Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tfilar

Prośba o pomoc w wyborze zestawu stereo

Recommended Posts

Witam,

chciałbym prosić o poradę. Właśnie robię remont mieszkania i w salonie chciałbym ustawić dobry sprzęt muzyczny. Sprzęt ma dobrze brzmieć przede wszystkim podczas słuchania muzyki ale chciałbym go móc podłączyć do projektora, żeby czasem obejrzeć film. W obecnej chwili planuję zakup głośników i wzmacniacza oraz ewentualnie HDMI De-Embeddera. Chciałbym na to przeznaczyć nie więcej niż 3000-5000zł. Największy problem mam z wyborem głośników. Pokój ma 450x350 cm oraz wysokość 260, kanapa z której będę słuchał muzyki jest przy jednej kruótkiej ścianie a głośniki planuję w okolicy drugiej. Dwie rzeczy mnie zastanawiają. Po pierwsze jedna z dłuższych ścian jest cała pokryta oknami, a nie planujemy firanek ani zasłon bo koty nam wszystko zrywają. Jak to wpłynie na jakość dźwięku? Po drugie zastanawiam się gdzie umieścić głośniki. Wydaje mi się, że przy ścianie to nie jest dobry pomysł. Z drugiej strony nie chcę zmniejszać przestrzeni użytkowej pokoju. Skłaniam się więc do głośników wiszących kabel puściłbym pod tynkiem w suficie. Co moglibyście mi polecić w tej sprawie? Może lepiej umieścić dwa monitory na regale przy ścianie?

Dodam jeszcze, że żona która byłaby główna użytkowniczką takiego zestawu słucha muzyki typu: rock progresywny, rock psychodeliczny, rock eksperymentalny, jazz-rock. Np. SBB, Nick Cave, Bauhaus, King Crimson, Lacrimosa itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W takim budżecie możesz poskładać bardzo fajny zestaw bazując na używanym sprzęcie. Nowy byłby raczej średni.
Nie napisałeś nic o brzmieniu oczekiwanym (jest taki temat o pisaniu pierwszych postów - zerknij).
Myślę, że na taką powierzchnię to zdecydowanie kolumny podstawkowe, jeśli nie chcesz wystawiać ich zbyt od ścian to zamknięte konstrukcje albo z otworem b-r z przodu. Stawianie na półce to możliwe choć gorsze rozwiązanie - kolumny potrzebują stać na mocnej podstawie (nie wibrującej wraz z muzyką) i mieć troszkę miejsca wokół siebie. Takie jak napisałem mogą bliżej ściany stać jednak nie za blisko, z półka zwykle stwarza tu ograniczenie, ale jak napisałem - da się.
Ściana szkła to nie jest najlepszy przyjaciel dobrego brzmienia ale i tu można pokombinować - jakiś rozpraszacz (a po polsku np kwiat wysoki i nieco bujny) ustawiony w odpowiednim miejscu może bardzo pomóc.
Poproś żonę o napisanie więcej o brzmieniu jakie lubi, jako przyszły główny słuchacz.
Ja muzyki podobnej słucham (choć to preferencji brzmieniowych nie determinuje) i bardzo jestem zadowolony ze wzmacniacza Musical Fidelity Elektra E100. Bywa na allegro albo e-bayu angielskim (ja z wysp go kupiłem) - wart poszukania, choć być może w takim budżecie coś lepszego Wam zasugerują. U mnie gra z monitorami Spendor Prelude w 20 m2. Brzmi pysznie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za odpowiedź. Zaczynam się przekonywać do kolumn podstawkowych. Tylko będę musiał poszukać czegoś stabilnego bo od czerwca będziemy we trójkę icon_smile.gif. Na temat o pierwszym poście trafiłem dopiero po napisaniu pytania. postaram się niżej uzupełnić braki.

Jeśli chodzi o brzmienie, żona po dłuższym zastanowieniu powiedziała: to zależy od nastroju icon_smile.gif. Czyli sprzęt raczej neutralny, może lekko w stronę brzmienia jasnego, ciepłego i selektywnego.

Przemyślałem sprawę jeszcze raz i zastanawiam, się nad oddzielnym wzmacniaczem i przedwzmacniaczem połączonymi kablem symetrycznym. Źródła dźwięku będą u nas po drugiej stronie pokoju niż głośniki. Widzę więc trzy możliwości.
1. Wzmacniacz z wbudowanym przedwzmacniaczem po w okolicy źródła i ok 5m kabla głośnikowego pod podłogą lub w suficie. Jestem w stanie położyć go daleko od instalacji elektrycznej.
2. W podłodze kable od źródeł do wzmacniacza.
3. Po jednej stronie pokoju wzmacniacz i głośniki, a po drugiej przedwzmacniacz podłączony do źródeł dźwięku w podłodze kabel zbalansowany.

Rozwiązanie 2 wydaje mi się bezsensowne. Zastanawiam się jak wpłynie na cenę rozwiązanie 3. Czy są urządzenia zawierające DAC i przedwzmacniacz w jednym? Czy takie rozwiązanie jest opłacalne? A może dwa razy 5m kabi głośnikowych to nie jest dużo.

Pozostaje do uzupełnienia jeszcze jedna kwestia, która powinna się pojawić w "pierwszym poście". DAC, przedwzmacniacz, wzmacniacz (być może w jednym pudełku) oraz głośniki mają pozostać na lata. Na to planuję wydać 4000-6000zł. Sprzęt nie musi być nowy. Resztę będę rozbudowywał stopniowo.

Czy dobrze myślę, że źródła ze swej natury cyfrowe (CD, komputer...) lepiej podłączyć do jednego DACa? Nie trzeba będzie wtedy płacić za dobry DAC kilka razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do DAC-a to wiele Ci nie podpowiem bo nie używałem jak dotąd ale są tu koledzy obeznani w temacie i doświadczeni.
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z przedwzmacniaczem - o gramofonowym piszesz??
Standy pod kolumny z reguły są masywne i ciężkie więc mało wywracalne - mniejszy obywatel bezpieczny będzie, tym bardziej, że kolumny dobrze jest postawić na standzie podkładając coś na kształt podkładek z BlueTack - to taka masa plastyczna służąca zwykle do przyklejania np obrazków do ściany, a tu spełnia dwie funkcje - redukuje przenoszenie wibracji i przykleja kolumnę do standu.
Domyślam się, że ustawienie elektroniki tak daleko od kolumn ma poważne uzasadnienie inne niż .... lenistwo icon_wink.gif
Sądzę, że lepiej 5 m kabla głośnikowego niż tak długie interkonekty.
Sprzęt który Ci polecałem w poprzednim poście powinien trafić w oczekiwania Twojej żony - tak się domyślałem po muzyce, którą wymieniłeś (pozdrowienia dla fanki SBB icon_smile.gif ), tyle, że ja na mój zestaw wydałem ok 2500 + standy i kable. Wy zakładacie wyższy budżet więc może da się coś lepszego kupić - tu już inni koledzy doradzą. Na e-buy wczoraj zerknąłem z ciekawości - jest MF Elektra E10 (nieco słabszy od E100, brzmienie podobne, bez obsługi pilotem) i kolumny Spendor też są, podobne do moich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zależy nam tym na zestaw był drogi icon_smile.gif. Więc jeśli piszesz, że Twój się dobrze sprawdza to rozwarzę go. Trochę obawiam się kupna używanego sprzętu z zagranicy. Na co powinienem zwrócić uwagę? W temacie o pierwszym poście było napisane, żeby przetestować sprzęt przed zakupem.

Pisząc o przedwzmacniaczu myślałem o urządzeniu, do którego na wejściu podłączył bym wszystkie źródła a wyjście bezpośrednio do wzmacniacza. To zastąpiłoby długie interkonekty bo kabel od "przedwzmacniacza" do wzmacniacza byłby zbalansowany. Możliwe, że przekombinowałem skoro piszesz, że 5m kabla głośnikowego nie przekreśla zestawu.

Odległość elektroniki od kolumn wynika z tego, że projektor i głośniki powinny być raczej po przeciwnych stronach pokoju oraz z tego, że tam i tak tam będzie stał komputer, który ma być jednym ze źródeł dźwięku.

Jeśli chodzi o przed wzmacniacz gramofonowy. To myślę, że taki się pojawi ale jeszcze nie teraz.

Widziałem, że używasz odtwarzacza CD "ONKYO INTEGRA DX 7711". Polecasz taki?

Przepraszam, jeśli nie używam fachowego słownictwa. Mam nadzieję że szybko się takiego nauczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piszę nowy post aby zachować chronologię.

Obejrzałem kilka wzmacniacy Musical Fidelity i mam kilka pytań.

  • Czy brzmienie, które starałem się wcześniej opisać daje również seria A?
  • Czy polecalibyście mi wzmacniacz A1, A3cr lub A380? Czy lepiej wspomniany wcześniej E100/E10?
  • Jakie kolumny do tego?


Dodam jeszcze, że u znajomego słuchaliśmy ostatnio dwóch odtwarzaczy CD. Harmana HD 750 i jakiegoś Marantza. Dużo bardziej nam mrzypadł do gustu Harman. Szukałem go oraz modelu HD 990 i nie mogłem nigdzie znaleźć. Co podobnego polecacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wzmacniacze A1 oraz E 10 i E100, to niższe modele. A1 grają w klasie A (poszukaj w necie, co to oznacza).
Są słabsze mocowo, ale mają rozgrzany, muzykalny dźwięk. E są bardziej energetyczne, ale trochę chłodniejsze w brzmieniu, choć wciąż ocieplone. A3, to już wyższej klasy wzmacniacz a A308 (A 380 nie znam) nawet bardzo wysokiej. I jest drogi.
Jakie kolumny do tego?
Najlepsze na jakie Cię stać.
A brzmieniowo, jakie lubisz. Jasne, ciepłe i selektywne? To się na ogół wyklucza. No chyba, że w hi-endzie.
Jedyne jakie mi się kojarzą trochę z tym opisem i bardzo niedrogie, to Tannoy z serii R (Revolution). Ewentualnie Xavian albo Monitor Audio, Audio Academy, ESA , Pro Ac.
Jasne i selektywne (już bez ciepełka, ale mają je wzmacniacze MF) są jeszcze kolumny Epos, B&W, Harpia Acoustics .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kupując za granicą, podobnie zresztą jak na allegro, zwracam uwagę na komentarze - posiadacze wielu dobrych opinii zwykle nie chcą psuć sobie wizerunku drobnym oszustwem.
Jak napisał f1angel jest jeszcze klika możliwości złożenia lepszego zestawu przeznaczając większą kwotę.
Ja jestem bardzo zadowolony tak z E100, jak i z Onkyo Integra 7711. Kolumienki dopełniają całość icon_smile.gif
Ludzie piszą, że Onkyo 7911 to dużo lepszy odtwarzacz ale też ze 3 razy droższy (z tego co się orientowałem) więc odpuściłem.
Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O klasie A czytałem. Z tego co rozumiem, wzmacniacze te charakteryzują się większą wiernością i liniowością. Trudniej jednak skonstruować taki wzmacniacz dużej mocy, są bardziej energochłonne i generują więcej ciepła.

Jeśli chodzi o brzmienie to może sprubuję opisać, co myślę pisząc jasne i selektywne. Jasne - takie z nieprzerysowaną górą i dołem. Selektywne - lubię słyszeć dźwięk palców przesuwanych po strunach, szelest materiału, oddech. Myślałem, że tego typu szelesty i szumy idą w parze z ciepłym brzmieniem.

Widziałem ostatnio na allegro wzmacniacz zintegrowany MF A308 za 4500zł. Chcąc znaleźć o nim opinie trafiłem na innnym forum na wypowiedź kogoś, kto zastanawiał się nad jego kupnem za 4800, kilka lat temu. Co ciekawe pisał, że sprzedawca był z Głogowa (podobnie jak aktualnej aukcji). Trochę mnie to zastanawia. Nie wiem też czy to nie jest za mocny wzmacniacz do 16m^2. Czytałem też recenzję tego wzmacniacza z Audio z 2002 roku. Było tam napisane, że nie akceptuje on niedoborów kolumn. Myślicie, że uda się do niego dobrać coś używanego za 2000-3000zł? Widziałem też na ebayu oddzielny wzmacniacz i przedwzmacniacz MF A3. Jakie są zalety takiej konstrukcji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kupiłem ostatecznie używany dzielony wzmacniacz MF A3Cr (pre + power). Mam teraz kolejne pytania dotyczące doboru sprzętu.
Jakie interconnectory do niego dobrać? W instrukcji polecają X-LINX lub Nu-Vista interconnects.
Drugie, jakie głośniki? Byliśmy ostatnio na odsłuchu i sprawdzaliśmy Tannoy Precision 6.1,
FOCAL 806, MONITOR AUDIO RX2, MONITOR AUDIO RX6 oraz jakieś podstawkowe CABASSE. Oto nasze wrarzenia: Tannoy zdecydowanie odpada, focal i cabasse akceptowalne, monitor audio zdecydowanie najlepsze, przy czym RX2 z piosenką Level Fire King Crimson uczyniło cuda ale RX6 były dużo bardziej uniwersalne. Ostatecznie poszliśmy na kompromis i zdecydowaliśmy się na RX6. Zastanawioam się tylko nad jedną rzeczą poradzono mi głośniki "najlepsze na jakie mnie stać", a RX6 znalazłem na e-bayu za 2500zł. Skłonni jesteśmy zapłacić 4000-5000zł. Szukać czegoś co lepiej wypełni nasz budrzet? Może uda się znaleźć coś co połączy zalety RX6 i RX2.
Ostatnie. W sklepie zaproponowano mi CD CAMBRIGDGE AUDIO AZUR 740C z ekspozycji za 2500zł. Brać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie, to nie opisałeś dokładnie jakie zalety miały wg. Ciebie MA RX2 a na jaki kompromis trzeba było pójść z RX 6?
Może kilka zdań na ten temat? Jak grały, co się podobało lub nie w tych albo tamtych?
Pamiętaj, że w sumie piszesz dla siebie (dla swojej korzyści) a nie dla kogoś na forum. Dlaczego mało kto rozumie tak oczywistą rzecz i nie chce sobie maksymalnie pomóc? To powinien być wręcz elaborat icon_idea.gif o tym jak zagrały wszystkie po kolei kolumny, jakie miały wady, zalety, co było ok. a co nie do przyjęcia. Przecież każdy ma inny gust.
Szkoda, ze nie wpisałeś do profilu gdzie mieszkasz, łatwiej by było poszukać czegoś choćby w pobliżu miejsca Twojego zamieszkania.
Aby można było zrobić odsłuch, skoro masz już wzmacniacz.
Kolumn poszukałbym lepszych, bo RXy, to nie koniec świata i można dużo lepiej. Trzeba jednak wiedzieć czego szukać.
Czy RX 6 nie będą za duże do Twoich 15m2 ? Słuchaliście ich w podobnej wielkości salonie odsłuchowym?
Odtwarzacz dobrałbym na końcu, by pasował brzmieniowo do kolumn, wzmacniacza i Waszego gustu.
Kabelki połączeniowe jeśli wyraźnie nie jest napisane, że muszą być tylko takie jak polecili albo np. o konkretnej impedancji czy pojemności, dobrałbym też raczej inne. Każdy chce sprzedawać swoje produkty, wiadomo. Ale one nie zawsze są najlepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam po przerwie. Wciągnęły nas sprawy remontu. Odsłuch trwał tylko godzinę poza tym wbiegliśmy na niego zziajani, spóźnieni, i zmęczeni po pracy.

Piosenki wykorzystane do odsłuchu:
- Republika - 82->85 - "Sexy doll", "Kombinat"
- Pj Harvey - Uh Huh Her - "Shame", "WHO THE FUCK?"
- Kind Crimson - Level Five - "Level Five", "The ConstruKction of Light"
- Lacrimosa - Einsamkeit - "Reissende Blicke"
- Yes - Yessongs - "Siberian Khatru"
- Raz, Dwa, Trzy - Sufit- "Z rozmów"
Nie mamy niestety płyt Nicka Cave'a and the Bad Seeds.

Tannoy Precision 6.1 niezbyt się nam podobały od samego początku. Republika brzmiała bardzo metalicznie; głos wokalisty był wręcz nieprzyjemny, załamujący się. Włączyliśmy coś o cieplejszym brzmieniu - "Shame" PJ Harvey - i żona posmutniała. Piosenka (gitara akustyczna + wokal) zupełnie nie miała swojego ciepłego klimatu. Słuchanie kolejnej, punkowej "WHO THE FUCK?" bolało, bardzo to nieprzyjemnie brzmiało; wysoko, łamliwie, niestabilnie, trzeszcząco i generalnie hałaśliwie. Puściliśmy jeszcze Yes (szybkie gitary bez wokalu) i powiedzmy, że dało się tego słuchać icon_smile.gif, natomiast jedne z klawiszy trzeszczały, brzmiały jak lekkie zwarcie. Nigdy wcześniej tego nie słyszeliśmy.

Na FOCALach 806 sprawdziliśmy wokal i był tak samo nieprzyjemny - metaliczny, zimny, bardzo podkreślający wszelkie nieczyste brzmienia (a w muzyce, której sluchamy - gł. PJ Harvey i Nick Cave - jest ich sporo). Na płytce Yes znowu trzeszczące klawisze; zrezygnowaliśmy z odsłuchiwania jej (obsługa twierdziła, że ten dźwięk po prostu jest na płycie).

MONITOR AUDIO RX2: "Level Five" sprawiło, że uśmiech pojawił się na twarzy żony. Z jednej strony, piosenka brzmiała mocno, gitary były czyste i pełne energii; niektóre elementy perkusji usłyszeliśmy po raz pierwszy. "The ConstruKction of Light" również brzmiało świetnie. Postanowiliśmy sprawdzić brzmienie Lacrimosy - było potężne i bardzo przejmujące, aż za bardzo. "Shame" niestety nie brzmiało dobrze, jakby brakowało siły wyrazu, energii. Z tego powodu uznaliśmy, że nie możemy kupić tych kolumn, gdyż PJ Harvey lepiej reprezentuje muzykę, której słuchamy. Żona nieraz ma ochotę na mocniejsze brzmienie, ale najczęściej skupia się na wokalu.

MONITOR AUDIO RX6: Zarówno "Level five" jak i 'Shame" brzmiało dobrze, choć King Crimson stracił nieco swojej mocy. Sprawdziliśmy jeszcze Raz, Dwa, Trzy (wokal, gitara) - cieszyło ucho miłymi dźwiękami. I tu niestety skończył się nam czas.

Podsumowując RX6 brzmiały poprawnie i dobrze radziły sobie ze wszystkim co przynieśliśmy ale w żadnym momencie nie wywarły na nas piorunującego wrażenia. RX2 to się udało ale uznaliśmy, że nie warto kupować kolumn dla jednej piosenki.

Jeśli zaś chodzi o moc RX6 to odsłuch mieliśmy w podobnym pomieszczeniu do naszego. Też miałem wątpliwość czy te głośniki nie są za duże. Słuchaliśmy zazwyczaj (wszystkich głośników) na potencjometrze we wzmacniaczu ustawionym na 1/4 - 1/3.

Mieszkamy w Warszawie na Ochocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Im wyższa seria tym lepiej gra. Oczywiście jeśli się lubi ten rodzaj dźwięku. A jakie? Na jakie Cię stać.
Millenium 2, to bardzo dobre kolumny. Może w szybkim odsłuchu nie tak efektowne jak nowsze modele, ale chyba lepsze.
Jest to jednak ogólna tendencja we współczesnym audio. Robi się coraz gorsze jakościowo i co za tym idzie brzmieniowo rzeczy. A te naprawde dobrze grające kosztują niestety dużo.
Po prostu zakres cenowo-jakościowy bardzo się rozciągnął. Kiedyś relatywnie sporo trzeba było zapłacić za najtańsze produkty w katalogu danej firmy, ale grały dobrze i były solidniej zrobione. Stosunkowo nieduża dopłata umożliwiała wejście w tzw. klasę średnią.
A hi-endowe produkty można było nabyć już na poziomie dzisiejszych kilku tysięcy zł.
Dziś za hi-endowo grające elementy zestawu trzeba płacić po kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy. Takie kosztujące do 10kzł to już prawdziwe rodzynki.
Dlatego namawiam na kolumny z drugiej ręki.
Namawiam też na posłuchanie kolumn Castle, bo kto wie, czy bardziej nie wstrzelą się w Wasz gust.
Oczywiście należy pamiętać, że dobre, wyższej klasy kolumny często trudniej napędzić niż te okołobudżetowe.
Ale potrzebne są nie same tylko waty wzmacniacza. Również jego wydajność prądowa (dobre zasilanie) i ogólnie wysoka jakość podzespołów. I
A dobre kolumny, to zawsze inwestycja w przyszłe lepsze brzmienie. Bo z dobrym wzmacniaczem zagrają dobrze ale z jeszcze lepszym mogą pokazać na co je stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem. Z tego co czytałem to MF A3Cr jest dość mocny i radzi sobie z trudnymi kolumnami.
Z używanymi kolumnami jest tylko jest problem. W szczególności jeśli są kupowane przez internet. Niestety brak mi doświadczenia, żeby sobie wyobrazić jak one zagrają w moim sprzętem, a zazwyczaj nie są one już dostępne w sprzedaży. Więc jeśli da się je porównać z czymś czego słuchałem, to byłbym wdzięczny za taką pomoc.
Mam jeszcze jedno pytanie. Słyszałem, że wzmacniacz musi się rozgrzać. Czy może to być powodem, że kolumny których słuchałem na początku odsłuchu nie przypadły mi do gustu. Jeśli tak to czy jest możliwe wygrzanie wzmacniacza przed odsłuchem? Przy czym muszę dodać,że nie dysponuję obecnie w domu kolumnami, które mógłbym podłączyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niemal każdy wzmacniacz, który słuchałem a szczególnie piszę to na podstawie tych, które miałem wymaga dłuższej lub krótszej rozgrzewki. Mówi się/pisze, że wzmacniacz powinien optymalnie grać już po kilku minutach od włączenia. Ale to moim zdaniem nieprawda. Zazwyczaj jest to ponad 20 minut a czasem znacznie więcej. Pamiętam jak spektakularnie to pokazywał Marantz PM 62mkII.
Zaraz po włączeniu grał sucho, płasko z ostrymi wysokimi tonami i niewielką ilością krótkich, niskich tonów. Po około 40 minutach wręcz w ciągu kilku sekund jakby się włączał inny wzmacniacz. Grał pełniej, niskie tony jakby się budziły z drzemki, stawały się pełniejsze, mocniejsze, wysokie nieco łagodniały. Oczywiście w sumie nie grał niestety na tyle dobrze abym go na dłużej w swoim systemie zostawił icon_lol.gif
A niektóre wzmacniacze od czasów Densena B-100 trzymałem stale pod prądem, bo tak lepiej grały. Densen grający miękkim, naturalnym, pełnym i nieco ocieplonym dźwiękiem gdy się go na dłużej wyłączyło, zaraz po włączeniu przypominał bardziej jakiś mało udany wzmacniacz japoński, niż siebie samego. Zresztą odtwarzacze też tak reagują. Micromega z serii Stage również powinna być stale włączona. Po 10 minutach jeśli się nic nie robi a płyta nie gra, to odtwarzacz wyłącza obwody cyfrowe a analogowe stale są "podgrzewane".

W porządnym salonie audio jeśli się umówisz na odsłuch, to powinni wcześniej włączyć wzmacniacz, lub wzmacniacze, by były gotowe do grania gdy się zjawisz. Oczywiście można wcześniej ustalić które mają włączyć. Albo jeśli na początku odsłuchu zobaczysz jakiś fajny wzmacniacz, możesz poprosić o jego włączenie, by się grzał. Po godzinie można go podłączyć i posłuchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, tylko ja jeżdżę ze swoim wzmacniaczem.

Jesteśmy po kolejnym odsłuchu, słuchaliśmy chronologicznie:
  1. Chario syntar 520
  2. Chario delphinus
  3. Dynaudio podłogowe (chyba Excite X32)
  4. Castle podłogowe
  5. Dynaudio podstawkowe Focus 160
  6. Chario Pegasus (bardzie odpowiadał by nam Cygnus ale akurat nie było go w sklepie)

Oto nasze wrażenia:
1: Nic ciekawego. Wokal ubogi. Mieliśmy wrażenie, że dźwięk jest płaski, bez charakteru i energii.
2: Zdecydowanie najlepsze z tego, co dotychczas słyszeliśmy. Wyraźny, podkreślony ale nie dominujący reszty wokal. Niskie tony obecne i naturalne. Dość precyzyjne, ale nie czuliśmy się jak w laboratorium. Jak trzeba to dźwięk ma energię. Poza tym wszystko to miało dobre proporcje.
3: Niskie tony brzmiały jakby były wymuszone. Były dominujące, opóźnione, jakby trochę leniwe. Dudniły i mieliśmy wrażenie lekkie jakbyśmy słuchali z głową w pudełku. Wokal gdzieś znikał.
4: Pierwsze wrażenie – strasznie wypychają wokal. Większość instrumentów gdzieś zniknęła. Po zmianie płyty okazało się, że przenoszą głównie dźwięki z pierwszego planu, a tła praktycznie nie słychać. W utworach o bardziej skomplikowanej aranżacji słychać tylko kilka instrumentów.
5: Podobne wrażenia jak 3, chociaż dopiero później skojarzyliśmy, że to ta sama firma.
6: Podobne wrażenia jak 2, ale nie odpowiadały nam proporcje. Bas ładny i naturalny ale było go po prostu za dużo. Może to kwestia wielkości pomieszczenia.

Sugestie f1angel oraz wnioski z odsłuchu zachęcają mnie do Chario Academy Millenium 2 (zbliżona cena używanych Millenium i nowych Delphinusów). Spodziewam się podobnego charakteru do Delphinusów ale lepszych parametrów i wykonania. Są to kolumny podstawkowe więc proporcje powinny nam odpowiadać. Wątpliwości moje budzi to że mają one dużo większą impedancję i zastanawiam, się czy nasz MF je pociągnie. Poza tym zgadzam się trochę ze zdaniem żony: "Delphinusy sa dobre, po prostu. Ja nie czuję potrzeby szukać dalej. Ważne pytanie do Ciebie - o co chcesz walczyć ryzykując Millenium, czy cokolwiek chcesz poprawić w stosunku do Delphinusów?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpowiem krótko. Jeśli macie możliwość pojechać i posłuchać Millenium, to naprawdę warto. A ze względu na niską impedancję i wasz wysublimowany gust naprawdę trzeba. Poza tym byłyby to kolumny rozwojowe, bo nie wierzę, że na tym się skończy. No może na jakiś czas. Millenium powinny zagrać lepiej, ale czy do końca w Waszym guście, bo te starsze serie grały lepiej. Co nie znaczy, że Wam się spodoba albo wzmacniacz się z nimi dogada. I jeszcze jedno. Najlepsze elementy/zestawy stereo grają często na pierwszy rzut ucha niespecjalnie efektownie. Do jest na ogół dobry znak. W sumie tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×