Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Kubot

Bezpiecznik??

Recommended Posts

Witam na początku mego postu chciałem się pochwalić, iż za kilka dni szykuję się zmiana lokum, co mnie bardzo cieszy ponieważ moje podłogówki w końcu będą stały na podłodze icon_mrgreen.gif natomiast ostatnio zaobserwowałem niepokojącą rzecz, w moim pionku, mianowicie gdy wzmak działa dłużej niż jakieś 20-25 minut czasem przerywa jeden z kanałów icon_cry.gif kable są na pewno sprawne, kabelki połączeniowe niedawno zakupione prolink. W związku z tym mam pytanie czy to może być wina któregoś z bezpieczników??Z tego co wiem (tak myślę) jeśli bezpiecznik jest uszkodzony to działa póki się nie rozgrzeje, po wygrzaniu drucik się odchyla i właśnie wtedy może przerywać. Czy to prawda?? a jeśli może to być winą czegoś innego co to może być?? i jeszcze jedno, jeśli to bezpiecznik to czy mogę go po prostu wyciągnąć i pójść to sklepu rtv i poprosić o taki sam??Proszę o pomoc

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co chodzi o bezpoieczniki to nie moze byc czescowo uszkodzony. albo jest przepalony albo nie.

a co chodzi o Twoj przypadek to kiedys mialem podobny w moim zestawie. po jakims czasie zanikal mi dzwiek w jednym z kanalow. po rozkreceniu obudowy amplitunera stwierdzilem ze nie mam masy na jednym z zaciskow wyjscia interkonektu. po przylutowaniu masy problem zniknal...oczywiscie moze to byc tez na wejciu w odtwarzaczu cd...

pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem, to na pewno jest we wzmacniaczu ponieważ i na cd i na kompie jest tak samo... natomiast to w sumie wydaję się proste, ale nie wiem czy sam temu podołam. Oddam sprzęt do specjalisty myślę, że tak będzie bezpieczniej, a poza tym za takie coś majster nie powinien wziąć "kokosów":)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem Ci ze naprawa zajmie Ci pare minut. musisz rozkrecic obudowe od wzmacniacza i dostac sie do plytki do ktorej wlutowane sa wyjscia na interkonekt. to jest naprawde bardzo prote i nie wymaga oddawania wzmaka do specjalisty. oczywiscie decyzje pozostawiam Tobie...

pozdrawiam icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmmm ale to jest wszystko na układasz scalonych i nie ma tam kabli które by to łączyły, jak uda mi się połączyć telefon z komputerem to wstawie fotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

hmmmm ale to jest wszystko na układasz scalonych i nie ma tam kabli które by to łączyły


Niestety czasy Unitry już minęły,gdzie można było samemu pogrzebać icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też tak uważam, ale kolega pisał że to jest proste i chociaż chciałem zapoznać się z tematem:) a może jeszcze jakieś propozycje co do mego pytania??mianowicie co mogło paśćicon_biggrin.gif i jakie koszty ewentualnej naprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a może jeszcze jakieś propozycje co do mego pytania??mianowicie co mogło paśćicon_biggrin.gif i jakie koszty ewentualnej naprawy


Najlepiej zanieś go do jakiegoś elektronika.Powiedz co się stało i niech go obejrzy przy Tobie!.To nic nie kosztuje,a będziesz Wiedział na czym stoisz icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zanieś wzmacniacz do naprawy.
Być może nie jest to nic poważnego, jakiś zimny lut, ale na pewno nie jest to wina bezpiecznika. Ale jak piszesz że się na tym nie znasz to nic w nim nie ruszaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz najgorszy problem jaki może spotkać użytkownika sprzętu.Jak nic nie gra to proste szukanie,trzeba po prostu uruchomić. Miałem kiedyś podobny problem wzmak trafiał do naprawy no i na złość wtedy nie przerywał.Tak trzy razy.Wreszcie trafił mnie szlak i sprzedałem jako uszkodzony. Mam nadzieję że u Ciebie nie jest tak źle i wada występuje zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

×