidzi. Jak ktoś nie zna, to niech da sobie i płycie 66 minut na wsłuchanie się w każdy dźwięk. To jedna z płyt, które tworzyły nie tylko historię ale wręcz mitologię muzyki, jedna z plyt otoczonych kultem i uwikłanych w mało wiarygodne anegdoty, ktore uwielbiamy 😉. Pozostawiam ocenie każdego.... Jako wprowadzenie warto przeczytać np to: https://vinyltamka.pl/keith-jarrett-koln-concert-historia-koncertu-w-kolonii Trochę jak sensacja 🤣. Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.