Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Altusek

Equalizer Diora FS 502

Recommended Posts

Witam wszystkich,
Jestem zielony w tych sprawach i wgl, więc mam do was pytanie. Otóż mam zestaw Diory 502, wzmacniacz, tuner i korektor. Mam problem z tym ostatnim, czyli korektorem. Kiedy go włączę i po cichu wszystko śmiga , ale gdy tylko przekroczę pewien poziom dzwięku, np. 30dB to korektor się rozłącza. Myślałem że może przez głośniki niskotonowe bo już byłe na wyczerpaniu i tarły, więc wymieniłem na nowe, ale problem pozostał.
Co to może być ? Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.

Sprawdź poprawność połączeń.
A tak na marginesie, to radziłbym Ci się pozbyć korektora z zestawu. One tylko degradują brzmienie, poza tym są częstą przyczyną uszkodzeń kolumn.
Jakie masz kolumny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Altusek, rzeczywiście sądząc po nicku jakie inne kolumny mógłbyś mieć? Ciekawe jakiej słuchasz muzyki?
Czy wiesz, że te kolumny są obiektami wręcz muzealnymi, reliktami minionych czasów?
Co najgorsze te kolumny nigdy dobrze nie grały. Po prostu kiedyś w Polsce trudno było o coś lepszego. Trudno było o cokolwiek i stąd mit Altusów. Znam te kolumny, słuchałem w przeróżnych konfiguracjach. Niestety oprócz tego, że dzięki swojej dość wysokiej skuteczności potrafią zagrać nawet głośno, nie mogę nic dobrego napisać. Potrafią zepsuć dźwięk, zniekształcić nagrania.
Jeśli kochasz muzykę i chciałbyś posłuchać jej w przyzwoitej jakości, czas pomyśleć o innych kolumnach.
Wzmacniacz Diora dzięki swojemu ocieplonemu, dość nasyconemu, gęstemu dźwiękowi i niezbyt dużej rozdzielczości może w znacznym stopniu tamować zapędy Altusów w kierunku zbytniego rozjaśniania, wyostrzania i wyszczuplania dźwięku. Ale to tylko plaster na ranę.
Lepiej by nie było rany, to i plaster byłby niepotrzebny. A korektor, to jakby do tego środek odurzający. Wydaje się, że pomaga, ale tak naprawdę tylko oszołamia. Na dłuższą metę jest szkodliwy.
Pisząc mniej eufemistycznie korektor jako dodatkowy i niepotrzebny w dobrze zestrojonym zestawie (spójrz, czy we współczesnym stereo znajdziesz korektory) element degraduje tylko brzmienie, wprowadza niepotrzebne zniekształcenia i szumy. Niby coś tam podbija, ale degraduje przy tym inne cenne aspekty dźwięku.

Jak już napisałem, jeśli zależy Ci na dobrym dźwięku, dobrym jego brzmieniu zrezygnuj przede wszystkim z korektora. Sprzedaj to co masz i jeśli możesz dołóż do tego jak najwięcej. Za niezbyt duże pieniądze możesz kupić używany, może niezbyt efekciarski, ale na dłuższą metę doceniłbyś jego klasę, zestaw stereo.
My tu oczywiście pomożemy Ci skompletować dobrze grający system. Po to m.in. jest to forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie powiem, że nie pomyślałem o tym samym. Od pytania o korektor, po wymianę całego zestawu.
Wszystko do zrobienia.
Ciekaw jestem czego słuchasz i jakie masz wymagania brzmieniowe ... Oby to miało sens i było warte zachodu. Oczywiście, jeżeli taka opcja będzie wchodziła w grę.
Czekamy na info.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słucham tego co mi wpadnie w ucho , ale najczęściej muzyka z lat 80 icon_smile.gif Też właśnie zastanawiałem się nad wymianą wzmacniacza i korektora na coś lepszego, np yamaha icon_razz.gif Ale na to daje sobie czas jak na razie, chce skończyć remont altusów i dopiero potem pomyślę nad dobrym wzmacniaczem. A co do jakości nad którą się tutaj rozpisywaliście to jak dla mnie Altus gra bdb i ta jakość mnie zadawala. Nie mam wielkich wymagań, kiedyś mam zamiar zakupić Altusy 300 lub Zeusy, no ale to kiedyś, jak na razie nie mam stałych wpływów bo się uczę icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kiedyś mam zamiar zakupić Altusy 300 lub Zeusy, no ale to kiedyś


Czyli zamienił stryjek siekierkę na kijek. Jeśli masz jeszcze sporo czasu, to w miarę możliwości pojedź do salonu audio albo kilku (nie do hipermarketu) i posłuchaj kilku zestawów, kilku par kolumn. Nie zapomnij zabrać ze sobą paru swoich ulubionych płyt.
Jeśli nie zmienisz zdania, to znaczy, że nie masz słuchu i możesz śmiało kupić Altusy czy Zeusy.
Ale jak nie posłuchasz i kupisz te "dinozaury", to kiedyś możesz przypadkowo u kogoś usłyszeć jak dobrze gra zestaw stereo i wówczas z wielkim żalem pomyślisz sobie tak, jak napisał niedawno jeden z naszych forumowiczów: Czemu ja tyle czasu zmarnowałem słuchając muzyki na byle czym? icon_idea.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj nie rób takiego błędu. Altusy 300, Zeusy itp. Nie warto pompować tyle pieniędzy w takie pudła. Nawet jeżeli słuchasz wszystkiego co w ucho wpada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×